Reklama
Reklama

 
Wyspy Zielonego Przylądka


Wyspy Zielonego Przylądka zlokalizowane  na zachodnim wybrzeżu Afryki, są coraz bardziej popularnym  kierunkiem turystycznym wśród Polaków. Od około 5 lat obserwujemy zdecydowany wzrost liczby przyjazdów do tego regionu o ok. 15–25 proc. rocznie.


Rynek usług turystycznych na Wyspach Zielonego Przylądka jest wciąż bardzo młody, jednak mnogość atrakcji turystycznych, a także poprawiająca się komunikacja z Europą, powodują, że prognozy na najbliższe lata są bardzo dobre. Według wyliczeń specjalistów, liczba odwiedzających wysp w trakcie najbliższych 6-7 lat może przekroczyć milion osób.
Średnia roczna temperatura w regionie Cape Verde  wynosi ok. 25o C. To jedna z przyczyn, dzięki której wyspy cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród Europejczyków syukajcych lokalizacji na swój drugi dom w ciepłych krajach.

Wyspa przyciąga zarówno ciekawą historią, urokliwymi dziewiczymi plażami, jak i doskonałym jedzeniem i bogatym życiem nocnym.  Aby dostać się na Cape Verde (Wyspy Zielonego Przylądka), należy posiadać ważną wizę wjazdową, którą uzyskuje się na lotnisku (jej przedłużenie można uzyskać na miejscu, w urzędzie migracyjnym).

Archipelag składa się z 10 głównych wysp (z których 9 jest zamieszkałych) oraz kilku niewielkich i rzadko odwiedzanych skalistych wysepek. Powierzchnia wysp przekracza cztery tysiące kiometrów kwadratowych, które zamieszkuje ponad czterysta tysięcy osób. Ze względu na kolonialną przeszłość, oficjalnym językiem Wysp Zielonego Przylądka jest portugalski. I choć znajomość angielskiego nie jest wśród mieszkańców archipelagu powszechna, to bariera językowa nie przeszkadza im b yć pomocnymi i przyjaznymi. Dzieje się tak dzięki optymistycznemu nastawieniu do życia i ciągle goszczącemu na ich twarzach uśmiechowi.

Pejzaże Cape Verde są mocno zróżnicowane. Wbrew nazwie „Zielony Przylądek” dominuje tu w dużej mierze krajobraz wulkaniczny, skontrastowany z błękitem nieba i lazurem krystalicznie czystej wody. Opady występują tu jedynie w czasie pory deszczowej (sierpień–październik). Obcokrajowcy, którzy najczęściej kupują nieruchomości na Zielonym Przylądku to w  dużej mierze Anglicy, Hiszpanie i Portugalczycy. Zauważalnie wzrosło także zainteresowanie wyspami wśród mieszkańców chłodnej Skandynawii. Czas podróży samolotem na Cape Verde z Europy –  z Londynu, Dublina czy Lizbony – nie przekracza 5,5 godziny.

Poza atrakcyjnymi cenami lokalnych nieruchomości, niskim kosztem życia oraz dobrą pogodą przez prawie cały rok, Cape Verde wyróżnia  spokój i  piękne dziewicze pejzaże. Powyższe czynniki są niezwykle ważne dla osób poszukujących tzw. drugiego domu. Możliwość spokojnego życia na łonie natury docenią głównie osoby starsze, zastanawiające się nad zmianą miejsca zamieszkania po osiągnięciu wieku emerytalnego. Do turystów i młodszych przybyszów poszukujących różnorodnych rozrywek, na korzyść wysp przemawia rozrastająca się oferta restauracji, dyskotek. Warto jednak zaznaczyć, że ten afrykański kraj dopiero otwiera się na przybyszów z kontynentu i choć zmiany są bardzo zauważalne, przez wiele osób kraj ten nadal postrzegany jest jako biedny i słabo rozwinięty.

