Twórczość Wagnera należy do najbardziej przełomowych zjawisk w historii muzyki klasycznej. Niemiecki kompozytor XIX w. nie tylko tworzył opery – on je całkowicie przekształcił, nadając im nową formę, głębię i znaczenie – cały oddawał się swoim dziełom. Jednym z kluczowych pojęć związanych z Wagnerem jest idea „dzieła totalnego”, Gesamtkunstwerk. Zakładała ona połączenie muzyki, poezji, teatru, scenografii: Wagner sam pisał libretta, komponował muzykę i nadzorował inscenizację, tworząc spójne, monumentalne widowiska. Rozwinął też technikę leitmotivu, krótkiego tematu muzycznego, przypisanego określonym fragmentom dzieła, które powracając w trakcie utworu, prowadzą słuchacza przez narrację. Muzyka Wagnera to połączenie filozofii, dramatu i dźwięku na niespotykaną wcześniej skalę. Jego opery nie są jedynie utworami muzycznymi – to intensywne doświadczenia artystyczne, które zmieniły historię muzyki i do dziś inspirują twórców na całym świecie.

W 2026 r. świat muzyki klasycznej celebruje wyjątkowy jubileusz – 150-lecie Festiwalu Wagnerowskiego w Bayreuth. To wydarzenie, które od półtora wieku przyciąga melomanów, artystów i krytyków z całego świata, pozostaje jednym z najważniejszych i najbardziej prestiżowych międzynarodowych festiwali operowych.

Gdy fanfary zapowiadają rozpoczęcie Festiwalu Richarda Wagnera, międzynarodowa publiczność tłumnie przybywa do miasta festiwalowego oraz do Teatru Operowego (Festspielhaus) położonego na Zielonych Wzgórzach (Grünen Hügel), który dzięki niezrównanej akustyce przyciąga odwiedzających już od półtora stulecia. Richard Wagner (1813–1883) wybrał Bayreuth na miejsce swojego festiwalu w 1871 r., a budowę teatru rozpoczęto rok później. W tym czasie Opera Margrabiów (Markgräfliches Opernhaus), zbudowana w 1747 r. dla margrabiego Fryderyka i jego żony Friederike Zofii Wilhelminy (siostry Fryderyka Wielkiego), miała największą scenę w Niemczech i wzbudzała zainteresowanie Wagnera. Poza tym doskonałe było położenie miasta, niemal w połowie drogi między Monachium a nową stolicą cesarską Berlinem, ale nadal pod panowaniem wielbiciela i mecenasa Richarda Wagnera, bawarskiego króla Ludwika II Wittelsbacha (1845–1886) – twórcy słynnych pałaców Neuschwanstein, Linderhof i Herrenchiemsee, które są dziś popularnymi atrakcjami turystycznymi, od 2025 r. wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Władca, od wczesnej młodości zafascynowany operami Wagnera, nie tylko hojnie wspierał kompozytora, lecz także tworzył w swoich pałacach oszałamiające bogactwem detali komnaty i atrakcje inspirowane jego dziełami.

 

Bayreuth Marketing & Tourismus GmbH / Meike Kratzer

 

