Województwo dolnośląskie to region o bogatej przeszłości i burzliwej, wielokulturowej historii, której świadectwem są najpiękniejsze zamki, pałace i średniowieczne warownie mijane na Europejskim Szlaku Zamków i Pałaców. Dzisiaj wzbudzają zachwyt turystów odbywających fascynującą podróż w przeszłość pełną niezwykłych doświadczeń, wrażeń estetycznych, wzbogaconych o poznawanie dziedzictwa kulturowego i kulinarnego.
Perły architektury, unikatowe zabytki spotykamy tutaj na każdym kroku. Obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO – Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze oraz wrocławska Hala Stulecia, będące świadectwem geniuszu człowieka, teraz pełnią rolę atrakcji turystycznych. Do grona blisko 230 geoparków UNESCO (Global Geoparks Network, GGN) dołączył Geopark Kraina Wygasłych Wulkanów – raj dla miłośników historii, geologii i aktywnego wypoczynku w pięknych okolicznościach przyrody.
Poszukiwacze skarbów i niezwykłych emocji docenią Szlak Tajemniczych Podziemi, na którym można uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych, „szalonych” eksperymentach i odkrywać miejsca zachwycające urodą i autentycznością, takie jak najstarsza czynna kopalnia w sercu Gór Izerskich – Kopalnia św. Jan w Krobicy, która w tym roku świętuje jubileusz 450-lecia.
Wrocław – stolica Dolnego Śląska – olśniewa bogatą historią, niezwykłymi zabytkami i tradycją umiejętnie wkomponowaną w nowoczesność, a także luksusowymi hotelami i międzynarodową kuchnią docenioną przez ekspertów Michelina i smakoszy z całego świata.
Miasto, które zachwyca i inspiruje
Niewiele jest miast w Polsce, które jak Wrocław zachwycają od pierwszego wejrzenia. Stolica Dolnego Śląska, wraz z gminami ościennymi, stanowi jedno z najważniejszych centrów turystyki biznesowej w Polsce. W tutejszych komfortowych hotelach oraz obiektach konferencyjnych, które reprezentują m.in. Hala Stulecia, Hydropolis, Narodowe Forum Muzyki, Concordia Design, Stadion Olimpijski czy Tarczyński Arena, odbywa się mnóstwo kongresów, warsztatów i rozmaitych innych wydarzeń.
Warto wspomnieć o dużych międzynarodowych imprezach, które miały ostatnio miejsce we Wrocławiu, jak World Games 2017 (Igrzyska Światowe 2017), Europejskie Spotkanie Młodych Taizé (od 28 grudnia 2019 do 1 stycznia 2020 r.), World Bridge Series (2022 r.), największy w Polsce Międzynarodowy Workshop Turystyczny ALLinTOO (marzec 2023 r.) czy ubiegłoroczne: koncert Eda Sheerana oraz finał Ligi Konferencji UEFA z udziałem Realu Betis i Chelsea F.C. Na uwagę zasługuje planowany w drugiej połowie czerwca w Hali Stulecia Kongres i Festiwal Psychologiczny Re_Mind z udziałem ok. 5 tys. ekspertów, dziennikarzy i praktyków psychologii z całego świata.
Stolica Dolnego Śląska to miasto dla wymagających podróżnych, którzy poszukują nie tylko komfortu i elegancji, lecz także wyrafinowanych smaków międzynarodowej kuchni oraz wydarzeń kulturalnych na światowym poziomie. Wrocław jest otwarty na najbardziej wyjątkowe wyzwania, dlatego przyciąga organizatorów konferencji i globalnych wydarzeń.
Niezaprzeczalny atut miasta stanowi jego położenie na 12 odrzańskich wyspach. Warto je podziwiać z poziomu wody, mijając jeden z licznych mostów (a jest ich aż 112!), wybierając motorówkę, statek wycieczkowy lub gondolę. Można spojrzeć na dolnośląską stolicę z lotu ptaka (wycieczki helikopterem na zamówienie) lub przejechać się zabytkowym tramwajem. Najlepiej zacząć zwiedzanie od Ostrowa Tumskiego, najbardziej zabytkowej niegdysiejszej wyspy Wrocławia, z której przemawia ponad tysiąc lat historii.
Dużą popularnością cieszy się szlak wrocławskich krasnali. Usytuowano je w ponad 300 miejscach. Równie ciekawy jest szlak murali, których najwięcej znajduje się w artystycznej dzielnicy Nadodrze. Po renowacji ponownie udostępniono dla publiczności zachwycającą Panoramę Racławicką (Muzeum Panorama Racławicka jest Oddziałem Muzeum Narodowego we Wrocławiu) przedstawiającą bitwę pod Racławicami (1794 r.) – monumentalne dzieło Jana Styki (1858–1925) i Wojciecha Kossaka (1856–1942). Do absolutnych must see należą: Hydropolis – nowoczesne centrum nauki o wodzie, a także najstarszy (założony w 1865 r.) i jeden z największych ogrodów zoologicznych w Polsce, słynący z unikatowego Afrykarium, prezentującego różnorodne ekosystemy wodne i lądowe Czarnego Lądu.
Wrocław przyciąga również melomanów ważnymi wydarzeniami kulturalnymi z udziałem najwybitniejszych artystów oraz niezwykłymi salami koncertowymi w otwartym w 2015 r. Narodowym Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego (www.nfm.wroclaw.pl), będącym siedzibą NFM Filharmonii Wrocławskiej, oraz w Operze Wrocławskiej.
Uwagę zwraca nowoczesna bryła NFM – dzieło architektów z Kuryłowicz & Associates Architecture Studio. To jeden z najnowocześniejszych obiektów muzycznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, wyróżniający się znakomitą akustyką zaprojektowaną przez nowojorską firmę Artec (działającą w czasie budowy pod nazwą Arup Consultants Inc). Powierzchnię użytkową głównego budynku, wynoszącą 35,3 tys. m2 (powierzchnia całkowita to 48,5 tys. m2), zajmują cztery sale koncertowe, w tym Sala Główna ORLEN mogąca pomieścić 1,8 tys. widzów. Kształt gmachu i wykończenie elewacji przywodzą na myśl instrument smyczkowy, a czarne ściany foyer i białe schody nawiązują do klawiatury fortepianu. Tutaj sztuka łączy się z niezwykłą atmosferą i przyciąga melomanów mających do wyboru koncerty symfoniczne i operowe, muzykę jazzową, alternatywną i elektroniczną, festiwale oraz rozmaite wydarzenia artystyczne.
Do najważniejszych i zarazem najstarszych festiwali muzycznych Wrocławia oraz Dolnego Śląska należy Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. W tym roku odbędzie się po raz 61. w dniach 3–13 września i jest inspirowany twórczością Josepha Conrada (1857–1924) – temat przewodni zaczerpnięto z powieści pisarza Smuga cienia. W planie znajduje się ponad 40 koncertów. Większość z nich odbędzie się w NFM, ale też w Katedrze św. Marii Magdaleny, Muzeum Pana Tadeusza i Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego. Kilka z nich przygotowano z myślą o młodszej widowni.
Wśród najciekawszych wydarzeń należy wymienić też Leo Festiwal, współtworzony przez NFM Orkiestrę Leopoldinum. Jego 17. edycja potrwa od 28 do 31 maja 2026 r. Wydarzenie to stanowi przykład dialogu pomiędzy muzyką a takimi dziedzinami sztuki jak architektura, poezja, taniec, film, sztuki plastyczne czy teatr, a nawet sport i kulinaria.

