Tam, gdzie zanika zdolność krytycznego myślenia, ludzie stają się coraz bardziej podatni na propagandę, perswazję, oddziaływania o charakterze politycznym i marketingowym – mówi Tomasz Stawiszyński, filozof, publicysta i eseista. Jednocześnie wskazuje remedium, jakim okazuje się… czytanie książek.
Dynamiczny rozwój technologii, w tym sztucznej inteligencji, ma niezaprzeczalnie pozytywny wpływ na wiele aspektów życia codziennego. Jednocześnie jednak istnieją obszary, których prawidłowy rozwój może być zagrożony, szczególnie w przypadku dzieci i młodzieży dopiero zdobywających podstawowe umiejętności oraz wiedzę.
Tomasz Stawiszyński, filozof, publicysta, eseista i autor książek, m.in. „Potyczki z Freudem” „Ucieczka od bezradności” i „Powrót fatum” w podcaście Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” (microcredentials.pl; YouTube; Spotify) przekonuje, że antidotum na bolączki współczesnego cyfrowego świata może być literatura.
Deficyt krytycznego myślenia
„Nie da się ukryć, refleksja nie jest dzisiaj w cenie” – napisał w swojej książce „Ucieczka od bezradności” Tomasz Stawiszyński. Potwierdzeniem tego zdania wydają się choćby dane dotyczące czytelnictwa książek w Polsce. Z raportu Biblioteki Narodowej za 2024 rok „Stan czytelnictwa książek w Polsce” wynika, że blisko 60 proc. respondentów w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie nie przeczytało ani jednej książki.
W zestawieniu z rzeczywistością pełną łatwej i szybkiej rozrywki, dostępnej na wyciągnięcie ręki w mediach społecznościowych oraz coraz powszechniejszemu delegowaniu zadań sztucznej inteligencji, młodzi ludzie tracą możliwość nauczenia się samodzielnego, analitycznego i krytycznego myślenia.
„Tam, gdzie zanika zdolność analitycznego, samodzielnego, podmiotowego, krytycznego myślenia, tam ludzie stają się coraz bardziej podatni na propagandę, perswazje, oddziaływania o charakterze politycznym, marketingowym, oparte w dużym stopniu na przekazie, który jest bardzo emocjonalny” – wyjaśnia Tomasz Stawiszyński.
Czytanie jest dla mózgu tym, czym trening dla ciała
Odpowiedzią na zagrożenia wynikające z dynamicznie rozwijających się nowych technologii może być powrót do tradycyjnych form spędzania wolnego czasu. Tomasz Stawiszyński powołuje się na badania, których wyniki potwierdzają, że czytanie głębokie rozwija zdolność koncentracji, ćwiczy abstrakcyjne myślenie, buduje zdolność myślenia i budowania wypowiedzi, zwiększa zasób słownictwa, poprawia pamięć. „Jest dla mózgu czymś, co jest odpowiednikiem codziennego treningu fizycznego dla ciała, czyli po prostu polepsza parametry” – podsumowuje filozof.
Brytyjscy naukowcy z uniwersytetów w Warwick i Cambridge oraz chińscy z Uniwersytetu w Fudan podzielili się na łamach Cambridge University Press wynikami analizy „Early-initiated childhood reading for pleasure: associations with better cognitive performance, mental well-being and brain structure in young adolescence”. Potwierdzają one, że wcześnie zainicjowane czytanie ma pozytywny wpływ na rozwój mózgu dzieci i nastolatków. Młodzi ludzie lepiej radzą sobie z analitycznym i krytycznym myśleniem oraz są bardziej odporni na stres.
Kolejnym sposobem na walkę zarówno z nadmiarem cyfrowych bodźców, jak i z niskim poziomem czytelnictwa w Polsce, szczególnie wśród młodych ludzi, jest, zdaniem filozofa, unowocześnienie programów nauczania języka polskiego w szkołach.
Mikropoświadczenia potwierdzą kompetencje przyszłości
Wydaje się, że umiejętności – coraz częściej identyfikowane jako kompetencje przyszłości – takie jak czytanie ze zrozumieniem, krytyczne i analityczne myślenie czy konstruowanie spójnych wypowiedzi, stają się towarem deficytowym, a tym samym bardzo pożądanym w środowisku szkolnym i zawodowym. Sposobem na zachęcenie do ich rozwijania oraz transparentnym i wygodnym potwierdzaniem ich zdobycia mogą okazać się mikropoświadczenia.
„Porównałbym mikropoświadczenia do waluty umiejętności, która potwierdza nie tylko efekt, lecz także drogę, jakość i sens zdobywanej wiedzy” – wyjaśnia Michał Nowakowski, lider projektu „Mikropoświadczenia – pilotaż projektu wspierającego uczenie się przez całe życie” realizowanego przez IBE PIB.
Mikropoświadczenie to cyfrowy certyfikat potwierdzający zdobycie określonych umiejętności. Jest efektem ukończenia krótkich form uczenia się, np. kursów i szkoleń. Przyznawane przez uprawnionego wydawcę zgodnie z precyzyjnymi standardami zapewniającymi wysoką jakość i wiarygodność.
Podcast „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” dostępny jest na: microcredentials.pl, YouTube, Spotify>. Rozmowy zostały zrealizowane w ramach projektu „Mikropoświadczenia – pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie”, który jest finansowany z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS).



