SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

 

Co sprawia, że podczas wypoczynku za granicą czujemy się swobodniej niż na co dzień, jesteśmy bardziej otwarci na nowe doznania i odkrywamy w sobie nowe pokłady optymizmu? Może to kwestia dystansu – gdy opuszczamy środowisko, w którym odgrywamy konkretne role, mamy okazję stać się kimś innym. A może chodzi o poczucie wolności, w końcu z dala od domowej i zawodowej rutyny nie musimy aż tak bardzo starać się idealnie wypełniać naszych obowiązków. Ta wyjątkowa atmosfera wyjazdu, która niejako stwarza wokół nas alternatywną rzeczywistość, ekscytujący świat, gdzie wszystko jest możliwe, szczególnie sprzyja przeżywaniu niezapomnianych romantycznych chwil z najbliższą osobą u boku.

 

Podróże poślubne nie bez powodu cieszą się niesłabnącą popularnością. Są zdecydowanie najlepszym sposobem na rozpoczęcie nowego etapu wspólnego życia i źródłem wspaniałych wspomnień na lata. Nic więc dziwnego, że wiele osób chce zatrzymać tę magię miodowego miesiąca na dłużej i chętnie planuje romantyczne wyjazdy we dwoje w różne miejsca na świecie. Coraz większe zainteresowanie wzbudza też możliwość zorganizowania ceremonii ślubnej w malowniczym otoczeniu gdzieś za granicą, zwłaszcza w rejonach, które od dawna przyciągają licznych zakochanych. Dla Polaków ten pomysł jest tym bardziej atrakcyjny, że w naszym kraju pogoda bywa kapryśna nawet w miesiącach letnich, a wiele osób marzy o ślubie na świeżym powietrzu, pod bezchmurnym niebem, i zabawie weselnej pod gwiazdami. Po takiej uroczystości, np. na jednej z czarujących włoskich wysp, nie trzeba już nawet pakować walizek na podróż poślubną. Miesiąc miodowy można zacząć od razu.

 

Polskie biura turystyczne odpowiadają na zapotrzebowanie rynku i oferują swoim klientom wyjazdy przeznaczone specjalnie dla par. Do wyboru są wycieczki dla dwojga, podróże poślubne do różnych zakątków Europy i świata, a nawet pakiety zaręczynowe obejmujące oświadczyny z sesją fotograficzną. Osoby chcące pobrać się za granicą mogą skorzystać z konkretnych, już opracowanych ofert lub poprosić o indywidualne przygotowanie uroczystości zgodnej z ich marzeniami. Specjalizujące się w dziedzinie turystyki ślubnej biura podróży załatwiają na miejscu za swoich klientów wszystkie formalności i pomagają w skompletowaniu dokumentów niezbędnych do dostarczenia. Organizują śluby cywilne i religijne (m.in. katolickie, w tym konkordatowe, oraz prawosławne i protestanckie) z asystą tłumacza przysięgłego. Można im zlecić zajęcie się wszelkimi szczegółami związanymi z oprawą i przyjęciem weselnym. To prawdziwe ułatwienie dla wszystkich, którzy czują się przytłoczeni koniecznością samodzielnego koordynowania przygotowań do ceremonii.

 

WIECZNE MIASTO MIŁOŚCI

 

Chociaż to Paryż nazywa się miastem zakochanych, tytuł ten bez wątpienia mógłby nosić również Rzym. W końcu niejedna para chciałaby przeżyć wyjątkowe chwile w stolicy Włoch wzorem księżniczki Anny (granej przez Audrey Hepburn) i Joe Bradleya (w tej roli Gregory Peck) z Rzymskich wakacji. Scena z tego filmu spopularyzowała Usta Prawdy (Bocca Della Verità), marmurowy medalion w przedsionku stojącej niedaleko Tybru rzymskokatolickiej świątyni (Basilica di Santa Maria in Cosmedin), który według legendy służył jako wykrywacz kłamstw. Wycieczka śladami głównych bohaterów tej amerykańskiej komedii romantycznej będzie znakomitym sposobem na zwiedzanie Rzymu, ponieważ na jej trasie muszą znaleźć się jedne z jego największych atrakcji, takie jak barokowa Fontanna di Trevi, plac Wenecki, Panteon czy Schody Hiszpańskie. Nieobeznanym z zachowaniem włoskich kierowców na drodze nie polecam jednak przejażdżki skuterem po rzymskich ulicach – panuje na nich obecnie dużo większy ruch niż w latach 50. XX w., gdy kręcono ujęcia szalonej przejażdżki księżniczki Anny.

