W samym sercu Warszawy, u zbiegu ulic Okólnik i Ordynackiej znajduje się ponad stuletnia Kamienica Ordynacka. Zbudowana w 1912 roku jako jeden z nielicznych budynków w stolicy przetrwała zawieruchę wojenną i ocalała w niemal niezmienionej formie. Przez długi czas była zaniedbana, jednak dzięki starannym pracom renowacyjnym przeprowadzonym przez firmę ICON Real Estate, Kamienica Ordynacka odzyskała dawną świetność i znów jest ozdobą stolicy.


Kompleksowa rewitalizacja Kamienicy Ordynackiej rozpoczęła się w 2011 roku. Podczas pierwszego etapu prac przeprowadzono prace renowacyjne części wspólnych budynku, odrestaurowano wewnętrzny dziedziniec i wejścia do klatek schodowych. Wszystkie nowe elementy kamienicy nawiązują do estetyki lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Zgodnie z oryginalnym charakterem obiektu zachowano jasne ściany, białe, marmurowe schody, mosiężne detale, secesyjne drzwi windy i artdecowskie zdobienia nadproży zwieńczonych klasycystycznymi tympanonami. Z zewnątrz kamienicę zdobią odrestaurowane historyczne ornamenty w kształcie wieńców laurowych, nawiązujące do herbu rodziny Krasińskich.

W 2013 roku rozpoczął się drugi etap prac rewitalizacyjnych mających na celu adaptację poddasza na cele mieszkaniowe. Na szóstym piętrze budynku powstało dziesięć luksusowych, wysokich apartamentów z przepięknym widokiem na prawobrzeżną Warszawę. Mieszkania mają wielkość od 33 do 220 m kw. Wszystkie apartamenty są połączeniem nowoczesnej technologii budowy z tradycyjną architekturą i prestiżową lokalizacją. Również na poszczególnych piętrach kamienicy zrewitalizowano i zaadaptowano na cele mieszkaniowe lokale o wielkości od 44 do ponad 180 m2. Obecnie w ofercie ICON Real Estate dostępny jest apartament o wielkości 100,67 m kw. na szóstym piętrze i na parterze 51 m kw.

W ramach drugiego etapu prac rewitalizacyjnych wykonano nową konstrukcję dachu i pokryto ją blachą, zwieńczono konstrukcję ścian budynku, wykonano izolację termiczną stropodachu i wzmocniono konstrukcję stropu nad ostatnią kondygnacją. Ponadto wykonano nowe instalacje wodne i kanalizacyjne w poziomie strychu, a także wykonano instalację odgromową. Dzięki pracom adaptacyjnym udało się również odbudować mansardowy dach kamienicy, nawiązujący do historycznego wyglądu budynku. Drugi etap prac zakończył się renowacją elewacji kamienicy.

W trzecim etapie planowana jest odbudowa zburzonego podczas wojny narożnika Kamienicy Ordynackiej wraz odtworzeniem historycznej struktury z lat międzywojennych.

Firma ICON Real Estate poza rewitalizacją Kamienicy Ordynacka prowadzi inwestycje deweloperskie na terenie całej Polski. Należy do nich ekskluzywny apartamentowiec Piano House na warszawskim Powiślu www.pianohouse.pl, kameralna rezydencja Villa Onyx zlokalizowana na warszawskiej Saskiej Kępie www.villaonyx.pl oraz tatrzańskie osiedle apartamentowców „Za Strugiem” www.strugdevelopment.pl. Icon Real Estate przystąpił także do realizacji inwestycji komercyjnej butikowego biurowca Poznańska 37 w Warszawie www.poznanska37.com.

Więcej informacji na stronie www.iconre.pl oraz na profilu Facebook https://www.facebook.com/Real.Estate.ICON/?fref=ts

POLECANE REJSY WYCIECZKOWE NA JESIEŃ 2017

rejsy

Rejsy wycieczkowe stały się obecnie jednym z najmodniejszych sposobów podróżowania i poznawania urokliwych zakątków świata. To idealne połączenie zwiedzania ciekawych miejsc z aktywnym wypoczynkiem oraz relaksem. Na pokładzie statku pasażerskiego turysta może liczyć na pełny komfort – czekają na niego miła obsługa, restauracje, bary, spa itp . Biura podróży polecają rejsy m.in. po Morzu Śródziemnym, na Majorkę i Sardynię, Wyspy Kanaryjskie czy po fiordach Norwegii.   Czytaj więcej >