Markgräfliches Opernhaus była zbyt mała, zbyt staroświecka i zbyt skupiona na przepychu i luksusie, swoim barokowym wystrojem niepasująca do jego wizji teatru muzycznego. Potrzebna była nowa sala festiwalowa w Bayreuth. Pomimo faktu, że król Ludwik wolałby zobaczyć Festspielhaus w Monachium, kamień węgielny pod budowę teatru w Bayreuth położono w 1872 r., a jego twórcą był architekt z Lipska, Otto Brückwald (1841–1917). Budowla miała być finansowana ze sprzedaży certyfikatów patronatu, które początkowo nie odniosły oczekiwanego sukcesu, więc król Ludwik musiał zapewnić jej ukończenie pożyczką w wysokości 400 tys. marek. W 1876 r. pierwszy festiwal został wreszcie otwarty premierą opery Pierścień Nibelunga (Der Ring des Nibelungen), w obecności cesarza Niemiec Wilhelma I Hohenzollerna (1797–1888) i króla Ludwika (który, wedle krążących plotek, przybył incognito, aby uniknąć spotkania z niemieckim cesarzem) oraz filozofa Friedricha Nietzschego (1844–1900), który włożył wiele wysiłku, żeby pomóc swojemu ówczesnemu dobremu przyjacielowi Wagnerowi w stworzeniu festiwalu. Lista obecnych kompozytorów przypomina spis najważniejszych twórców muzyki klasycznej tamtej epoki: Czajkowski, Grieg, Gounod, Liszt, Saint-Saëns. Budynek zaprojektowano zgodnie z wizją kompozytora: orkiestra ukryta jest w specjalnym kanale, światła na widowni gasną całkowicie, a uwaga widza skupia się wyłącznie na scenie. Festspielhaus ma podwójne proscenium, które daje widzom złudzenie, że scena znajduje się dalej niż w rzeczywistości. Wraz z niewidoczną orkiestrą tworzą – jak to ujął Wagner – „mistyczną przepaść” między publicznością a sceną. Nadaje to przedstawieniom oniryczny charakter i fizycznie wzmacnia mityczną treść większości oper Wagnera. Architektura Teatru Operowego w Bayreuth zrealizowała wiele celów i ideałów kompozytora dotyczących wykonań oper, w tym poprawę brzmienia, klimatu i ogólnego wyglądu produkcji. Dziś rozwiązania te wydają się oczywiste – w XIX w. stanowiły prawdziwą rewolucję. Tutaj, w przeciwieństwie do poprzedniej Opery, króluje asceza: twarde, drewniane krzesła z cienkimi podkładkami, brak klimatyzacji i spektakle, które potrafią rozciągnąć się na długie godziny. Wagner wraz z żoną Cosimą (córką kompozytora Ferenca Liszta) wspólnie pracowali nad tym przedsięwzięciem. Było to mordercze zadanie, podczas którego zmagali się z problemami zarówno finansowymi, jak i osobistymi, ale ostateczny efekt okazał się imponujący. Od początku obowiązuje też zasada, która czyni festiwal unikatowym: na scenie prezentowane są wyłącznie dzieła Wagnera. Tzw. Kanon Bayreuth obejmuje 10 z 13 oper, m.in. Pierścień Nibelunga, Parsifala, Lohengrina czy Tristana i Izoldę.

Ozdobą jubileuszowego programu będzie Pierścień Nibelunga, bo to z myślą o tym największym dramacie w dziejach muzyki kompozytor porwał się na wybudowanie w Bayreuth własnego teatru. Oprócz tego zdecydowano się na pokazanie Latającego Holendra (Der fliegende Holländer), którego w chronologii swoich dzieł Richard Wagner uważał za pierwszą operę godną pokazywania w Bayreuth. Zaprezentowany zostanie także ostatni skomponowany przez niego monumentalny dramat – Parsifal (1882 r.). Jego prapremiera również odbyła się na tym festiwalu i z woli kompozytora poza nim nie miał być on gdziekolwiek indziej pokazywany. Decyzję tę zmienili dopiero spadkobiercy zarządzający festiwalem, 30 lat po śmierci jego twórcy. Wagner traktował teatr jak instrument, a operę jak doświadczenie niemal religijne. Podczas premiery Parsifala apelował nawet do publiczności, żeby nie klaskała między aktami – chciał zachować jego „sakralny” charakter.

Na osłodę zostanie wystawiony jeden z najwcześniejszych utworów – dramat historyczny Rienzi (Rienzi, der letzte der Tribunen), który Wagner stworzył na podstawie powieści brytyjskiego pisarza Edwarda Bulwera-Lyttona (1803–1873), nigdy dotąd w Bayreuth niepokazywany. A jubileuszowy festiwal rozpocznie się wykonaniem IX Symfonii Beethovena (9. Sinfonie in d-Moll), którą kiedyś Wagner dyrygował w Bayreuth, we wspomnianej już Operze Margrabiów.