Jak w kalejdoskopie

Żadna z dziewięciu zamieszkałych wysp nie jest taka sama. Jedne charakteryzują idealne warunki do surfingu, inne dziewiczy krajobraz: głębokie dolin poprzecinane kamienistymi szlakami, zbocza schodzące w głąb morza, tarasowe pola trzciny cukrowej. Krajobraz zmienia się jak w kalejdoskopie.

Sal, wyspa słynąca z pięknych, niezwykle długich plaży, kusi turystów białym ciepłym piaskiem. Turkusowe wody oferują malowniczą panoramę oraz możliwość uprawiania wielu popularnych sportów wodnych. To idealne miejsce dla osób poszukujących apartamentu w zacisznej lokalizacji. Swoje miejsce znajdą tu amatorzy spokoju i wielogodzinnego wypoczynku na plaży, bowiem zwiedzanie lokalnych zabytków i atrakcji nie jest specjalnie czasochłonne. Wyjątkiem jest główny obszar turystyczny wyspy – Santa Maria. Miasto tętni życiem nawet w późnych godzinach nocnych.

Wyspa São Vicente jest uważana za centrum kulturalne Archipelagu. Jej mieszkańcy są niezwykle dumni ze swojej bogatej tradycji, muzyki i sztuki. Stolicę – miasto Mindelo – charakteryzują kolorowe urokliwe budynki, przypominające zamierzchłe czasy kolonialne. Stąd też wywodzi sie znana piosenkarka Cesária Évora.

Santo Antão charakteryzuje się natomiast pięknym zielonym krajobrazem, urozmaicanym gdzieniegdzie prza ostre szczyty i głębokie doliny. To idealne miejsce na drugi dom lub apartament wakacyjny dla entuzjastów aktywnego odpoczynku i długich górskich wędrówek.

O Santiago mówi się jako o najbardziej afrykańskiej ze wszystkich zaludnionych wysp Cape Verde. Tutaj też mieści się Praia, stolica Republiki Zielonego Przylądka. Linia brzegowa wyspy to głównie piaszczyste plaże, najpopularniejsze z nich znajdują się w Sao Franciso. W stolicy nadal trudno jest znaleźć niedrogie zakwaterowanie w dobrym standardzie, co wróży dobrą perspektywę dla osób zainteresowanych inwestycyjnym zakupem nieruchomości w tym mieście. Choć plaża nie jest tam specjalnie zachwycająca, turystów przyciągają urozmaicone atrakcje nocnego życia afrykańskiego miasta.

Nieruchomości na Zielonym Przylądku
Od ponad 20 lat na Cape Verde możliwy jest zakup nieruchomości przez obcokrajowców. W 1993 r. wprowadzono nowe zasady prawne, na mocy których prywatni inwestorzy spoza kraju objęci są różnymi ulgami, m.in. przez 5 lat mają możliwość skorzystania ze zwolnień i specjalnych obniżek podatkowych.

Wśród ofert pojawiających się coraz powszechniej także na polskim rynku, znaleźć można domy, wille, działki pod zabudowę, jak i wynajem apartamentów w najpopularniejszych regionach – Santiago czy Sal. Spośród tych wszyskich propozycji warto zwracać uwagę na te położone w atrakcyjnych lokalizacjach. Na przykład Morabeza to ciekawa propozycja dla osób poszukujących możliwości zamieszkania w apartamencie o wysokim standardzie, z przepięknym widokiem z pierwszej linii brzegowej na laży São Francisco, na wyspie Santiago. Skala tego projektu jest bardzo imponująca: ok. 300 apartamentów prywatnych, wille, hotel, restaurację, bary, klub fitness, siłownia, sklepy i korty do tenisa.