Stolica regionu może pochwalić się także nowoczesnymi hotelami (ponad 70) wyróżniającymi się niezwykłą atmosferą, gościnnością, wysokim standardem obsługi oraz wykwintną kuchnią. Do najwytworniejszych należą obiekty 5-gwiazdkowe, a wśród nich położony w sąsiedztwie Parku Południowego, uznawany za jeden z najlepszych hoteli na świecie – Platinum Palace Boutique Hotel & SPA (www.platinumpalace.pl). Po raz kolejny, jako jedyny we Wrocławiu, znalazł się w prestiżowym zestawieniu La Liste (francuski ranking tworzony na podstawie niezależnych recenzji ekspertów, gości i źródeł branżowych z całego świata). Obiekt mieści się w okazałej willi wybudowanej w 1906 r. dla Schoellerów – potentatów przemysłowych (cukrownictwo, włókiennictwo), jednej z najbogatszych rodzin na Śląsku. Rezydencja powstała według projektu niemieckiego architekta Felixa Henry’ego (1857–1920). To połączenie luksusu z historią i nowoczesną przestrzenią przeznaczoną do regeneracji oraz wyjątkowych doświadczeń, także kulinarnych. W „Restauracji Platinum” odpowiada za nie szef kuchni Adam Skwarło.
Kolejny bestseller na liście hoteli historycznych stanowi Hotel Monopol Wrocław (www.monopolwroclaw.hotel.com.pl) wybudowany w 1892 r. w stylu neobarokowym. Na przełomie wieków spełniał wymogi najbardziej luksusowych obiektów europejskich. Gościł wiele osobistości ze świata polityki i sztuki. Nocowali w nim m.in. Marlena Dietrich, Artur Rubinstein, Jan Kiepura oraz uczestnicy Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju odbywającego się w sierpniu 1948 r. – nobliści Irène i Frédéric Joliot-Curie i Michaił Szołochow oraz Pablo Picasso. Obiekt nadal zachwyca historycznymi wnętrzami, luksusową kuchnią opartą na tradycyjnych wrocławskich recepturach z nutą nowoczesności, a spragnionych relaksu zaprasza do ekskluzywnego spa.
Klimat historycznych wnętrz połączonych z nowoczesnym designem proponuje Hotel Altus Palace (www.hotelaltuspalace.pl) mieszczący się w dawnej rodzinnej rezydencji bankiera żydowskiego Ignatza Leipzigera, w pobliżu największych atrakcji miasta. Gruntowne prace renowacyjne przywróciły dawny blask pałacu zaprojektowanego przez Carla Schmidta (1836–1888). Można tu podziwiać wiele zachowanych zabytkowych elementów, do których należy klatka schodowa wykonana z karraryjskiego marmuru, Sala Lustrzana czy barokowy sufit. Od 2022 r. hotel przyjmuje gości, oferując im 81 pokoi i apartamentów oraz niezapomniane wrażenia.
Nowoczesne zaplecze biznesowe i konferencyjne o łącznej powierzchni 700 m2 (siedem sal), sala balowa o powierzchni 304 m2, a także całodobowa siłownia i spa z wewnętrznym basenem, strefami saun, jacuzzi, a także „OVO Bar & Restaurant”, to atuty 5-gwiazdkowego DoubleTree by Hilton Wroclaw. Hotel ten, usytuowany w budynku OVO Wrocław, nazywanym ikoną stolicy Dolnego Śląska, jest symbolem gościnności i elegancji łączącej minimalistyczny styl z lokalnym kolorytem.
Osoby ceniące sobie miejsca otoczone najpiękniejszymi zabytkami Wrocławia i niezwykły panoramiczny widok na Odrę z pewnością wybiorą The Bridge Wrocław MGallery (www.thebridgewroclaw.pl) na Ostrowie Tumskim, w sąsiedztwie gotyckiej Archikatedry św. Jana Chrzciciela. W ofercie hotelu znajdują się 184 pokoje i apartamenty zaprojektowane z dbałością o komfort gości, umiejętnie łączące nowoczesny, industrialny design i wysokiej jakości materiały – kamień, beton, stal, drewno i szkło – z akcentami podkreślającymi symbolikę tego miejsca i nawiązującymi do historii miasta. Na ścianach znajdują się zarysy postaci, które odegrały ważną rolę we Wrocławiu w XVII i XIX w. To efekt współpracy hotelu z Muzeum Narodowym we Wrocławiu, propozycja dla osób poszukujących wyjątkowych doświadczeń w świecie luksusu i sztuki. Dopełnienie tych wrażeń stanowi wizyta w „Restauracji Craft”, gdzie pod wodzą szefa kuchni Igora Arenta-Rabieja powstają wyszukane dania oparte na sezonowych, lokalnych produktach.
Dolnośląska stolica w ostatnich latach stała się atrakcyjnym kierunkiem również dla inwestorów hotelowych. Pojawiły się tutaj największe światowe sieci. Przykładem może być Wyndham i pierwszy w Polsce obiekt tej marki – 4-gwiazdkowy Wyndham Wroclaw Old Town z 357 pokojami (obecnie największy wrocławski hotel), położony tuż nieopodal Rynku. Już pod koniec 2026 r. w Sky Tower otwarty zostanie nowoczesny 208-pokojowy hotel pod marką Prize by Radisson – powiedziała magazynowi All Inclusive dyrektorka operacyjna Wyndham Wroclaw Old Town (www.wyndhamwroclawot.com) oraz dyrektorka regionalna Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP) na województwo dolnośląskie Joanna Stypa-Loręc.
Wybór Wrocławia na weekend lub wyjazd biznesowy połączony z wydarzeniami kulturalnymi to doświadczenie, które zapamiętamy na długo, zwłaszcza gdy udamy się w podróż pięciu smaków.
Smaki Wrocławia
Wrocław jest jednym z najciekawszych miejsc na mapie kulinarnej Polski, a nawet Europy. Docenili to eksperci z legendarnego Przewodnika Michelin, uznając miasto za jedną z 16 najlepszych destynacji kulinarnych na świecie, które warto odwiedzić w 2026 r. Stolica Dolnego Śląska stanowi doskonały wybór dla fanów znakomitego jedzenia i wyszukanych smaków łączących tradycję z najnowszymi światowymi trendami. Smakosze mogą wybierać spośród kilku festiwali kulinarnych, które odbywają się w różnych częściach miasta od wiosny do jesieni.
W kwietniu w restauracjach całej Polski, w tym także wybranych wrocławskich, ma miejsce Restaurant Week, jedno z największych wydarzeń kulinarnych w naszym kraju. Podczas niego przystawki, danie główne i deser, w wersji wegańskiej lub mięsnej, są w cenie nawet do 50 proc. niższej niż zazwyczaj. To dobra okazja do poznania autorskich propozycji w najciekawszych lokalach.
Najwięcej imprez kulinarnych zaplanowano na czerwiec. W pierwszej połowie tego miesiąca na wrocławskim Rynku wybiera się Najlepszą Delicję. To pole do popisu dla rodzinnych manufaktur, rzemieślników, producentów żywności, wrocławskich restauracji. Dla tych wszystkich, którzy stawiają na jakość, doceniając jednocześnie tradycję i autentyczność. Z kolei pod koniec czerwca odbędzie się kolejna impreza Wrocław Pełen Smaków, która stanowi kontynuację „Europy na Widelcu”. Ciekawym wydarzeniem jest też festiwal kulinarny Gastro Miasto, odbywający się w jeden weekend majowy, czerwcowy, lipcowy, sierpniowy i wrześniowy na Bulwarze Dunikowskiego. Na pewno do tradycji miejskiej wpisał się Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa (od 19 do 21 czerwca 2026 r.), czyli święto browarów rzemieślniczych połączone ze spotkaniami piwowarów z całej Polski. Miłośnicy modnego ostatnio street foodu znajdą dla siebie propozycje dań z różnych stron świata, bo Festiwal Pasibrzucha (od 13 do 15 czerwca 2026 r.) to prawdziwa podróż po smakach, nieraz bardzo egzotycznych.
Z kolei w sierpniu w sercu miasta zagości FETA, czyli Festiwal Piwa, Wina i Sera na Rynku (od 7 do 9 sierpnia 2026 r.). Podczas niego na uczestników czekają degustacje serów, win, piw i najróżniejszych rzemieślniczych rarytasów proponowanych przez lokalnych i regionalnych producentów, a także gotowanie i muzyka na żywo.
