Wakacje 2026 zapowiadają się rekordowo. Najnowsze dane rezerwacyjne portalu Triverna.pl nie pozostawiają złudzeń: Polacy rezerwują urlopy chętniej i drożej niż rok temu. Liczba rezerwacji wzrosła o 25%, a ich łączna wartość o 28%. Rośnie średnia wartość rezerwacji, stabilna pozostaje długość pobytu, a Polacy coraz śmielej sięgają po obiekty premium. Morze po raz kolejny bije góry na głowę, Pomorze Zachodnie niepodzielnie rządzi w zestawieniu województw, a na zagranicznym podium niezmiennie stoi Chorwacja. Hotelarze mogą zacierać ręce – ten sezon zapowiada się wyjątkowo.

Więcej rezerwacji, wyższe wydatki

Sezon wakacyjny 2026 zapowiada się wyjątkowo – i to nie tylko w odczuciach urlopowiczów, ale przede wszystkim w twardych danych. Najnowsze statystyki portalu Triverna.pl pokazują, że Polacy podchodzą do planowania wakacji coraz bardziej świadomie: rezerwują wcześniej, wybierają lepsze obiekty i nie boją się wydać więcej na wypoczynek, który spełni ich oczekiwania. Średnia wartość pojedynczej rezerwacji wyniosła w tym roku 3 318 zł – o 2,7% więcej niż rok temu. Przeciętny pobyt trwa blisko 5 nocy (6 dni) i utrzymuje się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, a średnia cena za dobę to 660 zł. Liczby potwierdzają to, co widać na rynku: Polacy nie rezygnują z urlopu – szukają tylko coraz lepszego.

Luksus i apartamenty – dwa bieguny polskiego urlopu

Połowę wszystkich rezerwacji (50,5%) stanowią obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe oraz luksusowe resorty. Co trzecia rezerwacja (31,5%) dotyczy obiektów nieskategoryzowanych – apartamentów, domków i willi. Obiekty trzygwiazdkowe odpowiadają za blisko 18% sprzedaży portalu.

Najdłuższe pobyty rezerwowane są w dwóch zupełnie różnych kategoriach: obiektach nieskategoryzowanych (taniej, więc dłużej) oraz w luksusowych resortach (więcej atrakcji, więc można jakościowo spędzić więcej czasu). Najdrożej za dobę zapłacimy w obiektach pięciogwiazdkowych – średnio 795 zł, choć to o ok. 7% mniej niż rok temu. Najtaniej – w obiektach bez kategorii, gdzie średnia cena to ok. 560 zł za dobę (wzrost o 5% r/r). Najwyższa średnia wartość rezerwacji przypada na luksusowe resorty: 760 zł za dobę połączone z najdłuższym średnim pobytem to przepis na największy wydatek urlopowy.

Polacy coraz rzadziej szukają czegoś „wystarczająco dobrego”. Widzimy wyraźną polaryzację: jedni wybierają luksusowe resorty, gdzie wysoka cena idzie w parze z bogatą ofertą atrakcji i dłuższym pobytem, drudzy stawiają na apartamenty i domki, które dają więcej przestrzeni i elastyczności za rozsądne pieniądze. To pozwala wysnuć wniosek, że środek rynku się kurczy – mówi Krzysztof Dębski, CMO Triverna.pl.

Polska górą, Chorwacja na podium destynacji zagranicznych

Aż 93% wartości sprzedaży i 95% liczby rezerwacji dotyczy wyjazdów krajowych — Polska pozostaje zdecydowanym liderem. Na kolejnych miejscach plasują się Chorwacja (ok. 893 tys. zł), Słowacja (ok. 461 tys. zł) i Węgry (ok. 355 tys. zł).

Warto jednak zauważyć, że wyjazdy zagraniczne oznaczają wyraźnie dłuższy pobyt: do Chorwacji Polacy jadą średnio na prawie 7 nocy, do Włoch – na ponad 7 (7,4 nocy). Cena za dobę za granicą jest odpowiednio wyższa: Chorwacja to średnio 1 127 zł, Włochy – 1 030 zł, wobec 660 zł w kraju.

Morze wygrywa z górami

W podziale regionalnym niepodzielnie rządzi Pomorze Zachodnie, które odpowiada za 42% wszystkich rezerwacji. Kolejne miejsca zajmują Małopolska (13%) i Pomorskie (11%). Łącznie nad morze jedzie ponad połowa rezerwujących (53%), podczas gdy regiony górskie – Małopolska, Podkarpacie, Śląsk i Dolny Śląsk – odpowiadają razem za 33,3% rezerwacji.

Paradoksalnie najdrożej za noc płaci się nie nad morzem, lecz na Mazurach – średnio prawie 800 zł za dobę, co oznacza wzrost o 12% rok do roku. Najwięcej pieniędzy łącznie zostawiają jednak turyści na Pomorzu Zachodnim: średnia wartość rezerwacji sięga tam 3 950 zł (prawie 6 noclegów po ok. 700 zł za dobę, wzrost o 6% r/r).

Dane za pierwszą połowę roku potwierdzają wyraźny trend: Polacy nie rezygnują z wakacji, ale coraz świadomiej nimi zarządzają. Widzimy wzrost zarówno liczby rezerwacji, jak i ich wartości – przy stabilnej długości pobytu i cenie za dobę. To sygnał, że rynek dojrzewa. Klienci wiedzą, czego chcą, porównują oferty i wybierają jakość – dodaje Dębski.

TOP 10 najpopularniejszych miejscowości

Wakacyjną listę przebojów otwiera trójka nadmorskich kurortów: Międzyzdroje, Kołobrzeg i Świnoujście. Za nimi plasują się Grzybowo, Dziwnówek, Pogorzelica, Ustronie Morskie, Niechorze i Mielno. Jedynym przedstawicielem spoza wybrzeża w pierwszej dziesiątce jest Ruciane-Nida na Mazurach.