SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

<< Chyba nie ma zbyt dużo przesady w stwierdzeniu, że północno-wschodnie pojezierza Polski łączą pokolenia. Szum żagli niejednemu kojarzy się z pierwszym samodzielnym wyjazdem wakacyjnym ze znajomymi, nocami spędzonymi pod namiotem czy wędrówką przez zielone lasy. Dotyczy to ludzi w każdym wieku. Tak kiedyś, jak i dziś do tego malowniczego rejonu naszego kraju zjeżdżają miłośnicy przyrody i amatorzy wypoczynku na łonie natury. Czekają tu na nich piękne krajobrazy, ciekawe zabytki i wciąż rozwijająca się infrastruktura turystyczna. Co jednak najważniejsze, czar tej krainy od lat przyciąga z tą samą siłą. Nie dajmy się więc dłużej prosić. „Wróćmy na jeziora”… >>

W 1772 r. katolicka Warmia dołączyła do protestanckich Mazur i stała się częścią Prus Wschodnich, które dopiero w 1945 r. podzielono między państwo polskie i Związek Radziecki. Obecnie w granicach województwa warmińsko-mazurskiego znajdują się takie miasta jak Olsztyn, Elbląg (geograficznie należy do Powiśla), Ełk, Ostróda, Giżycko, Szczytno, Mrągowo, Pisz, Węgorzewo, Mikołajki czy Ryn. W jego herbie widnieje natomiast obok białego orła i baranka (z tarczy herbowej dawnego biskupstwa warmińskiego) czarny orzeł symbolizujący Prusy Książęce. Potocznie nazwą Mazury określa się obszar większy niż Pojezierze Mazurskie.
Według lokalnej legendy władcą wód na ziemiach ludu Prusów był Król Sielaw (Rybi Król). To on niezadowolony z chciwości ludzi psuł im połowy, przez co wkrótce nastały ciężkie czasy głodu. Żona jednego z rybaków zwróciła się do pruskich bogów o pomoc, a oni w zamian za złożoną ofiarę podarowali jej małe metalowe kółko. Kobieta zaniosła je mężowi, który na tej podstawie sporządził mocną sieć z żelaza. Dzięki niej złapał Króla Sielaw. Rybi władca za wypuszczenie na wolność obiecał mężczyźnie obfity połów. Po spełnieniu przyrzeczenia sprytny rybak nie uwolnił jednak swojej zdobyczy, lecz postanowił ukryć więźnia. Niestety, w karczmie wygadał się mieszkańcom osady, a kiedy poznali oni miejsce, w którym przetrzymywał magiczne stworzenie, poszli sprawdzić, czy to prawda. Król Sielaw poprosił, aby go nie zabijali, a on sprawi, że nigdy nie wrócą z jeziora z pustymi sieciami. Prusowie przystali na jego warunki, ale dla pewności przywiązali władcę wód do brzegu. Taką wersją podania tłumaczy się herb Mikołajek, na którym umieszczono przyczepioną do łańcucha rybę w koronie. Tyle mówi legenda. Co skrywa ten wyjątkowy rejon Polski, najlepiej przekonać się samemu. Zajrzymy do kilku jego interesujących zakątków i dowiemy się, gdzie warto udać się na wypoczynek.

 