Restauracje pod chmurką, spotkania kulinarne z kuchniami świata czy festiwale tematyczne, odbywające się w centrum Starego Miasta, nad Odrą lub w przestrzeniach poza utartymi szlakami turystycznymi, przyciągają turystów. Dużą popularnością cieszy się artystyczna dzielnica Nadodrze, która przeżywa ostatnio prawdziwy renesans. Tutaj posmakujemy chleba na zakwasie, zjemy lunch w jednym z barów lub niewielkich rodzinnych bistro i dowiemy się, jak smakuje kawa z Etiopii, uchodząca za jedną z najlepszych na świecie, a na deser zamówimy lawendowe lody, chociaż bardziej oryginalne są te o smaku palonego masła.
Prawdziwą ucztę pięciu zmysłów stanowi też wyprawa do Dzielnicy Czterech Wyznań, zwanej również Dzielnicą Czterech Świątyń. Ten unikatowy obszar Starego Miasta we Wrocławiu (okolice ulic św. Antoniego, Pawła Włodkowica, Kazimierza Wielkiego i św. Mikołaja) jest miejscem funkcjonowania świątyń wyznania katolickiego, prawosławnego, ewangelickiego i synagogi. Wyjątkową atmosferę tej części miasta, jej wielokulturowość, widać w serwowanym menu. To okazja do obcowania z kulturą i kuchnią Bliskiego Wschodu, ale też spróbowania najlepszych złocistych trunków z rzemieślniczych browarów.
Wrocław jest jednym z najważniejszych miejsc na szlaku piwnym Europy. Obowiązkowy punkt programu stanowi odwiedzenie najstarszej reprezentacyjnej gospody miejskiej na świecie – „Piwnicy Świdnickiej”, znajdującej się w sercu Rynku, w zabytkowych piwnicach Starego Ratusza. Jej początków należy szukać już w XIII stuleciu. Nazwa restauracji pochodzi od miejscowości Świdnica, skąd pierwotnie sprowadzano do niej piwo jęczmienne. Na mocy przywileju nadanego przez księcia wrocławskiego Henryka IV Prawego (Probusa, 1257/1258–1290), złociste trunki warzone poza Wrocławiem wolno było podawać jedynie w pozostających pod kontrolą rady miasta piwnicach ratuszowych.
„Piwnica Świdnicka” od 2022 r. ma też własny nowoczesny browar serwujący różne gatunki piwa do dań słynących z wyrafinowanych smaków, regionalnych produktów i historycznych potraw odtwarzanych według starych receptur. Dzisiaj zachwycają tutaj zabytkowe piwnice oraz potrawy, którymi delektowali się niegdyś królowie, znani artyści i mężowie stanu. W sposób interesujący pisze o tym Grzegorz Sobel, historyk badający przedwojenne preferencje kulinarne Wrocławian, w swoich książkach Kuchnia Wrocławia, Dzieje wrocławskiej gastronomii i Przy wrocławskim stole. Polecam te pozycje tym wszystkim, którzy chcą zgłębić ciekawostki związane z kulinarnym Wrocławiem.
Zainspirowały one także właścicieli kolejnej restauracji działającej od ponad 30 lat w tym samym miejscu. „Restauracja Wrocławska” (przy ulicy Szewskiej), bo o niej mowa, jest przykładem tego, jak można pogodzić tradycje regionalnej kuchni Dolnego Śląska z wpływami niemieckimi, czeskimi i wschodnimi oraz przedwojennego Wrocławia i jednocześnie zaskakiwać nowoczesną formą podania. Zamawiając dania, wczujemy się w rolę bohatera książki wrocławskiego pisarza, autora kryminałów Marka Krajewskiego – Eberharda Mocka, wielkiego smakosza kuchni wrocławskiej, funkcjonariusza policji kryminalnej, słynącego z zamiłowania do alkoholu, dobrego jedzenia i kobiet. W „Restauracji Wrocławskiej” czeka nas prawdziwa uczta. Posmakujemy tutaj kultowych potraw: zupy rakowej czy bigosu wrocławskiego, którego bazę stanowi czerwona kapusta, a jego tradycja sięga ponad 125 lat. Prawdziwymi rarytasami są tradycyjne danie podawane na specjalne okazje – niebo śląskie (mój ulubiony smak – sos z suszonych owoców połączony z wędzonym mięsem) w towarzystwie bucht (puszystych klusek drożdżowych gotowanych na parze), a także tatar ze śledzia – hekele. Goście doceniają w serwowanych daniach dbałość o detale, składniki najwyższej jakości i kunszt kulinarny szefów kuchni, a stali klienci również duży wybór piw rzemieślniczych oraz win z pięciu winnic z okolic Wrocławia.
Kolejne miejsce na trasie kulinarnej stolicy Dolnego Śląska, które polecam, to Browar Stu Mostów składający się z „Bistro Stu Mostów” (przy ulicy Świdnickiej) oraz „Conceptu Stu Mostów” (przy ulicy Długosza). Poza znakomitym jedzeniem, autorską, kreatywną, nowoczesną kuchnią opartą na produktach lokalnych i sezonowych, serwuje warzone na miejscu piwa rzemieślnicze i wyśmienity chleb oraz cieszące się dużym wzięciem ręcznie robione produkty przygotowywane na wynos, takie jak np. ketchup z buraka. Bywanie tutaj to nie tylko przeżycie kulinarne łączące tradycję z nowoczesnością, lecz także relaks w sercu miasta połączony z opowieścią o jego kulturze i wielowiekowej historii.
Od lat Wrocław konsekwentnie kreuje swoją markę kulinarną. Najlepszym dowodem na to jest fakt, iż w 2025 r. aż 22 wrocławskie restauracje znalazły się w prestiżowym Przewodniku Michelin. Trzy z nich – „Młoda Polska”, „IDA Kuchnia i Wino” oraz „Restauracja Tarasowa” – zostały uhonorowane specjalnym wyróżnieniem Bib Gourmand. Przyznaje się je lokalom proponującym znakomitą kuchnię w rozsądnej cenie.
A jeśli szukamy oryginalnego pomysłu na kolację, to z pewnością miejscem, które nie tylko zachwyci nasze podniebienia, lecz także wprowadzi nas w podwodny świat jedynego w Polsce Afrykarium, jest Kanał Mozambicki z 18-metrowym przezroczystym tunelem z akrylu, znajdujący się na terenie wrocławskiego zoo. Romantyczny wieczór lub spotkanie firmowe można zorganizować w tutejszych dwóch salach konferencyjnych oraz salce biznesowej VIP na ok. 30 osób.
Do miejsc szczególnie polecanych zaliczyć trzeba też najlepsze 5- i 4-gwiazdkowe hotele, z których każdy wyróżnia się wyjątkową kuchnią zaskakującą nawet najbardziej wybredne podniebienia. Po takiej rekomendacji czas wyruszyć na podbój smaków Wrocławia, bo tego typu podróż pozostawia zawsze najlepsze wspomnienia.

Perły UNESCO
Dolny Śląsk posiada trzy obiekty wpisane na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO: modernistyczną Halę Stulecia we Wrocławiu oraz drewniane ewangelickie Kościoły Pokoju w Świdnicy oraz Jaworze. Trzeci Kościół Pokoju, znajdujący się w Głogowie, spłonął w 1758 r. podczas ostatniego wielkiego pożaru miasta. Zachowane świątynie to absolutnie wyjątkowe miejsca. Są nie tylko unikatowe dla dziedzictwa kulturowego świata oraz Dolnego Śląska, lecz także stanowią powód do dumy dla lokalnej społeczności oraz świadectwo bogatej i fascynującej historii regionu.
Wśród najcenniejszych dolnośląskich obiektów znalazła się Hala Stulecia we Wrocławiu, po 1945 r. nazywana Halą Ludową. Usytuowana na odrzańskiej Wielkiej Wyspie, przy ok. 100-hektarowym Parku Szczytnickim, na Osiedlu Dąbie, jest jednym z największych obiektów konferencyjno-wystawienniczych i sportowych w Polsce. Jej nazwa nawiązuje do 100. rocznicy wydania przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III (1770–1840) odezwy An Mein Volk (Do mego ludu – 17 marca 1813 r. we Wrocławiu) wzywającej do włączenia się jego poddanych, „Prusaków i Niemców”, do walki przeciw Napoleonowi. Wzniesiona w latach 1911–1913 według projektu niemieckiego architekta i urbanisty Maxa Berga (1870–1947), od powstania wzbudzała zachwyt zarówno oryginalną bryłą, jak też rozmachem. Pretekstem do wybudowania hali była planowana w ówczesnym Breslau Wystawa Stulecia. Budowla miała służyć w kolejnych latach do organizowania wielkich wystaw i wydarzeń kulturalnych. Wystawę Stulecia odwiedziło ponad 1,5 mln osób. Po jej zakończeniu hala była wielokrotnie przebudowywana, a tereny wokół budynku zachwycały zarówno Wrocławian, jak i zwiedzających.
