Na półmetku wakacje po ubiegłorocznych cenach

Na półmetku wakacji mamy za sobą miesiąc wysokiego i miesiąc niskiego sezonu letniego. Lipiec w statystykach rezerwacyjnych był droższy od czerwca o ok. 400 zł. Ale tegoroczne wakacje na półmetku nie odbiegały cenowo od zeszłorocznych. 

Czołówka najbardziej popularnych kierunków to Turcja, Grecja i Egipt – w sumie wyjechało tam ponad 60 proc. klientów biur podróży. Pierwszą piątkę uzupełnia Hiszpania i Bułgaria.

Za wakacje turyści płacili w pierwszej połowie letniego sezonu średnio 3150 zł za osobę. W lipcu na wszystkich zarezerwowanych kierunkach było to 3340 zł a w czerwcu – 2900 zł. To poziomy niemal identyczne jak na półmetku sezonu letniego 2024.

Na wakacje z biurami podróży wyjechało w lipcu 58 proc. turystów a w czerwcu – 42 proc. To proporcje nieodbiegające od wieloletniego trendu rozciągania się sezonu letniego na czerwiec, ale także wrzesień i październik.

Wczesne rezerwacje w mocnym trendzie wzrostowym

Wakacje na 10 i mniej dni przed wylotem kupiło 22 proc. turystów a na 3 i więcej miesięcy 40 proc. Nie odbiega to od statystyk Travelplanet.pl na półmetku ubiegłorocznego sezonu letniego. Za to tegoroczna i ubiegłoroczna przedsprzedaż jest aż o 6 pp wyższa od analogicznego okresu w 2023 roku. Jak widać wczesne rezerwowanie letnich wakacji cieszy się wzrastającym powodzeniem. Nic w tym dziwnego zważywszy na fakt, że oferty last minute nie są od kilku sezonów wyjątkowymi okazjami na dużo tańsze wakacje. A decyzje o wczesnych zakupach łatwiej podejmować gdy biura podróży wymagają co najwyżej kilkunastoprocentowych zaliczek, często oferując elastyczne rezerwacje z możliwością ich korygowania. Dodatkowym atutem jest szeroka oferta, szczególnie istotna w przypadku wyjazdów rodzinnych i grupowych.

Październik to jeszcze lato 

O ile w okresie wakacji szkolnych Bułgaria mocno konkuruje z Tunezją to poza wysokim sezonem ustępuje jej miejsca w Wielkiej Piątce. Bułgaria jest bowiem od lat krajem, gdzie najchętniej wyjeżdżamy z dziećmi. Z kolei Tunezja, zwłaszcza we wrześniu i październiku to znacznie cieplejszy kierunek od kurortów nad Morzem Czarnym.

Statystyki rezerwacyjne Travelplanet.pl pokazują, że wydłużanie sezonu letniego przesuwa się na październik. Nie bez powodu – średni koszt wypoczynku na osobę we wrześniu jest niewiele niższy niż w lipcu i sierpniu, za to w październiku spada do poziomów cenowych z czerwca.

 

Wielka Piątka

(Turcja, Grecja, Egipt, Hiszpania i Bułgaria w lipcu i sierpniu a Tunezja w czerwcu i wrześniu)

Średnia wartość rezerwacji 

obejmująca pięć najpopularniejszych kierunków 

Czerwiec 2850 zł od osoby
Lipiec 3235 zł od osoby
Wrzesień 3150 zł od osoby
Październik 2830 zł od osoby

 

Nie oznacza to jednak, że we wrześniu nie da się znaleźć ofert w ciekawych cenach. Do Turcji, lidera popularności wśród klientów biur podróży, oraz do Bułgarii, można polecieć już za 1400 – 1500 zł od osoby. To wypoczynek all inclusive w hotelach 4*, natomiast do tych najbardziej preferowanych w Turcji przez polskich turystów, a więc 5*, można polecieć już za 1800 zł od osoby. Bułgaria w takiej konfiguracji jest o 300 zł droższa a na Tunezję lub Egipt trzeba przygotować co najmniej 2300 zł od osoby. Za takie pieniądze, ale w hotelach 4* można spędzić tydzień all inclusive w Hiszpanii i Grecji. 

 

Dowolny fragment można zacytować jako wypowiedź prezesa Travelplanet.pl Radosława Damasiewicza