Pomorze Zachodnie to region kojarzony z nadmorskimi plażami oraz nowoczesnymi uzdrowiskami słynącymi z wód solankowych i borowiny. Wśród tych ostatnich niekwestionowaną gwiazdą od kilku lat jest Kołobrzeg, który w 2028 r. będzie nosił tytuł Polskiej Stolicy Kultury.
Zachodniopomorskie może pochwalić się niezmiernie zróżnicowanymi atrakcjami dla turystów oraz cyklicznymi wydarzeniami o zasięgu międzynarodowym, które często decydują o wyborze tej części Polski na wypoczynek łączony z odnową biologiczną w najlepszych hotelach spa i wellness – prawdziwych oazach dobrostanu. Tutaj morze i natura wyznaczają rytm dnia.
Stolica województwa – nazywany „pływającym ogrodem” Szczecin – zachwyca niebanalną architekturą, wyjątkowymi muzeami i przyciągającymi rzesze turystów odnowionymi atrakcjami, jak wizytówka miasta – Zamek Książąt Pomorskich.
Leżące nad samym morzem Świnoujście i Ustronie Morskie kuszą nowoczesnymi kompleksami hotelowymi ukrytymi w oazach zieleni, ciekawymi wydarzeniami kulturalnymi i doskonałą kuchnią.
Usytuowany nad rzeką Dzierżęcinką, ok. 11 km od Morza Bałtyckiego, Koszalin stanowi z kolei przykład tego, jak ciekawie opowiedzieć historię miasta poprzez unikatową kulturę jamneńską.
Wyjątkowy mikroklimat regionu (zazwyczaj łagodne zimy, długi okres wegetacyjny, bliskość akwenów) sprzyja też uprawie winorośli. Powstają miejsca z ogromnym potencjałem, stawiające Pomorze Zachodnie w czołówce polskiej enoturystyki, a ich eksploracja gwarantuje niezapomnianą przygodę.
Region może się również poszczycić najlepszą infrastrukturą rowerową w Polsce. Jej standard znalazł uznanie w Unii Europejskiej – przez województwo przebiegają dwie międzynarodowe trasy dla miłośników jednośladów: EuroVelo 10 (rozciągająca się dookoła basenu Morza Bałtyckiego) oraz EuroVelo 13 (znana jako „Szlak Żelaznej Kurtyny”).

PŁYWAJĄCY OGRÓD I NIEZWYKŁA ARCHITEKTURA
Szczecin (www.visitszczecin.eu) zachwyca zielenią i wszechobecną wodą oraz układem urbanistycznym z rozległymi alejami i parkami charakterystycznymi dla miasta-ogrodu, wzorowanym na tym zaprojektowanym dla Paryża przez barona Georges’a-Eugène’a Haussmanna (1809–1891). Miasto ma wiele atutów dynamicznie rozwijającej się metropolii europejskiej respektującej zrównoważony rozwój. Nazywane często „pływającym ogrodem” (i nie ma w tym żadnej przesady), słynie z nowych inwestycji wykorzystujących fakt, że blisko 25 proc. powierzchni stanowi woda, a aż 41 proc. – zieleń. Na malowniczej skarpie jeziora Rusałka znajduje się jeden z najpiękniejszych w naszym kraju plenerowych obiektów artystycznych – Teatr Letni im. Heleny Majdaniec. Po kompleksowej przebudowie i modernizacji uznany został w konkursie Property Design Awards 2023 za najlepszą przestrzeń publiczną w Polsce. Obecnie pełni rolę letniego centrum kultury Szczecina.
Nieopodal mieści się jeden z najbardziej znanych i lubianych szczecińskich parków – Ogród Różany. Powstał w miejscu tzw. Różanki (niem. Rosengarten), założonej w 1928 r. z okazji zjazdu ogrodników. Zachwyca roślinnością, wśród której oczywiście dominują róże. Na bogactwo tej oazy zieleni składa się ok. 9 tys. tych kwiatów w 99 odmianach. Krajobraz, stanowiący w okresie letnim przestrzeń dla sztuki, wzbogacają egzotyczne drzewa i krzewy oraz romantyczne alejki. W ramach inicjatywy „Różany Ogród Sztuki” organizowane są liczne spektakle, koncerty i warsztaty edukacyjne dla dzieci oraz dorosłych.
Do najciekawszych przykładów wdrożenia koncepcji miasta-ogrodu należy absolutnie wyjątkowy Cmentarz Centralny – ogromny park z alejkami spacerowymi, a zarazem jedna z największych nekropolii Europy. To ulubione miejsce spacerów Szczecinian, zwłaszcza… zakochanych.
SZCZECIN MIASTEM ZRÓWNOWAŻONYM
Szczecin należy do prestiżowego grona czterech polskich miast (wraz z Gdańskiem, Krakowem oraz Wrocławiem), które potwierdzają swoje zaangażowanie w zrównoważony rozwój i mogą się pochwalić uczestnictwem w programie Global Destination Sustainability Index (GDS-Index). To międzynarodowy system ocen wspierający współpracę i wymianę najlepszych praktyk. Sprzyja on odpowiedzialnym wyborom i respektowaniu restrykcyjnych uwarunkowań ekologicznych przez branżę turystyczną i eventową.
W dniach 16–18 czerwca 2026 r. odbędzie się tu międzynarodowa konferencja GDS-Forum & Impact Day, koordynowana przez Szczecin Convention Bureau (www.conventionszczecin.eu). Hasło tegorocznego spotkania, Better Together, podkreśla, jak ważna jest współpraca przy organizacji wydarzeń w duchu zrównoważonego rozwoju.
Rzeka Odra z 30 odnogami oraz kilkanaście wysp wyznaczają rytm dnia i uatrakcyjniają największe imprezy plenerowe w Polsce, takie jak majowy Festiwal Podróży i Czasu Wolnego „Piknik nad Odrą” czy goszczące latem w Szczecinie co kilka lat (2007, 2013, 2017, 2024) regaty The Tall Ships Races (TSR) – Zlot Wielkich Żaglowców połączony ze Świętem Morza. Już wkrótce blisko 390-tysięczna stolica województwa zachodniopomorskiego ugości po raz piąty finał TSR. Wielkich Żaglowców możemy spodziewać się w Szczecinie w drugiej połowie lipca 2028 r.
Uwagę przyjezdnych przyciąga niezwykła architektura obiektów kultury i innych atrakcji turystycznych. Udostępniony dla zwiedzających w 2023 r. nowoczesny gmach Morskiego Centrum Nauki im. prof. Jerzego Stelmacha (MCN, www.centrumnauki.eu) został w 2024 r. uznany w konkursie Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) za Turystyczne Odkrycie Roku. To świetny przykład muzeum XXI w. – wyjątkowego w skali Polski i Europy centrum zbudowanego wokół opowieści o wodzie. Chociaż to morze jest motywem przewodnim multimedialnej prezentacji, stanowi ona również okazję do przybliżenia zagadnień związanych z astronomią, fizyką, medycyną, techniką oraz ekologią. To rodzaj edukatorium, w którym możemy dotykać eksponatów i doświadczać zjawisk na własnej skórze. Wystawa stała składa się z pięciu tematów wiodących, które poprowadzą zwiedzających przez świat budowy statków, życia na morzu, morskich żywiołów, a także dalekich podróży. W czasie zwiedzania można chociażby przygotować obiad dla załogi, doświadczyć smaku wody pochodzącej z różnych mórz, ale też dowiedzieć się, jak ewakuować się z tonącego statku. Wśród eksponatów znajdziemy kajak Aleksandra Doby (1946–2021), którym jako pierwszy człowiek w historii przepłynął samotnie Ocean Atlantycki.
