W najnowszym, wiosenno-letnim, aż 244-stronicowym wydaniu magazynu „All Inclusive” w dziale „Dalekie Podróże” Grzegorz Micuła zaprasza nas na pełną atrakcji wyprawę do Indonezji – na największy archipelag świata. Poniżej zamieszczamy początek jego niezmiernie interesującego artykułu. Cały tekst o Indonezji można przeczytać na str. 24–33 najświeższego, wiosenno-letniego numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy z całego serca do wciągającej lektury! Grzegorz Micuła pisze, że: „Indonezja – piękny i różnorodny kraj położony na ponad 17 tys. wysp! Natrafimy tu na zielone tarasy ryżowe, tropikalne lasy i malownicze stożki wulkanów wynurzające się z porannej mgły. To prawdziwa mieszanka kultur, religii i obyczajów. Czekają tutaj na nas niezwykłe świątynie Borobudur i Prambanan, największe jaszczurki świata – warany z Komodo, bajecznie kolorowe rafy koralowe oraz uśmiechnięci i życzliwi mieszkańcy. Ten największy kraj wyspiarski na świecie składa się z tysięcy wysp rozsianych wzdłuż równika, zamieszkałych przez ponad 600 grup etnicznych posługujących się ok. 700 dialektami i połączonych w jeden naród. Stąd też dewiza tej republiki: Jedność w różnorodności. Wspaniałe słoneczne plaże, egzotyczna przyroda, bogate formy życia morskiego, jak również zapierające dech w piersiach krajobrazy przyciągają tu turystów z całego świata. Dwa oceany – Spokojny i Indyjski, które spotykają się na wodach Indonezji, wytworzyły piękne rafy koralowe. Ten kraj stanowi prawdziwą mekkę dla osób pragnących doświadczać turystyki morskiej i sportów wodnych, takich jak surfing, nurkowanie, kajakarstwo, wędkarstwo czy żeglarstwo. Podczas wędrówek do kraterów wulkanicznych lub przemierzania dżungli można napotkać endemiczne gatunki flory i fauny, takie jak raflezja (bukietnica Arnolda) – największy kwiat Sumatry i Borneo, nosorożec jawajski, świnia brodawkowata, gibbon srebrzysty, lutung jawajski, kanczyl jawajski, sambar sundajski, lampart jawajski, orangutany borneańskie czy też największe na świecie jaszczury – warany z wyspy Komodo. Stanowiący naturalny pomost pomiędzy Azją i Australią archipelag indonezyjski rozciąga się ze wschodu na zachód na ponad 5 tys. km, a z południa na północ na długości 1,9 tys. km i składa się z ponad 17,5 tys. wysp, z czego mniej więcej jedna trzecia jest zamieszkana. Jego powierzchnia wynosi ok. 1,9 mln km2, a tutejsze główne wyspy to: Jawa, Sumatra, Kalimantan (indonezyjska część Borneo), Sulawesi (Celebes) i Nowa Gwinea (Papua). Poza tym znajduje się tu archipelag Małych Wysp Sundajskich (Nusa Tenggara), m.in. z Bali, Flores, Lombokiem, Komodo, Sumbą, Sumbawą i Timorem, a także Moluki (Wyspy Korzenne) z Halmaherą, Seram i Buru. Nazwa Indonezja wywodzi się z greckich słów: Indos – „indyjski” – oraz nesos – „wyspa”. Leżące po obu stronach równika państwo cechuje gorący, tropikalny klimat z przewagą dni słonecznych – temperatura powietrza zależy od odległości od równika i wysokości nad poziomem morza. Mniej więcej połowa obszaru Indonezji to góry i płaskowyże, a najwyższym szczytem jest Jaya (Piramida Carstensza, Mount Carstensz – 4884 m n.p.m.) w Górach Śnieżnych na Nowej Gwinei. W Indonezji jest prawie 130 czynnych wulkanów. Na Jawie, o ile pozwalają na to względy bezpieczeństwa, polecam odwiedzić okolice Bromo (2329 m n.p.m.) i Ijen (2769 m n.p.m.).”
I kończy swój szalenie ciekawy artykuł o Indonezji w poniższy sposób: „Papua, czyli zachodnia część Nowej Gwinei, jest najbardziej wysuniętą na wschód prowincją Indonezji, która do 2002 r. nosiła nazwę Irian Jaya. Jej rdzenni mieszkańcy to Melanezyjczycy o czarnej skórze i gęstych, kręconych włosach. To kraina o bogatej przyrodzie, wzdłuż tutejszych wybrzeży rozciągają się piękne plaże, a wewnątrz lądu ogromne obszary bagienne, malownicze doliny i zielone łąki. Wyspę pokrywa bujny las tropikalny poprzecinany rwącymi rzekami i krętymi wąwozami. To najbardziej zróżnicowany językowo zakątek świata. W zachodniej części Nowej Gwinei, należącej do Indonezji, wyróżnia się 257 języków. Są tacy, co twierdzą, że jeszcze do niedawna niektóre z gwinejskich plemion żyjących w głębi przepastnych lasów uprawiało rytualny kanibalizm. Wiele z nich kontakt ze światem zewnętrznym nawiązało dopiero w latach 30. XX w. Jedno z najciekawszych wydarzeń kulturowych w zachodniej Nowej Gwinei stanowi sierpniowy Festival Lembah Baliem, czyli Festiwal Doliny Baliem (nazywa się ją również Doliną Balim lub Wielką Doliną), na który ściągają uczestnicy z najdalszych zakątków indonezyjskiej prowincji Papua (dawnej Irian Jaya). W otaczających wyspę wodach przybrzeżnych nurkowie mogą natrafić na liczne zatopione statki oraz samoloty z okresu II wojny światowej. Podróżników przyciągają przede wszystkim tutejsze dziewicze lasy deszczowe, wysokie góry i krystalicznie czyste jeziora. Podczas papuaskiego trekkingu przeżyje się prawdziwy dreszczyk emocji, zobaczy różnorodną przyrodę i zanurzy w bogatej tubylczej kulturze.”