NAJPOPULARNIEJSZE KIERUNKI ALL INCLUSIVE NA JESIEŃ 2017

rodos

Złota Polska jesień ze słońcem i ciepłymi temperaturami trwa krótko. Dla tych wszystkich, którzy chcieliby zasmakować lata w jesienny czas, uniknąć tłumów, jakie towarzyszą porze wakacyjnej, i nie wydać zbyt dużo – pozostają jesienne wojaże all inclusive
Planujesz jesienne wakacje? Wybierz all inclusive!
Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

„G’day, Aussieland” – z wizytą na antypodach

KAROLINA SYPNIEWSKA
www.karolinasypniewska.pl


<< „No worries, mate” (z ang. „nie ma sprawy, stary”) powtarzają ciągle Australijczycy z uśmiechem na twarzy. Ten popularny zwrot pokazuje ich beztroskie podejście do przeciwności losu. W Australii każdy jest „mate” – kolegą, kumplem, dobrym znajomym. Z drugiej strony ten kontynent wydaje się bardzo niebezpiecznym miejscem dla człowieka. Czyhają tu na niego rekiny, włochate pająki i najbardziej jadowite na świecie węże. Czy jednak naprawdę powinniśmy się bać? Nie dowiemy się, jeśli nie zaryzykujemy. Zapraszam do niezmiernie interesującej krainy kangurów! >>

W II w. n.e. na mapie Ptolemeusza, greckiego astronoma, matematyka i geografa, pojawił się tajemniczy ląd, którego istnienie uczony założył na podstawie teorii mówiącej, że północny region świata musi równoważyć na południu jakaś ziemia. Zaczęto określać go mianem Terra Australis bądź Terra Australis Incognita (z łac. Ziemia Południowa, Nieznana Ziemia Południowa). To właśnie od tego wyrażenia wywodzi się nazwa najmniejszego na naszej planecie kontynentu (8,6 mln km² powierzchni) oraz 6. pod względem wielkości państwa na świecie (zaraz po Rosji, Kanadzie, Chinach, USA i Brazylii), które na nim leży. W kraju tym żyje prawie 24 mln ludzi, z czego 85 proc. mieszka w odległości 50 km od wybrzeża. Suchy i nieprzyjazny interior zasiedla rdzenna ludność tych stron – wyjątkowo wytrzymali Aborygeni.

Więcej…

Japonia nieodgadniona

PAWEŁ MUSIAŁOWSKI

<< „Jeśli uważasz, że Japonia jest tajemnicza, daleka i niedostępna, to tym bardziej powinieneś się tam wybrać” – taka myśl przeszła mi przez głowę, gdy jako nastolatek marzyłem o odwiedzeniu tego niezwykłego azjatyckiego państwa, znanego mi wtedy głównie z dzieł japońskiej kinematografii. Choć dzisiaj nadal może się on jawić przybyszowi z Zachodu jako kraj pełen tajemnic, to na pewno dużo łatwiej się do niego dostać. Jednak zapomnijcie o nudnych i schematycznych wycieczkach, w trakcie których nie ma czasu na nic poza „zaliczaniem” kolejnych punktów planu i pośpiesznym robieniem zdjęć. Jeżeli chcecie naprawdę poznać kulturę Japonii, musicie stawić jej czoła sami, bo prawdziwa podróż polega na wyjściu poza własne kulturowe ograniczenia i na bezpośrednim kontakcie z drugą, odmienną społecznością. >>

Więcej…

13 miesięcy w Etiopii

ALICJA KAFARSKA

 

Melkam Addis Amet!, czyli „Szczęśliwego Nowego Roku!”, te radosne słowa rozbrzmiewają w Etiopii zawsze 11 września (12 w roku przestępnym). Wszystko się zgadza, bowiem przysłowiowego sylwestra Etiopczycy obchodzą niemal w środku naszego roku kalendarzowego. Dzieje się tak dzięki kalendarzowi etiopskiemu (opartemu po części na juliańskim). Dzień 11 albo 12 września jest w nim właśnie początkiem nowego roku. Etiopia to w ogóle dziwny kraj… Używa się tu kalendarza mającego 13 miesięcy – pierwsze 12 liczy po 30 dni, a ostatni, zwany Pagumen, tylko 5 dni (6 w roku przestępnym). Nowy Rok obchodzi się pod koniec pory deszczowej, kiedy niemal wszystko tonie w zieleni. Wita się go ze śpiewem na ustach i wielką radością, tak typową dla mieszkańców tego pięknego kraju. Niespodzianką są jednak nie tylko same miesiące, gdyż kalendarz etiopski (w porównaniu z naszym gregoriańskim) jest młodszy o 7–8 lat. Dlatego też początek milenijnego 2000 r. obchodzony był tutaj we wrześniu 2007 r. Natomiast obecny etiopski 2004 r. rozpoczął się kilka dni temu… Jego nadejście świętowano hucznie 12 września.

Więcej…