Retrospektywa malarstwa Urszuli Broll w Muzeum Rzeźby w Królikarni to 

opowieść o życiu oraz twórczości niezwykłej i niesłusznie zapomnianej 

artystki, która miała bezpośredni udział w kształtowaniu się powojennej 

awangardy na Górnym Śląsku. Na przestrzeni dekad kontemplacyjna 

twórczość Urszuli Broll ewoluowała w kierunku, który artystka nazwała: 

sztuka jako joga. Inicjatorem i partnerem wystawy jest Fundacja Katarzyny 

Kozyry, która wspiera aktywność kobiet w obszarze kultury. 

Początki działalności artystycznej Urszuli Broll (1930–2020) przypadły na trudne 

lata powojenne. Artystka nigdy jednak nie tworzyła na zamówienie 

komunistycznych władz. Jako jedna z nielicznych kobiet aktywnie kształtowała 

powojenną awangardę artystyczną i tzw. katowicki underground. 

Tytułowy atman (z sanskrytu duch, oddech) pojawił się w twórczości Broll 

w 1967 roku i wiąże się z działalnością katowickiej Grupy Oneiron. W pracowni, 

którą artystka prowadziła z mężem Andrzejem Urbanowiczem, powstało w latach 

60. XX wieku laboratorium eksperymentów duchowych i artystycznych. 

Dyskutowano tam o filozofii, religii, magii, okultyzmie i gnozie. 

Najważniejszym dziełem grupy katowickich artystów jest Leksykon (Encyklopedia 

symboli). Składa się z 30 czarnych kartonów, z których każdy przypisany jest do 

jednej z liter polskiego alfabetu. Asumptem do powstania kolejnych kart było 

każdorazowo osobne hasło: atman, ból, cefalus, drzewo…, dopełniane przez 

artystów nowymi słowami i rysunkami według ściśle określonego harmonogramu. 

Sposób nanoszenia własnych pomysłów i oznaczeń przypominał gry surrealistów 

kolejność ustalano przez losowanie. Jedynym ograniczeniem twórców był dobór 

kolorów. Oprócz bieli dopuszczalna była barwa boskiej światłości – srebrna lub 

złota. Pierwszy kwadrat A, który przypadł Broll, miał się odnosić właśnie do 

pojęcia atmanPodczas gdy Urbanowicz zgłębiał tajniki zachodniego okultyzmu, ezoteryki 

i alchemii, Broll odkrywała mistykę Indii, taoizm, filozofię zen i tantrę. Tłumaczyła 

też teksty Carla Gustava Junga. Pod wpływem lektur i dalekowschodnich praktyk 

medytacyjnych rozwijała się nowa twórczość artystki. 

W latach 80. XX wieku Broll podążając za wspólnotą buddyjską, zamieszkała 

w Przesiece w Karkonoszach. Nazwała ją miejscem odnalezionym. W domu 

na wzgórzu, w otoczeniu dzikiego ogrodu, tworzyła obrazy medytacyjne, barwne 

mandale i misterne czarno-białe rysunki tuszem. Malowała pejzaże gór, które 

nazywała stanami emocjonalnymi. W spokoju i ciszy artystka oddawała się 

medytacjom i tam odnalazła równowagę duchową. Malarstwo Urszuli Broll, 

odległe od sztuki rozumianej jako wytwarzanie obiektów, ewoluowało w kierunku, 

który artystka nazwała: sztuka jako joga. Praktyka ta uwolniła ją od poddawania 

się wymaganiom i kryteriom świata sztuki, ale również usytuowała ją poza 

wielkimi narracjami głównego nurtu polskiej historii sztuki. 

Urszula Broll zmarła w lutym 2020 roku, gdy trwały przygotowania do tej 

wystawy. Ekspozycja jest dla odbiorców okazją do wyciszenia się. Mandale 

artystki zachęcają do indywidualnej kontemplacji i budzą rodzaj pozbawionej 

niepokoju tęsknoty. Wywołują – jakże aktualne – przemyślenia na temat relacji 

człowieka z naturą i metafizycznym wymiarem rzeczywistości. 

Partnerem wystawy jest Fundacja Katarzyny Kozyry. Fundacja wspiera 

aktywność kobiet w obszarze kultury i sztuki. Jeden z jej nowych wieloletnich 

projektów dotyczy pracy na rzecz zwiększenia obecności i dostrzegania 

aktywności kobiet na scenie artystycznej. Pierwszym zadaniem w ramach 

projektu, realizowanego przez Fundację przy wsparciu Ministra Kultury 

i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Sztuki Wizualne 2019, było 

przeprowadzenie prac związanych z całościowym opracowaniem i prezentacją 

publiczności dorobku artystycznego Urszuli Broll. Fundacja wydała pierwszy 

kompletny katalog dzieł artystki Urszula Broll. Atman znaczy Oddech

Wystawę można zwiedzić od wtorku 23 czerwca.