Wyspy Galápagos, zwane także Wyspami Żółwimi, znane są nam również jako Wyspy Kolumba albo Archipelag Ekwadorski (ponieważ należą do Ekwadoru). Rozciągający się na Oceanie Spokojnym archipelag Galapagos położony jest na wysokości równika, na zachód od wybrzeża Ekwadoru.

 

Archipelag ten jest pochodzenia wulkanicznego i tworzy go 13 większych i 6 mniejszych wysp oraz wiele malutkich wysepek o łącznej powierzchni ok. 8 tys. km². Oficjalną, jednak rzadko używaną, jego nazwą jest “Archipiélago de Colón” (na cześć odkrywcy Ameryki, Krzysztofa Kolumba). Wyspy noszą nazwy zarówno hiszpańskie, jak i angielskie (te mniejsze często tylko angielskie). Wiele z nich ma po kilka nazw w obydwu językach. Zostały one ochrzczone nazwiskami brytyjskich rodów szlacheckich lub nawet nazwiskami piratów albo też nazwami statków.

 

Ten piękny, odizolowany od reszty świata archipelag, położony daleko od wszystkiego i wszystkich i zamieszkały przede wszystkim przez zwierzęta, w 1978 r. został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, a w 1998 r. powstał tu Rezerwat Morski Galápagos, chroniący wody otaczające wyspy (również wpisany na listę UNESCO w 2001 r.).

 

Zielony raj

Galapagos to raj dla każdego przybysza. Dominuje tutaj przyroda, która potrafi oczarować wszystkich. Ze względu na obecność niezmiernie rzadkich gatunków roślin i zwierząt 90 procent obszaru wysp stanowi obecnie park narodowy. Jest to ojczyzna żółwia słoniowego (nazwa “galápago” oznacza właśnie żółwia) i chyba większości z nas wyspy te kojarzą się właśnie z tymi gigantycznymi (o wadze do ćwierć tony), ale bardzo sympatycznymi i nadzwyczaj łagodnymi wiekowymi żółwiami.

 

We wrześniu i październiku 1835 r. Wyspy Galápagos odwiedził angielski przyrodnik Karol Darwin podczas historycznej podróży na statku HMS Beagle. W czasie swojego pobytu odkrył on tu ogromne bogactwo gatunków zwierzęcych. Występują tutaj niezwykłe zwierzęta, większości z nich nie można spotkać nigdzie indziej na świecie. Wizyta Darwina na wyspach wywarła olbrzymi wpływ na sformułowaną przez niego później teorię ewolucji.

 

To właściwie on przyczynił się do tego, że o Galapagos zaczęto mówić. Dawniej, w czasach wielkich odkryć geograficznych nowych lądów, wyspy nie posiadające bogactw nie zrobiły wielkiego wrażenia na ich odkrywcach, a odwiedzali je jedynie piraci, żeby uzupełnić swoje zapasy. Nawet po Darwinie musiało minąć jeszcze ponad 100 lat, aby stworzono tutaj w 1959 r. Park Narodowy Galápagos i wpisano archipelag na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Nie uciekające na widok człowieka zwierzęta

 

To niesamowite jak blisko zwierząt da się tu być. W tym odizolowanym od reszty świata raju przyroda nie boi się człowieka. Do kontynentalnych wybrzeży Ameryki Południowej jest stąd jakieś 1000 km. Dzięki temu wykształciło się tutaj specyficzne życie z dala od cywilizacji. Nie ma i nigdy nie było tu drapieżników, dlatego zwierzęta żyją sobie spokojnie i niczym niezagrożone. Z tego też powodu nie przejmują się zbytnio przybywającymi turystami. Po prostu nie zdają sobie sprawy, że człowiek mógłby stanowić dla nich jakiekolwiek zagrożenie i pozwalają mu na bliski kontakt.

 

Największą atrakcją Wysp Galápagos jest podwodna dżungla pełna różnorodnych gatunków roślin i zwierząt. Podwodny świat okalający archipelag zapiera swoimi skarbami dech w piersiach każdemu nurkowi. Nawet osoby nienurkujące powinny koniecznie spróbować zejść na kilka metrów pod wodę. Wystarczy już tych kilka metrów, a stajemy się w mgnieniu oka częścią innego świata, gośćmi morskiego raju.

 

Spotkamy tutaj sympatyczne foki i lwy morskie, które wesoło i bez obaw podpływają na wyciągnięcie ręki, jakby chciały się bawić i wręcz zaprzyjaźnić z ludźmi. Nad nami wskakują wesoło do wody półmetrowe pingwiny. Kormorany, które poszukują pokarmu, filują nad brzegiem. Na rafie koralowej wylegują się raki i kraby, a na brzegu legwany. Spokojne rekiny młoty przepływają obok nurków, w dali skaczą delfiny. Mewy, niebieskonogie i czerwononogie głuptaki przelatują nad głowami. Galapagos jest także rajem dla ornitologów, ponieważ żyje tu prawie osiemdziesiąt gatunków nie występujących nigdzie indziej na świecie ptaków. Wesoły i kolorowy harmider tuż na wyciągnięcie ręki. Tylko patrzeć i podziwiać. Cud przyrody potrafi urzec nawet największego fana wielkich miast.  

 

Wędrujące wyspy i piękna pogoda

Wyspy Galápagos powstały po wybuchu podmorskich wulkanów (nie oderwały się one od żadnego lądu). Oto jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie rejonów świata. Wyspy ciągle wędrują, przesuwając się co roku nawet o kilka centymetrów.

 

Występują tu dwie pory roku: sucha, trwająca od lipca do grudnia, i deszczowa, trwająca od stycznia do czerwca. Wpływ zimnego Prądu Peruwiańskiego powoduje, że mimo położenia wysp na równiku panuje tutaj klimat równikowy chłodny i suchy. Temperatura powietrza jest umiarkowana i rzadko w ciągu dnia przekracza 27 stopni Celsjusza.

 

Co warto zobaczyć  

Przede wszystkim naturę! Każda z wysp ma swój specyficzny charakter i może być bardzo inna od drugiej. Jedne są wulkaniczne ze skalistymi brzegami, a inne bujnie zielone z białymi plażami.

Klasycznym i najłatwiejszym sposobem (ponieważ wyspy są rozsiane na Oceanie Spokojnym) na odwiedzenie Galapagos jest wykupienie rejsu. Do parku narodowego nie wejdzie się bez licencjonowanego przewodnika. Na liście atrakcji koniecznie musi się znaleźć nurkowanie!

 

Największą wyspą archipelagu jest Isabela z górskim grzbietem wulkanów. Na Santa Cruz leży największe miasto i centrum turystyczne Galapagos, Puerto Ayora. Na San Cristóbal znajduje się zaś stolica archipelagu (Puerto Baquerizo Moreno) oraz jedyne jezioro ze słodką wodą – Laguna El Junco. Na malowniczej wulkanicznej wyspie Española poczujemy się niczym w Parku Jurajskim, obserwując wielkie iguany, przypominające miniaturowe dinozaury, a Genovesa nosi miano “ptasiej wyspy”. Z kolei największe kaktusowe zarośla porastają Santa Fé. Również Floreana ma bardzo bogatą faunę i florę. Jej pejzaż tworzą formacje lawowe, kaktusy i mangrowce. Właśnie tutaj znajduje się największa kolonia naszych przyjaciół żółwi słoniowych.