W 150. rocznicę pierwszego Festiwalu w Bayreuth, oprócz festiwalu jubileuszowego, trwającego od 24 lipca do 26 sierpnia 2026 r., na 150 scenach w całym mieście i okolicach odbędą się występy. Od stycznia do grudnia cały region zaprezentuje swoją różnorodność kulturową – muzykę, teatr i sztukę, od Wagnera po współczesność. Festiwal to nie tylko niezwykłe wydarzenie kulturalne, lecz także zjawisko społeczne: bilety bywają rezerwowane z kilkuletnim wyprzedzeniem, ponieważ na 58 tys. miejsc przypada często aż pół miliona chętnych! Rok 2026 przynosi nie tylko celebrację historii, lecz także próbę otwarcia się na nowe pokolenia: powstaje „małe Festspielhaus” dla dzieci i młodzieży, planowane są warsztaty, spektakle edukacyjne i Pierścień Nibelunga w wersji dziecięcej – tak szanowana instytucja z pewnością nie może sobie pozwolić na zaniedbanie kwestii zaszczepienia w młodych ludziach miłości do muzyki klasycznej. Festiwalem w Bayreuth od początku kieruje rodzina Wagnerów, poczynając od wdowy po kompozytorze Cosimy (1837–1930), która przeżyła męża o 47 lat i była dyrektorką artystyczną do 1908 r., poprzez syna i wnuka, do czasów współczesnych, gdzie centralną postacią jest Katharina Wagner, prawnuczka kompozytora. Warto również wspomnieć, że Festiwal Wagnerowski w Bayreuth przyciąga nie tylko miłośników muzyki, lecz także artystów z całego świata. To doskonała okazja do spotkania największych talentów operowych i poszerzenia swoich muzycznych horyzontów. Przyda się też zainstalowanie oficjalnej aplikacji festiwalowej (Festival 150 na urządzenia z Androidem i Festival 150 Bayreuth dla iOS), aby być na bieżąco z programem wydarzeń i uniknąć zagubienia się w gąszczu artystycznych atrakcji.

 

Bayreuth Marketing & Tourismus GmbH / Harbach

 

Co ważne, jubileusz można przeżywać również bez biletu — zaplanowano bezpłatne wydarzenia plenerowe, a w poprzednich latach wybrane spektakle transmitowano na żywo w lokalnym kinie. Podczas festiwalu nie zabraknie także wspaniałych tradycji, takich jak wizyta w Villa Wahnfried, domu Wagnera, czy też degustacje lokalnej kuchni, podczas których można spróbować specjałów kulinarnych Bawarii. W trakcie festiwalu warto odwiedzić Schloss Himmelkron – romantyczny zamek, gdzie można spróbować tradycyjnych dań frankońskich, „Wirtshaus Aichinger” – urokliwą restaurację, w której można skosztować lokalnych specjałów, takich jak Schäufele (pieczeń wieprzowa) czy Krenfleisch (wołowina z chrzanem), czy „Café Ratschiller” – słynną kawiarnię serwującą pyszne ciasta i kawy.

W centrum Bayreuth uwagę przyciąga sklep związany z niemieckim artystą konceptualnym Ottmarem Hörlem, twórcą limitowanych złotych figurek Wagnera i Ludwika II. Te same rzeźby pojawiają się na trawniku przed Festspielhausem, przyciągając turystów i melomanów, którzy chętnie pozują do zdjęć. Złoty połysk figur podkreśla symboliczny związek kompozytora z jego wielkim mecenasem i wprowadza współczesny, lekko humorystyczny akcent w rytuał festiwalu. Z kolei wewnątrz Festspielhausu można nabyć książki i płyty, zabierając do domu odrobinę muzyki i wiedzy o mistrzu.

 

Bayreuth Marketing & Tourismus GmbH / Ramona Schirner

 

Będąc w tym klimatycznym mieście, z którym jeden z największych niemieckich kompozytorów związał dużą część swojego życia, i w którym ostatecznie je zakończył, nie można przegapić także innych atrakcji. Frankonia, w której położone jest Bayreuth, to niezmiernie urokliwy zakątek nie tylko Bawarii, lecz także całych Niemiec. Zwiedzając frankońskie miasteczka, chłoniemy ich bogate dzieje i odwiedzamy zabytki, ale też odpoczywamy we wspaniałych parkach czy ogrodach. W Bayreuth takim pięknym, dającym wytchnienie miejscem są Ogrody Pałacowe (Hofgarten), czyli park położony na tyłach Nowego Pałacu (Neues Schloss). Po pożarze, który zniszczył siedzibę księżniczki Wilhelminy Pruskiej (1709–1758) i jej męża Fryderyka III (1711–1763), margrabiów Bayreuth, zadecydowano, że powstanie nowa posiadłość, inspirowana włoskimi i francuskimi wpływami. To rokokowa rezydencja, wznosząca się w południowej części Starego Miasta. Co ciekawe, nie zdecydowano o budowie od zera, a do nowej konstrukcji włączono istniejący w tym miejscu pałac, dwa domy bogatych mieszkańców oraz kaplicę. Przed pałacem powstał szeroki plac Rezydencji (Residenzplatz) uwieczniony fontanną – możemy stąd obejrzeć klasyczną przednią fasadę w pełnej okazałości. Na zwiedzenie całego pałacu potrzeba mniej więcej dwóch godzin i wygodnego obuwia, ponieważ wycieczka z przewodnikiem po wspaniale zdobionych pomieszczeniach w części zwanej Pałacem Włoskim, obejrzenie galerii sztuki, muzeów i samodzielne zwiedzenie apartamentów w Nowym Pałacu wymaga sporo chodzenia.

