Już ponad 60% Polaków kupuje świeże i lokalne produkty, wynika z raportu Friends of the Earth Europe. Rosnącym zainteresowaniem cieszą się eko-jarmarki i bazary z regionalną żywnością. Również podczas wizyty w restauracjach goście zwracają uwagę na to, skąd pochodzą poszczególne składniki ich dań. Zauważają to restauratorzy, którzy chcąc zapewnić najwyższą jakość potraw, nawiązują współpracę z lokalnymi dostawcami.


Polacy chętnie sięgają po regionalną żywność. Wyraża się to w rosnącej popularności idei slow food. Jak wynika z raportu „Z pola do społeczeństwa” z 2015 roku przygotowanego przez organizację Friends of the Earth Europe, już ponad 60% Polaków kupuje produkty od regionalnych dostawców. Dostęp do lokalnej żywności jest znacznie łatwiejszy dzięki licznie odbywającym się eko-jarmarkom i bazarom. Przykład stanowić może Wrocławski Bazar Smakoszy czy BioBazar, odbywający się w Warszawie, Gdańsku i Katowicach.

Również coraz więcej restauracji zaczyna zwracać uwagę na aspekt lokalności w kuchni. – Dzięki współpracy z lokalnymi dostawcami nasze potrawy przygotowywane są w oparciu wyłącznie o świeże, najwyższej jakości produkty, co doceniają goście odwiedzający naszą restaurację – mówi Mariusz Kozak, szef kuchni wrocławskiej  Food Art Gallery. – Myślę, że najlepszym sposobem na promowanie naszej polskiej żywności jest właśnie jak najczęstsze z niej korzystanie. Cztery piękne polskie pory roku zapewniają nam prawdziwe bogactwo naturalnych składników, z których szefowie kuchni powinni czerpać.

W potrawach serwowanych w Food Art Gallery nie brakuje lokalnych akcentów. Codziennie na miejscu wypiekany jest świeży, pachnący chleb, z mąki z Młyna Skokowa, wpisanej do programu Slow Food Dolny Śląsk. W karcie dań można znaleźć również sałatkę z buraków z kozią ricottą pochodzącą z Łomnicy czy śledzia w oleju lnianym z ekologicznej olejarni z Jelcza-Laskowic. Warto również wspomnieć o zupie kremie z topinamburu – rośliny bulwiastej stanowiącej zdrowszą alternatywę dla popularnych w Polsce ziemniaków – pochodzącego z własnej ekologicznej uprawy należącej do restauracji. Zagranicznym gościom zaś szczególnie do gustu przypadło Piwo Sobótka Górka, warzone wyłącznie z naturalnych składników tuż pod Wrocławiem.

Szefowie kuchni dzięki umiejętnemu wykorzystaniu lokalnych produktów nadają swoim daniom wyjątkowy smak. Tego nigdy się nie osiągnie sięgając po przetworzoną żywność. Jedzenie przyrządzone w ten sposób jest też naturalnie o wiele zdrowsze. Dzięki współpracy z lokalnymi dostawcami restauracje mogą zainspirować swoich gości, pokazując im to, co jest najlepsze w ich regionie. Jak się okazuje, mamy czym się pochwalić w dziedzinie kulinariów i różnorodności produktów.