Architektura obiektu przywodzi na myśl kadłub statku zacumowanego na brzegu Odry. Warto spojrzeć na nią o zmroku, kiedy dzięki iluminacji mieni się tysiącem kolorów. W środku uwagę zwraca ogromna kula, mieszcząca jedno z najnowocześniejszych w Polsce planetariów. Na dachu MCN znajduje się taras z widokiem na Wały Chrobrego.
Kolejna atrakcja Szczecina – nowoczesne centrum rekreacyjno-edukacyjne Fabryka Wody (www.fabrykawody.eu), otwarte w marcu 2024 r. w miejscu dawnego Kąpieliska Gontynka – to aż 21 niecek basenowych o łącznej powierzchni ok. 2 tys. m². Mieści się tu również edukatorium o nazwie Wir Wiedzy. Podzielono je na strefy tematyczne z wodą jako motywem przewodnim. Poszczególne piętra wprowadzą nas w tematykę kosmosu, klimatu, oceanów, życia człowieka, cywilizacji wody i hydroinżynierii. Ciekawostkę stanowi ogromny model cząsteczki wody. Cała ekspozycja została zaprojektowana w taki sposób, aby bawić w równej mierze najmłodszych i dorosłych odbiorców. Jest też przystosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi.
Długo wyczekiwana przez Szczecinian Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza (www.filharmonia.szczecin.pl) to ikona tutejszej architektury, uznana za najciekawszą inwestycję w Polsce oraz w Europie. Jej koncepcja architektoniczna autorstwa katalońskiego biura Estudio Barozzi Veiga została wyłoniona przez międzynarodowe jury spośród 44 nadesłanych propozycji. Projekt architektów z Barcelony otrzymał również pierwsze miejsce w prestiżowym konkursie Eurobuild Awards 2014 w kategorii „Najlepszy projekt architektoniczny roku” oraz Nagrodę Unii Europejskiej w Konkursie Architektury Współczesnej im. Miesa van der Rohego dla najlepszego budynku w Europie. Obiekt przypomina bryłę lodu, której kształt w zamyśle architektów nawiązuje do wąskich, strzelistych kamienic charakterystycznych dla miast hanzeatyckich, a więc i dawnego Szczecina.
Projekt znakomicie komponuje się z otoczeniem, zwłaszcza z sąsiednią zabudową neogotycką. Na czterech kondygnacjach o łącznej powierzchni ponad 12 tys. m2 znajdują się sala symfoniczna (mogąca pomieścić 953 osoby), sala kameralna, sale prób, sklep muzyczny, kawiarnia, obszerne foyer oraz pomieszczenia biurowe i magazyny. Akustyka sali symfonicznej, zwanej też „Słoneczną”, jest porównywana do tej w sali koncertowej Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego (Wiener Musikverein). Za efekt ten odpowiadał dr Higini Arau – barceloński specjalista w dziedzinie akustyki architektonicznej. W filharmonii, poza koncertami, organizowane są inne wydarzenia kulturalne, w tym wystawy czasowe. Obiekt można zwiedzać z przewodnikiem w językach polskim, angielskim i niemieckim.
Stolica województwa zachodniopomorskiego ma szczęście do niezwykłych rozwiązań architektonicznych. Kolejnym ciekawym przykładem jest Centrum Dialogu Przełomy (CDP) – pawilon wystawowy Muzeum Narodowego w Szczecinie. Budynek został schowany w ziemi i „przykryty” Placem Solidarności. Ten odważny projekt Roberta Koniecznego i pracowni KWK Promes został uznany za najlepszą przestrzeń publiczną Europy w konkursie European Prize for Urban Public Space 2016. Z kolei w czasie Światowego Festiwalu Architektury w Berlinie w 2016 r. zajął 1. miejsce w kategorii „Kultura” oraz zdobył tytuł „World Building of the Year 2016”. W 2019 r. w Sarajewie CDP otrzymało Wyróżnienie Specjalne Europejskiego Forum Muzeów (European Museum Forum) w ramach Nagrody Europejskiego Muzeum Roku (European Museum of the Year Award – EMYA).
Centrum Dialogu Przełomy nie bez powodu znajduje się na Placu Solidarności. To tutaj padły pierwsze strzały do protestujących robotników podczas tzw. wydarzeń grudniowych 1970 r., w wyniku których w Szczecinie poległo 16 osób. Przypomina o tym stojący na placu Pomnik Ofiar Grudnia 1970, zwany też „Aniołem Wolności”. Interaktywna wystawa stała w podziemnym pawilonie przedstawia wydarzenia, które miały miejsce w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim w latach 1939–1989. Ciekawie opowiedzianą historię urozmaicają filmy oraz nagrania wspomnień bohaterów.
Już teraz planowane są kolejne szczecińskie inwestycje. W centrum zainteresowania znajduje się niepozorny teren na wyspie Łasztownia nieopodal Trasy Zamkowej przygotowywany pod nową siedzibę Teatru Współczesnego. Od początku roku trwają tu prace archeologiczne. W marcu rozstrzygnięto konkurs na projekt architektoniczny budynku. Jury wybrało koncepcję przygotowaną przez pracownię SAAW.
Jeden z najlepszych hoteli w Szczecinie powstanie w zabytkowym budynku zwanym „Starą Olejarnią”. Ten historyczny zakład przemysłowy założony w 1837 r. przez kupca Paula Gutkiego najpierw funkcjonował jako młyn. W czasach powojennych działały tu fabryka szczotek i odlewnia metali kolorowych. Teren odkupiła od miasta Grupa Arche, która w najbliższych latach zamierza zbudować tutaj centrum konferencyjno-eventowe i kulturowe. Dołączy ono do szeregu atrakcyjnych miejsc w Szczecinie, sprzyjających rozwojowi turystyki biznesowej.
WIZYTÓWKA MIASTA
Intrygująca historia, niebanalna architektura oraz liczne wydarzenia kulturalne sprawiają, że turyści zazwyczaj kierują swoje pierwsze kroki do Zamku Książąt Pomorskich, jednej z najważniejszych instytucji kultury na Pomorzu Zachodnim (www.zamek.szczecin.pl). Jesienią 2025 r., po wieloletniej, pieczołowitej renowacji tarasów oraz skrzydła północnego, udostępniono nowe przestrzenie dla zwiedzających. Obiekt odwiedzają tłumy – poza Polakami szczególnie licznie pojawiają się Niemcy i Skandynawowie. I trudno się dziwić, bowiem niektóre części zamku nigdy wcześniej nie były dostępne, a muzealia i relikty sąsiadują z nowoczesnymi rozwiązaniami.
