SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

 

Kaplica Üw

Piękne freski zdobiące Kościół św. Trójcy na Wzgórzu Zamkowym w Lublinie

© KANCELARIA PREZYDENTA – MARKETING MIASTA LUBLIN

 

Gdy w 1569 r. Polska i Litwa zostały połączone unią realną na sejmie walnym w Lublinie, to miasto królewskie znalazło się w centrum Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Tutaj obradował też od 1578 r. Trybunał Główny Koronny. Na gospodarczo rozwiniętej Lubelszczyźnie wielu zwolenników znalazły także idee reformacji. Życie nie stoi jednak w miejscu i dziś, po kilku stuleciach i wielu zawirowaniach historii, ziemie te leżą na wschodzie naszego kraju. W powszechnej opinii są zwykle uznawane za obszar peryferyjny, przez co nie wzbudzają tak dużego zainteresowania, jak powinny. Takie podejście to ogromny błąd, a przekonać się o tym może każdy, kto odwiedzi tę urokliwą część Polski.

 

WW130402

Zamojski Ratusz na Rynku Wielkim, kilkakrotnie przebudowywany od 1591 r.

© WOJCIECH WÓJCIK/WYDZIAŁ TURYSTYKI I PROMOCJI URZĘDU MIASTA ZAMOŚĆ

 

Nazwą „Lubelszczyzna” określa się obecnie często historyczne województwo lubelskie z lat 1474–1795. Dzisiejszy obszar tego regionu administracyjnego nie pokrywa się w całości z ówczesnym. Włączono do niego m.in. ziemię chełmską i tereny leżące w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Współczesny herb województwa przypomina jednak ten z okresu I Rzeczypospolitej – widnieje na nim biały jeleń ze złotą koroną na szyi umieszczony na czerwonym tle.

 

Nigdy nie jest za późno, aby odwiedzić Lubelskie. To znakomity region na jesienne spacery i wycieczki (samochodowe, piesze, rowerowe czy konne). Można w nim podziwiać niesamowite zabytki, cieszyć się pięknem przyrody i aktywnie spędzać czas. Naprawdę nie sposób tu się nudzić.

 

1 Paweé Marczakowski Koniki polskie Ostoja przy Stawach Echo

Roztoczański Park Narodowy, ostoja konika polskiego

© PAWEŁ MARCZAKOWSKI/ROZTOCZAŃSKI PARK NARODOWY

 

W OKOLICY WISŁY

 

Naszą wędrówkę przez współczesną Lubelszczyznę zaczniemy od trzech miast, które zna wielu polskich turystów: Kazimierza Dolnego, Puław i Nałęczowa. Pierwsze dwa leżą na prawym brzegu Wisły, ostatnie znajduje się trochę dalej na wschód. Ze względu na położenie blisko siebie często są odwiedzane podczas jednej wycieczki.

 

Kazimierz Dolny przyciąga urokiem zabytkowego miasteczka. Jego historyczne centrum wyznacza Rynek z XIX-wieczną studnią przykrytą drewnianą wiatą, otoczony kamienicami. Widać z niego Kościół farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja umieszczony na Szlaku Renesansu Lubelskiego. Uwagę zwracają w nim szczególnie detale architektoniczne, takie jak trójdzielny szczyt frontowy. Podobne rozwiązanie zastosowano także w kazimierskim Kościele św. Anny i św. Ducha (również usytuowanym na wspomnianym szlaku). Spod fary ul. Zamkową dochodzi się do ruin średniowiecznego zamku dolnego. Powyżej wnosi się obronna wieża strażnicza nazywana Basztą lub Wieżą Łokietka. To jeden z dwóch punktów w okolicy, z których rozpościera się najlepszy widok na Kazimierz Dolny i Wisłę. Kolejny znajduje się tuż obok, a mowa o Wzgórzu Trzech Krzyży. Na Rynku wzrok przykuwają zwłaszcza bogato zdobione renesansowe Kamienice Przybyłów. Zdecydowanie warto wybrać się też na ul. Puławską, aby obejrzeć rozmieszczone wzdłuż niej dawne spichlerze. Turyści odwiedzający Kazimierz Dolny opuszczają go zazwyczaj z kogutem – lokalnym wypiekiem nieco przypominającym w smaku chałkę. Dwa jego wzory zostały zgłoszone do urzędu patentowego.

