Ładny pokój to za mało, żeby zbudować dobre doświadczenie gościa. Analiza 10 tys. rozmów z obiektów hotelarskich w Europie pokazuje, że podczas pobytu liczą się również rzeczy, które dzieją się poza nim – od sprawnego zameldowania, przez śniadanie i restaurację, po dostępne udogodnienia i obsługę. Goście oczekują przede wszystkim wygody, elastyczności i sprawnej organizacji całego pobytu.[1] Dla hoteli oznacza to, że o ocenie obiektu coraz częściej decyduje suma wielu doświadczeń, a nie jeden efektowny element.

Najnowsze dane GUS potwierdzają, że ruch w polskiej bazie noclegowej rośnie. W czerwcu 2026 roku skorzystało z niej 4,42 mln turystów, o około 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrosła również liczba gości zagranicznych – do 848,5 tys., czyli o 4,3 proc. rok do roku.

Pokój pozostaje podstawowym elementem pobytu, ale jest tylko jednym z wielu punktów kontaktu z obiektem. Zanim gość do niego trafi, przechodzi przez lobby i recepcję, korzysta z windy. Później może odwiedzić restaurację, bar lub strefę wellness. Każda z tych przestrzeni wpływa na odbiór całego pobytu.

Rzeczywistość vs zdjęcia z platformy do rezerwacji

Pierwsze minuty pobytu mają szczególne znaczenie. Lobby i recepcja są nie tylko przestrzeniami funkcjonalnymi, ale również pierwszym kontaktem gościa z samym obiektem. To tutaj konfrontuje on zdjęcia i obietnice znane z procesu rezerwacji z rzeczywistością. Jednocześnie sposób korzystania z hoteli się zmienia. Lobby coraz częściej przestaje być wyłącznie miejscem, przez które przechodzi się w drodze do pokoju. Może pełnić funkcję miejsca spotkań, pracy, odpoczynku czy części gastronomicznej. Coraz większego znaczenia nabiera więc wielofunkcyjność przestrzeni wspólnych.

– Standard hotelu nie zaczyna się i nie kończy na pokoju. Gość ocenia obiekt jako całość – od momentu wejścia, przez recepcję i części wspólne, po restaurację czy łazienkę. Podróżujemy więcej niż kiedyś, mamy coraz więcej punktów odniesienia i szybciej zauważamy różnicę między przestrzenią, która tylko dobrze wygląda, a taką, która jest rzeczywiście komfortowa i przemyślana. To sprawia, że oczekiwania wobec hoteli rosną – mówi Piotr Kurleto Jr, członek zarządu MAXFLIZ.

Doświadczenia z podróży przenikają przy tym do innych kategorii wnętrz. Rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu kojarzyły się przede wszystkim z dobrym hotelem – od sposobu organizacji łazienki po oświetlenie czy materiały stają się punktem odniesienia także przy urządzaniu prywatnych mieszkań. Mechanizm działa również w drugą stronę: rosnący standard domowych wnętrz podnosi oczekiwania wobec miejsc, za które płacimy podczas podróży.

Restauracja przestaje być tylko miejscem na śniadanie

Jedną z przestrzeni, których rola wyraźnie wykracza poza podstawową funkcję noclegową, jest hotelowa gastronomia. Dane GUS pokazują skalę tego obszaru. W lipcu 2025 roku w turystycznych obiektach noclegowych w Polsce działało 7714 placówek gastronomicznych – o 286 więcej niż rok wcześniej. Największą grupę stanowiły restauracje, których było 3304, oraz bary i kawiarnie – 2167. Szerszy obraz rynku pokazują dane Dun & Bradstreet. Po pierwszym półroczu 2026 roku liczba placówek gastronomicznych w Polsce przekroczyła 100 tys., a liczba restauracji wzrosła o blisko 1,9 tys., czyli o 2,8 proc. względem grudnia 2025 roku. Choć dane te obejmują cały rynek gastronomiczny, wskazują na utrzymującą się tendencję wzrostową i rosnące znaczenie oferty restauracyjnej – również w obiektach hotelowych.

Hotelowa restauracja może rano serwować śniadania dla gości, później służyć jako miejsce spotkań biznesowych czy lunchu, a wieczorem przyciągać klientów na kolację. W części obiektów jej klientem staje się również osoba, która nie korzysta z hotelowej bazy noclegowej. Z punktu widzenia inwestora oznacza to, że część wspólna nie musi być wyłącznie przestrzenią służącą obsłudze noclegu. Restauracja, bar czy lobby mogą być wykorzystywane przez większą część dnia, odpowiadać na różne potrzeby i przyciągać także klientów z zewnątrz. Sposób zaplanowania takich miejsc zaczyna mieć więc znaczenie nie tylko dla doświadczenia gościa, ale również dla potencjału biznesowego całego obiektu.