Można tu obcować ze sztuką na wiele sposobów, bo mury zamkowe mieszczą takie instytucje kultury, jak Kino Zamek (proponujące ambitny repertuar), Teatr Piwnica przy Krypcie, liczne wystawy i galerie. Znajduje się tutaj też Opera na Zamku (www.opera.szczecin.pl), która w ciągu 65 lat wystawiła ponad 200 premier operowych, operetkowych, baletowych i musicalowych. To jedyna opera w Polsce, która ma siedzibę w historycznym zamku!
Do stałych wydarzeń kulturalnych należą koncerty z udziałem gwiazd. Przykładowo marzec to miesiąc miłośników gitary. W tym roku wystąpili brazylijski wirtuoz i kompozytor Yamandu Costa oraz Koszalinianin Mateusz Kowalski, gitarzysta klasyczny nominowany do nagrody Grammy 2026 za album Slavic Sessions.
Początki siedziby książęcej w Szczecinie sięgają XII–XIII w. Miejsce to pozostawało główną rezydencją dynastii Gryfitów przez blisko 500 lat. W 1346 r. książę szczeciński Barnim III Wielki (ok. 1300–1368) kazał zbudować tu tzw. kamienny dom. Po wygaśnięciu dynastii w 1637 r. zamek był siedzibą władz szwedzkich, pruskich, niemieckich, a po II wojnie światowej – polskich. Obecny kształt nadali zabytkowi na początku XVII w. bracia – książę Filip II (1573–1618) i Franciszek I (1577–1620). To im zawdzięczamy piąte skrzydło pełniące pierwotnie funkcję książęcej biblioteki i galerii sztuki. Dzisiaj znajduje się tutaj profesjonalne Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej.
Relikty z dawnych stuleci, takie jak pozostałości pierwszej murowanej siedziby książęcej, dawnego kościoła zamkowego czy średniowiecznych murów obronnych, wyeksponowane są w przeszklonych podłogach.
Po modernizacji ponownie udostępniono zwiedzającym tarasy otaczające Zamek Książąt Pomorskich, w tym Taras Książęcy z licznymi galeriami i imponującą salą koncertową Bogusława X (1454–1523), do której powróciły niedzielne koncerty. Po raz pierwszy można też zwiedzać dawne lochy pod Wieżą Więzienną, należące do najstarszych oryginalnych fragmentów budowli.
Charakterystycznym elementem zamku jest Wieża Zegarowa wraz ze znajdującym się na niej kunsztownie zdobionym barokowym zegarem z 1693 r. To prezent od króla Szwecji Karola XI (1655–1697), podarowany Szczecinowi na pamiątkę zwycięstwa nad Brandenburgią. Jedną z atrakcji stanowią tzw. spacery do serca zegara, organizowane dla małych grup (do 5 osób).
Miłośnicy kartografii z całego świata będą zachwyceni otwarciem w sali Jana Fryderyka (1542–1600) zrekonstruowanego gabinetu Eilhardusa Lubinusa (1565–1621), najwybitniejszego kartografa przełomu XVI i XVII w., autora Wielkiej Mapy Księstwa Pomorskiego. Jedną z atrakcji jest jej wersja interaktywna w formie 12 tablic odbitych z płyt miedziorytniczych.
Wrażenie robią ekspozycje stałe opowiadające nie tylko historię zamku, lecz także całego Księstwa Pomorskiego, obejmującego tereny po dwóch stronach Odry – od miasta Bardo (dziś Barth w Niemczech) na zachodzie do Lęborka na wschodzie, oraz dzieje słowiańskiej dynastii Gryfitów – jednej z najdłużej panujących w Europie. Cynowe XVII-wieczne sarkofagi przedstawicieli rodu możemy podziwiać w gotyckiej Krypcie Książęcej.
Zamek Książąt Pomorskich promuje region również poprzez kulturę kulinarną i lokalne produkty. Jarmarki i historyczne wydarzenia plenerowe oraz Festiwal Wina Pomorza Zachodniego, promujący modę na enoturystykę oraz kulturę picia bachusowego trunku, na stałe wpisały się do bogatego kalendarza wydarzeń.
Z punktów widokowych na Tarasie Książęcym lub z Wieży Dzwonów rozpościera się wspaniała panorama na Odrę, najważniejsze zabytki oraz Łasztownię – wyspę położoną po wschodniej stronie rzeki, jedno z najatrakcyjniejszych turystycznie miejsc w Szczecinie.

SZLAKIEM BACHUSOWEGO TRUNKU
Do priorytetów województwa zachodniopomorskiego należy rozwijanie enoturystyki. Słowo to pochodzi od greckiego oinos, oznaczającego „wino”. W enoturystyce nie chodzi jednak wyłącznie o degustowanie. Ta forma turystyki kulinarnej i kulturowej, przybierająca każdego roku coraz ciekawszą postać, cieszy się rosnącym zainteresowaniem dzięki nowym inwestycjom.
Wyjątkowy mikroklimat Pomorza Zachodniego sprawia, że to rejon z ogromnym potencjałem enoturystycznym (www.winnicepomorzazachodniego.pl). Podążanie szlakiem bachusowego trunku stanowi niezapomnianą przygodę, łączącą zwiedzanie winnic z przeżywaniem bliskości natury, odpoczynkiem na łonie przyrody, rozwijaniem pasji ekologicznych, poznawaniem oryginalnych opowieści i niezwykłych historii miejsc tworzonych przez pasjonatów winiarstwa. Właściciele winnic chętnie dzielą się wiedzą dotyczącą uprawy winorośli, jej odmian, a także osobliwości regionu. Organizują również często warsztaty, którym towarzyszą degustacje lokalnych produktów.
Pomorze Zachodnie z powodzeniem kultywuje sięgające XIII stulecia tradycje winiarskie. Na te ziemie winorośl przywędrowała wraz z chrześcijaństwem, a pierwszymi winiarzami byli zakonnicy – cystersi. Uprawiali oni te rośliny w przyklasztornych ogrodach i wykorzystywali wino do celów liturgicznych. Pierwsze winnice na Pomorzu Zachodnim założono w 1243 r. na wzgórzach w granicach wsi Golęcin (obecnie jedna z północnych dzielnic Szczecina).
Zachodniopomorskie znajduje się w czołówce najciekawszych obszarów winiarskich w Polsce i zajmuje 5. miejsce po Lubuskiem, Małopolsce, Dolnym Śląsku i Lubelszczyźnie. To właśnie tu mieszczą się największa winnica w naszym kraju (41-hektarowa Winnica Turnau) i ta najdalej wysunięta na północ (Winnica Szubert w Darłowie).
Wielu winiarzy może pochwalić się wyjątkowym, ekologicznym podejściem do uprawy, co przekłada się na wyborny smak, jak w przypadku Winnic Kojder, rodzinnego przedsięwzięcia w miejscowości Babinek, ok. 40 km od Szczecina, w otulinie Szczecińskiego Parku Krajobrazowego „Puszcza Bukowa”. Ich johannitera doceniła Jancis Robinson – światowej sławy krytyczka winiarska i sommelierka królowej Elżbiety II (1926–2022).