 

Stolica Włoch jako miasto rozpoznawalne na całym świecie stanowi popularne miejsce na sesję ślubną. Można się o tym przekonać pod Koloseum, zwłaszcza w godzinach popołudniowych i wczesnowieczornych. Spotkamy wówczas wiele par pozujących do zdjęć na tle tej słynnej starożytnej budowli. Nowożeńcy fotografują się poza tym m.in. na brzegu Tybru w pobliżu mostu Świętego Anioła prowadzącego do mauzoleum cesarza Hadriana (zwanego Zamkiem Świętego Anioła). Rzym jest też dobrą propozycją dla osób, które chciałyby wziąć poza granicami naszego kraju ślub katolicki, a to ze względu na fakt, że istnieje tu polska parafia i nie ma problemu ze znalezieniem księdza mówiącego po polsku do odprawienia mszy. Ceremonie cywilne w Wiecznym Mieście odbywają się zwykle w salach zabytkowych willi czy pałaców. Takie otoczenie już samo w sobie czyni moment zaślubin niezmiernie uroczystym.

               

Całe Włochy są zresztą tak piękne, że idealnie nadają się na romantyczne podróże dla par. Wspaniałe krajobrazy i cenne zabytki w połączeniu z idylliczną atmosferą prowincji i wyśmienitą kuchnią przyciągają tu zakochanych od lat. Swój nieodparty urok ma także język włoski. Ti amo (po włosku „kocham cię”) brzmi jak początek pięknego poematu.

 

MIŁOSNA IDYLLA

 

Jednym z najbardziej znanych regionów Włoch jest niewątpliwie Toskania. Ona również stanowiła tło w wielu filmach (np. Pod słońcem Toskanii z Diane Lane w roli głównej), a słynie m.in. ze swoich pełnych zabytków miast. Siena ze strzelistą wieżą (Torre del Mangia) przy Piazza del Campo kojarzy się z widowiskowym wyścigiem konnym – Il Palio. Florencja zachwyca olbrzymią ceglaną kopułą Katedry Matki Boskiej Kwietnej (Cattedrale di Santa Maria del Fiore). Do Pizy co roku mnóstwo turystów ściąga na plac Cudów (Piazza dei Miracoli) z monumentalną Katedrą, Baptysterium św. Jana Chrzciciela i charakterystyczną dzwonnicą kościelną (zwaną Krzywą Wieżą). W malowniczym mieście Lukka, w którym urodził się w 1858 r. włoski twórca oper Giacomo Puccini, można podziwiać Torre Guinigi. To romańsko-gotycka wieża z… rosnącymi na jej szczycie dębami ostrolistnymi. Urokliwe San Gimignano zadziwia średniowiecznymi budowlami przypominającymi drapacze chmur. W Toskanii znajduje się także region znany z produkcji wyśmienitego wina. Wzgórza Chianti zapraszają do nieśpiesznych wędrówek wśród krzewów winorośli. Warto też wybrać się na degustacje do miejscowych winnic. Wspaniałym zwieńczeniem dnia będzie oglądanie zachodu słońca z kieliszkiem wybornego chianti w dłoni. Na podróż poślubną do Toskanii powinni koniecznie zdecydować się ci, którzy lubują się we włoskim dolce vita („słodkim życiu”). Całe dnie można tu spędzać na zwiedzaniu we dwoje sielskich historycznych miasteczek i rozkoszowaniu się lokalnymi przysmakami – w końcu miłość i dobre jedzenie to dwie największe namiętności Włochów. Nic więc dziwnego, że w tej wyjątkowej atmosferze wiele osób decyduje się złożyć małżeńską przysięgę. Ślub w cudownej Pizie brzmi jak spełnienie marzeń.

