Zima w pełni. Dla wielu z nas to czas aktywnego wypoczynku na nartach. Poświęcamy temu maksimum naszego wolnego czasu. Dlatego tak ważne jest by nie tracić go na zbyt długie przejazdy z hoteli w okolice stoków narciarskich czy też w kolejkach do wyciągów. Jednym z regionów, gdzie raczej z takimi problemami się nie spotkamy jest Południowy Tyrol. A gdy wybierzemy na miejsce pobytu jedną z ponad 500 farm agroturystycznych spod znaku Czerwonego Koguta (niem. Roter Hahn) położonych max. 5 km od stoków narciarskich możemy być pewni, że nasz urlop będzie wypełniony zimowymi atrakcjami.

 

Znajdziemy tu wszystko, czego może pragnąć miłośnik sportów zimowych w 30 ośrodkach narciarskich rozciągających się na terenie całego Południowego Tyrolu - na przykład na Seiser Alm, najwyższym pastwisku górskim w Europie, pod lodowcem Sulden obok góry Ortler. Możemy też wypróbować atrakcje największego na świecie związku narciarskiego „Dolomiti Superski”.

 

Z gospodarstwa bezpośrednio na stok: prawie 500 z 1600 farm agroturystycznych znajduje się w odległości mniejszej niż 5 km od ośrodków narciarskich. Gdziekolwiek zechcą Państwo szusować po śniegu, zawsze w pobliżu jest gospodarstwo, które zaprasza na udane wakacje zimowe. Z urlopowego miejsca zakwaterowania bezpośrednio na trasę narciarską, bez długiego dojazdu i uciążliwego szukania miejsca do zaparkowania.

 

Możemy je łatwo wyszukać na stronie zrzeszenia Roter Hahn, które skupia te farmy bezpośrednio pod tym linkiem. Niektóre gospodarstwa znajdują się w pobliżu mniejszych rodzinnych stoków, na których dzieci mają doskonałe warunki do nauki jazdy na nartach.

 

Gospodarstwa w pobliżu większych ośrodków narciarskich: Tiscion, Mair am Bach.

 

Gospodarstwa w pobliżu małych stoków: Proderhof, Bacherhof (tereny narciarskie na dużym stoku, jednak wyposażonym tylko w jeden wyciąg).

 

A gdyby byli Państwo zakwaterowani nieco dalej, do dyspozycji pozostaje bezpłatny skibus, który szybko dowiezie was na stok. A tam czekają znakomicie przygotowane trasy, od łatwych po bardzo trudne, a wieczorem - wiejski dom. Czy dusza narciarza może zapragnąć czegoś więcej?

 

Narty w Południowym Tyrolu:

 

Dolomiti Superski: 12 rejonów narciarskich, 1.200 kilometrów tras, 450 wyciągów

 

Ortlerskiarena: 16 rejonów narciarskich, 300 kilometrów tras

 

Więcej możliwości dla narciarzy w rejonie urlopowym Tauferer Ahrntal z ośrodkami narciarskimi Speikboden i Klausberg oraz w górnym Eisacktal z rejonem narciarskim Rosskopf-Sterzing, Ladurns-Gossensass i Ratschings-Jaufen.

 

Jeśli natomiast lubimy narciarstwo biegowe możemy wybrać jedną z wielu tras i mknąć na nartach przezspokojne doliny Południowego Tyrolu, podziwiając imponujące, ośnieżone szczyty trzytysięczników, a po zejściu z trasy wrócić na kwaterę leżącą dosłownie nieopodal szlaku. Taką wymarzoną lokalizację dla gości lubiących uprawiaćnarciarstwo biegowemoże zaoferować 150 gospodarstw, które leżąbezpośrednio przy narciarskich trasachbiegowych. Po solidnym wiejskim śniadaniu, na które składają się własnego wyrobu smakołyki: speck, dżem, soki owocowe, chleb i ciastka, można ruszać na śnieg, na zadbane, dobrze przygotowane trasy zjazdowe i biegowe. A po tak aktywnym czasie pora napożywny podwieczorek - Marende (Jause)ze świeżo upieczonym chlebem, speckiem i serem własnej produkcji . A do tego gorąca herbata lub grzane wino.

 

Miłośnicy biegania na nartach mają w Południowym Tyrolu duży wybór tras naprzełęczy Reschenlub w wysoko położonych dolinach w okolicach Pustertalu, a takżew dolinie Antholzertalznanej dzięki odbywającym się tam międzynarodowym zawodom. Trasy wdolinie Gsiesertalnie bywają niezatłoczone. Także wdolinie Sarntali wRidnaunznajdują się znakomicie przygotowane trasy biegowe, niektóre prowadzące bezpośrednio obok gospodarstw oferujących kwatery agroturystyczne.