Zachodniopomorskie winnice słyną z hybrydowych odmian winogron, takich jak białe solaris, seyval blanc i souvignier gris oraz czerwone rondo i regent, które są odporne na niskie temperatury i choroby grzybowe. Nie brakuje tu również szlachetnych odmian Vitis vinifera (winorośli), takich jak chardonnay, riesling czy pinot noir, co wynika z ocieplenia klimatu i korzystnych warunków panujących w pasie nadmorskim.
Dwa gospodarstwa specjalizują się w produkcji wina lodowego, pozyskiwanego z zamarzniętych winogron. Są też takie, które produkują trunki musujące metodą tradycyjną (szampańską) lub, jak Winnica Zodiak niedaleko Drawska Pomorskiego i Połczyna-Zdroju, wina wegańskie. Winnica Molias i Skarb Templariuszy produkują nie tylko wino, lecz także miody pitne.
Enoturystyka zyskuje na popularności, bo stanowi okazję do uprawiania turystyki aktywnej i samochodowej. W niektórych miejscach można skorzystać z noclegu, postawić kamper lub skierować się do zaprzyjaźnionych gospodarstw agroturystycznych.
Ciekawym przykładem łączenia funkcji winiarskiej i turystycznej jest Winnica Szubert w Darłowie. Obiekt oferuje zróżnicowaną bazę noclegową – od domków turystycznych przez pokoje nad winiarnią po zakwaterowanie w budynku stylizowanym na dworek, a wszystko w otoczeniu winnicy. Dodatkowe atuty to basen oraz liczne atrakcje dla dzieci, co sprawia, że miejsce sprzyja wypoczynkowi całych rodzin.
W samym Szczecinie i okolicach usytuowanych jest kilka winnic, ale prawdziwe zagłębie winiarskie województwa stanowi obszar na południe od jego stolicy. Od 2020 r. zachodniopomorscy winiarze mogą zrzeszać się w Stowarzyszeniu Winnice Pomorza Zachodniego, którego pomysłodawcą był Damian Orlik, znany sommelier i promotor enoturystyki, twórca bloga WspółWinny. Stowarzyszenie liczy już prawie 30 gospodarstw.
Udział w imprezach promujących bachusowy trunek i rodzime winnice to ważny element turystyki winiarskiej. Dzięki współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego, Zamkiem Książąt Pomorskich w Szczecinie oraz Zachodniopomorską Regionalną Organizacją Turystyczną (ZROT), której Stowarzyszenie jest członkiem, od kilku lat w Szczecinie odbywa się Festiwal Wina. W tym roku planowany jest, już po raz szósty, w dniach 15–17 maja.
Kolejna impreza cykliczna znajdująca coraz większe uznanie wśród enoturystów, również z innych regionów Polski, to organizowany w połowie sierpnia Weekend Otwartych Winnic. W tym roku jego czwarta edycja odbędzie się w dniach 14–16 sierpnia. Nie pozostaje więc nic innego, jak udać się szlakiem bachusowego trunku.
KONTAKTY BIZNESOWE, FESTIWAL PODRÓŻY I DEGUSTACJE
Zanim wyruszymy na podbój Zachodniopomorskiego, warto skorzystać z ofert prezentowanych w czasie 35. edycji targów turystycznych Market Tour, która odbędzie się 9 i 10 maja na Wałach Chrobrego w Szczecinie. To kluczowa strefa jednej z największych plenerowych imprez na Pomorzu Zachodnim – Festiwalu Podróży i Czasu Wolnego „Piknik nad Odrą” (www.pikniknadodra.pl).
Historia targów sięga 1992 r., kiedy w Międzyzdrojach zorganizowano pierwszą edycję w formule branżowej giełdy turystycznej. Spotkanie miało charakter biznesowy i służyło przede wszystkim nawiązywaniu kontaktów pomiędzy obiektami noclegowymi z Pomorza Zachodniego a biurami turystycznymi z całej Polski. Udział klienta indywidualnego był w tamtym czasie marginalny.
W kolejnych latach wydarzenie systematycznie się rozwijało. Do polskich wystawców zaczęli dołączać partnerzy zagraniczni, początkowo z Niemiec i Czech, a następnie również z krajów Europy Południowej i innych części świata. Z biegiem czasu targi Market Tour przekształciły się w wydarzenie o charakterze międzynarodowym i stały się ważnym miejscem spotkań przedstawicieli branży turystycznej.
W 2005 r. przyjęły formułę otwartej, plenerowej imprezy, dziś pod nazwą Festiwal Podróży i Czasu Wolnego „Piknik nad Odrą”. Obecna formuła opiera się na równoległej organizacji targów turystycznych oraz miejskiego festynu. W części targowej uczestniczą przedstawiciele miast i gmin, regionalne oraz lokalne organizacje turystyczne, touroperatorzy, biura podróży, hotele, obiekty noclegowe, a także ośrodki spa i wellness. Market Tour jest drugim, po Tour Salonie w Poznaniu, najdłużej organizowanym wydarzeniem targowym o profilu turystycznym w Polsce.
Do targów dołączono strefy tematyczne, a całość przekształcono w dużą imprezę plenerową, która dziś należy do największych na Pomorzu Zachodnim. Obok Market Touru pojawiły się Jarmark Rozmaitości, strefa Browary Rzemieślnicze, strefa dziecięca Ocean Zabawy, Festiwal Smaków Food Trucków oraz Wesołe Miasteczko. W 2024 r. dodano polsko-niemiecką strefę Discover Pomerania, prezentującą ofertę turystyczną i kulturalną Euroregionu Pomerania, a w 2025 r. program poszerzono o strefę Dni Skandynawskie.
Ostatnia, 34. edycja „Pikniku nad Odrą” potwierdziła pozycję wydarzenia jako lidera wśród najliczniej odwiedzanych targów turystycznych w Polsce. W 2025 r. udział wzięło łącznie 270 wystawców i blisko 90 tys. odwiedzających, co stanowi najwyższy wynik frekwencyjny w historii imprezy. Statystyki pochodzą z badania zrealizowanego przez firmę Selectivv, opartego na analizie anonimowych danych mobilnych i faktycznej obecności urządzeń na terenie wydarzenia.
Od 2024 r. „Piknik nad Odrą” realizowany jest w formule podwójnego partnerstwa, obejmującego Region Partnerski oraz Kraj Partnerski. Dwa lata temu partnerami były Mazowsze i Tunezja, a w 2025 r. – województwo łódzkie i Sri Lanka. W 2026 r. rolę Regionu Partnerskiego pełnić będzie województwo dolnośląskie, a Krajem Partnerskim została Bułgaria. Partnerzy zaprezentują swoją ofertę turystyczną, kulturalną i kulinarną.
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu jest Wielkie Gotowanie. Podczas tegorocznej edycji goście z Bułgarii przygotują na wielkiej patelni tradycyjną kawarmę, a województwo dolnośląskie zaserwuje zupę rybną.