 

Bayreuth Marketing & Tourismus GmbH / Ramona Schirner

 

W północnej części wspomnianych wcześniej ogrodów pałacowych natkniemy się na bezpośrednie przejście do ogrodu na tyłach dawnej rezydencji rodziny Wagnerów, gdzie kompozytor mieszkał wraz z rodziną. Znajdziemy tu grób artysty. Żona kompozytora, młodsza od niego o 24 lata Cosima, dożyła sędziwego wieku 93 lat. Została ona, po kremacji, również pochowana w tym grobie. Grobowiec nie jest nazbyt imponujący i możemy go nawet nie zauważyć na pierwszy rzut oka – nagrobek ma formę dużej poziomej płyty.  A kilka metrów od niego, pod kamieniem z napisem: Tu spoczywają i wartują psy Wagnera, wcześniej spoczęli ulubieńcy kompozytora. Wagner z Cosimą i piątką dzieci: Siegfriedem, Danielą, Blandinem, Izoldą i Ewą, zamieszkali w Villi Wahnfried 28 kwietnia 1874 r. Po śmierci Richarda rodzina nadal w niej mieszkała, chociaż w 1894 r. syn Siegfried przebudował wschodnią oficynę na małą willę w stylu renesansowym. Dom (Haus Wahnfried), w którym rodzina Wagnerów mieszkała aż do lat 60. poprzedniego wieku, zamieniono w muzeum poświęcone życiu oraz twórczości słynnego kompozytora. Nazwę domu, w którym zamieszkał wraz z rodziną – Wahnfried – kompozytor wymyślił, dokonując nieprzetłumaczalnej na język polski zbitki dwu słów: Wahn, co znaczy zarówno „złudzenie”, jak i „szaleństwo”, i Fried(e) – „pokój” lub „wolność”. Jego znaczenie wyjaśnia autorskie motto umieszczone na frontonie willi, nieco poniżej po obu stronach jej nazwy: Hier wo mein Wähnen Frieden fand – Wahnfried – sei dieses Haus von mir benannt, czyli: „Tutaj, gdzie moje złudzenia znalazły pokój, niech to miejsce nazwane zostanie Wahnfried”. Powyżej umieszczono graffiti – scenę z mitologii germańskiej. Przed podjazdem do głównego wejścia, na kamiennym postumencie stoi brązowe, spatynowane popiersie młodzieńca. Ku pewnemu zaskoczeniu, nie jest to pomnik Richarda Wagnera (których, notabene, wiele znajdziemy w mieście, jako oznaczenia głównych atrakcji), lecz młodego króla Ludwika II Bawarskiego, bo to on był głównym fundatorem tego domu, do którego prowadzi, od ulicy Richard-Wagner-Straße, wąska, wysadzana drzewami, Wahnfriedstraße. Przez całe Stare Miasto wiedzie szlak śladami kompozytora, oznaczony stópkami namalowanymi wprost na chodnikach. Można obejrzeć kamienicę, w której mieszkał, lokale, w których bywał. Przechodzi się też obok Opery Margrabiów w Bayreuth, drugiego słynnego teatru muzycznego w mieście. Szlak starannie opisuje dzieło życia, ale też nie pomija ciemnych stron życia kompozytora. Otóż na jednej z tabliczek można przeczytać o tym, jak pewien tekst Wagnera na długie lata wyeliminował z życia, ale i z obiegu kulturowego osobę i dzieło innego wybitnego kompozytora Feliksa Mendelssohna‑Bartoldy’ego (1809–1847), który pochodził z zamożnej żydowskiej rodziny. Wagner, zgodnie z ówczesnymi nastrojami panującymi w Niemczech, był zaprzysięgłym antysemitą, a jego dyskusyjnej jakości dzieło nosiło tytuł Żydostwo w muzyce. Z innej tabliczki można się dowiedzieć, że Wagner był skandalistą i seksistą. Trzeba przyznać, iż rzadko się zdarza, aby promocja miasta w taki sposób opisywała swojego słynnego mieszkańca, ale moim zdaniem to podejście budzi szacunek swoją szczerością i otwartością. W 2013 r., w 200. rocznicę urodzin Wagnera, Bayreuth obstawiono jego figurkami w formie różowych i grafitowych posążków przy niektórych obiektach. To jeden ze sposobów, którymi prawnuczka kompozytora Katharina Wagner próbowała oswoić groźną aurę wokół swojego słynnego przodka.

