Kulinarni odkrywcy dokumentują regionalne kuchnie, aby pokazać je szerszemu gronu odbiorców.
W 2025 roku Polskę odwiedziło rekordowe 20 milionów zagranicznych turystów. Nasz kraj wyraźnie zaznaczył swoją obecność na europejskiej mapie podróży. Coraz śmielej wyruszają w świat też sami Polacy: aż 44% z nas podróżowało za granicę, szukając czegoś więcej niż tylko widoków – prawdziwego kontaktu z kulturą odwiedzanych miejsc.
Aż 81% podróżnych na świecie stawia autentyczne doznania kulinarne ponad klasyczne atrakcje turystyczne. W Polsce ten trend widać wyjątkowo wyraźnie. Coraz więcej osób wyjeżdża nie po to, żeby zaliczyć kolejne zabytki, ale żeby odkryć prawdziwe smaki. Liczy się danie z opowieścią, z historią w tle, a także kontakt z kuchnią regionalną w autentycznym wydaniu, a nie w wersji na eksport.
Tam, gdzie nie dociera algorytm
Gdy tłumy szturmują te same restauracje z mediów społecznościowych, Robert Makłowicz od dekad tropi zupełnie inne smaki. Historyk kuchni i dziennikarz, dokumentował zapomniane kulinarne skarby na wybrzeżu Dalmacji, ulicznych targach Hanoi i w urugwajskich Pampasach.
„Regionalne przepisy i tradycyjne techniki przyrządzania potraw to coś więcej niż tylko jedzenie – to artefakty kulturowe. Najbardziej autentyczne doświadczenia rzadko zdarzają się w miejscach stworzonych pod media społecznościowe. Kiedy dokumentujemy i udostępniamy te tradycje, nie tworzymy po prostu treści – zachowujemy wiedzę, która w przeciwnym razie mogłaby zniknąć” – mówi Robert Makłowicz.
Ukryte klejnoty kulinarne świata
Together with travel eSIM app Saily, Makłowicz highlights destinations where authentic food culture thrives away from mass tourism. Based on decades of exploring and documenting regional cuisines around the world, he recommends several places that offer remarkable food experiences beyond the usual tourist trail: Robert Makłowicz we współpracy z Saily wskazuje miejsca, gdzie autentyczna kultura kulinarna kwitnie z dala od masowej turystyki. Opierając się na dekadach eksploracji i dokumentowania regionalnych kuchni, poleca kilka wyjątkowych miejsc poza utartymi szlakami:
- Paragwaj i Urugwaj – obecny kierunek zainteresowań Roberta Makłowicza. Te dwa południowoamerykańskie kraje oferują jedne z najbardziej autentycznych i przystępnych kulinarnych kultur na kontynencie. Asunción łączy rdzenne tradycje Guaranów z kolonialnymi wpływami hiszpańskimi, a urugwajskie Pampasy zachwycają hodowlą bydła z wolnego wybiegu i tradycyjną sztuką asado. To miejsca wciąż omijane przez europejskich podróżnych, które oferują szansę na prawdziwe zanurzenie w lokalnej kulturze w zaskakująco przystępnych cenach.
- Wietnam – kolejny przystanek na kulinarnej mapie Makłowicza. Wietnamska kuchnia kryje o wiele więcej, niż sugerują turystyczne przewodniki skupione na mieście Ho Chi Minh. Uliczne jedzenie Hanoi i cesarska kuchnia Hue odsłaniają kolejne warstwy historii – od wpływów kolonialnych Francuzów po starożytne przepisy królewskie. Wietnam oferuje doznania kulinarne najwyższej klasy za ułamek zachodnioeuropejskich cen, a rodzinne knajpki w historycznych dzielnicach trzymają się tu znakomicie.
- Dalmacja, Chorwacja – region, który Makłowicz zna doskonale, poświęciwszy mu całą książkę i dziesiątki odcinków na YouTube. Dalmatyńskie wybrzeże kusi nieskazitelnymi wioskami rybackimi, rodzinnymi wytwórniami oliwy i wielowiekową tradycją winiarską. Świeże owoce morza, peka oraz lokalne odmiany winogron – jak Plavac Mali – pozostają w zasięgu ręki. Tanie loty z Krakowa do Splitu są dostępne już od ok. 200 zł.
- Węgry – są tematem książki „Smak Węgier” autorstwa samego Makłowicza. Węgierska kuchnia to znacznie więcej niż turystyczny Budapeszt. Od treściwego gulyászu po delikatne tokaje – gastronomia tego kraju wyrasta z tradycji paprykarskiej i kultury pasterskiej. W wiejskich csárdach serwuje się dania przekazywane z pokolenia na pokolenie. Bilety na loty z Warszawy do Budapesztu można kupić za mniej niż 100 zł.
- Malta – niedawno odwiedzona przez Makłowicza. Ta śródziemnomorska wyspa łączy wpływy włoskie, arabskie i brytyjskie w zaskakująco spójną tożsamość kulinarną. Tradycyjna potrawka z królika (stuffat tal-fenek), świeże pastizzi i lokalne wina to smaki wciąż omijane przez główny nurt turystyki gastronomicznej. W historycznych miasteczkach wyspy działają rodzinne restauracje, których receptury nie zmieniły się od pokoleń.
Dokumentowanie kultury na żywo
Kulinarni odkrywcy, tacy jak Makłowicz, potrzebują niezawodnego połączenia z internetem, by na bieżąco udostępniać widzom swoje odkrycia. Filmują w odległych wioskach, prowadzą transmisje na żywo, nawigują po bezimiennych drogach czy tłumaczą lokalne menu swojej publiczności.
„Widzimy coraz więcej podróżnych, którzy nie tylko zwiedzają, ale też badają, dokumentują i aktywnie przyczyniają się do ochrony dziedzictwa kulturowego” – mówi Matas Cenys, szef produktu w Saily. – „Zależy nam na tym, by brak dostępu do internetu nigdy nie stawał na drodze opowiadaniu tych ważnych historii.”
W miarę jak turystyka kulinarna rośnie w siłę, podróżnicy zapuszczający się poza utarte szlaki odkrywają, że największe kulinarne skarby świata kryją się właśnie w jego najbardziej zapomnianych zakątkach.
WIĘCEJ O SAILY:
Saily to przystępna cenowo i bezpieczna aplikacja z pakietami eSIM, która pomaga zarządzać połączeniem mobilnym i internetem z dowolnego miejsca na świecie. Saily oferuje całodobowe wsparcie klienta, elastyczne pakiety i zasięg w ponad 200 krajach i regionach. Aplikację stworzyli twórcy NordVPN – jednej z wiodących aplikacji do ochrony prywatności i bezpieczeństwa w sieci.