 

10354085 595093690612058 3082545716840431891 n

Marciana Marina (Isola d’Elba), nowożeńcy na vespie

© STUDIO MORLOTTI/ROSSELLA CELEBRINI WEDDING AND FLOWER DESIGNER

 

Zachodnią granicę Toskanii stanowi wybrzeże Morza Liguryjskiego i Tyrreńskiego. Polskie biura podróży organizują na nim ceremonie cywilne na plaży. Państwo młodzi zawierają związek małżeński w obecności miejscowego urzędnika pod ukwieconym baldachimem ustawionym na piaszczystym brzegu oblewanym przez turkusowe fale, a wszystko dzieje się w promieniach zachodzącego słońca. Przy planowaniu takiej uroczystości dobrze skorzystać z usług jednego z licznych stylowych toskańskich hoteli na wybrzeżu. Wiele z nich ma dostęp do własnej prywatnej plaży i odpowiednie warunki do zorganizowania przyjęcia weselnego. Można w nich również zakwaterować swoich gości. Poza tym po ślubie np. w miejscowości Follonica warto rozważyć wycieczkę na pobliskie zniewalające Wyspy Toskańskie. Z Piombino w sezonie codziennie kursują dość często promy na największą z nich – Elbę (223,5 km² powierzchni i ponad 32 tys. mieszkańców), ale ciekawą propozycją jest też z pewnością rejs wynajętym jachtem, podczas którego cumuje się w niewielkich marinach i ukrytych wśród skał urokliwych zatoczkach. Okoliczne krystalicznie czyste wody sprzyjają uprawianiu nurkowania, snorkelingu czy kajakarstwa. Archipelag przypadnie także do gustu osobom lubiącym zwiedzać. Dość wspomnieć, że w największym mieście na Elbie, 12-tysięcznym Portoferraio, zdaniem słynnego angielskiego admirała Horatia Nelsona ze względu na położenie najdoskonalszym porcie na świecie, znajduje się dawna rezydencja Napoleona Bonapartego – Villa dei Mulini (na wygnaniu odwiedziła francuskiego wodza m.in. jego polska kochanka Maria Walewska). Trafił on tutaj po tym, jak został zmuszony do abdykacji w kwietniu 1814 r. Na wyspie Giannutri zachowały się z kolei rzymskie ruiny (willi rodziny cesarza Nerona, świątyni i portu).

 

Najważniejsza z Wysp Toskańskich jest zresztą wymarzonym miejscem dla zakochanych. Wciąż można znaleźć na niej spokojne, niewielkie plaże, na których będziemy tylko we dwoje. Niezbyt rozległą Elbę zwiedzimy wzdłuż i wszerz podczas wycieczek rowerem bądź skuterem. Po drodze mija się malownicze miasteczka, gaje oliwkowe i winnice. Warto robić sobie przystanki, aby spróbować lokalnych potraw. Po dniu spędzonym np. na nurkowaniu czy pływaniu najlepiej usiąść w jednej z knajpek niedaleko przystani i przy pysznym posiłku podziwiać cudowny zachód słońca. Miłą pamiątką po wspólnej podróży tutaj będzie romantyczny prezent – perfumy miejscowej cenionej marki Acqua dell’Elba. Kameralna atmosfera Elby wręcz zachęca do wzięcia na niej ślubu. Narzeczeni mogą wybrać ceremonię m.in. w takich klimatycznych miejscowościach jak Portoferraio, Porto Azzurro, Capoliveri, Marciana Marina, Rio Marina czy Marina di Campo. Przysięgę składa się w historycznym obiekcie (np. forcie lub pałacyku) czy niewielkim kościele, a nawet na plaży albo w kolorowym i wspaniale pachnącym śródziemnomorskim ogrodzie.