Inwestycja w ten projekt może okazać się interesująca. Rząd Republiki Zielonego Przylądka zamierza uczynić wyspę Santiago celem podróży klientów luksusowych. Wkrótce sama Morabeza może stać się mekką dla golfistów (duża ilość pól golfowych w trakcie budowy lub w planach). Powstające 3- i 4-gwiazdkowe hotele cieszą się zainteresowaniem zarówno wśród inwestorów, jak i entuzjastów spędzania wolnego czasu na Cape Verde. Usytuowanie apartamentow na wzgórzach, frontem do morza, w malowniczym sąsiedztwie sprawia, że w po zakończeniu projektu miejsce to będzie popularne wśród turystów z Europy. W tej perspektywie może zainteresować tych, którzy chcieli by wynajmować komuś swój drugi dom, w czasie gdy sami  z niego nie korzystają, i czerpać z tego zyski.

Ceny nieruchomości na Wyspach Zielonego Przylądka są dość mocno zróżnicowane. Zastanawiając się nad zakupem apartamentu z widokiem na morze w najbardziej popularnych lokalizacjach Santiago, należy liczyć się z kosztem  ponad 2 tys. funtów brytyjskich za metr kwadratowy. Ze względu na ostatnie zmiany na rynkach walutowych oznacza to, nawet 9-12 tys. złotych za mkw. wykończonego apartamentu (bez mebli). Nowe apartamenty na wyspie Sal, w oddawanych wkrótce projektach turystycznych przy plaży, można kupić nawet o połowę taniej – za ok. 6 tys. zł/m2. Na wysokość ceny ma wpływ odległość od plaży, centrum turystycznego, standard apartamentu czy willi, a także ilość gwiazdek jakie zostaną przyznane całemu resortowi. Nie bez znaczenia pozostaje także termin ukończenia projektu oraz perspektywy wynajmu i zysków z tym związanych.

Jak kupować nieruchomości na Wyspach Zielonego Przylądka?
Przed podjęciem decyzji o zakupie należy zobaczyć projekt, i jego lokalizację, a także w miarę możliwości upewnić, się czy nic nie zakłóci widoku na morze z wytypowanego przez nas apartamentu. Ze względu na utrudnienia jakie mogą spotkać cudzoziemców nabywających nieruchomości za granicą, nawet przy najbardziej sprzyjającym prawie, najlepiej posiłkować się wiedzą i doświadczeniem pośredników specjalizujących się w tego rodzaju transakcjach. Dla zapewnienia dodatkowego bezpieczeństwa warto nawiązać także kontakt z kancelariami specjalizującymi się w lokalnym prawie. Ponieważ rynek nieruchomości na Cape Verde dopiero się rozwija,  standardy postępowania z klientami, jak i procedury transakcyjne mogą różnić się znacząco od norm przyjętych w Europie. Na polskim rynku działa zaledwie kilka firm oferujących pośrednictwo w sprzedaży apartamentów lub gruntów na wyspach. Najbogatszą ofertę znaleźć można u brytyjskich, hiszpańskich i portugalskich biur pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.

Autor: Magdalena Wit-Kaniewska, Specjalista ds. Zakupów Inwestycyjnych, redNet Investment

Dolecieć na Wyspy Zielonego Przylądka
Czas podróży samolotem na Cape Verde z Europy –  z Londynu, Dublina czy Lizbony – nie powinien przekroczyć  5,5 godziny. Koszt biletu powrotnego z Warszawy powinien wynosić ok. 3000 zł. Można tam dolecieć przez Lizbonę, korzystając z oferty TAP Portugal.