Wieczór Wystawców, czyli przestrzeń do nawiązywania relacji biznesowych i prowadzenia rozmów w formule B2B, umożliwia bezpośredni kontakt przedstawicieli regionów, touroperatorów, samorządów oraz firm działających w sektorze turystyki.
KĄPIELE LEŚNE I OAZA DOBREGO HUMORU
Wybrzeże Bałtyku zaskakuje pozytywnie bez względu na porę roku. Latem wybieramy piaszczyste plaże i wyprawy rowerowe. Ja preferuję wiosnę i okres, kiedy jest największe stężenie jodu w powietrzu, czyli od jesieni do marca. Wtedy można aktywnie odpocząć, a przy okazji zresetować się podczas zabiegów w znakomitych ośrodkach i hotelach. Obiekty te, wyprzedzając moje oczekiwania, łączą pobyty lecznicze z medycyną holistyczną, przywracającą dobrostan, dobrą energię i witalność.
Znaczenie ma też dojazd, a Ustronie Morskie jest pod tym względem idealne. Leży zaledwie 12 km od Kołobrzegu, przy drodze ekspresowej S6, w pobliżu prywatnego Lotniska Kołobrzeg-Bagicz, zlokalizowanego tuż przy plaży między Kołobrzegiem a Sianożętami. Lotnisko czynne jest od wiosny do jesieni. Oferuje loty samolotem, balonem i paralotnią, skoki spadochronowe i loty czarterowe.
Gmina Ustronie Morskie ma wszystkie atuty kurortu, który w ostatnich latach dynamicznie rozwija bazę noclegową i może pochwalić się jednymi z najczystszych plaż nad Bałtykiem. W minionym roku kąpielisko w Sianożętach znalazło się w prestiżowym gronie 35 obiektów w Polsce wyróżnionych Błękitną Flagą. Ten międzynarodowy certyfikat ekologiczny przyciąga plażowiczów, którzy cenią sobie aktywny wypoczynek w miejscach szanujących środowisko naturalne i zrównoważony rozwój.
Pobyt w jednym z tutejszych kompleksów można połączyć z popularnymi ostatnio kąpielami leśnymi (jap. shirin-yoku), które angażują wszystkie zmysły, wzmacniają układ odpornościowy, obniżają poziom kortyzolu (hormonu stresu), poprawiają koncentrację i przywracają równowagę między ciałem i duchem.
Z kolei miłośnicy aktywniejszego wypoczynku mają do wyboru trasy piesze, konne, do nordic walkingu lub rowerowe (przez gminę Ustronie Morskie przebiega m.in. wspomniany międzynarodowy szlak EuroVelo 10), a mijane po drodze krajobrazy pozostawiają niezapomniane wspomnienia. Infrastruktura sportowo-rekreacyjna, znajdująca się także przy największych kompleksach hotelowych, obejmuje korty tenisowe, skateparki, kryte baseny i siłownie plenerowe. W pobliskim Rusowie miłośnicy golfa mają do dyspozycji pole golfowe Alte Farm.
Każdego roku odbywają się w Ustroniu Morskim interesujące wydarzenia kulturalne. Najstarszym z nich są Ustrońskie Spotkania z Satyrą i Karykaturą „Morka”, na które przyjeżdżają słynni karykaturzyści i fani dobrego humoru z całej Polski. W tym roku na przełomie czerwca i lipca odbędą się już po raz 21.! Miejscowość na tydzień zamieni się w letnią stolicę satyry. Już teraz, jako jedyna w Polsce, ma Skwer Sław Karykatury i Promenadę Dobrego Humoru. Poza tym w dniach 24–26 lipca planowana jest 2. edycja Festiwalu Słowiańska Moc.
Po dniu pełnym atrakcji czas na ucztę pięciu smaków, czyli wizytę w całorocznym Skansenie Chleba, gdzie tradycja przeplata się z nowoczesnością, a zapach świeżego chleba przywodzi na myśl wspomnienia z dzieciństwa. To wyjątkowe miejsce oferuje warsztaty kulinarne dla grup powyżej 10 osób, połączone ze zwiedzaniem zabytkowej części obiektu i nowoczesnej piekarni. Na miejscu można obejrzeć oryginalny, ponad 130-letni piec chlebowy, dochówkę, dzieżę, ręczne młyny do mielenia mąki czy zabytkową maselnicę i posłuchać opowieści o dawnych tradycjach regionalnych. Wśród eksponatów znajduje się wiele cennych przedmiotów codziennego użytku, w tym… lalka, która przeżyła dwie wojny. Karczma, będąca częścią obiektu, serwuje swojskie dania, a wśród nich lokalne specjały, takie jak tradycyjny żur w chlebie czy domowy gulasz.
Na smakoszy preferujących bardziej wyszukane dania kuchni europejskiej, a także potrawy regionalne w nowoczesnych interpretacjach znanych kucharzy czeka tu ogromny wybór, zwłaszcza w najlepszych ustrońskich hotelach.
W poszukiwaniu spokoju, relaksu i wiejskich klimatów polecam wyprawę do pobliskich wsi, takich jak Gąski, Chłopy czy Rusowo. Warto doświadczyć tej wyjątkowej bliskości natury i gościnności mieszkańców, chętnie dzielących się swoją lokalną kulturą i historią.

Popular Baltic sea beach on Usedom island in Swinoujscie, Poland
SŁONECZNY KURORT NA WYSPACH
Podążając szlakiem nadmorskich miejscowości, dojeżdżamy do Świnoujścia (www.swinoujscie.pl), uchodzącego za najbardziej nasłonecznione miejsce nad Bałtykiem. To najdalej na północ wysunięte miasto w województwie zachodniopomorskim od lat cieszy się niesłabnącą popularnością, nie tylko ze względu na piękne, szerokie plaże. Atrakcyjne położenie przy ujściu rzeki Świny do Bałtyku, na trzech głównych wyspach: Uznam, Wolin i Karsibór, a także 41 mniejszych, niezamieszkanych, zachwyca naturą i kameralną atmosferą.
Otwarcie 1,8-kilometrowego tunelu pod Świną (długość wraz z drogami dojazdowymi wynosi 3,4 km) całkowicie zmieniło dostępność miasta. Podwodna trasa łącząca wyspy Uznam i Wolin to najdłuższy tego typu obiekt w Polsce, a pokonanie go zajmuje niespełna 3 min.
Status kurortu nadmorskiego Świnoujście otrzymało w 1824 r., a odkrycie w latach 90. XIX w. źródeł solankowych i pokładów borowinowych przyczyniło się do jego rozbudowy. Powstała wówczas elegancka dzielnica uzdrowiskowa. Oddana do użytku w 1876 r. linia kolejowa (zniszczona w 1945 r.) łącząca Świnoujście z Berlinem (przez Ducherow) spopularyzowała to miejsce wśród niemieckich kuracjuszy i turystów.
