Zima widziana z boksu. Koce i kołdry znów trafiły do krakowskiego schroniska.

W piątek, 16 stycznia 2026 roku, Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przy ul. Rybnej w Krakowie po raz kolejny otrzymało koce i kołdry dla przebywających tam zwierząt. Przekazane tekstylia pomogą poprawić warunki w boksach i pomieszczeniach schroniska w okresie zimowym, gdy niskie temperatury są szczególnie dotkliwe dla jego podopiecznych.

Zima w schronisku to czas wyjątkowo trudny – chłód, wilgoć i krótkie dni sprawiają, że zwierzęta spędzają długie godziny w boksach, często zmagając się z osłabieniem i stresem. Dla wielu z nich ciepły koc czy kołdra to nie tylko większy komfort, ale realna ochrona przed wychłodzeniem i element poczucia bezpieczeństwa.

To już druga edycja inicjatywy, „HoteLOVE ciepło dla bezdomnych łap”  zorganizowanej przez krakowskich hotelarzy, którzy podkreślają, że pomoc nie powinna być jednorazowym gestem.

Ambasadorką akcji jest Maria Zatoń, dyrektor operacyjna AC Hotel by Marriott Kraków, od lat zaangażowana w wolontariat i wspierająca krakowskie schronisko. – Zwierzęta nie wybierają swojej sytuacji. Kontynuując tę akcję, chcemy pokazać, że odpowiedzialność za miasto obejmuje także tych, którzy nie potrafią upomnieć się o uwagę i wsparcie. Wracamy z tą akcją świadomie. Z doświadczenia wiemy, jak duże znaczenie mają takie rzeczy właśnie zimą – podkreśla ambasadorka zaznaczając, że konsekwencja i ciągłość działań są równie ważne jak sama skala pomocy.

Nawet proste działania mogą mieć realny wpływ na codzienne funkcjonowanie schroniska. Dla zwierząt to często drobne rzeczy, które decydują o komforcie i spokoju – podkreśla Agnieszka Dąbrowska, prezes Grupy Hotelowej PI Apartamenty & Hotele. Liczymy, że ta inicjatywa stanie się impulsem także dla innych krakowskich firm i środowisk.

Organizatorzy zaznaczają, że pomoc zwierzętom jest integralną częścią odpowiedzialnego życia w mieście. Kraków to wspólna przestrzeń – nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt, które często doświadczyły porzucenia lub trudnych warunków. Uważność, empatia i gotowość do reagowania na lokalne potrzeby pozostają fundamentem prawdziwej troski o miejską społeczność.