Program pilotażowy OPEN POLSKA sprawdził, jak polscy goście odbierają tygodniowe pobyty w czeskich uzdrowiskach. 89 Polaków odwiedziło siedem hoteli w regionu karlowarskim i osobiście przekonało się, że uzdrowisko może być czymś więcej niż miejscem tradycyjnego leczenia. To także przestrzeń do odpoczynku, profilaktyki, dobrego jedzenia, odkrywania okolicy i po prostu cieszenia się życiem. Poniżej prezentujemy kilkanaście z wielu pozytywnych opinii:
„Spróbujcie, a przekonacie się. Świetne zabiegi, profesjonalny personel, przepiękna okolica. Można łączyć odpoczynek i kurację z aktywnością fizyczną” – Marcin z Warszawy (Karlowe Wary, Hotel Thermal).

„Świetne warunki pobytu, przepyszne jedzenie i miły, oddany personel. A wszystko to w mieście uzdrowiskowym o wytwornej architekturze, z pełnym zapleczem zabiegowym, gdzie walory klimatyczne i nieskażone środowisko tworzą unikatowe warunki do odpoczynku i dbania o zdrowie” – Eugeniusz ze Śląska (Mariańskie Łaźnie, Děvin).

„Przyjaźni ludzie wokół, piękna przyroda, spokój umożliwiający psychiczny odpoczynek i… doskonałe czeskie 🍺” – Kasia z Jeleniej Góry (Franciszkowe Łaźnie, Monti).

„Cisza, spokój i cudowne krajobrazy. W Mariańskich Łaźniach leczy przyroda, źródła i cisza. Odwiedziliśmy dziesiątki miast, uzdrowisk w Polsce i Europie, ale tak pięknego nie widzieliśmy. Cudowne hotele, świetna czeska kuchnia w Spa Hotelu Devin, obsługa i życzliwość dopełniły nasze oczekiwania. Jeżeli tylko nadarzy się podobna okazja, na pewno przyjedziemy ponownie” – Teresa i Zdzisław H. z Ochodzy pod Opolem (Mariańskie Łaźnie, Děvin).

“Piękna zabytkowa architektura, klimat XIX wieku, piękne widoki, miejsca na spacery, lasy, bliskość innych atrakcyjnych miejsc. Akceptowalny czas dojazdu z Polski (w moim przypadku 600 kilometrów i 6 godzin)” – Marcin ze Śląska (Mariańskie Łaźnie, Ensana Centrální Lázně).

„Specyficzne dla uzdrowiska źródła mineralne i lecznicze, możliwość różnorodnych zabiegów dostępnych tylko w tym miejscu; ciekawa historia powstania uzdrowiska i znane osobistości, które odwiedzały to miejsce, legendy, np. chłopiec z rybą :-)” – Maciej z Sobótki (Franciszkowe Łaźnie, Monti).

“Piękne miasto i okolica, lecznicza woda. Wspaniałe zabytki. Nie skomplikowany dojazd nowymi drogami” – Teresa z mazowieckiego (Karlowe Wary, Hotel Astoria).

“Przyjaźni, sympatyczni Czesi. Bardzo Ładne,kameralne miasto. Secesyjna architektura. Bogata historia. Polskie akcenty widoczne w mieście. Fabryka Becherovki” – Marcin z Dąbrowy Górniczej (Karlowe Wary, Hotel Thermal).

“Urok zachodnich Czech, czysto, przyjemnie. Fachowa i pomocna obsługa zdrowotna” – Grażyna z Warszawy (Franciszkowe Łaźnie, Monti).

“Piękne położenie. Smaczne wody termalne” – Andrzej z Warszawy (Karlowe Wary, Hotel Thermal).

“Przesympatyczna i pomocna obsługa, pyszne jedzenie, odprężające zabiegi, a na deser gorący basen z widokiem na miasto. Nie znajdziecie lepszego miejsca na relaks!” (Karlowe Wary, Hotel Thermal).

“Piękne okolice. Czysto i bezpiecznie” – Leszek T. (Franciszkowe Łaźnie, Monti).

