• Jakie jest podejście polskich mikrofirm do zagadnień związanych z marketingiem i reklamą: ile inwestują w promocję oraz w jaki sposób planują i finansują swoje budżety marketingowe. Odpowiedzi na te pytania przynosi najnowsze badanie NFG „Marketing w skali mikro – co działa i ile to kosztuje”. Z perspektywy instytucji finansowej, która wspiera płynność najmniejszych przedsiębiorstw, raport ten pozwala lepiej zrozumieć strukturę kosztów oraz mechanizmy finansowania działań promocyjnych stosowane przez mikroprzedsiębiorców.
  • O ile w dużych firmach marketing jest oczywistością, o tyle w mikrofirmach już niekoniecznie. Aż 38 procent mikroprzedsiębiorców deklaruje, że nie prowadzi żadnych działań reklamowych, a 62 procent robi to regularnie lub tylko od czasu do czasu – mówi Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG i serwisu Fakturatka.pl.
  • Te, które tego nie robą, tłumaczą, że mają stałe grono odbiorców i nie chcą, by ono rosło (22 proc.). Dla 23 proc. przedsiębiorstw obecna liczba zleceń jest wystarczająca, a ich zwiększenie wymagałoby zatrudnienia nowych pracowników, co na tym etapie nie jest pożądane.
  • W firmach, które się reklamują, często to właściciel zakasuje rękawy. Aż 65 proc. badanych robi to samodzielnie. Pozostali pracują przy wsparciu agencji, zespołu lub freelancera.
  • Jeśli mikrofirma decyduje się na inwestowanie w płatną promocję, najczęściej wybiera Facebooka – aż 50 proc. firm wskazuje właśnie ten kanał. Na kolejnych miejscach plasują się Instagram (30 proc.) oraz YouTube i Google, wybierane przez 26 proc. respondentów. Coraz większą popularność zyskują także SEO, e-mail marketing, TikTok oraz programy poleceń – każdy z tych kanałów przekracza 15 proc. udziału, co świadczy o rosnącej różnorodności podejmowanych działań promocyjnych. Wśród niecyfrowych form promocji mikrofirmy wskazują natomiast ogłoszenia w prasie lokalnej lub branżowej (16 proc.), rozdawanie ulotek oraz reklamę POS (20 proc.), sponsorowanie lokalnych inicjatyw, drużyn czy wydarzeń (12 proc.), współpracę z influencerami (12 proc.), a także prezentację lub uczestnictwo w eventach i targach (15 proc.).
  • W pytaniu o najbardziej efektywne formy reklamy mikrofirmy wskazują przede wszystkim kampanie na Facebooku oraz na Instagramie.
  • Co ciekawe 41 proc. mikrofirm nie posiada wydzielonego budżetu na reklamę, co znaczy, że wolą improwizować. Wśród przedsiębiorstw, które dysponują przeznaczonymi na ten cel funduszami, najczęściej miesięczne wydatki wynoszą: do 500 zł – 21 proc., od 501 do 1000 zł – 16 proc.
  • W perspektywie kolejnych 12 miesięcy 28 proc. z nich zamierza zwiększyć budżet na reklamę, 59 proc. utrzymać obecny poziom, a tylko 13 proc. planuje cięcia. Ale ten sceptycyzm nie dziwi. W mikrofirmach liczy się tu i teraz: ile wydasz, ilu przyjdzie klientów, czy wystarczy na ZUS i paliwo. Dlatego ten marketing w wersji mikro bardziej przypomina survival niż efektowne show. To codzienna walka o widoczność i wynik, gdzie liczy się spryt i elastyczność – praktyczny zestaw narzędzi do zdobywania klientów i utrzymania się na powierzchni – podsumowuje ekspert NFG.