W 2006 r. Hala Stulecia znalazła się na Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Wpisana została do rejestru zabytków w 1962 oraz ponownie w 1977 r., wraz z zespołem architektonicznym obejmującym m.in. Pawilon Czterech Kopuł, Pergolę i Iglicę.
Oficjalne otwarcie Hali Stulecia nastąpiło 20 maja 1913 r. z udziałem ówczesnego nadburmistrza Wrocławia Paula Mattinga (1859–1935), który wygłosił patriotyczne przemówienie w obecności ponad 5 tys. gości. Zebrani mogli się przekonać o wyśmienitej akustyce obiektu oraz atutach tej monumentalnej konstrukcji o wysokości 42 m i maksymalnej szerokości 95 m. W momencie oddania do użytku żelbetowa kopuła hali była największą na świecie i miała średnicę 65 m.
Na wyjątkowość Dolnego Śląska wpływają także unikatowe obszary geologiczne, na terenie których łączy się geoturystykę, ochronę przyrody, zrównoważony rozwój i edukację. Do grona najmłodszych obiektów UNESCO należy Geopark Kraina Wygasłych Wulkanów. Do listy 229 światowych Geoparków UNESCO (stan na marzec 2026 r.) został włączony w marcu 2024 r.
Geopark Kraina Wygasłych Wulkanów (www.gorykaczawskie.pl) obejmuje obszar (blisko 1,3 tys. km2) Gór i Pogórza Kaczawskiego, jednego z najciekawszych obszarów wulkanicznych i przyrodniczych na Dolnym Śląsku, w którym zachowały się ślady działalności wulkanicznej z trzech różnych okresów geologicznych (ok. 500 mln, 270 mln i 20 mln lat temu). W 2017 r. samorządy lokalne podpisały list intencyjny dotyczący utworzenia tego geoparku, a w 2019 r. złożony został wniosek aplikacyjny do UNESCO. Był to efekt wielu lat wspólnej pracy licznych środowisk – naukowców, mieszkańców regionu, instytucji publicznych i organizacji społecznych – ze szczególną rolą Stowarzyszenia Kaczawskiego (www.kaczawskie.pl), inicjatora i koordynatora całego procesu. Obok wyjątkowego dziedzictwa przyrodniczego obszar geoparku posiada również bogate dziedzictwo historyczne i kulturowe, które wyrosło w ścisłym związku z lokalnymi uwarunkowaniami naturalnymi. To przenikanie się przyrody, bogatych dziejów i kultury tworzy unikatowy charakter Krainy Wygasłych Wulkanów i stanowi jeden z jej najważniejszych atutów – dodaje prezeska Stowarzyszenia Kaczawskiego Monika Cychowska-Nowak. Geopark Kraina Wygasłych Wulkanów jest znany w Polsce. Został doceniony przez Polską Organizację Turystyczną (POT) oraz Dolnośląską Organizację Turystyczną (DOT). Dwa lata temu Geopark Kraina Wygasłych Wulkanów znalazł się wśród najlepszych produktów turystycznych. Duża w tym zasługa instytucji i samorządów, a także prywatnych podmiotów współpracujących z liderem i współtworzących Radę Geoparku. To dzięki wspólnej promocji, oddolnym inicjatywom i projektom powstają nowe inwestycje, a przygoda na wulkanach w takich miejscach jak Sudecka Zagroda Edukacyjna (www.sudeckazagroda.pl), która proponuje kreatywne warsztaty połączone z dobrą zabawą i edukacją, czy degustacja lokalnych produktów pozostawiają niezapomniane wrażenia.
Kiedy mówimy o UNESCO, na uwagę zasługują również zabytki pisane, takie jak znajdująca się w Muzeum Archeologicznym na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu Księga henrykowska, manuskrypt powstały w opactwie cystersów w Henrykowie na Śląsku, z pierwszym zdaniem zapisanym w języku staropolskim. Dokument ten został wpisany na prestiżową listę Pamięć Świata UNESCO (Memory of the World Programme) w październiku 2015 r. Rok wcześniej na tej samej liście znalazł się rękopis Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, znaleziony w Zagrodnie (gmina w powiecie złotoryjskim, wchodząca w skład Geoparku Kraina Wygasłych Wulkanów) i dziś przechowywany w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu (w Muzeum Pana Tadeusza).
Cieszy też fakt, że wśród najcenniejszych obiektów starających się o wpis na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO znalazły się „Barbórka i tradycje górnicze” Starej Kopalni w Wałbrzychu (www.starakopalnia.pl). Dnia 3 lutego 2026 r. dokumentacja została oficjalnie zarejestrowana i czeka na dalsze procedury oraz ocenę, która będzie miała miejsce w Xiamen w Chinach, podczas 21. sesji Międzynarodowego Komitetu UNESCO na przełomie listopada i grudnia tego roku.
Ciekawostką jest wpisanie do wniosku różnych form kultywowania tradycji górniczych, a jeden z elementów stanowi Szychta Szkolna, czyli edukacyjna biesiada z udziałem dzieci, organizowana w ramach Festiwalu Tradycji Górniczych „Barbórka”. Wydarzenie wzoruje się na tradycyjnej karczmie piwnej. Zamiast złocistego trunku serwuje się napoje dla dzieci, a całość łączy edukację z zabawą, pozwalając młodemu pokoleniu poznać historię górników. Inny przykład to Wielka Parada Górnicza odbywająca się każdego roku 4 grudnia. Nie można też zapomnieć o wspólnym dziedzictwie językowym i kulturowym, na które składają się pozdrowienia górnicze, stroje oraz zwyczaje.
Kolejnym obiektem, który czeka na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO (tak samo zresztą jak fascynujące Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju), jest Twierdza Srebrna Góra (www.forty.pl), znajdująca się na dolnośląskim Szlaku Tajemniczych Podziemi, uznawana za jedną z najnowocześniejszych pruskich fortec. Ta górska twierdza położona na wysokości 650–740 m n.p.m. imponuje długością linii obronnych (ponad 3 km) i wielkością terenu (blisko 60 ha), który został przekształcony w czasie budowy fortyfikacji w drugiej połowie XVIII w. Forteca była całkowicie samowystarczalna, a jej przetrwanie nawet w czasie srogiej zimy zapewniały zapasy żywności, amunicji i prochu zabezpieczone na pół roku. Wodę czerpano z dziewięciu zachowanych studni. Stacjonujący w twierdzy żołnierze w liczbie 3,5 tys. pozyskiwali też wodę opadową, mieli własną piekarnię, rzeźnię i browar.
Drugi etap to złożenie tzw. wniosku wstępnego uwzględniającego też inne podmioty – partnerów projektu – Twierdzę Königstein (Saksonia, Niemcy) oraz włoskie obiekty Forteca Fenestrelle (Forte di Fenestrelle) niedaleko Turynu (największa górska twierdza w Europie i druga co do wielkości budowla obronna po Wielkim Murze Chińskim) oraz Twierdza Rocca d’Anfo nad jeziorem Idro w Lombardii – jako najlepiej zachowane przykłady fortyfikacji górskich na świecie od XVI stulecia do lat 60. XIX w. Pozostaje mieć nadzieję, że wniosek zostanie sfinalizowany do końca roku, a Dolny Śląsk wzbogaci się o kolejne miejsce na prestiżowej liście UNESCO.
Nie tylko Kościoły Pokoju
Wśród wielu dolnośląskich atrakcji wyróżniają się dwie – to protestanckie Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy, z pięknymi barokowymi wnętrzami, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO w 2001 r. Zachwycają też ogromne bryły obu świątyń, które stanowią najlepszy przykład tradycyjnego śląskiego budownictwa szkieletowego z drugiej połowy XVII stulecia.