PRZEZ POŁUDNIOWĄ BRAMĘ
W czasach PRL-u Krzysztof Klenczon (1942–1981) śpiewał: Kiedy wrócą ptaki do mazurskich chat, ruszaj tam, gdzie już żeglarze płyną szlakiem gwiazd. Dziś jego prochy spoczywają na cmentarzu w Szczytnie, w którym stoi też jego pomnik – przedstawia on wokalistę Czerwonych Gitar opierającego się o pięciolinię. To miasto uczynił jednak sławnym laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Henryk Sienkiewicz (1846–1916), a to za sprawą swojej powieści Krzyżacy. W niej właśnie w szczycieńskim zamku przetrzymywani byli najsłynniejszy chyba fikcyjny Mazur Jurand ze Spychowa i jego córka Danusia. Dzisiaj po krzyżackiej budowli został tylko fragment ruin. Pierwsza drewniana warownia spłonęła w 1370 r. Wkrótce odbudowano ją z kamienia i cegły, ale nie dotrwała do XX w. w dobrym stanie. W latach 1936–1937 wybudowano tu gmach ratusza miejskiego z wieżą zegarową (46 m). Od 1948 r. część jego pomieszczeń zajmuje Muzeum Mazurskie w Szczytnie Oddział Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie ze zbiorami etnograficznymi, archeologicznymi i artystyczno-historycznymi, w tym kolekcją malowanych kafli.
    Swoistą południową bramę do regionu stanowi również Nidzica z wzniesionym w XIV w. gotyckim zamkiem krzyżackiego prokuratora. Zbombardowany w 1945 r. przez Rosjan obiekt na szczęście odrestaurowano i współcześnie pełni on różne funkcje. Znajduje się w nim m.in. Muzeum Ziemi Nidzickiej, obejmujące Salę Rycerską, czyli dawną kancelarię wójta, kaplicę i refektarz, oraz salę widokową w dawnym spichlerzu. Poza tym w zamkowych pomieszczeniach działa 3-gwiazdkowy Hotel i Restauracja „U Komtura”, a także Nidzicki Ośrodek Kultury. Ciekawym punktem na mapie Nidzicy jest też Browar Zamkowy z 1868 r., należący do Wytwórni Win i Miodów Pitnych Almes Sp. z o.o. i wpisany do rejestru zabytków.

 

BAJKOWA KRAINA
Po przekroczeniu linii zamków możemy już wyruszyć do samego serca Mazur – Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Do jej najpopularniejszych wśród turystów miejscowości zalicza się niewątpliwie Mikołajki. Jeden z ich niezaprzeczalnych atutów stanowi położenie. Miasteczko leży na brzegach dwóch akwenów: Jeziora Mikołajskiego i Tałty, ale to jeszcze nie wszystko. Na południowy wschód stąd rozciąga się jezioro Śniardwy – największe w Polsce (jego powierzchnia wraz ze zbiornikami Seksty, Kaczerajno i Warnołty wynosi ponad 113 km2), a jeśli podążymy w kierunku południowo-zachodnim, dotrzemy do szlaku kajakowego na rzece Krutynia. To w tym rejonie założono w 1977 r. Mazurski Park Krajobrazowy, na obszarze którego występuje ponad 200 gatunków ptaków, również tych rzadko spotykanych w naszym kraju (bocian czarny, bielik lub puchacz) i posiadających jednocześnie osobliwe nazwy (np. kurka wodna, lelek kozodój, tracz nurogęś).

