Infografika - Morze czy góry - jpg

 

Połowa Polaków wybiera się w tym roku na wakacje nad morze. Podczas dłuższego pobytu cenią dobrą pogodę i komfort wypoczynku. Jedna trzecia z nas planuje natomiast wyjazd w góry – krótszy, ale nastawiony na korzystanie z atrakcji. Tylko 42 proc. Polaków ma zamiar kupić dodatkowe ubezpieczenie turystyczne. Do zapewnienia sobie ochrony mobilizuje nas dłuższy czas wyjazdu oraz zagraniczne kierunki podróży

 

Majowe badanie „Morze czy góry?”, przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie Towarzystwa Ubezpieczeń Europa, pokazuje różnice pomiędzy osobami wyjeżdżającymi na wakacyjny wypoczynek nad morze oraz w góry.

 

Plażowanie czy wędrowanie?

 

Z badania wynika, że 88 proc. Polaków planuje w tym roku wakacyjny wyjazd. Połowa z nich chce spędzić czas nad morzem, natomiast w góry wybiera się 1/3 respondentów. 74 proc. wyjeżdżających nad morze preferuje pobyt od 1 do 2 tygodni. Wybierający się w góry wolą krótsze wyjazdy – 67 proc. zamierza spędzić tam od 3 dni do 7 dni.

 

Polacy jeżdżą nad morze najczęściej raz w sezonie - zaznaczyło tak 63 proc. badanych. Jednak co piąty respondent nawet kilka razy w roku. Blisko połowa osób podróżuje w góry raz w sezonie, ale już 26 proc. decyduje się na wyjazd kilka razy w roku. Miłośnicy wakacji w górach planują wyjazdy przede wszystkim w obrębie kraju. Natomiast jadący nad morze częściej wybierają odleglejsze kierunki, chociaż w granicach Europy.

 

Dla miłośników morza najważniejsze podczas pobytu są warunki atmosferyczne (34 proc) oraz komfort zakwaterowania (28 proc). Atrakcje turystyczne są istotne tylko dla 24 proc. ankietowanych. Osoby planujące wyjazd w góry za kluczowe uznają dostępne atrakcje (aż 44 proc. wskazań). Pozostałe elementy, jak np. pogoda, schodzą na dalszy plan.

 

- Aktywny sposób spędzania czasu na wakacjach zwiększa prawdopodobieństwo urazu czy nieszczęśliwego wypadku. Nawet jeśli nie planujemy przed wyjazdem mocniejszych doznań, to spontaniczne wejście do jaskini w górach czy przejażdżka motorówką po morzu mogą skończyć się nieprzyjemnymi konsekwencjami. Dlatego na wakacjach, zwłaszcza za granicą, warto mieć polisę turystyczną, która zapewni spokój, a gdy coś nam się stanie, pokryje koszty leczenia i transportu do kraju – mówi Marat Nevretdinov, wiceprezes TU Europa.

 

Polisa tak, ale…

 

W czasie nadchodzących wakacji dodatkowe ubezpieczenie turystyczne ma zamiar wykupić 42 proc. respondentów. Osoby planujące wyjazd nad morze jednak częściej zauważają taką potrzebę (46 proc.). Polisę kupują, gdy udają się za granicę (35 proc.) oraz jeśli planują dłuższy wyjazd (20 proc.). Dla wybierających się w góry najważniejszy powód zakupu polisy to niebezpieczeństwa, jakie mogą się tam przytrafić.

 

Polacy, którzy mają zamiar spędzić wakacje w górach częściej twierdzą, że nie wykupią dodatkowej polisy, ponieważ mają ubezpieczenie w NFZ. Być może nie zdają sobie sprawy, że obejmuje ono tylko podstawową ochronę, która nie gwarantuje ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków, odpowiedzialności cywilnej czy assistance.

 

- Zależy nam, aby raz w roku porządnie wypocząć i mieć udane wakacje. Na zagraniczne wycieczki i dłuższe wyjazdy krajowe wydajemy niemałe kwoty, więc starannie je planujemy. Jeśli jednak tuż przed podróżą przydarzy nam się wypadek, będziemy bardzo zawiedzeni. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi ubezpieczenie Koszty Rezygnacji. Umożliwia ono odzyskanie 100 proc. pieniędzy wpłaconych na wycieczkę, gdy z różnych powodów, takich jak kontuzja, nagła choroba czy utrata pracy, nie będziemy mogli z niej skorzystać - zwraca uwagę Marat Nevretdinov, wiceprezes TU Europa.

