Wśród wielu alpejskich ośrodków narciarskich Obertauern zajmuje szczególne miejsce. Gwarantowany naturalny śnieg, łatwość korzystania ze stoków, jakość zakwaterowania i długość tras tego najwyżej położonego obszaru narciarskiego na Ziemi Salzburskiej czynią jego ofertę wyjątkową wśród austriackich kurortów zimowych.
Po okresie pionierskim Obertauern, kiedy to w latach 20tych pierwsi narciarze przyjeżdżali na tutejsze stoki przełomową datą był rok 1948, gdy zainstalowano pierwszy wyciąg narciarski. Lata 1952–1961 to dynamiczna instalacja infrastruktury narciarskiej, w tym gondoli i wyciągów krzesełkowych, które stworzyły bazę pod współczesny teren narciarski. Kolej gondolowa na Zehnerkar, otwarta w 1961 roku, do dziś jest jedną z ulubionych przez miłośników białego szaleństwa.
Kolejnym momentem przełomu w istnieniu Obertauern był marzec 1965 roku, kiedy legendarna grupa „The Beatles” spędziła tu kilka dni, kręcąc sceny do filmu „Help!”. Mimo, że muzycy nie jeździli na nartach to nagrywali tu sceny w plenerze – głównie sekwencje komicznych pościgów i zabawnych ujęć na śniegu. Mieszkali w tutejszym Hotelu Edelweiss, który istnieje do dzisiaj i eksponuje figury członków kultowego bandu przed swoim wejściem.
Obertauern jest położone godzinę drogi od salzburskiego węzła komunikacyjnego, z lotniskiem i bezpośrednim połączeniem pociągiem z Polski. Pociąg nocny „Chopin” wyjeżdża z Warszawy ok. 20,00, a do Salzburga dojeżdża przed 9,00. Skład powrotny rozpocznie bieg przed 21,00, a do stolicy Polski dotrze ok. 9,00. Zanim dojedziemy do Salzburga zatrzymamy się na 13 stacjach – będzie ich 7 w Polsce, 3 w Czechach i 4ry w Austrii.
Większość tutejszych hoteli funkcjonuje w formule „ski-in/ski-out”, gdyż jest bezpośrednio położona przy stoku bądź wyciągu – aż 11 stacji początkowych wyciągów jest w bezpośredniej bliskości hoteli. Umożliwia to rozpoczęcie jazdy na nartach lub snowboardzie zaraz po wyjściu z obiektu i powrót na nartach niemal pod same drzwi, bez konieczności korzystania z własnych aut, skibusów czy chodzenia w ciężkich butach. Raz zaparkowany samochód uruchomimy prawdopodobnie dopiero na koniec pobytu. Wielu zapłaci więcej za takie udogodnienie, więc tutejsze hotele są zwykle w standardzie 4 / 5 gwiazdek, ale brak tu pałacowych obiektów i butikowego blichtru. Hotele są bezpretensjonalne, wygodne i zadbane, bardziej praktyczne niż luksusowe. Temu kurortowi daleko jest do bycia snobistycznym – tu liczy się jeżdżenie, a nie lans.
Tutejsze stoki narciarskie są położone na wysokości 1740 – 2526 m n.p.m. i podzielone na 61 km tras łatwych (niebieskich), 35 km tras średnich (czerwonych) i 4 km tras trudnych (czarnych). Aż 11 wyciągów ma swoje dolne stacje bezpośrednio w mieście.
Ciekawą ofertą Obertauern jest opcja doświadczenie różnorodnych stoków, tworzących dwie pętle. Można wybrać czerwone trasy, których przebieg układa się zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Można też wybrać wariant łatwiejszy, składający się z tras niebieskich, który będzie nas prowadził przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Oba warianty są dobrze oznaczone – przy wariancie „czerwonym” skorzystamy z 9 wyciągów. Aby zrealizować wariant „niebieski” wystarczy ich 7.
Podsumowując Obertauern przeszedł długą drogę od zwykłej alpejskiej przełęczy do światowej klasy ośrodka zimowego. Może on być idealnym wyborem dla narciarzy, którzy chcą dużo jeździć oraz mieć szybki i łatwy dostęp do stoków. To kompaktowy ośrodek, świetny na krótkie, intensywne wypady. To jeden z najwyżej położonych kurortów w Austrii, gdzie sezon trwa często od listopada do maja, a jakość tras będzie bardzo dobra nawet przy słabszej zimie.