Utrzymać efekt mimo natężenia turystów

W przypadku hotelu ważne jest nie tylko to, jak wnętrze prezentuje się w dniu otwarcia. Obiekt jest eksploatowany przez setki lub tysiące osób, dlatego z perspektywy inwestora znaczenie ma również to, jak zastosowane rozwiązania będą funkcjonowały po kilku latach. Szczególnie dotyczy to lobby, korytarzy, restauracji i innych części wspólnych, gdzie natężenie ruchu jest nieporównywalnie większe niż w przestrzeniach prywatnych.

– Przy inwestycjach hotelowych trzeba patrzeć na przestrzeń w długim horyzoncie. Rozwiązanie, które na etapie realizacji pozwala niewiele zaoszczędzić, po kilku latach może okazać się kosztowne. W częściach wspólnych jakość materiałów, trwałość i możliwość późniejszego serwisowania są równie ważne jak efekt wizualny. Późniejsza wymiana to przecież nie tylko koszt produktu, ale też prace wykonawcze, logistyka, a czasem konieczność wyłączenia części obiektu z użytkowania – wskazuje Piotr Kurleto.

Najbardziej wymagające są miejsca o dużym natężeniu ruchu oraz te, w których nakłada się kilka czynników eksploatacyjnych. W strefach wejściowych materiały są narażone na piasek, wodę i zabrudzenia wnoszone z zewnątrz. W korytarzach materiały są dodatkowo narażone na kontakt z walizkami i wózkami hotelowymi. W restauracjach – przesuwanie mebli, zabrudzenia i częste czyszczenie, a w łazienkach – wilgoć, środki czyszczące i częste użytkowanie armatury. Dlatego rozwiązanie, które dobrze sprawdza się w mieszkaniu, nie musi być właściwe dla hotelu. Przy wyborze znaczenie mają nie tylko wygląd i cena zakupu, ale również odporność na zużycie, łatwość utrzymania, możliwość serwisowania czy wymiany pojedynczych elementów. Z perspektywy inwestora coraz ważniejsze staje się więc nie pytanie: „ile kosztuje ten materiał?”, ale „jaki będzie jego koszt w całym okresie użytkowania?”

Przy dużym projekcie problemem jest nie tylko wybór

Hotel składa się z wielu przestrzeni, a każda z nich wymaga innych rozwiązań. Wraz ze skalą inwestycji rośnie więc nie tylko liczba produktów do wyboru, ale przede wszystkim liczba decyzji, dostawców, terminów i procesów, które trzeba ze sobą zsynchronizować. To szczególnie istotne w projektach, które obejmują jednocześnie pokoje, łazienki, restauracje, lobby i pozostałe części wspólne. Decyzja dotycząca jednego elementu może wpływać na harmonogram kolejnych prac, a opóźnienie dostawy czy zmiana specyfikacji – na dalsze etapy realizacji.

– Z naszego doświadczenia wynika, że przy realizacjach hotelowych największym wyzwaniem nie jest wybór pojedynczych produktów, ale koordynacja całego procesu. To projekty wielowątkowe, w których trzeba zsynchronizować takie obszary jak materiały, dostawy, wykonawców, budżet i harmonogram. W trakcie realizacji naturalnie pojawia się presja kosztowa, ale trzeba wiedzieć, gdzie można szukać oszczędności bez wpływu na jakość, a gdzie pozorna oszczędność będzie generowała koszty przez kolejne lata funkcjonowania obiektu – mówi Piotr Kurleto.

Gość nie widzi procesu

Hotel konkuruje dziś nie tylko ceną, lokalizacją, standardem pokoju czy liczbą gwiazdek. Znaczenie ma również to, co dzieje się pomiędzy wejściem do obiektu a zamknięciem drzwi pokoju. Lobby może być miejscem spotkań i pracy, restauracja przyciągać klientów z zewnątrz, a części wspólne wpływać na komfort całego pobytu. Jednocześnie jakość zastosowanych w nich rozwiązań ujawnia się nie tylko w dniu otwarcia, ale także po kolejnych latach eksploatacji. Gość nie musi wiedzieć, ile decyzji, dostaw i procesów stało za końcowym efektem. Ostatecznie ocenia znacznie prostszą rzecz: czy w danym miejscu dobrze mu się przebywało i czy chciałby do niego wrócić.

 

O Maxfliz

Od ponad 30 lat marka wspiera klientów indywidualnych, architektów oraz inwestorów w kompleksowym wyposażaniu wnętrz – od domów i apartamentów, po prestiżowe inwestycje komercyjne. Firma odpowiada na aktualne trendy, łącząc pasję z innowacją. Salony Maxfliz w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Warszawie oferują łącznie ponad 13 000 m² ekspozycji, prezentując najnowsze rozwiązania w aranżacji wnętrz.

Oferta obejmuje starannie wyselekcjonowany asortyment renomowanych marek europejskich i światowych: płytki, wyposażenie łazienkowe, meble, oświetlenie, podłogi, drzwi oraz kompleksowe rozwiązania aranżacyjne. Marka od kilku lat rozwija również pełen zakres usług – od projektowania po realizacje wykończeniowe.

[1] https://runnr.ai/2026-report