Kawa z Peru wciąż nie jest najbardziej kojarzonym z tym krajem produktem. Dopiero od niedawna zdobywa sobie silniejszą pozycję na światowych rynkach. W Ameryce Łacińskiej do najpopularniejszych eksporterów kawowych ziaren należą Brazylia i Kolumbia oraz Honduras, Meksyk i Gwatemala. Krzewy kawowca trafiły na tereny dzisiejszego Peru razem z Hiszpanami, gdy podbijali oni kontynent południowoamerykański. Obecnie większość plantacji kawy to niezbyt duże rodzinne przedsięwzięcia. Gospodarstwa te współpracują ze sobą w ramach spółdzielni (kooperatyw), aby korzystać ze wspólnych suszarni czy masowo eksportować swój towar.
Do Peru dotarł również międzynarodowy ruch sprawiedliwego handlu (fair trade), a właściciele wielu plantacji starają się o certyfikaty ekologicznej produkcji. W kwietniu 2018 r. na Specialty Coffee Expo w amerykańskim Seattle nagrodę za najlepszą jakościowo kawę w kategorii mali producenci zdobyła Quechua pochodząca z peruwiańskiego dystryktu Alto Inambari leżącego w prowincji Sandia, w regionie Puno (w południowo-wschodniej części kraju). Jej wytwórcą jest Vicentina Phocco Palero, zrzeszona w miejscowej spółdzielni – Central de Cooperativas Agrarias Cafetaleras de los Valles de Sandia (CECOVASA). Plantacje Peruwianki znajdują się na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Warto wspomnieć, że to już druga tego typu nagroda, którą otrzymała CECOVASA, co czyni z Puno region uprawy najlepszej kawy nie tylko w Peru, ale i na świecie. W 2017 r. zwycięzcą na tych prestiżowych targach został Raúl Mamani Mamani. Eksperci docenili wytwarzaną przez niego markę Tunki. Wśród różnych kaw z Peru na zainteresowanie zasługuje także m.in. Machu Picchu. Zbiera się ją z krzewów rosnących w okolicy słynnego sanktuarium Inków. Zapierające dech w piersiach plantacje leżą na wysokości ok. 1800 m n.p.m.
Innym skarbem tego kraju jest kakao. W odróżnieniu od kawowca kakaowiec właściwy pochodzi właśnie z tropikalnych regionów Ameryki Południowej i Środkowej. Co ciekawe, uprawą i przetwarzaniem owoców tego drzewa zajmowali się już mieszkańcy Mezoameryki. W kulturze Olmeków, Majów czy Azteków kakao podarowali ludziom bogowie. Obecnie z największych ilości ziaren kakaowych słynie region San Martín położony w północnej części Peru. Od 10 lat organizacje zrzeszające producentów, wytwórcy i eksporterzy kakao i powstających z niego produktów spotykają się na imprezie Salón del Cacao y Chocolate (ostatnia jej edycja odbyła się w lipcu 2019 r. w Centro de Exposiciones Jockey w dystrykcie Santiago de Surco w prowincji Lima), aby pracować nad podniesieniem jakości swoich towarów, zwiększaniem możliwości ich eksportowania i zapewnieniem im lepszego pozycjonowania na rynkach krajowych i światowych.
Z podróży do tego pięknego i niezmiernie ciekawego kraju można przywieźć różne pamiątki. Peruwiańskie kakao i kawa z pewnością zasługują na miejsce w walizce każdego turysty. Ich aromat jeszcze długo po powrocie będzie przypominał o pełnej wrażeń wyprawie do Peru.



