Artykuły wybrane losowo

Turystyka rowerowa wkręca Polaków

SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

<< Dziś coraz więcej czasu spędzamy bez ruchu: przed ekranem komputera, telewizora, w samochodzie, pociągu, samolocie. Nowinki technologiczne sprawiają, że cały świat jest dla nas niemal na wyciągnięcie ręki, ale nasze ciało wciąż domaga się tej samej troski, co zawsze. Chyba dlatego chętniej niż kiedyś interesujemy się różnymi rodzajami turystyki aktywnej, w tym jednym z jej najprostszych i najprzyjemniejszych typów, czyli wycieczkami rowerowymi, na które może wybrać się każdy, czy to stary, czy to młody, i nie potrzebuje do tego żadnych uprawnień ani specjalnych umiejętności. Jazda na rowerze nie tylko poprawia ogólną kondycję fizyczną i wydolność organizmu, lecz także pomaga zrzucić zbędne kilogramy oraz podnosi poziom endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Jeśli zwykłą przejażdżkę urozmaicimy oglądaniem pięknych krajobrazów, zwiedzaniem zabytków i poznawaniem nowych miejsc, to mamy już przepis na wyjątkowo zdrowy wypoczynek. >>

Więcej…

Magia Peru

MARTA I WOJTEK DROZDOWSCY

 

Turystyka jest trzecim najważniejszym sektorem gospodarki Peru, zaraz po górnictwie i rybołówstwie. Kraj ten stanowi obecnie najchętniej odwiedzane państwo Ameryki Południowej. Machu Picchu, jezioro Titicaca czy rysunki z płaskowyżu Nasca (Nazca) są znane na całym świecie. Co tak naprawdę przyciąga tu co roku ponad dwa miliony turystów? Czy da się jeszcze w tym zgiełku odnaleźć ducha starożytnych Inków?

Gdy w 2007 r. Machu Picchu ogłoszono jednym z siedmiu nowych cudów świata, stało się jasne, że ta malownicza cytadela zmieni się szybko w największą atrakcję Peru. Od tego czasu obserwuje się tu zwiększony napływ turystów z całego świata. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że  państwo Peruwiańczyków to nie tylko słynne Machu Picchu. Ten wyjątkowo interesujący i piękny kraj oferuje zdecydowanie więcej. Swoim nieprzebranym bogactwem przyciąga rzesze ludzi, zapewniając im moc niezapomnianych wrażeń i przeżyć. Imponujące góry, wiecznie zielone lasy deszczowe, pływające wyspy na jeziorze Titicaca, wspaniałe plaże, monumentalne inkaskie miasta i twierdze, a przy tym unikatowe stroje, kultura i kuchnia – oto, co stanowi o magii Peru.

Więcej…

Cabo Verde – wyspiarskie oblicze Afryki

ROBERT STEFANICKI

Jeśli nie lubimy długich podróży samolotem, a marzy nam się Ameryka Południowa, warto odwiedzić wówczas Wyspy Zielonego Przylądka (Cabo Verde). W odległości jedynie ośmiu godzin lotu z Warszawy znajdziemy wulkany, solniska, tarasowe pola i rozległe plaże. Nie ma tylko lam.

Republika Zielonego Przylądka obejmuje archipelag złożony z Wysp Zawietrznych (Ilhas de Barlavento) i Podwietrznych (Ilhas de Sotavento), leżący w pobliżu najdalej na zachód wysuniętego fragmentu kontynentu afrykańskiego – Przylądka Zielonego. Miejsce to jako pierwsi zasiedlili Portugalczycy, którzy ściągnęli tu niewolników z Czarnego Lądu. Do dziś językiem urzędowym pozostaje portugalski.

To nie jest miłość od pierwszego wejrzenia. Wyspa Sal, na której mieści się lotnisko, oglądana z okien podchodzącego do lądowania samolotu wygląda jak naleśnik z brudnego piachu. Trudno doszukać się choćby skrawka zieleni, zawartej w nazwie tego państwa. Jeśli jednak nie zniechęcimy się na początku, na pewno nie wyjedziemy stąd zawiedzeni.

Więcej…