Park Zdrojowy, oddzielający centrum miasta od uzdrowiska, stanowi jedno z ulubionych miejsc przyjezdnych i mieszkańców, zwłaszcza tych spragnionych ciszy i relaksu. Na 58 ha dominuje roślinność z basenu Morza Śródziemnego. Zasadzono tutaj 1,5 tys. drzew i krzewów. Liczne alejki sprzyjają aktywnemu wypoczynkowi w niezwykle romantycznym otoczeniu. Autorem projektu tego wyjątkowego terenu był jeden z najsłynniejszych pruskich architektów krajobrazu doby klasycyzmu – Peter Joseph Lenné (1789–1866), ten sam, któremu król Prus Fryderyk Wilhelm IV (1795–1861) zlecił sporządzenie planu zagospodarowania przestrzennego Berlina.
Nowoczesne oblicze miasta widać na jego promenadach. Zrewitalizowane, szerokie trakty spacerowe płynnie łączą się z trasami rowerowymi i strefami wypoczynku. Kawiarniane ogródki i restauracje tworzą kosmopolityczny klimat miasta znany z nadmorskich kurortów w Niemczech czy Skandynawii. Fani aktywnego wypoczynku doceniają też liczne ścieżki rowerowe prowadzące przez malownicze wyspy i wysepki, lasy oraz nowoczesne mariny przyciągające żeglarzy.
W ostatnich latach infrastruktura noclegowa o podwyższonym standardzie przeżywa prawdziwy boom. W dzielnicy nadmorskiej przybywa 4- i 5-gwiazdkowych hoteli i apartamentowców powstających z myślą o najbardziej wymagających klientach, którzy poza poszukiwaniem dobrostanu, regeneracji i wypoczynku w stylu slow doceniają nowoczesną bazę spa i wellness z autorskimi rytuałami.
Turystów przyciąga również bogaty kalendarz wydarzeń, tradycyjnie rozpoczynający się majówką. Potem miasto żyje Świętem Morza, które w tym roku planowane jest w dniach 27–28 czerwca, czyli w weekend przypadający na wspomnienie św. Piotra Apostoła, patrona morza. Z kolei sierpień należy do młodej kultury i sztuki. Takie festiwale, jak odbywająca się w tym roku po raz 56. Fama – najstarsze wydarzenie artystyczne studentów i młodych twórców, czy 6. edycja najmłodszego – Markowego Festiwalu (poświęconego twórczości Marka Grechuty, 1945–2006), zmieniają przestrzeń miejską w scenę, na której organizowane są liczne koncerty, przedstawienia teatralne i działania performerskie. Z kolei Festiwal Piosenki Morskiej „Wiatrak” im. Jerzego Porębskiego, adresowany do fanów szant i poezji morskiej, w tym roku odbędzie się po raz 41.!
Symbolem miasta jest 10-metrowa Stawa Młyny, oryginalny znak nawigacyjny z 1874 r. Ta konstrukcja w kształcie wiatraka, usytuowana na końcu falochronu zachodniego, uchodzi za najbardziej romantyczne miejsce w Świnoujściu. Wiąże się z nią legenda o starym młynarzu, który warzył eliksir z błota i wody morskiej przywracający siły witalne rybakom wracającym z połowów. Błotne okłady i kąpiele morskie są nadal zalecane w najlepszych hotelach spa i wellness w mieście, podobnie jak kąpiele słoneczne i relaks w otoczeniu natury oraz doceniana przez kuracjuszy uzdrawiająca moc Bałtyku.
Z kolei miłośnicy historii z pewnością będą pod wrażeniem Twierdzy Świnoujście, fascynującego zespołu pruskich fortyfikacji z XIX w., w którego skład wchodzą: Fort Gerharda (wschodni), Fort Anioła usytuowany obok Parku Zdrojowego i najmłodszy z nich – Fort Zachodni. Część tych trzech fortów udostępniono zwiedzającym. Działają tu też interesujące placówki muzealne: Muzeum Historii Twierdzy Świnoujście (w Forcie Zachodnim) czy Muzeum Obrony Wybrzeża (w Forcie Gerharda). Jeśli chcemy poznać dzieje miasta w pigułce, obejrzeć rafę koralową i spotkać… żywą piranię, warto odwiedzić Muzeum Rybołówstwa Morskiego, usytuowane w dawnym ratuszu miejskim, najstarszym budynku w Świnoujściu. Pasjonatów historii na pewno zachwyci również Podziemne Miasto na wyspie Wolin – kompleks schronów wzniesiony w latach 1936–1938 przez Kriegsmarine, marynarkę wojenną III Rzeszy.
Jedną z najnowszych atrakcji wyspy stanowi otwarta w marcu 2024 r. 32-metrowa wieża widokowa zbudowana z ponad 250 m3 drewna modrzewiowego. Jej dolna część przypomina kadłub statku, a podpierające konstrukcję słupy wyglądają jak otwarte żagle. Wolińska wieża jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi. Widok na Zalew Szczeciński, rzekę Dziwnę, Wolin oraz okoliczne klifowe wybrzeże zapiera dech w piersiach.
Spacerując brzegiem morza, mijamy zabytkowe świnoujskie falochrony, stanowiące dziś jeden z głównych symboli miasta. Zbudowano je w latach 1818–1823 (prace wykończeniowe trwały niekiedy dłużej, do ok. 1829 r.) na zlecenie króla Prus Fryderyka Wilhelma III (1770–1840) z dynastii Hohenzollernów.
WODA, ZIELEŃ I ROWERY
Niewiele jest miejsc w tej części Polski, które mimo braku bezpośredniego dostępu do Bałtyku przyciągają rzesze turystów. Do takich wyjątków należy największe miasto na Pomorzu Środkowym, czyli 105-tysięczny Koszalin (www.koszalin.pl), leżący przy ważnej trasie łączącej Szczecin z Trójmiastem. Do jego licznych atutów można zaliczyć właśnie lokalizację – ok. 11 km od Morza Bałtyckiego, w sąsiedztwie dwóch jezior.
Jamno, na północy, łączy się z Bałtykiem kanałem Jamieński Nurt. Z kolei 7,5 km od centrum miasta (w kierunku południowo-wschodnim) znajduje się wyjątkowy obszar chroniony o powierzchni ponad 375 ha – Rezerwat Przyrody Jezioro Lubiatowskie im. prof. Wojciecha Górskiego (1946–2001), wybitnego ornitologa. Zlokalizowany jest na granicy Koszalina i gminy Manowo i obejmuje trzy jeziora: Lubiatowo Północne, Lubiatowo Południowe i Lubiatowo Wschodnie. To prawdziwa oaza ptaków wodno-błotnych oraz rzadkich gatunków flory i fauny.
Blisko 40 proc. powierzchni Koszalina stanowią tereny zielone, przez co zdaje się tonąć w roślinności. Znajdziemy tu dziewięć parków miejskich, w tym zabytkowy Park im. Książąt Pomorskich. Szczególne miejsce na tutejszej mapie stanowi Góra Chełmska – polodowcowe spiętrzenie, którego najwyższe wzniesienie, Krzyżanka, ma 136,2 m n.p.m. Znajduje się tu kompleks leśny z trasami turystycznymi, licznymi polanami i największym w Koszalinie placem zabaw dla dzieci. Na Krzyżance mieszczą się poza tym 31,5-metrowa wieża widokowa z 1888 r. oraz Centrum Pielgrzymkowo-Turystyczne z Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej oraz kawiarnią. Z wieży widokowej przy dobrej pogodzie można podziwiać Bałtyk.