 

 nuraghi 2

Hotel Grand Relais de Nuraghi na Sardynii to wymarzone miejsce dla zakochanych

© HOTEL GRAND RELAIS DEI NURAGHI

 

SEKRETNE ROMANSE

 

Na północny wschód od Toskanii leży inny bardzo popularny region Włoch – Veneto. Zakochani ściągają tu przede wszystkim do Wenecji. Nie ma w tym nic dziwnego, atmosfera romansu niemal unosi się w tym mieście w powietrzu. Przytulone pary spacerują wąskimi uliczkami, fotografują się na moście Rialto (Ponte di Rialto) i pływają po kanałach w smukłych gondolach, a wieczorem udają się na romantyczną kolację do jednej z kameralnych restauracji. Choć Wenecja jest oblegana przez turystów, o czym świadczą tłumy na placu św. Marka, wciąż można ukryć się w niej w labiryncie prawie pustych uliczek, aby szeptać sobie do ucha czułe słówka, jak kiedyś czynili to spotykający się na schadzkach kochankowie. A kto chciałby się poczuć jak prawdziwy wenecki arystokrata, powinien zdecydować się na ślub w tutejszym zabytkowym pałacu. Taka uroczystość dla wszystkich jej uczestników będzie podróżą do czasów dożów, patrycjuszy, kondotierów, baronów i hrabin. Państwo młodzi marzący o kameralnej ceremonii mogą po przysiędze wybrać się na wycieczkę gondolą lub kolację, z kolei osoby pragnące hucznie świętować mają do wyboru np. wesele na stylizowanym pirackim statku na wodach Laguny Weneckiej.

 

Niepoprawni romantycy podczas pobytu w Veneto wyruszają do Werony, w której rozgrywa się akcja słynnego dramatu Williama Szekspira Romeo i Julia. W mieście kierują swoje kroki do Casa di Giulietta – symbolicznego domu rodziny głównej bohaterki. Z jego balkonu miała ona rozmawiać ze swoim ukochanym. Trzeba przyznać, że potencjał tego miejsca nie pozostaje niewykorzystany. Polskie biura podróży oferują m.in. pakiet z oświadczynami na wspomnianym balkonie i – oczywiście – organizację ślubu w samym średniowiecznym domu Capuletich. Wspaniałą pamiątką złożenia przysięgi w Weronie będzie sesja fotograficzna w jej przepięknym zabytkowym centrum.

 

W Veneto można poza tym pobrać się na plaży lub… nad jeziorem. Ta druga lokalizacja przypadnie do gustu miłośnikom gór, bo mowa tu o malowniczej Gardzie, otoczonej przez szczyty pasma Prealpi Gardesane. Najcenniejszym skarbem tej okolicy są zapierające dech w piersiach widoki. To największe jezioro Włoch (ok. 370 km² powierzchni) jest wyjątkowo czyste, dlatego przyciąga również amatorów sportów wodnych. Świetny dodatek do uroczystości ślubnej stanowi rejs jachtem dla samych nowożeńców lub pary młodej z gośćmi. Ze względu na przepiękne krajobrazy warto zdecydować się na ceremonię na świeżym powietrzu, np. na tarasie z widokiem na błękitną wodę i górskie szczyty lub w zielonym ogrodzie. Zatrzymać można się w jednym z miejscowych kameralnych hoteli lub zabytkowej willi.

 

 20110829 CasaGiulietta Dmitry 05

Szczęśliwa para młoda na balkonie Casa di Giulietta w historycznym centrum Werony

© WWW.SPOSAMIAVERONA.IT

 

DWIE SZUKAJĄCE SIĘ POŁÓWKI

 

Za prawdziwy skarb Włoch uchodzą także ich dwie największe wyspy – Sardynia i Sycylia. Ta pierwsza (o powierzchni ok. 24,1 tys. km²) zachwyca m.in. słynnym Szmaragdowym Wybrzeżem (Costa Smeralda) i pobliskim archipelagiem La Maddalena. Jest na niej wiele miasteczek o bogatej historii i ze wspaniałymi zabytkami, takich jak Castelsardo, Carloforte, Posada, Bosa czy Alghero, nazywane małą Barceloną (la piccola Barcellona). Na Sardynii poza wypoczywaniem na urokliwych plażach można też spędzać czas bardziej aktywnie. Krystalicznie czyste okoliczne wody zachęcają do eksplorowania głębin. Górzyste wnętrze wyspy pokrywają malownicze szlaki trekkingowe. Nadmorskie skały są świetnym miejscem na wspinaczkę, a wzdłuż brzegu warto wybrać się na wycieczkę rowerową. Zakochani powinni zdecydować się na romantyczny rejs jachtem, szczególnie wokół wspomnianego archipelagu La Maddalena, położonego na północnym wschodzie regionu. Ciekawą propozycję stanowi również wycieczka samochodem terenowym do niedostępnej Barbagii w głębi lądu. Zwiedzanie tutejszych miasteczek i wyprawy po okolicy będą także znakomitą atrakcją dla gości weselnych, bo na Sardynii można też wziąć ślub w scenerii zachwycającej nawet najbardziej wybredne młode pary. Do wyboru mamy np. ceremonię na plaży lub w zabytkowym wnętrzu (np. w jednej sal zamku w Castelsardo). To idealna wyspa na kameralne uroczystości w gronie najbliższych, z którymi świętuje się później ten cudowny moment w życiu na kolacji z wyśmienitymi lokalnymi daniami lub podczas rejsu komfortowym katamaranem.

