KL Gora Parkowa 1937 1939 fotopolska.eu

 

Kolej prowadząca na szczyt góry Parkowej w Krynicy Zdroju ma już 80 lat. Była drugą koleją górską w Polsce i pierwszą typu linowo-terenowego. Tylko w pierwszym roku działalności z nowatorskiej atrakcji skorzystało ponad 145 tys. osób

 

Kolej linowo-terenową na Górę Parkową uruchomiono 8 grudnia 1937 r. Inicjatorem przedsięwzięcia była Liga Popierania Turystyki, na czele której stał ówczesny wiceminister komunikacji, inżynier Aleksander Bobkowski. To dzięki jego zaangażowaniu rok wcześniej otworzono pierwszą kolej górską w Polsce – prowadzącą na szczyt Kasprowego Wierchu. Był również pomysłodawcą m.in. wybudowania wyciągu saniowego w Kotle Gąsieniowcym oraz kolei na Gubałówkę.

 

Realizacja krynickiej inwestycji kosztowała 625 tys. ówczesnych złotych, a bilet dla jednego pasażera można było kupić za 80 gr. W ciągu pierwszych 10 dni od otwarcia z nowej atrakcji skorzystało prawie 3,5 tys. osób, a w ciągu roku wagonem na szczyt Góry Parkowej wjechało już ponad 145 tys. turystów. Zachęcona powodzeniem inwestycji, Liga Popierania Turystyki w 1938 r. rozpoczęła pracę nad uruchomieniem podobnego urządzenia na Gubałówce.

 

Podróż w czasie

 

Stacja dolna kolei znajdowała się w pobliżu dawnego toru saneczkowego, a  górna na szczycie Góry Parkowej, na wysokości 741 m n.p.m. Dwa wagoniki, mijające się pośrodku, trasę o długości 645 metrów pokonują w niecałe trzy minuty. Podróż niezmiennie przebiega przez malowniczy Park Zdrojowy, założony w 1810 r., który do dziś zachował pierwotny układ ścieżek. Na jego terenie znajdują się unikatowe gatunki roślin i drzew sprowadzone z całego świata.

 

- Przejażdżka na Górę Parkową przypomina podróż w czasie do przedwojennej Krynicy. Poza unowocześnieniem napędu, nic w urządzeniu nie zostało zmienione. Kolej po dziś zachowała unikatowy charakter - oryginalne wagoniki, którymi podróżują turyści pochodzą z 1937 r. - mówi Patryk Białokozowicz z Polskich Kolei Linowych.

 

Góra Parkowa była dodatkową atrakcją dla kuracjuszy wypoczywających w Krynicy Zdroju, ale również popularnym ośrodkiem sportów zimowych. Na górnej stacji znajdowały się kawiarnia, taras z  widokiem na panoramę krynicką i aż trzy trasy narciarskie o  długości ok. 800 metrów. Właśnie w  tym miejscu w 1924 r. zorganizowano V Narciarskie Mistrzostwa Polski. Do dyspozycji fanów mocniejszych wrażeń był tor saneczkowy o długości 1609 metrów, na którym można było rozpędzić się aż do 80 km/h. Na Górze Parkowej dalej istnieje również restauracja, w której przed wojną odbywały się słynne na całą Krynicę dancingi. Wracając do przedwojennej tradycji, do tej pory na szczycie góry, pod gołym niebem odbywają się tzw. „Five O’Clocki” dla miłośników tańca.

 

Niesłabnąca popularność

 

Góra Parkowa to przede wszystkim idealne miejsce na odpoczynek z rodziną. Na szczycie dla najmłodszych przygotowano wyciąg taśmowy „Sun-Kid”, na którym dzieci pod okiem doświadczonych instruktorów mogą uczyć się jazdy na nartach. Za to w cieplejsze dni rodziny i turyści mogą korzystać z kompleksu „Rajskich Ślizgawek”, zabawić się na zjeżdżalni pontonowej lub w nowo powstałym parku linowym.

 

– Mimo upływu lat, Góra Parkowa jest jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych Krynicy Zdroju oraz Beskidu Sądeckiego. Jak pokazały badania Polskich Kolei Linowych, 40 proc. ankietowanych podczas wizyty w Beskidach chciałoby wjechać koleją na szczyt Góry Parkowej – mówi Patryk Białokozowicz z Polskich Kolei Linowych.

 

Z okazji rocznicy, Polskie Koleje Linowe przygotowały dodatkowe atrakcje dla mieszkańców i  turystów. Od Świąt Bożego Narodzenia do końca ferii na szczycie Góry Parkowej będzie można podziwiać pokaz wyjątkowych rzeźb świetlnych, a w noc sylwestrową na miłośników dobrej zabawy czeka impreza noworoczna z muzyką na żywo i pokazem sztucznych ogni.

 

Polskie Koleje Linowe to przedsiębiorstwo z 80-letnią tradycją działające w branży turystycznej, operator kolei linowych w kluczowych lokalizacjach turystycznych w  Polsce. Spółka oferuje całoroczny, kompleksowy zakres usług turystyczno-wypoczynkowych oraz posiada własną bazę noclegową i restauracyjną. Obecnie PKL działa w siedmiu ośrodkach w Tatrach i Beskidach: Kasprowy Wierch, Gubałówka, Jaworzyna Krynicka, Góra Parkowa, Mosorny Groń, Palenica oraz Góra Żar. PKL jest jednym z największych pracodawców na Podhalu, zatrudniającym ponad 200 osób. Priorytetem PKL jest zrównoważony rozwój, łączący w sobie dalsze inwestycje i poszerzanie oferty turystycznej z jednoczesnym zachowaniem dbałości o środowisko naturalne.