FOT. URZĄD MARSZAŁKOWSKI WOJEWÓDZTWA WARMIŃSKO-MAZURSKIEGO

Mikołajki – żeglarska stolica Polski

Mikołajki – żeglarska stolica Polski

    Na żeglarzy czekają w Mikołajkach i okolicy liczne przystanie – jedną z nich obsługuje ogromny Hotel Gołębiewski Mikołajki, udostępniający wypożyczalnię sprzętu wodnego: jachtów Delphia 24 One Design, kajaków, rowerów wodnych oraz łodzi wiosłowych i motorowych. Sam ośrodek dysponuje aż 689 pokojami (każdy z nich o powierzchni ponad 40 m²), a zameldowane w nim osoby korzystają z przywileju bezpłatnego wejścia do Parku Wodnego Tropikana. Swój port w miejscowości ma też Żegluga Mazurska, której statki wycieczkowe kursują po regionie Mazur. Miłośnikom przyrody warto natomiast polecić… spacer po łące wśród jeleni! Taką atrakcję zapewnia Stacja Badawcza Instytutu Parazytologii PAN w Kosewie Górnym. Hoduje się w niej jelenie szlachetne i sika Dybowskiego, a także daniele. Odwiedziny pod opieką przewodnika organizuje się zazwyczaj w okresie od maja do sierpnia. Podczas wizyty można nie tylko podejść do zwierząt bardzo blisko, czasem udaje się je nawet dotknąć.
    Jednak najważniejszym ośrodkiem w tej części Polski jest 30-tysięczne Giżycko, leżące między jeziorami Kisajno i Niegocin. Z niego wyruszają w rejsy mniej lub bardziej zaawansowani żeglarze, w nim znajduje się siedziba wspomnianej Żeglugi Mazurskiej. Panoramę miasta i okolic obejrzymy z tarasu widokowego Wieży Ciśnień, która powstała w 1900 r. w stylu neogotyckim. Jak w większości popruskich miejscowości, zachowały się tu pozostałości krzyżackiego zamku. Pierwotny obiekt z XIV w. był wielokrotnie niszczony, w końcu przebudowano go w stylu renesansowym. Burzliwe dzieje przetrwało jedno skrzydło mieszkalne. Już w XXI w. odrestaurowano je i uzupełniono o dodatkowe budynki (w tym basztę). Kompleks funkcjonuje obecnie jako 4-gwiazdkowy Hotel St. Bruno z restauracją La Bibliotheque, basenem, centrum spa i salami konferencyjnymi. Goście mogą wybierać wśród klimatycznie urządzonych pokoi, 2 apartamentów i studia – wszystkich wyposażonych w klimatyzację, telewizję satelitarną, bezprzewodowy internet, sejf czy minibar. Za atrakcję Giżycka uchodzi też pobliski zabytkowy most obrotowy nad Kanałem Łuczańskim. Co ciekawe, obsługuje go jedna osoba, która za pomocą drążka przesuwa przęsło o 90°. Mechanizm ten oddaje zamysł jego konstruktorów z końca XIX w. Całkowite przestawienie przeprawy zajmuje ok. 5 min.

 

OD WILCZEGO SZAŃCA DO SIELSKIEGO FOLWARKU
Niedaleko Kętrzyna, w sąsiedztwie wsi Gierłoż, leży dla odmiany nieco inny obiekt, który wzbudza zainteresowanie wielbicieli ciekawostek z II wojny światowej. Tutejszy las skrywa ruiny kwatery głównej Adolfa Hitlera, zwanej Wilczym Szańcem (Wolfsschanze). Na jej terenie powstała samowystarczalna osada z dwoma lotniskami, wieloma schronami, stacją kolejową, generatorem prądu, ciepłownią, węzłem łączności, a nawet kinem i kasynami. Stąd kanclerz Rzeszy miał dowodzić wojskami podczas ataku na Związek Radziecki. W tym także miejscu 20 lipca 1944 r. pułkownik Claus Schenk Graf von Stauffenberg i porucznik Werner von Haeften przeprowadzili nieudany zamach na życie Führera. Podczas wycofywania się z Mazur Niemcy wysadzili kompleks w powietrze. Jego rozminowania dokonali później sowieccy i polscy saperzy. Dziś można wybrać się do pozostałości Wilczego Szańca na oprowadzanie z przewodnikiem.
    Dalej na północny zachód znajdują się 25-tysięczne Bartoszyce. Do ich symboli należy XV-wieczna, gotycka Brama Lidzbarska. Była ona częścią murów obronnych. Stoi w obrębie zabytkowego historycznego centrum miasta, które szczyci się doskonale zachowanym dawnym układem urbanistycznym. Wpisują się w niego m.in. Rynek i pobliskie kamienice mieszczańskie, Kościół św. Jana Ewangelisty i Matki Boskiej Częstochowskiej o wspaniałym gwiaździstym sklepieniu (wyposażony w organy z 1651 r. autorstwa mistrza Wernera z Elbląga) oraz spichlerze z przełomu XVIII i XIX w. Archeologiczną atrakcją bartoszycką są tzw. kamienne baby – dwa posągi, którym nadano imiona Bartel i Gustebalda. Prawdopodobnie stanowią dzieło plemion pruskich, zasiedlających te ziemie przed przybyciem Krzyżaków, ale ich wiek i przeznaczenie pozostają nieznane. Również w Bartoszycach wznosił się kiedyś zamek krzyżacki, zniszczony w XV w. Na jego fundamentach zbudowano potem siedzibę starostwa, lecz i ona spłonęła w 1945 r. Współcześnie Górę Zamkową porasta roślinność parku.