Historia powstania obu kościołów rozpoczęła się wraz z zakończeniem wojny trzydziestoletniej, zwieńczonej pokojem westfalskim zawartym 24 października 1648 r. Śląsk znajdował się wówczas pod panowaniem Habsburgów. Będąca protektorem protestantów Szwecja wymogła na katolickim cesarzu Ferdynandzie III Habsburgu (1608–1657) pozwolenie na wybudowanie trzech świątyń luterańskich (ewangelickich). Jednakże zgoda ta została obwarowana pewnymi warunkami. Kościoły musiały znajdować się poza centrum miasta, nie mogły przypominać już istniejących (brak wież), a ich konstrukcja miała składać się z materiałów takich jak drewno, słoma, glina i piasek, czyli tych uznawanych za nietrwałe. Czas budowy świątyń nie mógł przekroczyć roku. Na przekór losowi Kościoły Pokoju nadal zachwycają swoim wyglądem i barokowymi wnętrzami.
Jako pierwsza, w 1655 r., powstała świątynia jaworska (pw. Ducha Świętego). Jej projektantem był wrocławski architekt Albrecht von Saebisch (1610–1688). On też wybudował Kościół Pokoju w Świdnicy (pw. Świętej Trójcy). Jaworska świątynia stanowi skarbnicę sztuki barokowej. Na czterech poziomach balkonów (tzw. empor) znajdują się dziesiątki rzeźb i ponad 200 obrazów. Na szczególną uwagę zasługują barokowa ambona z 1670 r. w formie kielichowego kosza, zdobiona postaciami czterech ewangelistów, oraz najstarszy element kościoła – drewniana chrzcielnica, dar Anny i Georga von Schweinitz. Na zachodniej emporze mieszczą się organy pochodzące z 1855 r., zbudowane przez wrocławskiego organmistrza Adolfa Alexandra Lummerta. Świątynia imponuje wielkością – ma 43,5 m długości i blisko 27 m szerokości i może pomieścić 6 tys. wiernych.
Zwiedzając Jawor (www.jawor.pl), warto pójść szlakiem tutejszych atrakcji, bo to ponad 800-letnie miasto (prawa miejskie otrzymało w 1242 r.) jest ważnym ośrodkiem turystyki. W jego sercu znajduje się neorenesansowy ratusz, projekt berlińskiego architekta Wilhelma Juliusa Hermanna Gutha (1851–1924). W oknach Sali Rajców skrywa on najpiękniejsze i największe na Dolnym Śląsku witraże z 1897 r. wykonane w Berlińskim Instytucie Witraży (Königliche Institut für Glasmalerei w Berlinie-Charlottenburgu). Z 65-metrowej gotyckiej wieży ratuszowej, na którą prowadzą drewniane schody, można podziwiać panoramę miasta i Pogórza Kaczawskiego (Jawor jest największym ośrodkiem miejskim w Krainie Wygasłych Wulkanów). W samo południe elektryczne kuranty wygrywają hejnał jaworski. Sąsiadujący z ratuszem Teatr Miejski, powstały w 1799 r., może pochwalić się jedną z najpiękniejszych sal widowiskowych w Polsce.
Z kolei w Muzeum Regionalnym mieszczącym się na terenie zespołu poklasztornego bernardynów poznamy dzieje miasta. Ciekawym wydarzeniem cyklicznym nawiązującym do średniowiecznych tradycji piekarniczych miasta, sięgających 1359 r., jest organizowane w ostatni weekend sierpnia Święto Chleba i Piernika. To prawdziwe święto smakoszy z licznymi degustacjami lokalnych produktów oraz wyrobów cukierniczych przygotowywanych według starych receptur pamiętających czasy doskonałych pierników Lorentza Meha znanych już w 1556 r. Te historyczne wypieki jaworskie o kształcie ula spopularyzowane zostały na Śląsku i na świecie przez rodzinę Lauterbachów.
Równie interesujące dzieje ma kolejne miasto na dolnośląskim szlaku UNESCO, czyli Świdnica, nazywana perłą baroku śląskiego oraz małym Krakowem. Zachwyca nie tylko architekturą, unikatowymi zabytkami, lecz także historią sięgającą ponad 750 lat (po raz pierwszy pojawiła się w dokumentach jako miasto w 1267 r.). W latach 1291–1392 była stolicą niezależnego księstwa świdnicko-jaworskiego, a w okresie od XIV do XVII w. jednym z najzamożniejszych i największych ośrodków miejskich w regionie (drugim po Wrocławiu).
Za sprawą największej drewnianej barokowej świątyni w Europie – Kościoła Pokoju – w 2001 r. Świdnica znalazła się na prestiżowej Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Z kolei w 2017 r. Kościół Pokoju, wraz z otaczającym go cmentarzem i budynkami, trafił na listę Pomników Historii, czyli najcenniejszych obiektów w Polsce.
Świątynia wybudowana w systemie szachulcowym z gliny, słomy i drewna robi ogromne wrażenie. Może pomieścić ok. 7,5 tys. osób, a znakomita akustyka sprzyja organizowaniu cyklicznego wydarzenia muzycznego, jakim jest letni Międzynarodowy Festiwal Bachowski (www.bach.pl).
Serce Świdnicy stanowi Rynek z pięknymi kamieniczkami przypominającymi czasy jej świetności. W Domu Pod Bykami znajduje się najstarsza apteka w mieście (działająca nieprzerwanie od maja 1882 r.). Godne uwagi jest też jedyne na Dolnym Śląsku Muzeum Dawnego Kupiectwa mieszczące się w pomieszczeniach ratusza. W gotyckiej Sali Rajców obejrzymy makietę XVII-wiecznej Świdnicy.
Trudno się oprzeć urodzie miasta, spoglądając z 58-metrowej wieży widokowej ratusza (do wyboru dwa tarasy widokowe) lub z wieży Katedry św. Stanisława i św. Wacława. Ta ostatnia mierzy blisko 101,5 m i jest najwyższą na terenie całego Śląska i szóstą co do wielkości w Polsce. Katedra posiada też największe na Dolnym Śląsku gotyckie okno, mające ok. 6 m szerokości i 18 m wysokości. Uwagę zwraca piękny barokowy ołtarz główny z 1694 r. autorstwa Johannesa Riedla (1654–1732), wzorowany na paryskim dziele z Kościoła Val-de-Grâce.
Od ponad 800 lat miasto kojarzy się z piwem, a tradycje piwowarskie są nadal kultywowane, m.in. w czasie dorocznego Świdnickiego Festiwalu Piwa Rzemieślniczego i Produktów Regionalnych odbywającego się w drugiej połowie sierpnia. Świdnica słynie również z pierników, starszych od toruńskich (pierwsza wzmianka o tutejszym przysmaku pochodzi z 1293 r.). Zachwycił się ich smakiem król szwedzki Karol XII Wittelsbach (1682–1718), kiedy śląscy protestanci podarowali mu je w 1707 r. w podziękowaniu za jego interwencję u cesarza Józefa I Habsburga (1678–1711). Dzięki naciskom władcy Szwecji uzyskali oni zgodę na budowę Kościołów Pokoju (tzw. Kościołów Łaski) na Śląsku. Dzisiaj tradycyjne świdnickie pierniki oferuje Cukiernia Łukowa i jest to sympatyczny „gościniec z podróży”, przypominający o jednym z najciekawszych dolnośląskich miast.