 

Najsłynniejszym zabytkiem leżących na północ stąd Puław jest niewątpliwie Pałac Czartoryskich, rezydencja polskich rodów magnackich. Pierwotna budowla, barokowa, powstała na zlecenie Stanisława Herakliusza Lubomirskiego (1642–1702). Niestety, zniszczyły ją w 1706 r. wojska szwedzkie. Odbudowano ją w stylu rokokowym według projektu Jana Zygmunta Deybla. Na przełomie XVIII i XIX w. rezydencja stała się ośrodkiem kulturalnym, a to za sprawą ówczesnych jej właścicieli – Adama Kazimierza Czartoryskiego (1734–1823) i jego żony Izabeli z Flemmingów (1746– 1835), którzy ściągali do niej wielu znakomitych artystów. W tym okresie pałac otrzymał wystrój klasycystyczny. Otaczającemu go rozległemu parkowi nadano charakter romantyczny, umieszczono w nim także dużo nowych obiektów, np. Domek Grecki, Pałac Marynki oraz Świątynię Sybilli i Dom Gotycki. Te dwa ostatnie przeznaczone były na eksponaty gromadzone przez księżną Izabelę, którą uznaje się za założycielkę pierwszego polskiego muzeum narodowego. Dziś malowniczo położony zespół pałacowo-parkowy w Puławach udostępniony jest do zwiedzania. Po wizycie w nim proponuję udać się nad Wisłę i rzucić okiem na pobliski stalowy most im. Ignacego Mościckiego o konstrukcji kratownicowej. Powstał on w 1934 r., ale uległ zniszczeniu w wyniku działań wojennych. Zrekonstruowano go w 1949 r.

 

Nałęczów, ostatni z tej trójki, ma status uzdrowiska kardiologicznego. Zawdzięcza go dobroczynnemu mikroklimatowi i źródłom wód mineralnych. Tutejszy 25-hektarowy Park Zdrojowy założono w połowie XVIII w. Właścicielem miejscowych dóbr był wówczas starosta wąwolnicki Stanisław Małachowski herbu Nałęcz (1727–1784) – dla niego i jego żony Marianny wzniesiono tu barokową rezydencję. Obecnie działa w niej kawiarnia i Muzeum Bolesława Prusa (oddział Muzeum Lubelskiego w Lublinie). Pisarz zatrzymywał się kilkakrotnie w Pałacu Małachowskich w trakcie pobytów w Nałęczowie. W Parku Zdrojowym znajdują się poza tym dwa XIX-wieczne budynki sanatoryjne: Stare Łazienki i Sanatorium Książę Józef. Na zainteresowanie zasługują również Domek Gotycki i Grecki. W Domu Zdrojowym z 1964 r. mieści się pijalnia wód mineralnych i palmiarnia. Ciekawym obiektem w Nałęczowie jest też Muzeum Stefana Żeromskiego utworzone w jego dawnej pracowni – jednoizbowym domu nawiązującym do stylu zakopiańskiego.

 

SERCE REGIONU

 

Funkcję stolicy województwa pełni niemal 350-tysięczny Lublin. Należy on do najstarszych ośrodków miejskich w Polsce, a początki jego historii sięgają istniejącej od VI w. osady na wzgórzu Czwartek. Na innym wzniesieniu (Wzgórzu Zamkowym) za panowania króla Kazimierza III Wielkiego w miejscu grodu kasztelańskiego, z czasów którego zachowała się do dzisiaj okrągła wieża (zabytek sztuki romańskiej), powstał murowany zamek. Jedną z najstarszych jego części stanowi XIV-wieczny Kościół św. Trójcy odgrywający rolę kaplicy zamkowej. Pod koniec XIX stulecia pod warstwą tynku odkryto w jego wnętrzu wspaniałe rusko-bizantyjskie freski z 1418 r., które dzięki przeprowadzeniu prac renowacyjnych można obecnie podziwiać w całej okazałości. Sam zamek przechodził liczne przebudowy. Od 1957 r. jest główną siedzibą Muzeum Lubelskiego. W ekspozycji stałej, w Galerii Malarstwa Polskiego XVII–XIX w., znajduje się obraz Jana Matejki Unia lubelska z 1869 r.