Agnieszka Dybaś, Kiosk z wakacjami
Wyspy Kanryjskie polubiłam od pierwszego wejrzenia, byłam tam dzięsiątki razy, ale na początku tego roku nadarzyła się niezwykła okazja – polecieć dalej na południe na Wyspy Zielonego Przylądka (Capo Verde). Sal podobał mi się, piękne plaże, błękitne niebo, niezłe hotele – dobre miejsce na tygodniowy pobyt podczas naszych jesienno-zimowych chłodów. Jednak po kilku dniach leniuchowania postanowiłam wyprawić się na mniej znane wyspy. Wybór padł na Maio. Wysiadam na niewielkim lotnisku, przede mną wyrasta uśmiechnięty młody człowiek z transparentem w rękach, na którym widnieje napis Hotel Bella Vista. Rozejrzałam się dookoła w poszukiwaniu innych propozycji noclegowych, ale jak się okazało Bela Vista to jedyny hotel na wyspie. Skoro jedyny więc wyboru nie mam – jadę. Obiekt okazał się świetnie położony w pierwszej linii brzegowej tuż przy ciągnącej się kilometrami białej, pustej i dzikiej plaży. W skład hotelu wchodzą malownicze bungalowy, doskonale wpisane architektonicznie w krajobraz tej dziewiczej wyspy. Czy może być coś piekniejszego niż śniadanie z widokiem na morze na tarasie własnego bungalowu? Później całodniowa wycieczka po wyspie, obiad w Vila – stolicy wyspy – maleńkiej z jedną główną ulicą z zabudową z czasów kolonialnych, restauracjami rybnymi i kilkoma barami. Po południu powrót do hotelu i serwowana na tarasie kolacja przy świecach z widokiem na zachód słońca i cudownie mieniący się kolorami ocean. Od lat prowadzę biuro podróży, sprzedaję oferty znanych touroperatorów, ale co roku staram się dla moich klientów wyszukać jakąś „perełkę „ i niewątpliwie w roku 2009 będzie Maio i hotel Bella Vista.

Magdalena Tabaka

Dyrektor Bela Vista Hotel, Wyspa Maio, Cabo Verde Specialista PR Cape Investments, Fuerteventura, Wyspy Kanaryjskie, Cabo Verde
Obecna sytuacja na rynku sprzyja zakupowi nieruchomości, z powodu zamieszania i spadku cen spowodowanego kryzysem z 2008 r., a także ze względu na ciągle rosnący popyt w sektorze turystycznym na Wyspy Zielonego Przylądka widoczny wśród dominujących europejskich operatorów turystycznych. Analizując zakup nieruchomość na tych wyspach warto zapoznać się z sytuacja polityczną tego kraju, która jest najbardziej bezpieczna ze wszystkich państw Afryki. Roczny wzrost PKB jest na poziomie 6,9 proc. oraz fakt, że lokalny bank BCA nie jest w żaden sposób powiązany z bankami europejskimi i nie jest zagrożony brakiem płynności sprzyjają stabilizacji gospodarczej. Miejscowe władze sprzyjają rozwojowi inwestycji. Dzięki tzw. Statutowi Inwestora Zagranicznego czy Statutu Użyteczności Turystycznej oraz Statutowi Przedsiębiorcy gwarantuje się zwrot 50% podatków w pierwszych 10 latach a w niektórych sektorach jak np. turystycznym nawet 5 lat bez płacenia podatków i zwolnienie z cła.
Przed podjęciem ostatecznej decyzji o zainwestowaniu na Wyspach Zielonego Przylądka koniecznie należy zapoznać się z wszystkimi prawami przysługującymi inwestorowi zagranicznemu, przestudiować warunki prowadzenia firmy na Cabo Verde i po podjęciu decyzji – poprosić o kartę rezydenta, by nie płacić 25 euro za wizę przy każdym wjeździe do kraju. Kolejne filary gwarantujące poprawne funkcjonowanie na wyspach to dobry księgowy który będzie doradzał na co zwrócić uwagę i jak zarządzać kapitałem.  Jest tutaj dużo firm specjalizujących się w tej dziedzinie jako że zainteresowanie jest ogromne i wiele firm hiszpańskich, portugalskich działa już od kilkudziesięciu lat na Cabo Verde. Moja firma jest już od 8 lat na Cabo Verde i muszę przyznać ze z roku na rok widoczna jest ogromna poprawa w traktowaniu inwestorów i ulgach podatkowych.

 

 

 

Reklama

design: Marek Łaba

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama