Mocne wejście Costa Cruises. Włoski armator zamierza podbić polski rynek w 2026 roku. Zapowiada nowe trasy, nową energię i zupełnie nowe podejście do podróży.
Gala w warszawskiej podniebnej restauracji Look Up zgromadziła 26 listopada 2025 r. przedstawicieli branży turystycznej, agentów, dziennikarzy i miłośników podróży. Czyli wszystkich, którzy wiedzą, że na morzu zaczyna się inny rodzaj historii – komplementowali gości organizatorzy.
Włoski styl
„W świecie, w którym podróżnicy coraz częściej szukają autentycznych emocji, wyjątkowych historii i doświadczeń wykraczających poza wakacyjne standardy, Costa Cruises proponuje coś więcej niż tradycyjny rejs. Proponuje przeżycie — pełne intensywności, piękna i włoskiego stylu, który od lat definiuje markę” – zachęca do skorzystania ze swojej oferty armator.
Włosi zaprezentowali w Warszawie swoje nowe kierunki, odświeżoną flotę i ambitne plany szerszego wejścia na polski rynek.
Costa Cruises traktuje Polskę jako jeden z najszybciej rozwijających się rynków w Europie. Rosnące zainteresowanie podróżami, rekordowe wyniki branży oraz coraz większa popularność rejsów sprawiają, że 2026 rok ma być dla marki przełomowy. To wtedy wystartują pierwsze kampanie marketingowe kierowane wyłącznie do polskiego klienta – a wraz z nimi specjalnie wybrane trasy, nowe produkty oraz większa dostępność rejsów z bliskich portów europejskich.
– Polska to rynek o ogromnym potencjale. Chcemy tu nie tylko być – chcemy być widoczni i obecni blisko podróżnika, oferując mu rejsy, które łączą włoską esencję z autentycznym odkrywaniem świata – podkreślał Mirco Vassallo, Dyrektor Działu Międzynarodowego w Costa Cruises.
– Polacy są dla nas ważnymi klientami, a dobre ich ugoszczenie podkreśli znaczenie bardzo dobrych, przyjacielskich relacji polsko-włoskich – mówił Daniel Caprile, wiceprezydent Costa Cruises, jak sam przyznał 20 lat temu studiujący w Warszawie w ramach programu Erasmus.
Zdumieni i zachwyceni
Costa promuje dziś filozofię „Live Your Wonder”, czyli podejścia, w którym każdy moment podróży ma wywoływać emocje — od zachwytu po zdumienie. Na pokładzie statków tej linii sama droga staje się celem – tłumaczyli uśmiechnięci i eleganccy przedstawiciele armatora. Jak zapewniali, włoska gościnność sprawia, że wszystko jest tu bardziej intensywne: zapachy, kolory, smaki, spotkania z lokalną kulturą i kuchnią, a nawet zwykły poranny spacer po pokładzie w czasie wschodu słońca. Rejs nie jest tu tylko sposobem przemieszczania się, ale prawdziwą podróżą przez wrażenia i nastroje. Każdy dzień przynosi coś nowego — kolację inspirowaną Neapolem lub Katalonią, koncert na żywo o świcie z widokiem na wulkaniczny krajobraz Wysp Kanaryjskich czy nocną obserwację gwiazd z najciemniejszego punktu morza, którego nie da się doświadczyć na lądzie.
Właśnie dlatego Costa rozwija koncept Sea & Land Destinations, który łączy bogactwo morskiej perspektywy z zanurzaniem się w lokalnych kulturach. Na morzu goście mogą poczuć wyjątkowy rytm podróży — widzieć miasta z zupełnie innej strony i doświadczać ich w momentach, w których są najpiękniejsze: o świcie, o zachodzie, podczas nocnego wejścia do portu. A na lądzie czekają na nich trasy dopasowane do indywidualnego stylu podróżowania: kulturowe, kulinarne, przygodowe lub nastawione na relaks.
Obrazy pełne kontrastów
Oferta Costa na sezony 2025 i 2026 to nie tylko klasyczne śródziemnomorskie podróże, lecz także trasy pełne kontrastów i zaskakujących krajobrazów. Miłośnicy ciepłego klimatu mogą wybrać się w rejsy po Wyspach Kanaryjskich i Atlantyku, łączące Teneryfę, Lanzarote, Fuerteventurę i Gran Canarię z portugalską Maderą i elegancką Lizboną. Te zimowe podróże to doskonała okazja, by uciec przed chłodem i przenieść się w świat wulkanicznych plaż, księżycowych krajobrazów i łagodnych, wiecznych wiosennych temperatur.
Fani Morza Śródziemnego odnajdą natomiast pełne uroku trasy prowadzące przez Barcelonę, Marsylię, Savonę, Civitavecchię, Neapol, Palermo czy Palma de Mallorca. Rejsy Costa Toscana i Costa Smeralda pozwalają odkrywać najbardziej filmowe zakątki Włoch, Francji i Hiszpanii, a każdy port przynosi nowe doznania — od prowansalskiego klimatu Marsylii po neapolitańską energię i balearskie widoki.
Dla wielbicieli surowej północy Costa przygotowała rejsy po Norwegii i fiordach. Podróż do Geirangerfjordu, widok wodospadów spływających po pionowych ścianach skalnych, kręte wejścia statkiem do malutkich skandynawskich miasteczek — to doświadczenia, które zostają w pamięci na zawsze. Rejsy startujące z Hamburga czy Kopenhagi to idealna propozycja również dla gości z Polski, bo dostęp do portów jest szybki i wygodny.
Więcej szczegółów dotyczących rejsów i tras: https://www.costacruises.eu/.
Tradycyjni i nowocześni
Wraz z nowymi kierunkami pojawiają się także nowości flotowe. Costa Serena, dotychczas operująca głównie w Azji, przeszła kompleksową modernizację. Wnętrza statku odświeżono w nowoczesnym stylu, dodano nowe restauracje i przestrzenie. Costa zapewnia, że konsekwentnie idzie w stronę innowacji i podnoszenia standardów — tak, aby każdy rejs był wyjątkowy niezależnie od tego, dokąd prowadzi.
Przez ponad 75 lat Costa Cruises była ambasadorem włoskiego stylu podróżowania na morzu. Dziś jej dziewięć statków przemierza Morze Śródziemne, północną Europę, Karaiby, Amerykę Południową, Emiraty Arabskie, Daleki Wschód oraz realizuje rejsy dookoła świata i wielokontynentalne Grand Cruises. To linia, która łączy tradycję z przyszłością — i której celem jest tworzenie wakacji, podczas których każdy dzień niesie nową historię.
Nowe otwarcie
Wejście Costa na polski rynek w nowej formie oznacza więcej możliwości dla turystów z Polski: wygodniejsze porty początkowe, bogatszą ofertę kierunków, komunikację dopasowaną do naszych oczekiwań i rosnącą liczbę promocji. Rok 2026 zapowiada się jako czas, w którym włoski styl podróżowania wejdzie z pełnym rozmachem do naszego kraju. A wszystko po to, by — jak mówi hasło marki — każdy mógł przeżyć swoją własną „wonder”, czyli zachwyt, odkrycie, wzruszenie, które zostaje z nami na długo po zakończeniu podróży. (dr)
Zdjęcie Costa Cruises



