Rok 2017 w polskiej branży zorganizowanej turystyki wyjazdowej był najlepszym od czasu rekordowego roku 2008. Również 2018 jest wyraźnie wzrostowy jeśli chodzi o ilość klientów korzystających z usług biur podróży i to pomimo świetnej tego lata pogody w Polsce. Według danych na koniec 2017 roku lotnicza turystyka wyjazdowa szacowana była na 2,7 mln klientów, z czego 2,12 mln klientów zarezerwowało pakiety oparte o czartery za pośrednictwem biur podróży, a 0,59 mln klientów podróżowało w oparciu o tanie linie lotnicze (LCC), składając pakiet turystyczny samodzielnie lub za pośrednictwem biur podróży oferujących tzw. pakiety dynamiczne.[1]
Warto zauważyć, że o ile w 2017 udział LCC w rynku Lotniczej turystyki wyjazdowej wyniósł około 21,8% to jeszcze w 2013 było to zaledwie 8,3%. Widać zatem, że podaż miejsc w tanich liniach lotniczych rośnie zdecydowanie szybciej niż w czarterach na generalnie wzrostowym i bardzo perspektywicznym rynku turystyki lotniczej z Polski.
Jednocześnie bardzo niewiele podmiotów na polskim rynku oferuje tzw. pakiety dynamiczne czyli oparte o regularne linie lotnicze oraz bazy miejsc hotelowej (tzw. bed banki). Te które są obecne robią to przy udziale pośredników, co podbija cenę dla końcowego klienta.
Według raportu przygotowanego przez Gemius dla e-Commerce Polska w 2018 roku 56 proc. polskich internautów, czyli około 15,5 mln kupowało online (w porównaniu z 54 proc. w 2017 roku i 48 proc. w roku 2016). Jednocześnie liczba internautów wzrosła z 25,8 mln w 2016 do 27,8 mln w 2018 roku.
Click&Go wchodzi na polski rynek
W odpowiedzi na powyższe uwarunkowania rynkowe Irlandzka firma Click & Go postanowiła zainwestować 2 mln złotych i wejść na rynek polski powierzając to zadanie doświadczonemu menedżerowi Michałowi Głowa, byłemu prezesowi 7islands.
Click & Go została założona w 2010 r. w Dublinie przez Paula Hacketta. Dwa lata później trafiła na listę start-upów o największym potencjale biznesowym, tworzoną co roku przez rządową organizację Enterprise Ireland.
Click&Go specjalizuje się w sprzedaży tzw. „pakietów dynamicznych”. Ma w ofercie wyjazdy wypoczynkowe, city breaki i rejsy oraz ponad 5 tysięcy hoteli i apartamentów. W ubiegłym roku obsłużyło 55 tysięcy klientów z Irlandii, a jego przychody wyniosły 30 milionów EUR.
„Click&Go to rozwiązanie dla osób, które do tej pory samodzielnie planowały urlop – osobno rezerwowały hotele, loty, transfery, wybierały ubezpieczenie. Teraz mogą zrobić to samo, ale w jednym miejscu i czasie. Wszystkie najlepsze oferty zostaną zebrane i przedstawione w dynamiczny sposób. W czasie rzeczywistym pobierane są ostateczne stawki na dany termin od hoteli i linii lotniczych. Klient otrzyma zawsze najlepszą propozycję. Serwis dodatkowo podpowie, jeżeli znajdzie tańszy wyjazd w najbliższym terminie. Tym samym klient zachowuje niezależność i elastyczność, których jest pozbawiony w tradycyjnym biurze podróży. Click&Go oferuje atrakcyjne ceny, pozwalając oszczędzić czas i pieniądze, ponieważ wszystkie elementy podróży załatwia w 1 miejscu – na stronie www.clickandgo.com/pl. A dodatkowo, ponieważ korzystamy z regularnych linii lotniczych, a nie czarterów, nie grozi nam niezaplanowane zwiedzanie lotniska, przez np. 18 godzin.” – tak Click&Go przedstawił Michał Głowa.
Click&Go oferuje nieograniczony zakres dat lotów. To klienci decydują o terminie oraz długości wyjazdu, dowolnie go komponując. W przeciwieństwie do standardowych biur podróży, które w swojej ofercie posiadają zazwyczaj wyloty 7/14-dniowe, a na najbardziej popularne kierunki 10/11-dniowe, Click&Go umożliwia zorganizowanie wylotu od 1 do nawet 90 dni.
Klienci mają również szansę na zmianę rodzaju transferu, który mogą dobrowolnie wybrać z dostępnych opcji. Sami podejmują decyzję czy będzie to transfer busem, taksówką czy prywatną limuzyną.
Szanując czas naszych klientów korzystamy tylko z lotów rejsowych, których punktualność jest na nieporównywalnie wyższym poziomie niż rejsów czarterowych. Rezerwując wyjazd w oparciu o loty rejsowe klient otrzymuje od razu godziny lotu, które pozostają praktycznie niezmienne do momentu rozpoczęcia wakacji. W przypadku wyjazdów opartych o loty czarterowe, zwłaszcza rezerwując je z dużym wyprzedzeniem, klient niestety musi liczyć się ze zmianą godzin wylotu, czego nie doświadczy w Click&Go.