W labiryncie tajemniczych podziemi
W poszukiwaniu podziemnych skarbów, tajemnic, niezwykłych historii i sekretnych przejść, a także niewyjaśnionych zagadek z okresu II wojny światowej, warto zaliczyć jeden z najbardziej popularnych dolnośląskich szlaków – Szlak Tajemniczych Podziemi (www.szlakpodziemi.pl). Czekają na nim twierdze z czasów pruskich, zamki, malownicze jaskinie, nieczynne, choć tętniące życiem i zaskakujące atrakcjami kopalnie czy wydrążone w poszukiwaniu cennych minerałów i kruszców korytarze przyciągające poszukiwaczy złota. To wszystko stanowi o atrakcyjności tej turystycznej trasy, która prowadzi zwiedzających do najgłębszych tajemnic mrocznej, a zarazem intrygującej historii Dolnego Śląska. Na szlaku znajduje się 15 interesujących obiektów. W kilku przypadkach podziemne atrakcje udostępniono także dla osób poruszających się na wózkach. Nie wszystkie są czynne przez cały rok, co warto sprawdzić przed wyruszeniem w trasę. Rekomenduję wcześniejsze skontaktowanie się z danym obiektem i zaplanowanie pobytu tak, żeby móc wziąć udział w tutejszych atrakcyjnych imprezach, warsztatach lub nocnym zwiedzaniu. Z pewnością poznanie jednego zachęca, aby wyruszyć na podbój kolejnego punktu na szlaku, bo zabawnie wcielić się w rolę agenta polskiego wywiadu, szalonego naukowca lub poszukiwacza złota. Po raz czwarty, od wiosny 2026 r. pojawia się okazja do wzięcia udziału w zabawie przygotowanej przez Dolnośląską Organizację Turystyczną. Dzięki Paszportowi Zdobywcy i odwiedzeniu 12 wyznaczonych obiektów uczestnicy mogą zdobyć cenne nagrody. Konkurs trwa do 31 października 2026 r.
Jeden z najbardziej atrakcyjnych i znanych obiektów na Szlaku Tajemniczych Podziemi stanowi Jaskinia Radochowska (www.jaskiniaradochowska.pl), usytuowana w Górach Złotych, ukryta wewnątrz góry Bzowiec (697 m n.p.m.). Odkryto ją w XVIII stuleciu i stała się jednym z ważnych punktów wycieczek kuracjuszy wypoczywających w Lądku-Zdroju. Duże zasługi dla uatrakcyjnienia jaskini miał emerytowany górnik i pasjonat tradycji Heinrich Peregrin. Ten mieszkaniec Lądka-Zdroju w 1933 r. zaczął trwające kilka lat prace, które wydłużyły i zabezpieczyły trasę dla turystów. Do 1947 r. był on stałym opiekunem Jaskini Radochowskiej. Obecnie z ponad 500-metrowej trasy dla turystów udostępniono ok. 300 m. Pokonując wąskie korytarze i komory, natkniemy się na prawdziwe skarby przyrody powstałe w wyniku procesów krasowych, takie jak stalagmity i stalaktyty. Jedną z atrakcji jest piękna Sala Gotycka z efektownym jeziorkiem. Znajdziemy też artefakty archeologiczne, takie jak ślady paleniska, wyroby z kwarcu i kwarcytu, proste narzędzia służące do obróbki mięsa. Jaskinia Radochowska stanowi również ciekawostkę przyrodniczą. To miejsce zamieszkania czterech gatunków nietoperzy. Żyją tutaj nocek duży, gacek brunatny, bardzo rzadko występujący w Polsce mopek oraz podkowiec mały, który przypomina… kosmitę. Ze względu na hibernację nietoperzy jaskinia jest dostępna od wiosny do jesieni.
Kolejny obiekt na szlaku to Kopalnia Złota (www.kopalniazlota.pl) w historycznym Złotym Stoku. Warto wybrać się na jej zwiedzanie z przewodnikiem, bo wtedy poznamy wszystkie tajemnice wydobycia złota sięgające XIII w. Tutaj w fenomenalny sposób możemy połączyć edukację z zabawą, poszukiwaniem złotego skarbu i przejażdżką podziemnym pomarańczowym tramwajem (kolejką górniczą) lub spływem łodzią w złotej scenerii kopalni. Jadąc przez Sztolnię Gertruda, zobaczymy jedyny w Polsce podziemny wodospad o wysokości ok. 8 m. W obrębie kompleksu za dodatkową opłatą udostępniono Średniowieczną Osadę Górniczą oraz Sztolnię Ochrową znajdującą się w drodze do Kopalni Złota. Uwagę zwraca kolorystyka sztolni, uważanej za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Pomarańczowo-żółte korytarze przechodzą w intensywne czerwienie, tworząc krajobraz jakby z innej planety. Ściany i sklepienia pokryte są naturalnym nalotem ochry, zwietrzeliną skalną będącą mieszanką gliny i tlenku żelaza. Mijane korytarze wykuto ręcznie, tzw. metodą ogniową stosowaną w średniowieczu, a polegającą na rozgrzewaniu skał ogniem, a potem schładzaniu wodą, co ułatwiało ich drążenie. Jedną z atrakcji Sztolni Ochrowej jest oryginalny fragment drewnianego szybu z XVI stulecia z systemem drewnianych rur odwadniających oraz źródło wody arsenowo-żelazistej uznanej już przed I wojną światową za leczniczą. Miała ona właściwości przyspieszające gojenie ran, a jej picie pomagało wydobrzeć osobom chorym na anemię. Szkoda, że nie doceniono leczniczej wody obecnie, bo mogłaby ona przyczynić się do uatrakcyjnienia oferty w nowo powstających hotelach uzdrowiskowych lub nowoczesnych obiektach spa i wellness.
Równie atrakcyjnym miejscem jest Stara Kopalnia w Wałbrzychu, będąca częścią Centrum Nauki, Kultury i Sztuki. Usytuowana w dawnej Kopalni Węgla Kamiennego „Julia” (w latach 1950–1993 funkcjonującej pod nazwą „Thorez”), stanowi kompleks, w którym historia współgra z nowoczesną sztuką i kulturą. Do głównych atrakcji należy tutaj Muzeum Przemysłu i Techniki. Poznamy w nim dzieje wydobycia węgla oraz wałbrzyskich kopalni, a także pracę górników, maszyny górnicze lub ich elementy, liczne pamiątki i przedmioty opowiadające o tradycjach górniczych. Jedną z ciekawostek dedykowanych najmłodszym zwiedzającym jest wzorowana na warszawskim Centrum Nauki Kopernik (to partner merytoryczny) SOWA – Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności. Na powierzchni powyżej 500 m2 znajduje się ponad 20 interaktywnych stanowisk służących do samodzielnego eksperymentowania i rozwiązywania zagadek, a także wydzielona przestrzeń do majsterkowania.
Dla miłośników sztuki współczesnej oraz ceramiki wałbrzyskiej niezwykłe miejsce stanowią tutaj dwa obiekty: Centrum Ceramiki Unikatowej (od jesieni 2025 r. w strukturach Muzeum Porcelany w Wałbrzychu), oferujące warsztaty ceramiczno-garncarskie, oraz Galeria Sztuki Współczesnej. Obie placówki zasługują na polecenie, bo są naprawdę wyjątkowe. Proponują unikatowe warsztaty, programy edukacyjne dla różnych odbiorców, ale też przybliżają historię oraz twórczość najwybitniejszych postaci ziemi wałbrzyskiej oraz artystów zagranicznych.
Do stałych wydarzeń odbywających się w industrialnych przestrzeniach Starej Kopalni należą: Festiwal Twórczej Wyobraźni (w 2026 r. od 26 do 28 czerwca), którego dyrektorem artystycznym jest aktor i piosenkarz Jacek Bończyk, ambasador Wałbrzycha, a także Dolnośląski Festiwal Ognia, prezentujący widowiskową sztukę fireshow i kuglarstwo – pod koniec sierpnia 2026 r. będzie miała miejsce jego 10. edycja. Obu tym ważnym wydarzeniom kulturalnym towarzyszy cała gama dodatkowych atrakcji, takich jak koncerty, pokazy teatralne i filmowe, wystawy znanych artystów. Stara Kopalnia dysponuje również bazą noclegową oraz kawiarnią usytuowaną w budynku historycznej Sztygarówki, która pełni funkcję punktu obsługi zwiedzających. Na terenie kompleksu działa też doskonała restauracja „Coolturalna Montownia”.