 

Lublin słynie z zabytków. Największe ich zagęszczenie występuje w okolicy Starego Miasta. Zachowały się tu fragmenty murów obronnych, bramy miejskie (Krakowska i Grodzka), kamienice i świątynie. Na Rynku stoi dawny budynek Trybunału Głównego Koronnego, w którym zaczyna się Lubelska Trasa Podziemna. Panoramę Lublina najlepiej podziwiać z neogotyckiej Wieży Trynitarskiej (z platformy widokowej na wysokości 40 m) wznoszącej się niedaleko barokowej Archikatedry św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. Reprezentacyjną lubelską ulicą jest Krakowskie Przedmieście, częściowo zamknięte dla ruchu samochodowego. W jego rejonie znajduje się m.in. klasycystyczny gmach Nowego Ratusza czy eklektyczny Grand Hotel Lublinianka (należący obecnie do międzynarodowej sieci IBB Hotel Collection). Poza tym w mieście warto zobaczyć jeszcze na pewno budynek dworca głównego, otwarty w 1877 r. (przebudowany w kolejnym stuleciu) i umiejscowiony na trasie Kolei Nadwiślańskiej, oraz liczne pałace. Poznawanie historii Lublina byłoby też niepełne bez wizyty w Państwowym Muzeum na Majdanku założonym na terenie dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego.

 

Stolica województwa lubelskiego była kiedyś wielokulturowym, tętniącym życiem ośrodkiem. Współcześnie znów wraca się do tej tradycji. W Lublinie funkcjonują świątynie i miejsca spotkań różnych religii i wyznań, organizowane są ciekawe imprezy kulturalne, również cykliczne. Do najpopularniejszych wydarzeń należą Noc Kultury (w czerwcu), Wschód Kultury – Inne Brzmienia (festiwal na początku lipca), Jarmark Jagielloński (w sierpniu), Carnaval Sztukmistrzów (zazwyczaj pod koniec lipca) czy Europejski Festiwal Smaku (w pierwszej połowie września). W 2017 r. miasto obchodzi jubileusz 700-lecia lokacji na prawie magdeburskim.

 

Na północ od Lublina rozciąga się Kozłowiecki Park Krajobrazowy, a za nim dwa miejsca warte odwiedzenia. Pierwsze z nich to Muzeum Zamoyskich we wsi Kozłówka. Otoczony parkiem pałac wzniesiono w latach 1736–1742 w majątku, który otrzymała od babki druga żona wojewody chełmińskiego Michała Bielińskiego. Pod koniec XVIII w. rezydencja trafiła w ręce Zamoyskich. We wnętrzach zachował się autentyczny wystrój z przełomu XIX i XX stulecia. Oprócz tego znajduje się tu kaplica wzorowana na wersalskiej, a w niej kopia nagrobka Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej (1778–1837) z kościoła we Florencji.

 

 Na wschód stąd leży ponad 20-tysięczny Lubartów. Do 1744 r. nosił on nazwę Lewartów. Król August III Sas zmienił ją na prośbę nowego właściciela miasta – Pawła Karola Sanguszki (ród uważał się za potomków księcia litewskiego Lubarta Giedyminowicza), który przebudował tutejszy pałac, wzniósł barokową Bazylikę św. Anny i razem z Mikołajem Krzyneckim z Urzędowa ufundował założenie klasztorne kapucynów. Wspomniana rezydencja (Pałac Sanguszków z XVIII w.) sąsiaduje z parkiem ze stawem. Dziś swoją siedzibę ma w niej Starostwo Powiatowe w Lubartowie, ale w godzinach pracy urzędu można obejrzeć reprezentacyjną Salę Rycerską.

 

WZDŁUŻ PÓŁNOCNEJ GRANICY

 

