Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł wyraźne ożywienie na rynku rezerwacji turystycznych. Jak pokazują dane portalu Triverna.pl, rośnie nie tylko liczba wyjazdów, ale przede wszystkim ich wartość. Kluczowe znaczenie mają zmiany w strukturze rezerwacji. Tu coraz większą rolę odgrywają obiekty premium oraz bardziej odległe terminy podróży.

Więcej rezerwacji, wyższe wydatki

Jak wskazują eksperci od 1 stycznia do 31 marca 2026 roku liczba sprzedanych rezerwacji wzrosła o 8% rok do roku. Jeszcze szybciej rosła ich wartość, bo aż o 13%. To pokazuje, że Polacy nie tylko podróżują częściej, ale też są skłonni wydawać więcej.

Obserwujemy, że rynek rozwija się stabilnie, ale z wyraźnym przesunięciem w stronę droższych ofert. Średnia wartość rezerwacji na naszym portalu osiągnęła poziom 1830 zł (+4,5% r/r), a przeciętna długość pobytu wyniosła 3,2 nocy, co oznacza niewielki wzrost o 3,2% względem ubiegłego roku – mówi Krzysztof Dębski, Chief Marketing Officer w Triverna.pl.

Na szczególną uwagę zasługują zmiany w preferowanych terminach wyjazdów. Największe wzrosty zainteresowania odnotowano na początku stycznia (okres Trzech Króli oraz pobyty przed feriami), w terminie Wielkanocy, a także w przypadku wyjazdów planowanych z dużym wyprzedzeniem – na wakacje, sierpniowy długi weekend czy jesień.

Jak dodaje Dębski: Na ten moment widzimy nieco słabsze zainteresowanie „majówką”, która w 2026 roku wypada wyjątkowo niekorzystnie (piątek–niedziela), oraz wyjazdami czerwcowymi, czyli okresem „przedsezonowym”. Warto jednak pamiętać, że to wciąż jeden z kluczowych terminów i wiele rezerwacji może pojawić się w ostatniej chwili, a czynnikiem decydującym często bywa pogoda. Bez większych zmian pozostają rezerwacje na standardowe terminy wiosenne oraz inne okresy w ciągu roku.

Segment premium rośnie najszybciej

Najważniejszym trendem pierwszego kwartału jest dynamiczny wzrost segmentu premium. Hotele 4- i 5-gwiazdkowe oraz luksusowe resorty odpowiadały za 55% wszystkich rezerwacji. Największym wygranym okazały się te 5-gwiazdkowe. Średnia wartość rezerwacji w tym segmencie wyniosła 2173 zł i była wyższa o 32% rok do roku, przy jednocześnie niewielkim wzroście średniej ceny za noc do poziomu 663 zł (+3%). Kluczową zmianą jest jednak długość pobytu, która wzrosła aż o 25% i wyniosła w okresie zimowym 3 noce. W efekcie wartość sprzedaży hoteli 5-gwiazdkowych podwoiła się rok do roku (+102%).

W przypadku hoteli 4-gwiazdkowych średnia wartość rezerwacji wyniosła 1870 zł (+7%), a średnia cena za noc 587 zł (+7%). Długość pobytu utrzymała się na poziomie 2,9 nocy, co oznacza, że wzrost wartości rezerwacji był efektem wyłącznie wyższych cen. Wartość sprzedaży w tym segmencie wzrosła symbolicznie o 2%.

Luksusowe resorty utrzymały w trakcie zimy stabilne parametry. Średnia wartość rezerwacji wyniosła 2081 zł, cena za noc 570 zł, a długość pobytu 3,4 nocy. Wzrost wartości sprzedaży o 25% wyniknęła w całości ze zwiększonej liczby rezerwacji, a nie zmian cenowych.

Polska mapa wyjazdów: morze wygrywa

W pierwszym kwartale największą popularnością cieszyło się Pomorze Zachodnie, które odpowiadało aż za  44% wszystkich rezerwacji. Region ten dodatkowo umocnił swoją pozycję – jego udział wzrósł o 14% rok do roku, a liczba rezerwacji o 11%. Kolejne miejsca zajmują Dolny Śląsk (15%), Pomorze Środkowe i Gdańskie (10%), Małopolska (9,5%) oraz Śląsk (8,5%).

Wśród miast liderami pozostały Międzyzdroje i Kołobrzeg, bez zmian względem ubiegłego roku. Wyraźny awans zanotowało Świnoujście, które jeszcze rok temu znajdowało się poza czołówką, natomiast Świeradów-Zdrój spadł z drugiego miejsca. Stabilną pozycję utrzymał także Gdańsk.

Gdzie Polacy wyjeżdżają za granicę?

Ciekawie wygląda także segment zagraniczny. W trakcie zimy odpowiadał on za 5% wartości rezerwacji oraz 3% ich liczby, co oznacza dwukrotny wzrost rok do roku. Najczęściej wybierane kierunki to Czechy i Słowacja, czyli destynacje typowo zimowe i narciarskie. Na dalszych miejscach znalazły  się Chorwacja, Litwa i Węgry.

Rodziny wydają więcej i zostają dłużej

Eksperci podkreślają różnice między rezerwacjami realizowanymi z dziećmi i bez dzieci. W przypadku wyjazdów rodzinnych średnia wartość rezerwacji wyniosła 2241 zł, a średnia długość pobytu 3,4 nocy, przy cenie za noc na poziomie 583 zł. Z kolei rezerwacje bez dzieci okazały się wyraźnie tańsze – ich średnia wartość to 1594 zł, długość pobytu 3,1 nocy, a cena za noc 506 zł.

Różnice te wynikają przede wszystkim ze struktury wybieranych obiektów. Widzimy, że rodziny najczęściej decydują się na hotele 4-gwiazdkowe oraz luksusowe resorty oferujące rozbudowaną infrastrukturę. Z kolei osoby podróżujące bez dzieci częściej wybierają obiekty o niższym standardzie – głównie 3- i 4-gwiazdkowe oraz te nieskategoryzowane, które nie należą do segmentu premium – dodaje Dębski.