CNN w ramach inicjatywy Call to Earth stworzonej we współpracy z marką Rolex
przeprowadziło wywiad z chilijskim odkrywcą i fotografem Cristianem Donoso, który przez
ponad dwie dekady przemierzał dzikie tereny Patagonii, Antarktydy i Arktyki, aby w
fotografiach uchwycić skutki zmian klimatycznych.

W wywiadzie dla CNN chilijski fotograf Cristian Donoso, uznawany również za jednego z
największych odkrywców Ameryki Południowej, wskazuje na dużą wartość archiwów fotograficznych
włoskiego misjonarza Alberto Marii de Agostiniego, które ten sporządził w latach 1913 – 1914,
dokumentując na nich Patagonię. Donoso dzięki dorobkowi swojego poprzednika jest w stanie
zilustrować wpływ zmian klimatycznych, które zaszły na przestrzeni ostatniego stulecia.
„O zmianach klimatu mówi się dzisiaj bardzo wiele, a sam sposób przekazywania informacji o tym, co
się dzieje, jest naprawdę abstrakcyjny i naukowy, przepełniony liczbami oraz statystykami. Fotografia i
sztuka to narzędzia, które pozwalają na przedstawienie tych kwestii bardziej bezpośrednio, wywierając
większy i konkretniejszy wpływ na odbiorców” – mówi Donoso.
Po ukończeniu ponad 60-ciu ekspedycji do Patagonii i Antarktydy, Donoso w 2006 roku otrzymał tytuł
Associate Laureate i został nagrodzony Rolex Awards for Enterprise. Projekt fotografa „Ice Postcards”
z 2018 roku obejmuje podróż do miejsc, w których ponad 100 lat temu de Agostini wykonał swoje
zdjęcia.

Donoso i partner jego wyprawy Alfredo Pourailly ustalili dokładne lokalizacje 10-ciu zdjęć de
Agostiniego i odtworzyli je o tej samej porze roku, aby jak najrzetelniej uchwycić warunki sezonowe.
Wybrali zdjęcia szczególnie odległych miejsc, mało dostępnych, które od wypraw de Agostiniego
odwiedziło niewielu ludzi.
De Agostini był pierwszą osobą, która sfotografowała chilijski krajobraz. Donoso mówi CNN, że
podążając jego śladami, zauważył dramatyczne zmiany.
„To, co zobaczyliśmy na miejscu zaskoczyło nas o wiele bardziej, niż sądziliśmy. Porównując
najbardziej imponujące zdjęcie z kolekcji, na którym widać lodowiec Marinelli na Ziemi Ognistej
tworzący swego rodzaju tamę na jeziorze, trudno uwierzyć, że staliśmy dokładnie w tym samym
punkcie obserwacyjnym – po lodowcu nie było już żadnego śladu”.
Pola lodowe Patagonii, które rozciągają się w łańcuchach górskich Andów przez setki kilometrów
wzdłuż Chile i Argentyny, poza Antarktydą tworzą największą bryłę lodu na półkuli południowej.
Według NASA topnieją one w zastraszającym tempie i przyczyniają się tym samym do podnoszenia
poziomu mórz.

Fotograf ma nadzieję, że obrazy zanikających lodowców i drastyczne przemiany w ekosystemie
Patagonii ostatecznie zachęcą ludzi do bardziej aktywnej postawy w celu ich ochrony.
„Dopóki zmiany klimatu nie wpłyną bezpośrednio na naszą codzienność, nie zaczniemy zmieniać
nawyków i podejmować zdecydowanych działań. Myślę, że promowanie dostępu do natury jest bardzo
ważne, ponieważ w ten sposób sprawimy, że ludzie będą bardziej świadomi jej ochrony. Trudno
walczyć o ochronę rzeczy, których nie jest się świadomym”.