Koniecznie trzeba też zwiedzić wspomnianą już wielokrotnie Operę Margrabiów, barokowy teatr z XVIII w., zachowany niemal w idealnym stanie, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO (w 2012 r.). Wchodząc do środka, łatwo poczuć atmosferę dawnych scen muzycznych – świata, który istniał na długo przed Wagnerem, a który również fascynuje precyzją architektury i akustyką. Dla melomana to nie tylko lekcja historii, lecz także okazja, żeby obcować z miejscem, w którym muzyka staje się niemal namacalnym doświadczeniem. Opera powstała błyskawicznie, bo w niewiele ponad cztery lata (1745–1750, według projektu Giuseppe Galli da Bibiena), a imponujące wnętrze w niespełna półtora roku. Drewniana konstrukcja wbudowana w kamienną obudowę została sprefabrykowana, a freski i głębia sceny to kwintesencja malarstwa iluzorycznego… na płótnie. Iluzjonistyczne portale oszukują wzrok tak skutecznie, że scena wydaje się ciągnąć w głąb nieskończonego korytarza. Ociekające złotem loże i ornamenty, kolumny gęsto oplatane liściem akantu, sztukaterie, herby, rzeźby i malowidła przyprawiają o zawrót głowy: każda belka, każdy ornament emanuje stylem swojej epoki, prezentując horror vacui w pełnym znaczeniu tego określenia. Drewniana konstrukcja lożowa oraz monumentalny dach o rozpiętości 25 m to kluczowe elementy budynku, nadające mu tak duże znaczenie historyczne i architektoniczne. Dach ten, wykonany bez wewnętrznych podpór, jest także jednym z największych osiągnięć inżynieryjnych XVIII w. Drewno użyte do jego budowy pochodziło z lasów w okolicach Kulmbach i Creußen, a montaż odbywał się w niezwykle krótkim czasie, aby umożliwić zakończenie prac wewnątrz opery. Bogato zdobione wnętrze, w którym dominują złoto i błękit, to dzieło włoskich artystów. Balkony i loże zdobione są rzeźbionymi puttami, girlandami i licznymi detalami, które nadają wnętrzu wręcz mistyczny charakter. Zwiedzanie Opery z przewodnikiem trwa ok. 45 min, i ze względu na ogrom rzeczy wartych tu obejrzenia zdaje się zaledwie pięciominutową wycieczką.

 

DZT / Francesco Carovillano

 

Kolejny znak firmowy Bayreuth stanowi Erem, swojego rodzaju świątynia dumania i odosobnienia księżnej Wilhelminy Pruskiej. Przedziwna budowla inkrustowana muszlami i ozdobiona złoconymi posągami z przepiękną fontanną stoi w zachwycającym rokokowym ogrodzie. Dziś to wymuskane miejsce, ulubiony park mieszkańców miasta, ale i wizytówka turystyczna Bayreuth. Dojechać można tutaj świetnie funkcjonującą komunikacją miejską. A jeśli ktoś wybiera się samochodem, to znajdzie tu obszerny parking, który poza sezonem turystycznym jest bezpłatny.

Bayreuth, mimo iż nierozerwalnie związane z geniuszem muzycznym Richarda Wagnera i przesycone jego obecnością na każdym kroku, swój wyjątkowy charakter zawdzięcza w równej mierze księżnej Wilhelminie – córce i siostrze pruskich królów, która, sama będąc kompozytorką i utalentowaną lutnistką, tchnęła w miasto tę właśnie artystyczną duszę, która przyciągnęła w to miejsce Wagnera i kazała mu tutaj zbudować swój wspaniały teatr. Miasto zostało umieszczone przez New York Times na prestiżowej liście 52 Places to Go in 2026 (najciekawszych miejsc do obejrzenia w 2026 r.), zajmując 12. miejsce. Wyróżnienie opiera się na rekomendacjach międzynarodowych korespondentów gazety i podkreśla globalną rangę kulturalną miasta, a decydującym argumentem był właśnie jubileusz festiwalu wagnerowskiego. To wielki zaszczyt dla Bayreuth i jeszcze jeden argument, żeby wybrać się do tej miejscowości, która latem staje się miejscem pielgrzymki melomanów z całego świata.

Więcej informacji: https://www.germany.travel/en/campaign/wagner-festival/home.html

Daria Kurbało, Grzegorz Bednarek