 

Pobliska Sycylia (zajmująca powierzchnię blisko 26 tys. km²) jest zupełnie inna. Kojarzy się przede wszystkim z majestatycznym wulkanem Etna i licznymi śladami po starożytnych Grekach i Rzymianach (m.in. w Syrakuzach, Agrygencie, Taorminie czy Katanii). Warto odwiedzić tu miejscowości w dolinie Noto (Val di Noto) z przykładami architektury w stylu baroku sycylijskiego. Na wyspie znajdują się również słoneczne plaże i miasteczka, których zabudowania wyrastają tuż nad brzegiem morza, takie jak Cefalù bądź Trapani. Sycylia to wyjątkowe miejsce także ze względu na swoje położenie niemal na wysokości północnego wybrzeża Tunezji. Prawie da się na niej poczuć ciepło afrykańskiego słońca. Poza tym Sycylijczycy znani są ze swojej miłości do… jedzenia, a jest to uczucie bardzo zmysłowe. Podczas wyjazdu we dwoje warto przejść się wśród ulicznych stoisk ze specjałami tutejszej kuchni, kupić kilka takich przysmaków i karmić się nimi nawzajem – wtedy z pewnością łatwo będzie zrozumieć tę namiętność miejscowych. Ślub na Sycylii to wspaniałe przeżycie. Podobnie jak na Sardynii ceremonia może odbywać się w czarującym plenerze lub zabytkowym obiekcie. Z racji łagodnego klimatu wyspa sprawdzi się też w przypadku ślubu w okresie zimowym. Oczywiście, podobnie jak w wielu innych zakątkach Włoch i w tym regionie istnieje możliwość zorganizowania uroczystości w obrządku katolickim z księdzem mówiącym po polsku.

 

 DSC0334

Para delektująca się węgierskim winem nad brzegiem Dunaju z widokiem na Parlament

© MAGYAR TURISZTIKAI ÜGYNÖKSÉG ZRT.

 

ROMANTYCZNE SPACERY

 

Na wyjazd we dwoje nie trzeba jednak wybierać się aż na południe Europy. Wystarczy udać się do naszych sąsiadów i odwiedzić czeską stolicę – Pragę. To położone malowniczo nad Wełtawą miasto jest wręcz stworzone do niespiesznych spacerów ze swoją drugą połówką. Chodzić można tu właściwie wszędzie, a najlepiej zacząć od urokliwych brzegów samej rzeki. Słynny most Karola łączy ze sobą dzielnice Staré Město i Malá Strana, obie zdecydowanie warte zobaczenia. W tej pierwszej należy udać się na Rynek Staromiejski, aby obejrzeć praski zegar astronomiczny (Orloj) umieszczony na południowej ścianie Ratusza Staromiejskiego. Ta druga to przede wszystkim zielone wzgórze Petřín (327 m n.p.m.), na które wjeżdża się kolejką linową lub wchodzi pieszo. Stąd niedaleko już na królewskie Hradczany z Zamkiem Praskim i Katedrą św. Wita, Wacława i Wojciecha z witrażem Alfonsa Muchy. W Pradze koniecznie trzeba przejść się również po dawnej dzielnicy żydowskiej (dziś Josefov) i na wzgórze Wyszehrad, uchodzące za popularny punkt widokowy. Zmęczeni wędrowcy mogą przysiąść na jednej z ławek w parku na Wyspie Strzeleckiej (Střelecký ostrov), która mimo położenia w centrum miasta stanowi przyjemną oazę spokoju. Nie będzie w tym nic dziwnego, gdy po wizycie w pełnej atrakcji czeskiej stolicy ktoś zapragnie wziąć tutaj ślub. Warto zdecydować się np. na ceremonię w Ratuszu Staromiejskim, po której można udać się zabytkowym samochodem na romantyczną sesję, a następnie na uroczysty obiad do jednej z licznych klimatycznych restauracji nad Wełtawą.

