W najnowszym, już 51., aż 272-stronicowym, wydaniu magazynu „All Inclusive”, w dziale „Dalekie Podróże” Ewa Treszczotko zaprasza nas do odwiedzenia przyjaznego i egzotycznego Ekwadoru – małego kraju wielkich emocji. Poniżej zamieszczamy początek jej artykułu. Cały tekst o pasjonującym Ekwadorze i Galapagos można znaleźć na str. 6–17 najświeższego, wiosennego numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/

Zapraszamy gorąco do interesującej lektury! Ewa Treszczotko pisze, że: „Ekwadorczycy to istoty rzadkie i wyjątkowe: śpią spokojnie pośród skrzypiących wulkanów, żyją biednie pośród nieporównywalnych bogactw i radują się smutną muzyką” – tak pisał o Ekwadorze ojciec współczesnych nauk przyrodniczych i geograficznych, nazwany przez Simóna Bolívara prawdziwym odkrywcą Ameryki, badacz i eksplorer Aleksander von Humboldt po wyprawie odbytej tam w latach 1802–1803. Po przeszło dwóch stuleciach obraz tego państwa widziany z perspektywy niemieckiego przyrodnika i podróżnika jest wciąż aktualny. Ekwador może zaoferować prawie wszystko, czego szuka turysta: plaże, góry, piękno natury, historię, gastronomię i przygodę, a do tego z tą zaletą, że nie trzeba pokonywać tutaj dużych odległości, nawet tych lądowych, jak w przypadku większości podróży po Ameryce. Różnorodność doświadczeń i ciepłe przyjęcie sprawiają, że ten mały latynoamerykański kraj wywołuje wielkie emocje u odwiedzających i spełnia marzenia nawet doświadczonych obieżyświatów o podróży idealnej, a jednocześnie niebanalnej. Republika Ekwadoru to jedno z najmniejszych państw Ameryki Południowej, większe jedynie od Urugwaju, Gujany i Surinamu oraz wyspiarskiego Trynidadu i Tobago. Jego terytorium (256,37 km²) jest mniejsze niż Polski i zamieszkuje na nim ponad dwa razy mniej ludzi (ok. 18,4 mln). Nie daj się jednak zwieść tym rozmiarom i danym statystycznym, gdyż ten równikowy kraj posiada tyle atrakcji turystycznych, że nie sposób ich wszystkich poznać podczas jednej podróży! Od słynnego wulkanicznego archipelagu Galapagos po górskie szczyty Andów, od plaż Oceanu Spokojnego po bujność wiecznie zielonych lasów deszczowych Amazonii, nie zapominając o bogatej historii i kulturze Ekwadoru, które są jego największą atrakcją.”

I kończy swój fascynujący artykuł o Ekwadorze i Galapagos w następujący sposób: „W celu odwiedzenia Ekwadoru jako turysta obywatele polscy są zwolnieni z obowiązku posiadania wizy i mogą przebywać tam jednorazowo do 90 dni. W razie nieprzewidzianych sytuacji należy mieć na uwadze, że w tym południowoamerykańskim kraju nie ma polskiej ambasady ani konsulatu. Są tam jedynie dwie osoby pełniące funkcję konsulów honorowych (w Guayaquil i Quito). Republika Ekwadoru podlega kompetencji terytorialnej Ambasady RP w Limie (Peru) i to tam należy się zwracać w kwestiach administracyjnych. W państwie tym przebywa za to wielu misjonarzy z Polski, szczególnie w regionach oddalonych od aglomeracji miejskich, jak lasy deszczowe Amazonii. Polscy kapłani misyjni, nieraz silnie zintegrowani z miejscową ludnością, niezobligowani prawnie, z dobrej woli służą pomocą Polakom w nieprzewidzianych sytuacjach, tym bardziej że ekwadorska Polonia nie jest zbyt liczna i nigdy nie była. Wśród najbardziej zasłużonych w Ekwadorze naszych rodaków należy wymienić m.in. geologa i podróżnika, profesora paleontologii Józefa Siemiradzkiego (1858–1933), a także inżyniera Ernesta Malinowskiego (1818–1899), który pomagał w budowie dróg i mostów, a także najdłuższej w tym kraju linii kolejowej z Quito do Guayaquil. Jak niemal wszystkie państwa Ameryki Łacińskiej, duże ekwadorskie miasta (Guayaquil i Quito) mają problemy z bezpieczeństwem, co potwierdzają głośne w ostatnich kilku latach rebelie w więzieniach i ogólny kryzys sektora penitencjarnego. Są bardziej niebezpieczne części miast, których należy unikać nie tylko w nocy, ale też w ciągu dnia. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i podstawowych zasad bezpieczeństwa, korzystając z usług wykwalifikowanych pilotów i przewodników o dobrych referencjach, Ekwador będzie krajem przyjaznym dla odwiedzających. Podczas podróży po tym państwie znajomość języka hiszpańskiego stanowi znaczne ułatwienie. Sytuacja polityczna w Ekwadorze jest dość nieprzewidywalna, barwna i wybuchowa jak tamtejsze majestatyczne wulkany. Trzeba okazać cierpliwość, np. w czasie niezapowiedzianych blokad dróg i demonstracji, mając świadomość, że taka właśnie jest specyfika manifestowania poglądów politycznych u Latynosów. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na niektórych obszarach Ekwadoru rekomenduje się szczepienie przeciw żółtej febrze. Chociaż służby graniczne ani porządkowe nie weryfikują jego posiadania, warto je mieć – wykazuje ono bardzo wysoką skuteczność i uodparnia na całe życie. Osobom planującym wielokrotne wyprawy w ten interesujący region świata polecam zaopatrzyć się w Międzynarodową Książeczkę Szczepień, nazywaną „żółtą książeczką” lub „medycznym paszportem turysty”.