U podnóża Góry Chełmskiej usytuowana jest kolejna wodna atrakcja miasta – jeden z największych i najnowocześniejszych aquaparków na Pomorzu Zachodnim – Park Wodny Koszalin. Fani sportów wodnych, rekreacji oraz wędkowania chętnie wybierają też sztuczny zbiornik Wodna Dolina, na którym można m.in. uprawiać wakeboarding (pływanie na desce z użyciem liny), albo rejs statkiem Julek, kursującym w okresie wakacyjnym przez Jezioro Jamno między Koszalinem a nadmorskim Mielnem.
Na Przystani Jamno po koszalińskiej stronie jeziora znajduje się przystanek autobusu, który dowiezie nas do agrody Jamneńskiej, filii Muzeum w Koszalinie. Prezentowana tutaj unikatowa w skali kraju kultura jamneńska, będąca mozaiką wpływów słowiańskich, niemieckich, holenderskich i fryzyjskich, znana była już w XVIII stuleciu i rozwijała się na terenie podkoszalińskich wsi Jamno i Łabusz. Dzisiaj tradycja odżywa w nowej formie, a my możemy tu dotknąć przeszłości. Sztuka jamneńska wyróżnia się bogatą paletą barw i wspaniałych kompozycji zdobniczych umieszczanych na przedmiotach codziennego użytku, narzędziach gospodarskich i kolorowych strojach. Mieszkańcy Jamna mieli duże poczucie estetyki i talent, a także wyjątkowy zmysł artystyczny. Aby poznać bliżej tutejszą kulturę i sztukę, warto odwiedzić również znajdującą się w pobliżu najstarszą świątynię w Koszalinie – zbudowany w XIV w. Kościół Matki Boskiej Różańcowej, którego polichromia nawiązuje właśnie do motywów jamneńskich. W miesiącach wakacyjnych dwa razy w tygodniu odbywa się jego bezpłatne zwiedzanie z przewodnikiem. Do ciekawych propozycji należą też warsztaty edukacyjne i rękodzielnicze, a także jarmarki organizowane w lipcu i sierpniu oraz przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem.
Miłośnicy turystyki postindustrialnej mogą wybrać się w podróż w czasie. Koszalińska Kolej Wąskotorowa, uruchomiona w listopadzie 1898 r. (jedna z najstarszych czynnych kolei wąskotorowych na świecie), kursuje letnią porą na trasie Koszalin – Manowo – Rosnowo (ok. 20 km). Nie lada frajdą jest też przejażdżka zabytkowym parowozem Px48-3901, tzw. Zośką. To obecnie jedyna czynna wąskotorowa lokomotywa parowa tego typu w Polsce.
Koszalin zajmuje szczególne miejsce na mapie rowerowej Pomorza Zachodniego. Może pochwalić się ponad 100 km dróg dla cyklistów, przebiegających przez większą część miasta i okoliczne tereny. Na uwagę zasługuje ok. 200-kilometrowy Stary Szlak Kolejowy prowadzący m.in. przez centrum Koszalina oraz łączący miejscowości położone nad Morzem Bałtyckim (Kołobrzeg, Mielno) z Pojezierzem Drawskim i Pojezierzem Wałeckim. Oznakowanymi ścieżkami rowerowymi możemy z Koszalina dojechać do Mielna, Sianowa czy Rezerwatu Archeologicznego „Kamienne Kręgi” w Grzybnicy w gminie Manowo.
W RYTMIE „HYGGE” I REGENERACJI
Kołobrzeg (niem. Kolberg) to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych miast Pomorza Zachodniego, czwarte pod względem liczby mieszkańców w województwie (po Szczecinie, Koszalinie oraz Stargardzie). Usytuowany u ujścia Parsęty do Bałtyku, cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród turystów polskich i zagranicznych, głównie z Niemiec i Skandynawii. Magnesem przyciągającym do blisko 45-tysięcznego Kołobrzegu są bogata historia, piękne położenie oraz źródła wody solankowej i pokłady borowiny, występujące zarówno w mieście, jak i w okolicach. To największe polskie uzdrowisko, a baza zabiegowa spełnia oczekiwania najwybredniejszych gości. Początki działalności uzdrowiskowej sięgają drugiej połowy XIX stulecia. Za pierwszego kuracjusza uznaje się Hansa Heinricha von Helda (1764–1842) – pruskiego urzędnika celnego z Poznania, poborcę podatkowego, publicystę i poetę. W 1802 r. odsiadywał on karę aresztu w tutejszej twierdzy, a swój pobyt opisał, podkreślając zbawienny wpływ kąpieli morskich, których zażył blisko 300.
Historia miasta zaczyna się w VIII w. Wówczas to istniała na Wyspie Solnej osada, której mieszkańcy zajmowali się warzeniem soli. Przypominają o tym eksponaty w Muzeum Miasta Kołobrzeg, usytuowanym w zabytkowym Pałacu Braunschweigów – Brunszwickich, oraz w społecznym Muzeum Patria Colbergiensis, mieszczącym się w podziemiach kołobrzeskiego Ratusza, neogotyckiej budowli, jednej z wizytówek miasta.
W tym roku Kołobrzeg po raz kolejny został uznany w rankingu Zimowe Gwiazdy Travelist za najlepszą miejscowość nad polskim Bałtykiem. Zachwyca jednak o każdej porze roku i trzeba przyznać, że nigdy nie ma tu czasu na nudę. Nazywany „polskim hygge” (słowo hygge oznacza duńską filozofię szczęścia), prezentuje się jako miejsce zrównoważone, przyjazne dla turystów i mieszkańców.
Hasło promocyjne miasta brzmi „Kołobrzeg. RE:GENERACJA” (www.kolobrzeg.eu). Nowa strategia i zarazem marka promują je jako centrum regeneracji w aspekcie fizyczno-psychiczno-duchowym, ale też nowych inwestycji w infrastrukturze miejskiej. Oznacza to nie tylko zbliżenie do natury, zapewniające równowagę ciała i umysłu, lecz także aktywny wypoczynek oraz dostęp do znakomitej oferty noclegowej, gastronomicznej i kulturalnej. Ta ostatnia znajdzie się w centrum uwagi w kolejnych latach w związku z piastowaniem przez Kołobrzeg w 2028 r. zaszczytnej roli Polskiej Stolicy Kultury. To wynik konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029 (wygranego przez Lublin), w którego finale znalazły się również Bielsko-Biała (obecna Polska Stolica Kultury) i Katowice (przyjmie to miano w 2027 r.).
Utworzony w styczniu 2024 r. Kołobrzeski Instytut Kultury i Promocji współpracuje z jednostkami kultury oraz koordynuje pracę trzech punktów informacji turystycznej w mieście i zabytków, takich jak Baszta Lontowa i Latarnia Morska. Wspiera także nowe inicjatywy aktywizujące lokalną społeczność i kołobrzeskich artystów oraz rozwój turystyki w oparciu o bogactwo dziedzictwa kulturowego.