 

Osoby uwielbiające charakterystyczną atmosferę dużych europejskich miast wypełnionych zabytkami powinny wybrać się koniecznie do zachwycającego Budapesztu, nazywanego słusznie perłą Dunaju. Stolica Węgier wygląda szczególnie magicznie po zapadnięciu zmierzchu, gdy wzrok przykuwają pięknie oświetlone Wzgórze Zamkowe, Most Łańcuchowy i Parlament. Te światła załamują się na falach Dunaju, tworząc niesamowitą mozaikę, na którą da się patrzeć bez końca. Budapeszt stanowi idealne miejsce dla par także dlatego, że można w nim wypocząć w kąpieliskach zasilanych źródłami termalnymi, a wieczorem spędzić czas na kolacji uświetnionej wyśmienitymi węgierskimi winami. Dla narzeczonych planujących ślub stolica Madziarów jest też ciekawą propozycją ze względu na niewielkie oddalenie od Polski, co znacznie ułatwia sprowadzenie na uroczystość gości. Nie trzeba również decydować się na zwykłą ceremonię. Przysięgę można złożyć na pokładzie statku płynącego po Dunaju lub w przepięknej Kaplicy z Ják (Jáki-kápolna) w stylu romańskim wchodzącej w skład zespołu architektonicznego Zamku Vajdahunyad w Parku Miejskim (Városliget). Co istotne, w pełnym czaru Budapeszcie, jak zresztą i w innych rejonach Węgier, bez problemu znajdziemy także księdza mówiącego po polsku. Uroczystość weselną w stolicy gościnnych i przyjaznych Madziarów warto zorganizować na statku na modrym Dunaju (np. Columbus czy Attila). Mamy wówczas gwarancję niezapomnianych przeżyć i cudownych widoków. Poza tym zarówno czeska Praga, jak i węgierski Budapeszt są znakomitymi miastami na romantyczny weekend, zwłaszcza że z naszego kraju regularnie kursują do nich samoloty rozmaitych linii lotniczych.

 

ZAKOCHANI POD PALMAMI

 

Niektórzy mają dość konkretne wyobrażenie raju na ziemi. Brzeg ciepłego morza pokryty drobnym piaskiem i ocieniony wysmukłymi palmami jest wszystkim, czego im trzeba. Brzmi to jak opis idealnego urlopu, ale czy nie byłoby wspaniale pobrać się właśnie w takim rajskim miejscu? W końcu dzień ślubu powinien być najszczęśliwszym momentem w życiu.

 

Wśród egzotycznych regionów najczęściej wybieranych na podróż poślubną ogromnym zainteresowaniem cieszy się pełna atrakcji turystycznych indonezyjska wyspa Bali. To zupełnie wyjątkowa część Indonezji – w większości zamieszkują ją wyznawcy balijskiego hinduizmu. Balijczycy są przyjaźni i gościnni, a ich wyspa jest usiana licznymi świątyniami i niezmiernie urokliwymi plażami. Co ciekawe, na Bali można też zorganizować ceremonię chrześcijańską. Miesiąc miodowy zaczyna się tu już następnego dnia po uroczystości.