 

Najlepsze miejsca na wielkanocne wyjazdy

Budapest Vajdahunyad-BurgNajlepsze miejsca na wielkanocne wyjazdy

Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnej formy spędzania świąt Wielkiej Nocy, decydując się spędzić je poza domem – to dobry czas, aby pobyć z najbliższymi w miłej scenerii.

Więcej >>

Najlepsze miejsca na wiosenne wycieczki

toskaniaWiosna to doskonała pora, aby spędzić urlop za granicą. Przemęczeni pracą i niekończącą się zimą marzymy o nastaniu słonecznej wiosny. Warto więc wyjść jej naprzeciw.

Więcej >>

Najlepsze miejsca na ferie zimowe

Salzburg2

Ferie zimowe już tuż, tuż… Ich dobre zaplanowanie to gwarancja udanego i niezapomnianego wypoczynku. Biura podróży oferują wiele atrakcyjnych miejsc, bardzo często po okazyjnej cenie. Czytaj więcej >

Najlepsze miejsca na imprezy karnawałowe

nicea

Karnawał zbliża się wielkimi krokami, a więc miłośnicy gorących rytmów i zabawy do białego rana powinni już zacząć planować swoje karnawałowe szaleństwa Myśląc o najlepszym miejscu na karnawałową zabawę, punktem pierwszym będzie – oczywiście – Rio de Janerio w Brazylii. Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Tysiąc twarzy Chile

 

KAROLINA WUDNIAK

www.tropimyprzygody.pl

 

Nie zakochałam się w Chile miłością namiętną i porywającą. Nawet nie było to zauroczenie, ale raczej przelotna znajomość, która – ku mojemu zaskoczeniu – zamieniła się w przyjaźń. Okazało się, że to związek na lata. Ta przyjaźń nakazuje mi tęsknić za niezwykłymi ludźmi, których tu poznałam, i wrócić do niesamowitych miejsc, jakich nie zdążyłam jeszcze zobaczyć.

Więcej…

Pod słońcem południowej Hiszpanii

pano2net.jpg

Widok na marinę w Alicante z Zamku św. Barbary na wzgórzu Benacantil

©AYUNTAMIENTO DE ALICANTE

MAGDALENA BARTCZAK


Choć wśród polskich turystów odwiedzających Hiszpanię wciąż największą popularnością cieszą się przede wszystkim Barcelona i region Costa Brava czy Wyspy Kanaryjskie – na czele z Fuerteventurą i Teneryfą – oraz Madryt, to warto pamiętać o tym, jak niezmiernie fascynującym miejscem jest południe tego kraju. Ten rozpalony słońcem fragment Półwyspu Iberyjskiego wypełniają piękne miasta i pokrywają liczne, wciąż jeszcze nieodkryte plaże. Koniecznie trzeba się o tym przekonać. 

Więcej…

Nepal – w cieniu Himalajów

MAŁGORZATA MIKULSKA

 

Niejeden zapalony podróżnik marzy o ujrzeniu na własne oczy okrytych wiecznym śniegiem nepalskich ośmiotysięczników. Majestat najwyższych gór świata przyciąga jak magnes wszystkich, którzy pragną zmierzyć się z siłami natury. Jest coś pierwotnego, a jednocześnie podniosłego w tej wędrówce wśród przepaści, górskich jezior i osad ludzkich odciętych od cywilizacji w kraju, gdzie buddyzm przeplata się z hinduizmem, tworząc osobliwą mistyczną mozaikę.

  FOT. MAŁGORZATA MIKULSKA

Nepal wydaje się z pozoru maleńkim, ubogim państwem, umiejscowionym pomiędzy dwiema potęgami światowymi: Chinami i Indiami. Obszar kraju zajmują w ponad 80 proc. góry o średniej wysokości 6 tys. m n.p.m., co znacznie ogranicza możliwość szybkiego przemieszczania się. Takie ukształtowanie terenu stwarza dość trudne warunki do życia. Jednak dzięki temu, że pasma górskie rozciągają się wzdłuż granic Nepalu, izolują go od wpływów z zewnątrz. Dlatego mogła tu powstać bardzo unikalna mieszanka kulturowa. Himalaje odcinają Nepal od Tybetu i Chin, a góry Mahabharat od Indii. 

Więcej…