FOT. PAŁAC I FOLWARK GALINY

Uroczy Pałac i Folwark Galiny nad Pisą

Uroczy Pałac i Folwark Galiny nad Pisą

    W odległości mniej więcej 10 km od miasta natrafimy na kolejny interesujący zabytek. W otoczeniu zieleni, nad stawami nad rzeką Pisą wita przyjezdnych brama wjazdowa z wieżą zegarową niegdysiejszej rezydencji zu Eulenburgów. Na główny zespół architektoniczny składa się XVI-wieczny pałac i połączone z nim wozownia, oficyna, budynek z basztami oraz oranżeria. W granicach majątku powstały także spichlerz z wieżyczką z zegarem z 1899 r., kuźnia oraz pozostałe zabudowania folwarczne. Całość okala ok. 5-hektarowy zabytkowy park nagrodzony w 2002 r. przez Ministra Kultury złotym medalem za najlepiej przeprowadzoną rewaloryzację. Nowy właściciel posiadłości zadbał o jej renowację i otworzył tu komfortowy hotel Pałac i Folwark Galiny oraz Stadninę Koni Galiny. Na pokoje dla gości zaadaptowano wnętrza pałacu i XIX-wiecznego kompleksu folwarcznego, w którym funkcjonuje również gospoda serwująca dania z lokalnych produktów i własnych ekologicznych upraw. W stadninie hodowane są konie rasy trakeńskiej, holsztyńskiej i westfalskiej, działa przy niej całoroczna Szkoła Jazdy Konnej dla początkujących i zaawansowanych. Z myślą o wyjazdach firmowych przygotowano sale konferencyjne z profesjonalnym wyposażeniem.
    
REJS KU CICHEJ WIOSCE
Na trasie krajowej drogi ekspresowej S7 znajduje się Ostróda, położona nad wieloma jeziorami, w tym największym – Drwęckim. Jej historia sięga czasów wzniesienia krzyżackiego zamku (pierwsza wzmianka o nim pochodzi z ok. 1300 r.). Przez stulecia gościł on sławne osobistości, np. króla szwedzkiego Gustawa II Adolfa (1594–1632) czy francuskiego cesarza Napoleona I Bonaparte (1769–1821). Spalony doszczętnie w 1945 r. obiekt zaczęto odbudowywać 29 lat później. Służy teraz jako siedziba muzeum, centrum kultury, galerii i biblioteki. Z podobnego okresu pochodzi też Kościół św. Dominika Savio, także odrestaurowany po zniszczeniach wojennych.
    Przez Ostródę prowadzi szlak wodny zwany Kanałem Elbląskim. Po drodze z jeziora Druzno pod Elblągiem do zbiornika Jeziorak koło Iławy umieszczono 5 pochylni i 4 śluzy. Za obsługę rejsów statkami pasażerskimi na tej trasie odpowiada Żegluga Ostródzko-Elbląska. Na razie kończy się właśnie trwająca od 2011 r. rewitalizacja Kanału Elbląskiego. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku zapowiada, że zostanie on oddany do użytku od początku czerwca br. Jedna ze śluz zlokalizowana jest w 2,5-tysięcznym miasteczku Miłomłyn. Wśród jego najwcześniejszych zabytków można wymienić m.in. gotycką dzwonnicę z 1341 r. przy Kościele św. Bartłomieja z przełomu XIX i XX w. Na XIV stulecie datuje się również fragmenty obronnych murów miejskich.
    Do miłomłyńskiej śluzy dostaniemy się z okolicznych jezior, takich jak Ruda Woda lub Bartężek. W ich pobliżu na wypoczynek zaprasza turystów kameralny pensjonat Lawendowy Winiec we wsi Winiec. To wymarzone miejsce na oderwanie się od codziennych kłopotów i ucieczkę od zgiełku dużych miast. Ośrodek dysponuje 5 pokojami, w tym jednym w formie apartamentu, utrzymanymi w prostym stylu nawiązującym do naturalnych materiałów i pokrytymi siecią bezprzewodowego internetu. Na parterze goście relaksują się w przestronnym salonie z kominkiem albo w wyłożonej drewnem jadalni z panoramicznymi oknami wychodzącymi na malownicze jezioro Bartężek. Serwuje się w niej dania lokalnej kuchni bazujące na składnikach z ekologicznych gospodarstw. Lawendowy Winiec przypomina typową mazurską oazę ciszy i spokoju. W tutejszym lesie, znanym jako Jaśkowski Borek, żyją sarny, jelenie i dziki, a jesienią grzyby rosną jak po deszczu. Zapaleni wędkarze nie będą narzekać na brak ryb. Pensjonat posiada własny pomost, łódź wiosłową, kajaki, rowery wodne, a nawet boisko do gry w siatkówkę bądź badmintona. Amatorzy opalania mogą wylegiwać się na kameralnej piaszczystej plaży. Sama wieś Winiec wraz z Miłomłynem i sąsiednimi sołectwami ma szansę otrzymać status obszaru uzdrowiskowego. Przyczyniły się do tego specyficzny klimat, wyjątkowo czyste powietrze, warunki przyrodnicze i lokalne złoża torfu o właściwościach leczniczych. Z tych dobrodziejstw skorzystaliby pacjenci z chorobami reumatologicznymi i dróg oddechowych oraz urazami ortopedycznymi.