Z centrum regionu przeniesiemy się na północny wschód, do niemal 60-tysięcznej Białej Podlaskiej. Ten rejon znajdował się kiedyś w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Miasto zawdzięcza swój największy rozkwit Radziwiłłom, w których ręce przeszło w 1569 r. Do dziś przypominają o tym pozostałości po zamkowym założeniu wzniesionym na ich zlecenie w pierwszej połowie XVII w. Sama rezydencja się nie zachowała, ale na terenie parkowym wciąż można oglądać bramę wjazdową stylizowaną na łuk triumfalny połączoną z barokową wieżą wartowniczą (obecnie siedziba Muzeum Południowego Podlasia), kaplicę sąsiadującą z wieżyczką wschodnią i trzy oficyny. Podczas prac remontowych w 2012 r. odkryto pod ziemią kolejne fragmenty zabudowy, m.in. długą konstrukcję arkadową. Posiadłość miała charakter obronny, o czym przypominają fortyfikacje ziemne (rzadki przykład tzw. szkoły staroholenderskiej). W ostatnich latach pojawił się pomysł rekonstrukcji pałacu, jej plany są już gotowe, ale władze miasta zastanawiają się jeszcze nad formą inwestycji. Według tej koncepcji w odtworzonej rezydencji będzie działał hotel. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w tym majątku zmarł w listopadzie 1790 r. słynący z hulaszczego trybu życia wojewoda wileński Karol Stanisław Radziwiłł zwany Panie Kochanku.

 

Do zabytków Białej Podlaskiej należy również Kościół św. Anny. Ufundował go Mikołaj Krzysztof Radziwiłł (Sierotka), a przy jego budowie wykorzystano prawdopodobnie mury stojącego tu zboru ariańskiego wzniesionego na miejscu spalonej wcześniej świątyni. Do nawy głównej przylegają dwie kaplice – na szczególną uwagę zasługuje ze względu na bogaty wystrój ta pod wezwaniem św. Jana Kantego. Na kopule kościoła umieszczono krzyż z półksiężycem u podstawy, który jest pamiątką zwycięstwa Jana III Sobieskiego nad armią turecką pod Wiedniem w 1683 r. Dawny rynek miejski w Białej Podlaskiej funkcjonuje obecnie pod nazwą plac Wolności. Otaczają go niskie, kolorowe kamienice z końca XIX i początku XX stulecia.

 

W okolicy północnej granicy województwa leży też 30-tysięczny Łuków. Znajdują się w nim dwa zespoły klasztorne: bernardynów i pijarów. W tzw. Konwikcie Szaniawskich (internacie założonym dla uczniów kolegium pijarskiego z fundacji biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego) działa Muzeum Regionalne. W powiecie łukowskim urodził się w 1846 r. polski noblista Henryk Sienkiewicz. Jego rodzice mieszkali w Woli Okrzejskiej. W pobliskiej Okrzei, w kościele ufundowanym przez prababkę pisarza, wzięli ślub i ochrzcili syna. W 1966 r. w pierwszej z tych miejscowości, w oficynie dworskiej postało Muzeum Henryka Sienkiewicza. W placówce można obejrzeć osobiste pamiątki po pisarzu, pierwsze wydania jego dzieł, rekwizyty z filmowych ekranizacji książek i XIX-wieczne meble. Prezentuje się w niej także związki Henryka Sienkiewicza z Lubelszczyzną.

 

MALOWNICZE POŁUDNIE

 

Na południu dla odmiany największym ośrodkiem jest 65-tysięczny Zamość. Lokacji miasta dokonał w 1580 r. Jan Zamoyski, kanclerz i hetman wielki koronny. Plan opracował włoski architekt Bernardo Morando. Na obszarze osiedla Stare Miasto zachował się pierwotny układ urbanistyczny z rozległym Rynkiem Wielkim. Przy tym kwadratowym placu o wymiarach 100 na 100 m stoi manierystyczno-barokowy Ratusz z 52-metrową wieżą zegarową. Prowadzą do niego efektowne schody. Zamojski rynek prezentuje się wyjątkowo malowniczo, a to dzięki pięknym kamienicom z podcieniami. Zwykle wyróżnia się wśród nich te tworzące północną pierzeję (zwane ormiańskimi), a wzniesione w połowie XVII w.

 