Jednym z atutów Kołobrzegu jest przepiękna piaszczysta plaża, wzdłuż której biegnie najdłuższa promenada w Polsce. Ma 4 km, z czego 3 km stanowi nadmorski deptak. Od 2009 r. trwała jej modernizacja, a ostatni odcinek oddano do użytku w styczniu 2023 r. Oddalona zaledwie kilkanaście metrów od brzegu Bałtyku, zachęca do wjechania na jeden z pieszych lub rowerowych szlaków. Nazwa kołobrzeskiego deptaku, Promenada Morskich Szeptów, wybrana przez internautów w drodze głosowania, daje wiele do myślenia i inspiruje do wyruszenia na poszukiwanie niezwykłych wrażeń.
Molo usytuowane w Dzielnicy Uzdrowiskowej, w pobliżu Parku Zdrojowego im. Stefana Żeromskiego, to kolejny ważny punkt na mapie atrakcji Kołobrzegu. W miejscu drewnianego pomostu, zniszczonego w czasie II wojny światowej, wybudowano 220-metrową, najdłuższą w Polsce konstrukcję żelbetonową o szerokości 9 m. Część spacerowa znajduje się ponad 4,5 m n.p.m. Od maja do września wejście na molo jest odpłatne. Po lewej stronie czeka na nas niespodzianka – wykonana z brązu mewa Marian z deskorolką. Kołobrzeskie Mariany to niewielkie rzeźby stanowiące od 2019 r. nie lada atrakcję. Ich pomysłodawcą i zarazem projektantem jest Dariusz Jakubowski, a powstają w pracowni kołobrzeskiego rzeźbiarza Romualda Wiśniewskiego. Pierwsze trzy sfinansowało miasto, a kolejne – osoby prywatne i przedsiębiorcy. I tak np. Mariana plażowicza, usytuowanego przy zejściu na plażę na wysokości 5-gwiazdkowego Marine Hotelu (sieć Zdrojowa Hotels), ufundowała firma DOMAR, modernizująca ostatni odcinek kołobrzeskiej promenady.
W centrum miasta wznosi się ważny zabytek – XIV-wieczna gotycka Bazylika Konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, kryjąca kilka bezcennych artefaktów. Jednym z nich jest siedmioramienny świecznik z 1327 r. autorstwa Hansa (Johanna) Apengetera z Getyngi. Rozmiary tego obiektu robią wrażenie: ma 4 m wysokości, rozpiętość ramion do 3,8 m i waży 900 kg. Wykonano go z kilku kawałków brązu i przypomina żydowską menorę. To jeden z pięciu gotyckich kandelabrów na świecie.
W bazylice znajdują się również najstarsze w Polsce stalle, pochodzące z ok. 1340 r., oraz trzy drewniane ołtarze z przełomu XV i XVI w. Ciekawostkę stanowią filary kościelne, z których kilka odchyla się od pionu aż o 60°˚!
Po zwiedzaniu czas na relaks w jednym z najbardziej kultowych miejsc – browarze i restauracji „Colberg – Kołobrzeska Fabryka Piwa” (nazwa nawiązuje oczywiście do dawnej, niemieckiej nazwy miasta). Browar kontynuuje bogate tradycje produkcji złocistego trunku, z którego przed wojną słynął Kołobrzeg. Na uwagę zasługuje siedziba – zabytkowa, neogotycka wieża ciśnień zbudowana w 1885 r., o pojemności 720 m3, służąca niegdyś do przechowywania wody z Parsęty, kierowanej stąd potem do mieszkań. To ulubione miejsce mieszkańców Kołobrzegu oraz turystów. Ja także doceniłam postindustrialne wnętrza zdobione starymi fotografiami, podobnie jak degustację piwa w towarzystwie wybornych dań.
W Kołobrzegu jest wiele miejsc, które oferują doskonałe jedzenie i pyszne desery. Do najpopularniejszych należy kawiarnia obrotowa „Eleven Cafe” na najwyższym, 11. piętrze 4-gwiazdkowego Hotelu Arka Medical SPA. Trzeba mieć dużo szczęścia, żeby zdobyć tutaj stolik obok okna.
Kiedy już zaspokoimy swoje kubki smakowe, czas na odpoczynek na dwóch kółkach. Trasy rowerowe o łącznej długości 40 km są doskonale przygotowane i usytuowane wzdłuż linii brzegowej. Warto wyróżnić międzynarodowy zielony szlak Bike the Baltic, łączący szwedzką Skanię oraz wyspę Bornholm w Danii z Pomorzem Środkowym.
Miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą w Kołobrzegu także trasy kajakowe. Mogą również wybrać się w rejs statkiem wycieczkowym. Port Pasażerski znajduje się w pobliżu symbolu miasta – XVII-wiecznej, 26-metrowej latarni morskiej, która po kompleksowym remoncie zyskała nowe życie. Jako ważny element dziedzictwa kulturowego pełni nie tylko funkcję nawigacyjną, lecz także edukacyjną oraz turystyczną. Aby wejść na wieńczący ją taras widokowy, trzeba pokonać 108 stopni. Od kwietnia 2025 r. obiektem zarządza Kołobrzeski Instytut Kultury i Promocji.
Kolejną atrakcją, która przybliża turystom dzieje miasta, jest Baszta Lontowa – jedna z dwóch zachowanych baszt średniowiecznych, zaadaptowana po pracach remontowych na małe centrum edukacji historycznej. Na parterze powstał punkt informacji turystycznej, w którym można kupić pamiątki. Na drugim piętrze znajduje się salka multimedialna z telewizorem i mobilnymi siedzeniami dla ok. 20 osób, w której odbywają się spotkania, prelekcje, warsztaty, prezentacje i pokazy filmowe przybliżające historię i bieżące wydarzenia z życia miasta.
Podczas wizyty w Kołobrzegu nie można pominąć prywatnego Muzeum Bursztynu, które zabierze nas w fascynującą podróż od prehistorii do współczesności. Można wziąć tu udział w warsztatach szlifowania bursztynu. Uczestniczyłam w nich i już rozumiem, dlaczego surowe bryłki wymagają tak pracochłonnej obróbki. W tej placówce muzealnej można kupić prawdziwe dzieła sztuki wykonane ze „złota Bałtyku”, w tym biżuterię, a także kosmetyki. Najciekawsza jest jednak kolekcja bursztynu, w tym największy okaz o wadze 2,2 kg i przedmioty użytkowe. Muzeum należy do tych atrakcji miasta, które na zawsze pozostają w pamięci. To moje kołobrzeskie hygge, radość ze spotkania z niezwykłym miejscem i ludźmi, którzy je tworzą.
***
Wspaniałych przestrzeni, które koją ciało i duszę, na Pomorzu Zachodnim nie brakuje, bo to region różnorodny i atrakcyjny turystycznie. Szerokie plaże, nadmorskie deptaki, winnice, nowoczesne uzdrowiska, zielone enklawy, spokojne, malownicze pojezierza czy odludne zakątki zachwycające dziką przyrodą i otulające ciszą – to one wyznaczają rytm dnia i sprawiają, że chętnie tutaj wracamy po zdrowie i regenerację.
Barbara Tekieli