 

MIASTO NA JEZIORACH
Rolę stolicy województwa warmińsko-mazurskiego odgrywa 175-tysięczny Olsztyn, leżący nad rzeką Łyną na terenie Pojezierza Olsztyńskiego, zaś historycznie w granicach Warmii. To prawdziwe miasto jezior – w jego obrębie jest ich 16 (największe to Ukiel, Kortowskie, Trackie, Skanda, Redykajny, Długie i Sukiel). Na wspomnianej Łynie organizuje się tutaj spływy kajakowe. Przepływa ona m.in. przez Las Miejski, gdzie wytyczono 4 trasy piesze PTTK, ścieżki rowerowe i biegowe, 3 tory saneczkowe oraz utworzono 2 rezerwaty przyrody. Jednak atrakcję Olsztyna stanowi nie tylko wspaniała przyroda. Stolicę województwa włączono do Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego. Na obszarze Starego Miasta wzrok przyciąga XIV-wieczny Zamek Kapituły Warmińskiej z okrągłą wieżą. Rezydował w nim kiedyś administrator dóbr ziemskich tej właśnie kapituły. W latach 1516–1521 był nim Mikołaj Kopernik (1473–1543). Obecnie to siedziba Muzeum Warmii i Mazur. W tym rejonie warto przyjrzeć się też Bramie Górnej (Wysokiej Bramie), wchodzącej niegdyś w skład murów obronnych, Bazylice konkatedralnej św. Jakuba z różnymi rodzajami sklepień (sieciowym, kryształowym, kolebkowym, krzyżowo-żebrowym) oraz Staremu Ratuszowi, ozdobionemu zegarami słonecznymi umieszczonymi na rogach gmachu. Interesującym elementem miejskiego krajobrazu są mosty kolejowe nad Łyną: północny i południowy z II połowy XIX stulecia. Ich 3-przęsłowe konstrukcje osiągają wysokość ok. 20 m, dlatego z okien przejeżdżających nimi pociągów rozciąga się piękna panorama Olsztyna.