“Wyjątkowy klimat uzdrowiska, czystość i wyjątkowo czyste powietrze” – Tomasz K., kujawsko-pomorskie (Mariańskie Łaźnie, Ensana Centrální Lázně)

„Opowiadam znajomym o super pobycie, o mieście położony w bajeczny parku i o okolicy z pięknymi budowlami” – Mirosław K. (Mariańskie Łaźnie, Děvin).

„Komukolwiek opowiadam o swoim pobycie w Marianskich Łażniach, jest pod wrażeniem i chętnie skorzystałby z pobytu. W niektórych przypadkach cena może być barierą, ale wiąże się się to z faktem, że większość moich znajomych jest z pokolenia nie korzystającego wcześniej z pobytów w sanatoriach, gdzie cena zawiera zabiegi lecznicze. Dlatego promocja cenowa mogłaby zrobić swoje” – Marcin N. z Warszawy (Mariańskie Łaźnie, Ensana Centrální Lázně).

„Piękna architektura, wysoka jakość usług, fajna atmosfera” – Andrzej z Rzeszowa (Karlowe Wary, Astoria).

„Świetnie zorganizowany hotel w bardzo dobrej lokalizacji z rewelacyjnym gorącym basenem. Relaksujące zabiegi, a do tego duży wybór smaczego jedzenia. Polecam!” (Karlowe Wary, Thermal).

„Hotel Imperial oferuje doskonałą bazę zabiegową. Kuchnia jest bardzo urozmaicona, a miasto klimatyczne. W Karlowych Varach produkowane są też słynne produkty Jana Bechera (nie promując alkoholu)” – Waldemar z Wielkopolski (Karlowe Wary, Imperial).

Zachód Czech słynie z uzdrowisk. Są światowej sławy, jednak od roku 1989 bez polskich kuracjuszy. Powodem były zwłaszcza stereotypy: Czy tydzień w czeskim uzdrowisku może być atrakcyjny dla polskiego turysty?
89 Polaków sprawdziło to nareszcie osobiście – i wyniki pilotażowego programu OPEN POLSKA przerosły oczekiwania. Uczestnicy przetestowali Karlowe Wary, Mariańskie Łaźnie i Franciszkowe Łaźnie. Efekt? 94% osób było zachwyconych lub bardzo zadowolonych, 58% już po tygodniu zauważyło poprawę zdrowia, a nikt nie uznał pobytu za nudny.

To był pierwszy tego typu eksperyment w Czechach. Zamiast kolejnej kampanii reklamowej po prostu zaproszono Polaków, by doświadczyli sami. Siedem czeskich hoteli uzdrowiskowych zaoferowało w pierwszej połowie tego roku polskim gościom specjalne tygodniowe pobyty łączące profilaktykę, wellness, kulturę i odkrywanie regionu.

Program rabatowy OPEN POLSKA, zorganizowany przez CzechTourism i kraj karlowarski, spotkał się z dużym zainteresowaniem. Na początku roku wpłynęło z Polski 268 zapytań i w okresie do czerwca 2026 zrealizowano pobyty 89 osób.

Tydzień w uzdrowisku? Polacy są na tak
47% Polaków było zachwyconych, tyle samo bardzo zadowolonych, a pozostałych 6% – po prostu zadowolonych z pobytu.

90% gości spędziło w czeskim uzdrowisku co najmniej siedem nocy, choć większość pobytów próbnych odbywała się od stycznia do kwietnia, czyli poza głównym sezonem, kiedy oferta kulturalna jest mniej bogata.
Podstawowy pakiet medical wellness obejmował jedną konsultację lekarską oraz jeden zabieg dziennie, jednak 59 proc. polskich gości dokupiło na miejscu kolejne zabiegi.

Dla wielu uczestników pobyt przyniósł odczuwalną korzyść zdrowotną. 58% już po tygodniu zauważyło poprawę stanu zdrowia, a wśród osób w wieku 50–70 lat odsetek ten wyniósł nawet 78%.

Nie tylko zabiegi. Uzdrowisko jako pomysł na ciekawy urlop
Czeskie uzdrowiska mają do zaoferowania znacznie więcej. Karlowe Wary, Mariańskie Łaźnie i Franciszkowe Łaźnie to przepiękne miejscowości, w których można spacerować po parkach i zabytkowych kolumnadach, odkrywać interesujące okolice, próbować gastronomii czy uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych. I to o każdej porze roku.