 

Badanie „Morze czy góry?” zostało zrealizowane w maju 2017 r. na zlecenie TU Europa przez IMAS International z wykorzystaniem ankiety internetowej CAWI na próbie 502 polskich internautów w wieku od 15 do 64 lat. Próbę rozszerzono o tzw. boost, składający się z 319 osób zamierzających wyjechać w góry i 305 osób zamierzających wyjechać nad morze.

 

Druskienniki – ulubione miejsce Józefa Piłsudskiego

DRUSKIENNIKI - to największe i jedno z najpiękniejszych uzdrowisk litewskich. Uzdrowisko czynne jest cały rok, znajduję się na południu Litwy, 60 km od granicy Polski, w środku największego kompleksu leśnego na Litwie. Miasto Druskienniki otoczone jest niezniszczalną przyrodą, miejscami jeszcze dziewiczą.      więcej>>

KIEJDANY (Kedainiai) – SIEDZIBA RADZIWIŁŁÓW

 

Litwa to nie tylko Wilno, Druskienniki, parki narodowe i inne często odwiedzane przez polskich turystów miejsca. Na Litwie jest wiele miejsc o niezwykle ciekawej historii, które również warte są odwiedzenia. Do takich miejsc należą np. Kiejdany. Położone nad Niewiażą Kiejdany to jedno z najstarszych miast Litwy wspominane w kronikach Długosza. Kiejdany znajdują się w odległości ok. 60 km od Kowna i 150 km od Wilna.

więcej>

Artykuły wybrane losowo

Zanurz się w kulturze na pograniczu Węgier i Austrii

Noémi Petneki

 

Po obu stronach granicy austriacko-węgierskiej i wzdłuż brzegów jeziora Nezyderskiego rozciąga się ten sam region. Dzisiejszy Burgenland (po węgiersku Őrvidék), najbardziej wysunięty na wschód i najmłodszy kraj związkowy Austrii, od XII w. był częścią historycznego Królestwa Węgier, które od XVI stulecia (po bitwie z Turkami pod Mohaczem w 1526 r.) dostało się pod panowanie Habsburgów i Cesarstwa Austriackiego. Dziś, po obaleniu żelaznej kurtyny i wstąpieniu Węgier do Unii Europejskiej w 2004 r., znów (jak za czasów Monarchii Austro-Węgierskiej) praktycznie nie zauważamy, kiedy przejeżdżamy tutaj przez granicę. Węgrzy (nasi bratankowie) i Austriacy nazywają siebie szwagrami – w ten sposób wszyscy jesteśmy ze sobą trochę spowinowaceni…

Więcej…

Zaproszenie na Kaukaz – do Gruzji i Armenii

 

Tamar Gelashvili-Dąbrowska

Krzysztof Dąbrowski

www.kaukaz.pl

 

<< Gruzja i Armenia to chrześcijańskie wyspy zanurzone w kaukaskiej mozaice narodów i kultur. Leżą na pograniczu kontynentów kształtowanym przez ścieranie się sił przyrody i rywalizujących ze sobą cywilizacji. Efektem tych odwiecznych zmagań jest rzadko spotykana różnorodność krajobrazów oraz duże bogactwo tradycji na stosunkowo niewielkim obszarze, który odpowiada 1/3 terytorium Polski. Zobaczymy tu subtropikalne lasy pełne lian, przejedziemy przez surowe płaskowyże wulkaniczne, a także doświadczymy chłodu bijącego od wiecznych lodowców. Poza tym możemy przeczesać labirynty miast wykutych w skale, zwiedzić imponujące katedry o tysiącletniej historii i zrelaksować się w starożytnych łaźniach, a to wszystko urozmaicić sobie zgłębianiem tajników sztuki winiarskiej, degustacją przysmaków przepysznej kuchni kaukaskiej oraz zabawą w ekskluzywnych klubach muzycznych. >>

Więcej…

Jamajka – więcej niż plaże

MAŁGORZATA CHOLEWA

<< Właściwie każda osoba, którą pytam o Jamajkę, wiąże ją z Bobem Marleyem i jednymi z najpiękniejszych plaż na świecie. Oczywiście, na urlopie Polacy chcą poleżeć na wygodnym leżaku z kolorowym drinkiem w dłoni, skorzystać z mocno prażącego tropikalnego słońca i zrobić sobie zdjęcie pod wysmukłą palmą i nie ma w tym nic złego, ale skoro dotarliśmy już na odległe Karaiby, warto poszukać na nich innych, równie niespotykanych dla nas wrażeń. Mnie ta wyspa kojarzy się z niezliczonymi atrakcjami dla osób aktywnych, pikantną marynatą do mięs „jerk”, aromatyczną kawą, pysznym rumem i przecudownymi krajobrazami tonącymi w bujnej zieleni. >>

Więcej…