Będąc w Wałbrzychu, warto wyruszyć trasą wałbrzyskich gwarków (www.gwarki.walbrzych.pl). Miniaturowe rzeźby górników powstałe w Centrum Ceramiki Unikatowej poprowadzą nas szlakiem najważniejszych atrakcji turystycznych i opowiedzą niezwykłe dzieje miasta. Jedną z ciekawszych opcji odkrywania Wałbrzycha i jego okolic jest zakupienie biletu „Explore Wałbrzych” (cena 107 zł – normalny, 87 zł – ulgowy), który umożliwi nam zwiedzanie pięciu atrakcji: Zamku Książ z tarasami, Palmiarni, Muzeum Porcelany, wieży widokowej w Parku im. Jana III Sobieskiego oraz Starej Kopalni.
Turyści, których zainteresuje historia wydobycia rud żelaza, miedzi i uranu od czasów średniowiecznych do współczesności, koniecznie powinni odwiedzić Kopalnię Uranu w Kletnie (www.kletno.pl), położoną na północnym stoku Żmijowca (1153 m n.p.m.) w Masywie Śnieżnika. Dla zwiedzających udostępniono tu jedynie główną sztolnię nr 18, ale przejście trasy z przewodnikiem wprowadzi nas w świat podziemnych korytarzy i pięknych minerałów, takich jak fluoryt, ametyst, kwarc czy malachit. Poznamy też historię górnictwa w regionie i dawne sprzęty oraz narzędzia górnicze. To świetna trasa, polecana zwłaszcza rodzinom z dziećmi.
Kolejny unikatowy punkt na Szlaku Tajemniczych Podziemi znajduje się w sercu Gór Izerskich. Mowa tutaj o Kopalni św. Jan (www.kopalniakrobica.pl). To jedna z najbardziej autentycznych podziemnych tras turystycznych Dolnego Śląska, której historia sięga XVI stulecia. Położona u podnóży Sępiej Góry (828 m n.p.m.) w Krobicy, w gminie Mirsk, 19 km od Szklarskiej Poręby i 5 km od Świeradowa-Zdroju, zachwyca urodą i autentycznością wyrobisk eksploatowanych w latach 1576–1816. Zabytkowe XVI-wieczne chodniki szybu św. Jan oraz XVIII-wieczne podziemia św. Leopolda kryją wiele tajemnic i legend, o czym można się przekonać, zwiedzając kopalnię trasą historyczną, uczestnicząc w grze terenowej Śladami górnictwa kruszców, biorąc udział w warsztatach alchemicznych lub odwiedzając escape room.
Okolice dzisiejszego Mirska należały przed laty do urzędującego na Zamku Gryf rodu Schaffgotschów, jednego z najstarszych i najważniejszych na Śląsku. Byli oni właścicielami licznych dóbr, m.in. Cieplic, Chojnika i Krobic. To z ich inicjatywy rozpoczęto wydobycie kasyterytu – rudy cyny, cenionej ze względu na użyteczność w handlu, rzemiośle czy wojskowości. Z Gór Izerskich minerał ten trafiał do konwisarzy i odlewni niemal na całym kontynencie. Tutejsze kopalnie w najlepszych latach należały do czołówki europejskich ośrodków wydobycia kasyterytu. W XVIII stuleciu odkryto, że można wykorzystać go do uzyskania intensywnego błękitu i użytkować do barwienia szkła i ceramiki, co jest charakterystyczne dla wyrobów z Bolesławca oraz karkonoskich hut szkła.
W 2026 r. mija 450 lat od uruchomienia Kopalni św. Jan w Krobicy. Rocznica stanie się okazją do interesującego spotkania z historią podczas Europejskich Dni Dziedzictwa (19–20 września 2026 r.).
W Jeleniej Górze znajduje się kolejna wielka atrakcja – kompleks tuneli Time Gates – Bramy Czasu (www.timegates.pl) – wspaniałe centrum nauki i rozrywki, największe podziemia w Karkonoszach. Do wyboru przygotowano tutaj dwie trasy zwiedzania. Pierwsza, historyczna, ma 1,5 km długości (jest najdłuższa w regionie). Wybierając ją, poznamy blisko 200-letnią historię obiektu, odkryjemy skarby Sudetów, staniemy oko w oko z Liczyrzepą – strażnikiem karkonoskich legend. W weekendowe popołudnia udostępniane jest przejście z lampami naftowymi szlakiem 900-letniej historii miasta.
W tutejszym największym centrum nauki i rozrywki w regionie Karkonoszy Szalony Naukowiec zabierze zwiedzających do Laboratorium Mrozu, zapozna ich z działaniem wybuchowych i łatwopalnych gazów oraz pozwoli zmierzyć się z płomieniem o temperaturze 2000°C! Można tu dowiedzieć się, czy prąd potrafi grać, a po wysłuchaniu elektrycznego koncertu największej w Polsce cewki Tesli o mocy 2 mln V, posmakujemy wyjątkowych… lodów azotowych.
Poszukiwacze złotego kruszcu z pewnością skierują się do Kopalni Złota „Aurelia”, wykutej pod Górą św. Mikołaja w Złotoryi (www.zlotoryja.pl). Skrywa ona wiele tajemnic, a jedną z nich jest odkryty w 1997 r. 28-metrowy Szyb Karol z licznymi bocznymi korytarzami. W przyszłości obiekt ten zostanie udostępniony zwiedzającym. Obecnie do dyspozycji turystów oddano 100-metrową trasę z licznymi bocznymi chodnikami i szybem wentylacyjnym zamieszkanym przez nietoperze. W otoczeniu kopalni zbudowano infrastrukturę z placem zabaw, grillem, kompleksem zjeżdżalni i huśtawek. Poszukiwacze złota mogą rekreacyjnie uczestniczyć w płukaniu tego kruszcu.
Niezmiernie interesujący przykład poznawania dziejów miasta i jego kultury stanowi Podziemna Trasa Turystyczna znajdująca się w Bystrzycy Kłodzkiej (www.turystyka.bystrzycaklodzka.pl), która zaczyna się przy ulicy Kupieckiej 4a i prowadzi przez historyczne piwnice miejskiego browaru oraz dawne pomieszczenia więzienne. Trasę można zwiedzać samodzielnie. Uatrakcyjniają ją krótkie nagrania, dzięki którym poznamy życie codzienne mieszkańców Bystrzycy, historie browarów oraz miejsca, z których pozyskiwano chmiel potrzebny do produkcji piwa, a także miejskie więzienie i zwyczaje w nim panujące.

Fot.FotoFly ANNA BOBOWSKA
PODRÓŻ W CZASIE I PRZESTRZENI
Jedna z najbardziej intrygujących tras turystycznych – Europejski Szlak Zamków i Pałaców (www.szlakzamkowipalacow.eu) – wiedzie przez najpiękniejsze murowane zamki, średniowieczne warownie oraz pałace. Przebiega przez trzy regiony czeskie – ołomuniecki, pardubicki i kraj hradecki – oraz dwa województwa polskie – Dolnośląskie oraz Opolskie. Liczy łącznie ponad 80 obiektów.
Trasa dolnośląska Europejskiego Szlaku Zamków i Pałaców dla zmotoryzowanych ma ok. 850 km. Mieści się na niej 16 zamków i pałaców. Turyści mają okazję poznać prawdziwe perły architektury, wspaniałe dziedzictwo regionu. Niektóre z obiektów oferują interesujące wydarzenia kulturalne, rekonstrukcje historyczne, gry terenowe połączone z poszukiwaniem skarbów, nocne zwiedzania i znakomitą kuchnię bazującą na tradycji, lokalnych produktach i dziejach danego miejsca. Nie wszystkie są dostępne dla osób z niepełnosprawnościami.
Mijane rezydencje słyną z restauracji, które serwują najbardziej wyszukane dania podane w eleganckiej oprawie, zapewniając zwiedzającym niepowtarzalne doznania smakowe. Niektóre z nich oferują również noclegi w historycznych wnętrzach, a ekskluzywne hotele usytuowane w zamkach Czocha czy Kliczków także wypoczynek w iście królewskim stylu połączony z błogim relaksem w spa.
Europejski Szlak Zamków i Pałaców Czechy–Polska jest kluczowym transgranicznym produktem turystycznym. Stanowi on kontynuację i rozwinięcie projektu „Łączą nas zamki i pałace” zrealizowanego w latach 2019–2021 i współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy INTERREG Czechy–Polska 2021–2027. W efekcie dotychczasowej kooperacji stworzono programy kilkudniowych wycieczek mających na celu zachęcenie turystów oraz partnerów do wyruszenia na szlak oraz popularyzację mniej znanych, lecz równie fascynujących zakątków polsko-czeskiego pogranicza.