Uczestnicy programu ocenili te walory wysoko. Przyroda otrzymała średnią ocenę 5,72 na 6, oferta turystyczna 5,11, a kultura poza sezonem 4,81. Wyniki pokazują, że uzdrowisko może być miejscem na nowy rodzaj turystyki – podróże profilaktyczno-kulturalne.

Uzdrowiska nie tylko dla seniorów – młodsi też się zgłaszają
OPEN POLSKA pokazał, że czeskie uzdrowiska interesują także młodsze pokolenia. Jedna czwarta uczestników miała 40-50 lat.

To ważny sygnał. Uzdrowisko może być miejscem, gdzie dba się o zdrowie i dobre samopoczucie, dobrze je i zwiedza – po prostu korzysta się z życia w przepięknym środowisku w stylu fin de siècle. Czeska oferta uzdrowiskowa ma szansę wyjść poza stereotyp miejsca „dla seniorów” i przyciągnąć osoby szukające nowych form zdrowego wypoczynku.

A co z pozostałymi stereotypami?
Około dwóch trzecich gości przyjechało własnym samochodem. Reszta pociągiem albo samolotem do Pragi, a stamtąd dalej busem.

Połowa osób przyjechała ze Śląska, pozostali – głównie z dużych miast, takich jak Warszawa, Kraków czy Gdańsk. Jeden z polskich gości przyleciał nawet z Nowego Jorku. 47% uznało podróż na zachód Czech za dobrą, a 50% za akceptowalną. Tylko jedna osoba określiła ją jako wymagającą – jednocześnie stwierdzając, że pobyt był wart wysiłku.

Tylko trzy osoby (8 %) wskazały na trudności w porozumiewaniu się – nie chodziło jednak o pobyty lecznicze, tylko raczej o wygodę komunikacji. Pozostali uczestnicy porozumiewali się po angielsku, niemiecku lub w mieszance języka polskiego i czeskiego. W przypadku większej liczby polskich gości można się spodziewać, że czeski personel będzie coraz lepiej dostosowywał się do ich potrzeb i z czasem zacznie rozumieć język polski.

Polscy goście doceniali obecność międzynarodowego towarzystwa. Większą koncentrację gości rosyjskojęzycznych wymieniono tylko w trzech ankietach, wyłącznie w Karlowych Warach, jednak żaden z respondentów nie uznał tego za uciążliwe.

33% respondentów przed wyjazdem nie miało na temat czeskich uzdrowisk żadnych wyobrażeń. Po pobycie wszyscy byli zadowoleni, a 94% deklarowało, że aktywnie poleca czeskie uzdrowiska znajomym.

Od eksperymentu do oferty dla polskich biur podróży
„Może się wydawać szokujące, że pierwsi goście z Polski przyjechali na tygodniowe pobyty do słynnych czeskich uzdrowisk dopiero teraz. Cieszymy się, że wyniki programu OPEN POLSKA potwierdziły, że czeskie ”podziemne morze zdrowia” jest wyjątkowe. Porównywalnego regionu nie ma nigdzie indziej na świecie” – mówi Tomáš Zukal, dyrektor przedstawicielstwa CzechTourism w Polsce.

„Czeskie uzdrowiska nie są konkurencją dla polskich. Popyt Polaków po uzdrowiskach rośnie dwucyfrowo i nie zakładamy, że Polacy będą wybierali czeskie uzdrowiska na kilkutygodniowe pobyty lecznicze. Jednak na tygodniowy profilaktyczno-kulturalny wypoczynek są idealne.” – dodaje Zukal.

W pilotażu OPEN POLSKA wzięły udział hotele Astoria, Imperial i Thermal w Karlowych Warach; Děvín, Ensana i Falkensteiner w Mariańskich Łaźniach oraz Monti we Franciszkowych Łaźniach. Te hotele można rezerwować na razie tylko bezpośrednio.

W kolejnym kroku państwowa agencja CzechTourism pomoże polskim biurom podróży zdobyć w czeskich hotelach oferty tygodniowych pakietów. Dołączą kolejne hotele i oferta pakietów dla polskich gości ma być gotowa jesienią.