W rejonie Starego Miasta znajduje się wiele interesujących zabytków. Założyciel Zamościa wybudował dla siebie wspaniałą rezydencję w stylu renesansowym. Pałac wielokrotnie przebudowywano, dlatego nie przypomina już swojej pierwotnej niezmiernie okazałej wersji, ale wciąż robi duże wrażenie. Jan Zamoyski był mecenasem literatury i humanistą, sam studiował na uniwersytecie w Padwie, gdzie został wybrany rektorem. Nie dziwi więc fakt, że we własnym mieście założył uczelnię – Akademię Zamojską, której oficjalne otwarcie odbyło się w marcu 1595 r. Zamknięto ją, gdy Zamość włączono do zaboru austriackiego (w 1784 r.). Niestety, po przekształceniu gmachu w koszary zniszczono wiele elementów dekoracyjnych na elewacji i zabudowano arkady na wewnętrznym dziedzińcu. Kilka lat temu władze miasta rozpoczęły starania o przyznanie funduszy na rewitalizację akademii. W 2017 r. w końcu doszło do podpisania umowy o dofinansowanie. Budynek dawnej uczelni ma zatem szansę odzyskać zapomniany już wygląd. Innym zabytkiem z początkowego okresu istnienia Zamościa jest Katedra Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła, umieszczona na Szlaku Renesansu Lubelskiego. W tym czasie zaczęły powstawać również fortyfikacje otaczające zabudowania miasta i czyniące z niego twierdzę. Wiele ich fragmentów można wciąż oglądać. Ciekawy obiekt stanowi też odrestaurowana późnorenesansowa synagoga – wyjątkowa na skalę Polski (funkcjonuje w niej ośrodek kultury żydowskiej). W 1992 r. rejon Starego Miasta wpisano na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

 

Zamość jest świetną bazą wypadową na wycieczki do krainy geograficznej zwanej Roztoczem. Składa się na nią wał wzniesień rozciągający się od Kraśnika do okolic Lwowa na Ukrainie. Na części tego obszaru utworzono w 1974 r. Roztoczański Park Narodowy. W jego logo umiejscowiono konika polskiego (potomka dzikiego tarpana), którego hodowlę rezerwatową założono tutaj w 1982 r. W parku wytyczono ścieżki poznawcze, szlaki turystyczne i trasy rowerowe. Z pewnością znajdą wśród nich coś dla siebie zarówno osoby o słabszej kondycji, jak i bardziej wprawieni turyści. Zapaleni cykliści powinni spróbować pokonać czerwony Centralny Szlak Rowerowy Roztocza prowadzący od Kraśnika do Lwowa. Roztocze to także znakomite miejsce na wyprawy na końskim grzbiecie. W miejscowości Wólka Wieprzecka zaczynają się dwa szlaki konne: Ułański (34-kilometrowy) i Roztoczański (25-kilometrowy). W tym rejonie Polski warto zawitać również do 3-tysięcznego Zwierzyńca, a w nim zobaczyć tzw. kościół na wodzie czy drewnianą willę Plenipotentówkę (siedzibę dyrekcji Roztoczańskiego Parku Narodowego). Nie wolno odmówić sobie też obejrzenia szumów na Tanwi, czyli małych wodospadów tworzących się na progach skalnych tej rzeki. Na taką wycieczkę turyści wyruszają zwykle ze wsi Susiec.

 

Miłośnikom przyrody spodobają się także rozległe Lasy Janowskie położone na granicy województwa lubelskiego i podkarpackiego. Można tu wybrać się na obserwowanie ptaków. Poza tym w okolicy są również trasy rowerowe.

 

 Widok na BazylikÖ pw

Chełm – po prawej dwie wieże i kopuła bazyliki

© ARCHIWUM URZĘDU MIASTA CHEŁM

 

WYPRAWA NA WSCHÓD

 

Południowo-wschodnia część Lubelskiego należała do historycznej Rusi Czerwonej. Do 1772 r. Zamość znajdował się w województwie ruskim, podobnie jak dwa inne miasta położone obecnie niedaleko granicy z Ukrainą – Chełm i Hrubieszów.

 

To pierwsze było kiedyś ośrodkiem zamieszkiwanym przez katolików, żydów, prawosławnych i unitów. W tę historię wpisują się losy chełmskiej Bazyliki Narodzenia NMP. Początkowo w jej miejscu stała cerkiew prawosławna, przekształcona (po unii brzeskiej w 1596 r.) w katedrę unicką. W XVIII w. rozebrano ją i odbudowano w stylu zachodnioeuropejskiego baroku. W 1802 r. budynek zniszczył pożar. W wyniku rekonstrukcji elewacji nadano rysy neoklasycystyczne. Po pierwszym rozbiorze Polski Chełm znalazł się w granicach zaboru rosyjskiego. Gdy Rosjanie zlikwidowali Kościół unicki w 1875 r., świątynia stała się soborem prawosławnym i znów zmieniła swój wygląd. W ręce katolików trafiła w czasach II Rzeczypospolitej, ale w trakcie II wojny światowej ponownie służyła prawosławnym wiernym. Od 1944 r. jest kościołem katolickim. Znajduje się w nim kopia obrazu Matki Boskiej Chełmskiej (oryginał do obejrzenia w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku na Ukrainie).