Warto podkreślić, że działania te uzupełniają i wzbogacają strategię promocji regionu. Dolnośląska Organizacja Turystyczna równolegle rozwija szlak na pograniczu Polski i Saksonii finansowany z programu INTERREG Polska–Saksonia, który obejmuje 29 zamków i pałaców z Polski i Niemiec.
Aby poczuć klimat tej niezwykłej podróży w czasie, proponuję kilka wybranych miejsc. Zacznijmy od średniowiecznej warowni – Zamku Czocha (www.zamekczocha.com), który góruje nad skalnym cyplem w zakolu Jeziora Leśniańskiego. Dzisiaj obiekt pełni rolę ekskluzywnego hotelu i centrum konferencyjnego. Zamek ma swoje bractwo rycerskie, które organizuje średniowieczne uczty oraz pokazy walk. Godne polecenia są koncerty muzyki dawnej oraz nocne zwiedzanie. Warto wejść do Sali Rycerskiej i Sali Marmurowej, od której prowadzą tajemne przejścia do skarbca, albo zajrzeć do „studni niewiernych żon” na dziedzińcu, a z wieży podziwiać malowniczy widok na okolicę.
W weekend majowy odbędzie się po raz piąty bajkowy festiwal Bohaterowie i Księżniczki, a w połowie sierpnia zamek zaprasza na festiwal Czarodziejem być – Szkoła Magii. Koneserzy smaku nie będą zawiedzeni, odwiedzając „Restaurację Uczta” specjalizującą się w wykwintnych daniach z pogranicza śląsko-łużyckiego.
Z kolei położony w sercu malowniczej Kotliny Kłodzkiej Zamek Międzylesie (www.zamekmiedzylesie.pl) to monumentalna budowla łącząca elementy gotyku, renesansu i baroku. Odzyskał swój dawny blask po tym, jak w 2008 r. kompleks przejęli prywatni właściciele. Gościło w nim wiele znakomitości. Podobno zatrzymał się tutaj sam król Jan III Sobieski, wracając z odsieczy wiedeńskiej w 1683 r. Był również miejscem spotkania Lecha Wałęsy i Vaclava Havla. Obecnie pełni funkcję centrum turystycznego, bo doskonała lokalizacja sprzyja uprawianiu turystyki aktywnej. Zimą to raj dla narciarzy i amatorów biegówek, a latem – dla miłośników turystyki rowerowej, pieszej i motorowej.
Serce zamku stanowi „Restauracja Książęcy Sad”, która serwuje dania wyróżniające się starannie dobranymi produktami i tradycyjnymi staropolskimi recepturami, wykorzystującymi książęce owoce: gruszki księżnej Marianny Orańskiej, aromatyczne śliwki o korzennym smaku hrabiego Althana czy soczyste jabłka księcia Albrechta. Posiłek w zamkowych murach to prawdziwa uczta dla oka i podniebienia.
Podążając śladami Hochbergów – jednej z najbardziej wpływowych rodzin arystokratycznych na Dolnym Śląsku, trafiamy na położony w granicach Wałbrzycha Zamek Książ (www.ksiaz.walbrzych.pl). Ta imponująca budowla, posiadająca 414 komnat i kubaturę 150 tys. m3, wielkością ustępuje jedynie Zamkowi Królewskiemu na Wawelu i Zamkowi w Malborku. W okresie jej świetności bywali tutaj m.in. przyszły prezydent USA John Quincy Adams (1767–1848), król pruski Fryderyk Wilhelm III, cesarz Franciszek Józef I (1830–1916) i brytyjski mąż stanu Winston Churchill (1874–1965).
W okresie II wojny światowej zamek przejęli hitlerowcy i zaczęli drążyć potężne podziemne tunele oraz betonować hale pod rezydencją oraz w jej bezpośrednim otoczeniu. Miejsce to miało stać się jedną z głównych kwater Adolfa Hitlera oraz obiektem badawczym. Prace budowlane były prowadzone w nieludzkich warunkach przez więźniów z tutejszej filii obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, znanej jako AL Fürstenstein. Obóz ten działał od maja 1944 do lutego 1945 r.
Kilkanaście lat po wojnie zaczęto kompleksowe prace renowacyjne, które doprowadziły do świetności obiektu, który dziś znowu tętni życiem. Do stałych imprez odbywających się na Zamku Książ należą: TAURON Festiwal Kwiatów i Sztuki „Odyseja czasu” (w 2026 r. od 30 kwietnia do 3 maja), Letni Festiwal Tajemnic (w tym roku 1 i 2 sierpnia) i wiosenny „Weekend z Księżną Daisy”, połączony z płatną kolacją degustacyjną „Kwiaty Księżnej” (wymagana wcześniejsza rezerwacja), w czasie której serwuje się dania przygotowane według receptur Louisa Hardouina (1877–1954), legendarnego szefa kuchni na dworze książąt von Pless w Książu od 1909 do 1925 r. Zwiedzający zamek są zachwyceni m.in. Salą Maksymiliana w stylu wiedeńskiego baroku, reprezentacyjnym Salonem Chińskim czy bogato zdobioną Salą Rycerską, licznymi tarasami ogrodowymi, zabytkową palmiarnią oraz pobliskim, słynnym w Europie Stadem Ogierów Książ (www.stadoksiaz.pl).
Na uwagę zasługuje również położony w Dolinie Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej Pałac Łomnica (www.palac-lomnica.pl). Otoczony romantycznym parkiem, którego granicę wyznacza rzeka Bóbr, jest zarządzany przez potomków dawnych właścicieli. W skład posiadłości wchodzi barokowy Duży Pałac z ok. 1720 r., tzw. Mały Pałac z 1830 r. oraz folwark. W dawnej stajni znajduje się jedna z dwóch restauracji („Stara Stajnia”), a w spichlerzu działa muzeum z historycznymi sprzętami rolniczymi oraz drugi lokal dla smakoszy („Spichlerz”). W Pałacu Łomnica uruchomiono pokazową kuchnię dworską, w której odbywają się warsztaty kulinarne oraz programy edukacyjne dla najmłodszych Na tropie łomnickich pałacowych i kulinarnych tajemnic.
Niezaprzeczalny walor tego miejsca stanowi pielęgnowanie tradycji ziemiańskiej sztuki kulinarnej, a także coroczne imprezy: kiermasze sztuki ludowej i rękodzieła, Święto Lnu (w 2026 r. 18 i 19 lipca) czy Święto Pierników (w tym roku 7 i 8 listopada). Na terenie posiadłości znajduje się też muzeum opowiadające dzieje pałacu i rodu von Küster, sklep z pamiątkami regionalnymi, specjalizujący się w wyrobach z lnu, śląskiego złota (tzw. Lniany Dom Towarowy). Można tutaj kupić dzieła znanych projektantów, a nawet lniane kosmetyki, bo tradycje lniarskie na stałe wpisały się w historię regionu, który od XVII w. słynął z produkcji tkanin dla europejskich dworów.
Wspomniane wyżej obiekty to jedynie mój niewielki wybór spośród kilkunastu innych na Europejskim Szlaku Zamków i Pałaców w województwie dolnośląskim, ale wierzę, że te propozycje zmobilizują czytelników magazynu All Inclusive do wyruszenia w podróż do przeszłości. Co niezmiernie ważne, Dolny Śląsk stanowi największe zagłębie zamków i pałaców w Polsce oraz jeden z najbogatszych pod tym względem regionów w Europie. Znajduje się tu ponad 100 zabytkowych warowni i rezydencji, w tym trzeci co do wielkości zamek w naszym kraju – Książ.
Ta pasjonująca wyprawa przez bogatą historię i kulturę, doświadczanie piękna i przeżycia na łonie niczym nieskażonej natury sprawią, że będziemy chętnie wracać na Dolny Śląsk, aby odkrywać tutaj na nowo nieoczywiste miejsca i ich fascynujące tajemnice.
Barbara Tekieli