 

Najlepsze miejsca na wielkanocne wyjazdy

Budapest Vajdahunyad-BurgNajlepsze miejsca na wielkanocne wyjazdy

Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnej formy spędzania świąt Wielkiej Nocy, decydując się spędzić je poza domem – to dobry czas, aby pobyć z najbliższymi w miłej scenerii.

Więcej >>

Najlepsze miejsca na wiosenne wycieczki

toskaniaWiosna to doskonała pora, aby spędzić urlop za granicą. Przemęczeni pracą i niekończącą się zimą marzymy o nastaniu słonecznej wiosny. Warto więc wyjść jej naprzeciw.

Więcej >>

Najlepsze miejsca na ferie zimowe

Salzburg2

Ferie zimowe już tuż, tuż… Ich dobre zaplanowanie to gwarancja udanego i niezapomnianego wypoczynku. Biura podróży oferują wiele atrakcyjnych miejsc, bardzo często po okazyjnej cenie. Czytaj więcej >

Najlepsze miejsca na imprezy karnawałowe

nicea

Karnawał zbliża się wielkimi krokami, a więc miłośnicy gorących rytmów i zabawy do białego rana powinni już zacząć planować swoje karnawałowe szaleństwa Myśląc o najlepszym miejscu na karnawałową zabawę, punktem pierwszym będzie – oczywiście – Rio de Janerio w Brazylii. Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Jedwabnym szlakiem przez Kazachstan i Uzbekistan

PAWEŁ SKAWIŃSKI


<< Handlowym szlakiem, który powstał ponad 2 tys. lat temu i łączył Wschód z Zachodem, ciągnęły karawany kupców wiozące jedwab, złoto i srebro. Jego północną odnogę przemierzył także, jeszcze przed słynnym Markiem Polo, pierwszy polski podróżnik Benedykt Polak podczas misji dyplomatycznej do mongolskiego chana. Droga, którą podążał, wiodła przez stepy Kazachstanu i góry Uzbekistanu. >>

Więcej…

Klejnot równika – Indonezja

Darmansjah Djumala – ambasador Republiki Indonezji w Polsce – odpowiada na pytania Michała Domańskiego.

 

Co Indonezja może zaoferować polskim turystom?

Moim zdaniem, praktycznie wszystko – bogatą kulturę, przyrodę, kuchnię i tradycję. Indonezja ma mnóstwo plaż, zarówno pełnych zgiełku i tłumów turystów, np. Kuta w południowej części Bali, jak i spokojnych, cichych, m.in. Senggigi na wyspie Lombok. Są też wybrzeża, choćby na archipelagu Mentawai, które oferują doskonałe warunki dla miłośników surfingu. Amatorzy podnoszących adrenalinę przygód mogą odkrywać u nas głębokie, rwące potoki, tajemnicze jaskinie, skały i klify. Co do wydarzeń kulturalnych – w naszym kraju istnieje ogromna liczba barwnych kultur (ok. 300 grup etnicznych i prawie 750 różnych języków i dialektów). Jest więc naprawdę co podziwiać! Trzeba też koniecznie spróbować tradycyjnych indonezyjskich potraw. Indonezja to również doskonałe miejsce dla miłośników zakupów.

 

Która pora roku jest najlepsza do odwiedzenia Indonezji?

Panujący w Indonezji tropikalny klimat, zapewniający niemal 30°C w cieniu przez cały rok, sprawia, że to dobre miejsce na wypoczynek zarówno wtedy, kiedy w Polsce jest lato, jak i sam środek zimy. Wody, które stanowią 81 proc. powierzchni kraju, są cały czas ciepłe. To one utrzymują praktycznie stałą temperaturę powietrza przez okrągły rok: na nadbrzeżnych równinach ok. 28°C, w głębi lądu i na terenach górzystych – 26°C, a w wyższych regionach górskich – 23°C. Indonezja jest więc doskonałym miejscem dla wszystkich osób spragnionych słońca.

Więcej…

Dziewiczy Honduras – tutaj jest wszystko

 

MICHAŁ DOMAŃSKI

 

Ten mało znany w Polsce kraj uważa się za jeden z najpiękniejszych w Ameryce Środkowej, a jednocześnie niezadeptany przez turystów i ciągle dziewiczy. Serca podróżników zdobywają w nim malownicze, soczyście zielone góry porośnięte gęstymi lasami, rwące rzeki, bezcenne zabytki Majów, rajskie wyspy na Morzu Karaibskim, przepiękna rafa barierowa, olbrzymia dziewicza tropikalna dżungla, sympatyczni i gościnni mieszkańcy czy też wyśmienita miejscowa kawa… Doskonale czują się tutaj miłośnicy prekolumbijskich kultur, latynoskiej muzyki, plażowania oraz amatorzy raftingu, nurkowania i trekkingu. O jakim kraju mowa? O tajemniczym i zapierającym dech w piersiach Hondurasie…

Więcej…