 

Bazylika wznosi się na Górze Katedralnej (Zamkowej), której obszar stanowi najstarszą część miasta. Oprócz tej świątyni są tu jeszcze dawny pałac biskupów unickich, dzwonnica, bazyliański klasztor czy Brama Uściłuska z 1616 r. Poza tym na wzniesieniu odkryto pozostałości XIII-wiecznego palatium Daniela Halickiego, księcia wołyńskiego i halickiego, a potem króla Rusi, który ustanowił w Chełmie swoją siedzibę. Jeszcze w pierwszych dekadach XX w. w mieście żyła znacząca społeczność żydowska. Żydzi osiedlali się tutaj już od XV stulecia. Do dziś zachowała się Mała Synagoga i zrekonstruowany kirkut (zdewastowany przez Niemców w czasie II wojny światowej).

 

Ciekawą miejscową atrakcją są Chełmskie Podziemia Kredowe, czyli dawna kopalnia kredy. Zwiedzającym udostępniono oświetloną trasę turystyczną o długości 2 km, prowadzącą pod zabudowaniami miejskimi. Wejście znajduje się niedaleko Kościoła Rozesłania św. św. Apostołów.

 

Hrubieszów leży kilkanaście kilometrów od granicy polsko-ukraińskiej. Tutejszy, katolicki obecnie Kościół św. Stanisława Kostki także był kiedyś świątynią unicką, a później prawosławną. Słynie on z kopii obrazu Matki Boskiej Sokalskiej. Ciekawym zabytkiem jest prawosławna Cerkiew Zaśnięcia NMP z XIX w. – ma ona aż 13 kopuł. O hrubieszowskich Żydach przypomina dziś stary cmentarz, żadna synagoga nie przetrwała zawirowań historii. W Hrubieszowie funkcjonuje też Muzeum im. ks. Stanisława Staszica. Ten wybitny działacz polityczny i uczony doby oświecenia założył w swoich dobrach Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie, rodzaj fundacji o charakterze spółdzielczym (należący do niego chłopi byli zwolnieni z pańszczyzny). Siedzibę placówki stanowi dwór, którego główna część została zbudowana w 1791 r. Muzeum współzarządza również interesującą Wioską Gotów w pobliskim Masłomęczu. Archeolodzy odkryli w tej wsi w 1978 r. pozostałości osady gockiej (największej z okolicznych) i cmentarzyska. Na podstawie znalezisk wyodrębnili tzw. grupę masłomęcką, wyróżniającą się charakterystycznymi zwyczajami pochówkowymi i poziomem rzemiosła.

 

Także przy wschodniej granicy, ale z Białorusią, na obszarze Polesia Lubelskiego (Zachodniego) znajduje się 13-tysięczna Włodawa. Już przed lokacją miasta (w 1534 r.) żyli tutaj Polacy, Rusini i Żydzi. Do późnobarokowych realizacji z połowy XVIII w. należy Kościół św. Ludwika przy klasztorze ojców paulinów. Ciekawym obiektem jest prawosławna Cerkiew Narodzenia NMP, rozbudowana pod koniec XIX w. ze świątyni unickiej wzniesionej na terenie cmentarza. W mieście zachowała się poza tym grupa synagog, obecnie włączonych do Muzeum – Zespołu Synagogalnego we Włodawie. Warto też wiedzieć, że po tym, jak właścicielem ośrodka został kalwin Rafał Leszczyński, zbudowano tu zbór, a w 1634 r. odbył się synod kalwiński.