 

Podobno jedne z najpiękniejszych plaż na świecie znajdują się na Seszelach. Na nich również narzeczeni składają przysięgę małżeńską. To wyspiarskie państwo, określane czasem mianem kokosowej krainy szczęścia, leży na Oceanie Indyjskim. Jego mieszkańcy dbają o to, aby mimo zwiększającego się ruchu turystycznego nie ingerować w naturalne piękno ich dwóch głównych archipelagów – w zdecydowanej większości granitowych Wysp Wewnętrznych i koralowych Wysp Zewnętrznych. Wciąż jest tutaj wiele niemal niezaludnionych wysp (jedynie 33 z łącznej liczby 115 są zamieszkane), na których istnieją jedynie ekskluzywne ośrodki wypoczynkowe. Jeśli ktoś szuka na wyjazd we dwoje, podróż poślubną lub ślub miejsca poza światem, powinien pomyśleć o Seszelach. Na zachód stąd, u wybrzeży Afryki Wschodniej znajduje się z kolei tanzański Zanzibar z główną wyspą o tej samej nazwie (znaną także jako Unguja). Tu można odkryć nieco inne oblicze Czarnego Lądu. Z jednej strony zabytkowe zabudowania Stone Town (Kamiennego Miasta) wciąż przypominają o kolonialnej historii tego miejsca i na plaży spotyka się Masajów sprzedających pamiątki. Z drugiej strony szerokie, białe plaże przywodzą na myśl Karaiby, a rozległe plantacje przypraw kojarzą się z Indiami. Na Zanzibarze działają zarówno kameralne pensjonaty (często położone tuż nad brzegiem Oceanu Indyjskiego), jak i luksusowe ośrodki wypoczynkowe. Każdy więc z pewnością znajdzie coś dla siebie. Ślub na wyspie będzie niesamowitym przeżyciem, zwłaszcza jeśli tę radosną chwilę przedłuży się o miesiąc miodowy.

 

Zimą niesamowicie atrakcyjne dla Polaków są zwłaszcza Karaiby. Gdy u nas pogoda nie rozpieszcza, tropikalny raj po drugiej stronie Atlantyku kusi tym, co w nim najlepsze. Gorący klimat tego regionu świata sprzyja romansowaniu, podobnie jak tutejsza rytmiczna muzyka, pyszne drinki na bazie rumu i przepiękne zachody słońca. Dlatego mnóstwo ludzi udaje się na Karaiby ze swoją drugą połówką, często również na podróż poślubną. Obok 5-gwiazdkowych resortów z basenami i centrami spa & wellness znajdują się tu przytulne bungalowy położone blisko plaży. I jedne, i drugie jednak otacza zwykle bujna tropikalna roślinność i odwiedzają kolorowe egzotyczne ptaki. Niektóre zakątki regionu przypominają rajski ogród – łatwo poczuć się w nich niczym Adam i Ewa. Turyści z Polski chętnie wybierają Jamajkę, meksykańską Riwierę Majów, Dominikanę i Kubę. Na Karaibach zachowało się mnóstwo śladów ich kolonialnej przeszłości, w tym dawne potężne fortyfikacje. Półwysep Jukatan przyciąga fascynującymi ruinami prekolumbijskiej cywilizacji Majów. Do tego pod wodą kryją się w tej okolicy cudowne rafy koralowe. Nieodłącznymi świadkami składania przysięgi małżeńskiej na karaibskiej plaży są wysmukłe palmy, miękki, biały piasek i turkusowe fale. Pary preferujące ceremonię w obrządku katolickim mają do wyboru miejscowe urzekające małe kościoły. A po uroczystości i sesji zdjęciowej w tropikalnym plenerze wypada już tylko popłynąć w rejs, podczas którego nowożeńcom na pokładzie jachtu serwuje się kolację z daniami ze świeżych ryb i owoców morza.

 

Są i tacy, którzy pragną, aby ich życie było zawsze emocjonujące i wyjątkowe, a najważniejsze chwile chcą celebrować w sposób daleki od zwyczajności. Dla nich najlepszym pomysłem na romantyczną podróż jest wyprawa na drugi koniec świata. W tym przypadku idealnym celem wyjazdu wydają się niewątpliwie Hawaje. Ten archipelag w Polinezji ma wiele cech pozwalających uważać go za jedno z najoryginalniejszych miejsc na ziemi – leży z dala od kontynentów na środku Pacyfiku, dzięki czemu rozwinęła się na nim endemiczna flora i fauna, stanowi jedyny stan USA położony tylko na wyspach i wznosi się tutaj jeden z najwyższych wulkanów na naszym globie (Mauna Kea, ponad 4207 m n.p.m.). Ślub na Hawajach również należy do wyjątkowych. Odbywa się zwykle na cudownej pacyficznej plaży, a młoda para otrzymuje słynne lei, czyli tradycyjne wieńce z kwiatów będące symbolem miłości, przyjaźni i szacunku. Podczas takiej uroczystości trudno oprzeć się wrażeniu, że w życiu wszystko jest możliwe, skoro na ziemi powstał tak bajeczny i romantyczny archipelag.