Klient może dokonać rezerwacji poprzez stronę internetowąwww.clickandgo.com/pl lub poprzez call center. Odpowiednio dobrana grupa Wakacyjnych Doradców zapewnia pomoc w wyborze najlepszego wyjazdu.
Klienci w Polsce mają już możliwość zarezerwowania wycieczki przez Click&Go z wylotami z 8 lotnisk w Polsce oraz z Berlina. Obecnie firma oferuje polskim turystom wypoczynek w starannie dobranych hotelach i apartamentach na 13 kierunkach: Teneryfa, Gran Canaria, Majorka, Costa Brava, Costa Dorada, Costa Blanca, Costa del Sol, Kreta, Korfu, Cypr, Malta, Burgas, Fuerteventura. Oferta będzie sukcesywnie rozszerzana o nowe kierunki, także pozaeuropejskie. Jeszcze w tym roku w planowane jest wprowadzenie wyjazdów typu „city-break”.
Oferta dostępna w Polsce oferta różni się od tej irlandzkiej.
„Oferujemy inne hotele, choćby dlatego, że na rynku irlandzkim dominuje wyżywienie własne, w Polsce nie ma na nie wielu chętnych.” – wyjaśnia manager.
Model biznesowy Click&Go zakłada wyeliminowanie ryzyka związanego z kupowaniem bloków miejsc w czarterach. Touroperator korzysta wyłącznie z regularnych linii lotniczych, których atutem, jak podkreśla, jest również znacznie większa punktualność. W Polsce są to na razie Ryanair i Wizz Air, w przyszłości dołączą inni przewoźnicy, nie tylko typu „low cost”. W 2007 r. na rynku irlandzkim dostępnych było około milion miejsc w czarterach, dzisiaj – tylko 200 tysięcy. Nie znaczy to, że mniej ludzi podróżuje, ale, że przesiedli się do regularnych linii.
„Biorąc pod uwagę znacznie bardziej dynamiczny wzrost podaży miejsc w tanich liniach lotniczych na kierunki turystyczne względem podaży miejsc w czarterach za 10 lat rynek zorganizowanych wyjazdów lotniczych może wyglądać zupełnie inaczej również w Polsce. Nie twierdzę, że za 10 lat rynek czarterowy skurczy się pięciokrotnie, jednak wedle szacunków firm analizujących rynek turystyczny podaż tanich linii lotniczych będzie rosła dużo szybciej niż podaż czarterów – mówi Michał Głowa. – Skupiamy się na klientach, którzy dotychczas nie korzystali z usług biur podróży. Chcemy dotrzeć do tych, którzy sami składają sobie wycieczki: rezerwują hotel, kupują bilet lotniczy, wypożyczają samochód lub wykupują transfer. My oferujemy wszystkie te usługi w ramach jednej umowy i jednej transakcji, dając możliwość wykupienia ubezpieczenia od rezygnacji.” – dodaje.
Co to wszystko oznacza dla klienta? Najprościej wytłumaczyć to porównując proces rezerwacji u tradycyjnego biura podróży i w Click&Go:
|
Tunel sprzedażowy |
Click & Go |
Tradycyjny tour operator |
|
Wyszukiwarka wakacji |
Wybór długości pobytu dowolny od 1 do 90 dni |
Długość pobytu (7,14/10,11 dni) w zależności od konfiguracji lotów czarterowych – ograniczona. |
|
Wyniki wyszukiwania |
Szeroka oferta hoteli. Typ pokoju w zasadzie każdy dostępny w danym hotelu. |
Wąska oferta hoteli zakontraktowanych na sztywno. Wąski wybór typu pokoju zazwyczaj jedynie DBL i Family. |
|
Kreator wakacji |
Możliwość wyboru godziny wylotu o ile więcej niż 1 lot dziennie jest dostępny. Korzystamy z połączeń rejsowych w związku z tym godziny lotów podane są wg obowiązującego rozkładu. Możliwość wyboru rodzaju transferu: autobus, transfer prywatny. |
Godziny lotu ulegają zmianie bo są podawane zanim linia lotnicza otrzyma sloty, zwłaszcza przy wczesnej rezerwacji. Częstsze opóźnienia. Brak możliwości wyboru godziny lotu. Transfer autokarem, brak możliwości zmiany rodzaju transferu. |
|
Płatność |
Płatność online kartą kredytową. Akceptacja umowy i warunków uczestnictwa online w prosty sposób. |
Różne formy płatności nie zawsze możliwość rezerwacji w pełni online. Konieczność podpisywania umów i wysyłania skanów lub wizyta w biurze podróży. |
[1] (dane za ostatnie 12 miesięcy na koniec września 2017 roku wg: http://wczasopedia.pl/files/KonferencjaTargi20180413.pdf)