 

Ten rejon Lubelszczyzny będzie również idealny na wyprawy dla miłośników przyrody i spędzania czasu na świeżym powietrzu. Chełm i Włodawa leżą w polskiej części Polesia. Na jego obszarze rozciąga się Równina Łęczyńsko-Włodawska, której naturalne bogactwo chroni Poleski Park Narodowy. Przez ten ostatni przebiega 280-kilometrowy Poleski Szlak Konny, odpowiedni także na wędrówki piesze lub rajdy rowerowe. Amatorów jazdy na dwóch kółkach powinien jednak zainteresować bardziej odcinek Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo poprowadzony w województwie lubelskim, m.in. przez Sobiborski Park Krajobrazowy i wspomniany Roztoczański Park Narodowy. Na jego trasie znajdują się np. Janów Podlaski (kojarzący się ze stadniną koni czystej krwi arabskiej czy Zamkiem Biskupim, dziś 4-gwiazdkowym hotelem należącym do Grupy Arche), Kostomłoty (z piękną drewnianą Cerkwią św. Nikity Męczennika), Kodeń (słynący z obrazu Matki Boskiej Kodeńskiej z renesansowej Bazyliki św. Anny), Włodawa, Chełm, Krasnystaw (królewskie miasto położone nad Wieprzem ze wspaniałym pojezuickim Kościołem św. Franciszka Ksawerego w stylu barokowym) i Zwierzyniec. Pełna atrakcji Lubelszczyzna z niecierpliwością czeka na ponowne odkrycie!

 

Artykuły wybrane losowo

W ciepłym toskańskim słońcu

BEATA GARNCARSKA

<< Dzisiejsza Toskania – jedno z najpiękniejszych krajobrazowo miejsc we Włoszech, gdzie zagęszczenie zabytków na 1 km² przekracza wszelkie normy światowe, nazywana była niegdyś Etrurią bądź Tuscią. Od północy graniczy ona z Ligurią i Emilią-Romanią, od wschodu – z zieloną Umbrią i Marche, na południu – z majestatycznym Lacjum z Rzymem, a zachodnie jej krańce oblewają wody Morza Tyrreńskiego. Poza tym należą do niej także Wyspy Toskańskie, m.in. Elba, Giglio, Capraia, Montecristo czy Gorgona. >>

Więcej…

GRECJA DLA KAŻDEGO

WOJCIECH KUDER

 

Gdzie wyjechać na urlop, żeby ani przez chwilę się nie nudzić? Jak połączyć marzenia o beztroskim wypoczynku, fascynującej podróży w czasie i przygodach, o których z wypiekami na twarzy opowiada się potem przez szereg długich, zimowych wieczorów? Rozwiązaniem w tym przypadku może być z pewnością Grecja… Mityczna kraina wszechmocnych bogów i odważnych bohaterów, ojczyzna poetów, słońca i wyśmienitego wina, po którym świat wygląda jakby wyszedł spod pędzla mistrzów impresjonizmu. To jedno z tych miejsc, gdzie wraca się wielokrotnie. Jest niby zaginione pośród morskich fal królestwo wiecznej szczęśliwości, w którym każdy znajdzie coś dla siebie!

Więcej…

Argentyna - podróż życia

EMILIA GRZESIK

 

<< Tam, gdzie strzeliste szczyty łaskoczą niebo, ziarnka piasku ścigają się z wiatrem przez bezkresne równiny Patagonii, a Ocean Spokojny konkuruje z Atlantykiem – tam rodzi się przygoda. Wytrwałość podróżników przemierzających setki kilometrów surowej patagońskiej ziemi i odwaga żeglarzy wpływających w zdradliwe wody Cieśniny Magellana lub okolic przylądka Horn nabierają zupełnie nowego znaczenia, kiedy podziwiamy majestat andyjskich lodowców. Krajobrazy południowej Argentyny należą do jednych z najbardziej spektakularnych na naszej planecie. Dla mnie Patagonia wraz z Ziemią Ognistą stanowią wręcz symbole wielkich wypraw życia. >>

Południowoamerykańska Republika Argentyńska to kraj bardzo zróżnicowany. Ze względu na jego specyficzne położenie występuje tu kilka stref klimatycznych. Ukształtowanie terenu również nie jest jednolite: wschodnią granicę stanowi wybrzeże Oceanu Atlantyckiego, a zachodnią – wysokie Andy. Pomiędzy nimi rozciągają się bezkresne równiny i porośnięta trawą pampa, na której pasie się bydło. To stąd pochodzi najlepsza na świecie argentyńska wołowina, królowa popularnego asado, czyli tradycyjnego grilla dla rodziny i przyjaciół (barbecue).

W moich oczach Argentyna zawsze była ziemią poszukiwaczy nowych lądów. Dlatego też by poczuć się jak oni, postanowiłam wyruszyć na jej najdalej wysunięty na południe kraniec, stanąć na brzegu kontynentu i rzucić wyzwanie nieznanemu.

Więcej…