FOT. ARCHIWUM UM OLSZTYN

Ceglany Zamek Kapituły Warmińskiej nad Łyną w Olsztynie

Ceglany Zamek Kapituły Warmińskiej nad Łyną w Olsztynie

    Do Pojezierza Olsztyńskiego należy również Jezioro Wulpińskie pokryte wysepkami. Na dzielącym je na dwie części półwyspie znajduje się 5-gwiazdkowy Hotel Marina Club. Na jego terenie skorzystamy z prywatnej plaży, wypożyczalni sprzętu wodnego (łodzi wiosłowych z silnikiem elektrycznym, katamaranów Hobie Cat, kajaków, rowerów wodnych), kortu tenisowego, boiska do siatkówki, basenu i strefy spa (Destination Spa). Chętnym udostępnia się też modele żaglówek sterowanych za pomocą radia. W oddzielnym skrzydle obiektu powstało 5 sal na konferencje i szkolenia firmowe. Amatorzy golfa mogą wybrać się na pobliskie 18-dołkowe pole mistrzowskie Mazury Golf & Country Club w Naterkach. Przypadnie ono do gustu zarówno początkującym graczom, jak i tym doświadczonym. Dla jednych i drugich profesjonalni instruktorzy prowadzą zajęcia pod nazwą Akademia Golfa.
    Miłośnicy tej dyscypliny sportu powinni wyruszyć też na północny zachód od Jeziora Wulpińskiego, do Pasłęka niedaleko Elbląga, gdzie zaprasza ich Sand Valley Golf & Country Club. Architekci tutejszego 18-dołkowego pola golfowego czerpali inspirację z projektów z początku XX w., dziś już legendarnych. Dlatego gra na nim będzie prawdziwym testem umiejętności dostosowania strategii do warunków terenowych. To wyzwanie, o jakim marzą prawdziwi golfiści. Poza tym do dyspozycji gości oddano tu Akademię Golfa Sand Valley, m.in. ze strzelnicą (driving range) oraz małym polem z 6 dołkami. Na polu w Pasłęku w dniach 18–19 maja 2015 r. odbędzie się 9. edycja prestiżowego turnieju dla kobiet Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup.

 

POD BIAŁYMI ŻAGLAMI
Warmia i Mazury to przede wszystkim królestwo żeglarzy. Kto nie został jeszcze szczęśliwym właścicielem własnej łodzi, może ją wyczarterować. Cenniki firm świadczących taką usługę obejmują zazwyczaj opłaty za dobę (koszt zależny od okresu w roku i czasem dodatkowo liczonego ogrzewania), kaucję, sprzątanie po rejsie, opróżnienie toalety, wynajęcie skipera, a także zwierzę na pokładzie. Często osoby po raz kolejny korzystające z oferty danej wypożyczalni lub robiące wcześniejszą rezerwację (na 4–6 miesięcy przed swoimi wakacjami pod żaglami) otrzymują zniżki. Za preferowaną długość czarteru uchodzi 7 dni i więcej, dlatego zdarza się, że do krótkich wycieczek trzeba dopłacić. Jednak spotkamy się również z wynajmem na godziny. Poza tym na cenę wpływa – oczywiście – typ jednostki, a niekiedy wlicza się w nią kilka litrów paliwa, pełną butlę z gazem i zbiornik wody pitnej. Płatności dokonuje się przeważnie w dwóch ratach, z czego drugą połowę pieniędzy przekazuje się w momencie odbioru jachtu. Niektóre firmy udostępniają usługę one way, czyli zdanie żaglówki w porcie innym niż macierzysty.
    Wybór modeli jest naprawdę szeroki. Wyprawy żeglarskie zaliczają się w końcu do największych atrakcji tego regionu Polski. Każdy znajdzie więc na pewno łódź odpowiadającą jego wymaganiom co do standardu i mieszczącą się w założonym budżecie. Wśród jachtów żaglowych występują te mniejsze, jak Phobos 21 dla 4–6 osób, i większe, np. Antila 27 z dwoma kabinami, sprawdzający się też na morzu TES 32 Dreamer czy Maxus 33 z aż trzema pełnowymiarowymi kabinami. Miłośnicy regat mogą zdecydować się m.in. na szybkiego i zwinnego Twistera 800n, natomiast bardziej doświadczeni żeglarze, a jednocześnie szukający komfortowych warunków docenią Twistera 36 albo Delphię 31. Najpopularniejsze porty czarterowe to te w okolicach Giżycka, Wilkasów, Rucianego-Nidy bądź Węgorzewa. Oprócz żaglówek istnieje także możliwość wypożyczenia łodzi motorowych. Jakikolwiek środek transportu wybierzemy, z perspektywy wody Warmia i Mazury wyglądają niesamowicie malowniczo – w skrzącej się od słońca tafli jezior odbijają się korony drzew i chmury przepływające po niebie, od czasu do czasu gdzieś niedaleko nurkuje czubaty perkoz, nad ranem, gdy rozprasza się delikatna mgła, wypatrzymy nawet nietoperze, wracające do swoich kryjówek z nocnych łowów. Ta kraina wciąż posiada nieodparty urok i czar.