 

Artykuły wybrane losowo

Dumna Katalonia

WOJCIECH KUDER

 

                                                                                                              FOT. PATRONAT DE TURISMEDE LA DIPUTACIO DE SALOU 

<< Jeśli ktoś chciałby na symbolicznym obrazie przedstawić Hiszpanię i Katalonię, ta pierwsza musiałaby przybrać postać czarnego byka z muskularną sylwetką i groźnie wyglądającymi rogami, oznaczającego uświęconą władzę, potęgę i siłę, zaś druga – poczciwego osła, utożsamianego z mądrością i powolnym, lecz upartym dążeniem do celu. Tylko od nas zależy, po której stronie znajdzie się nasza sympatia… >>

Autonomiczna wspólnota Hiszpanii Katalonia ze stolicą w Barcelonie leży w północno-wschodniej części Półwyspu Iberyjskiego. Tu żyje naród, który mimo podziału jego terytorium oficjalnymi granicami państwowymi zachował język kataloński i własną świadomość i nigdy nie poddał się procesowi asymilacji.

Więcej…

Wyspy Kanaryjskie – archipelag dla aktywnych

4442.jpg

Ruta de los Volcanes na La Palmie

©TURISMO DE CANARIAS/SAÚL SANTOS


JOANNA CYBULSKA-MIKA

www.wyspy-szczesliwe.pl

 

Choć Wyspy Kanaryjskie według statystyk uchodzą głównie za krainę słońca i pięknych plaż, są także świetnym miejscem na aktywny wypoczynek w różnorodnej formie. Sprzyjają mu utrzymująca się cały rok wiosenna pogoda i znakomite tereny do uprawiania rozmaitych sportów, w tym wiele parków – 4 narodowe, 11 naturalnych i 7 krajobrazowych, które swoimi obszarami obejmują łącznie ok. 40 proc. powierzchni archipelagu. W pobliżu niemal każdego hotelu bez trudu da się wypożyczyć rower czy deskę surfingową. Na turystów czeka również rozbudowana sieć tras pieszych i rowerowych, mnóstwo ośrodków zatrudniających wykwalifikowanych instruktorów sportowych oraz otwarte imprezy z zakresu różnych dyscyplin.

Więcej…

Woda i wino na północy Węgier

NOÉMI PETNEKI

 

<< Coraz popularniejsze wyjazdy do luksusowych hoteli SPA wcale nie muszą oznaczać dni wypełnionych jedynie seriami zabiegów. Ciekawą propozycją dla osób chcących się zrelaksować i uzupełnić zapasy energii niezbędnej do zmagania się z codzienną rzeczywistością są zagraniczne wycieczki do uzdrowisk i centrów wellness. W Europie wiele takich ośrodków znajdziemy na Węgrzech. Kraj naszych bratanków nie od dziś wie, jak wykorzystać swoje dobra naturalne i przyciągnąć jak najwięcej gości z całego świata. >>

Za najpopularniejsze miasta północno-wschodniego regionu państwa Madziarów uchodzą niewątpliwie Miszkolc (Miskolc), Eger oraz Tokaj. Każde z nich ma zupełnie inny charakter i w równym stopniu zasługuje na odwiedzenie. Ten rejon to również zielone lasy Gór Bukowych (Bükk-hegység), łagodne pasma wzgórz Czerhat (Cserhát) czy szczyty Mátry z najwyższym punktem Węgier – Kékes (1014 m n.p.m.). Tuż przy słowackiej granicy leży natomiast podziemne królestwo krasowe z jaskiniami jak z bajki.

Więcej…