Polki i Polacy zajmują piąte miejsce wśród turystów najczęściej odwiedzających Islandię
Reykjavík, Warszawa (8 września 2025 r.) – Każdego roku ponad 97 000 osób z Polski odwiedza Islandię. Dlatego organizacje ochrony zwierząt apeluję do nich, aby nie jadły mięsa wielorybów w czasie swoich wizyt, a zamiast tego podziwiały żywe walenie żyjące w naturze. Dlaczego to takie ważne? Z racji tego, że większość islandzkiego społeczeństwa nie je mięsa tych morskich ssaków, zdecydowana większość wielorybów jest spożywana przez 2,3 miliona zagranicznych turystów, którzy co roku odwiedzają ten kraj. Kampania „For the Love of Iceland” (polskie tłumaczenie – „Z miłości do Islandii” – jest prowadzona przez Hvalavinir Whale Friends i Humane World for Animals (dawniej Humane Society International). Jej celem jest przekonanie wszystkich osób, które wybierają się do Islandii, aby nie decydowały się na zakup wielorybiego mięsa. Jednocześnie każdy turysta może złożyć specjalną deklarację online lub w czasie swojej wizyty, sprzeciwiając się tej praktyce.
Polki i Polacy stanowią piątą co do wielkości grupę zagranicznych turystów odwiedzających Islandię. Mięso z wielorybów jest reklamowane wśród turystów jako rzekomo islandzki przysmak, mimo że zjada ten rodzaj mięsa mniej niż 2% Islandczyków.
W ramach prowadzonej kampanii, organizacja Hvalavinir umieściła karty ze specjalną deklaracją #fortheloveoficeland w hotelach i centrach informacji turystycznej w całej Islandii. Powstała również deklaracja online, ostrzegająca podróżnych, że jedzenie mięsa wielorybiego nie jest częścią islandzkiej kultury, i wzywająca ich do wsparcia ochrony morskich ssaków poprzez odmowę ich spożywania lub całkowitej rezygnacji z wizyt w restauracjach, które serwują zabite walenie.
Iga Głażewska-Bromant, Dyrektorka Humane World for Animals w Polsce, przypomina: „Islandia szybko staje się ulubionym celem podróży Polek i Polaków, co łatwo zrozumieć. Ta niezwykła wyspa szczyci się zapierającymi dech w piersiach krajobrazami i możliwością obserwacji dzikich zwierząt, które zapewniają niezapomniane wrażenia. Jednak wielu turystów nie zdaje sobie sprawy, że Islandia nadal poluje na walenie i oferuje turystom mięso wielorybów jako lokalny „przysmak”, mimo że większość Islandczyków go nie zjada. Dokonując świadomych, etycznych i przyjaznych dla środowiska wyborów, osoby z Polski mogą przyczynić się do zakończenia zabijania tych wspaniałych morskich ssaków. Sprzeciwiając się zabijaniu i konsumpcji waleni, turyści wpłyną na zmniejszenie popytu. Zachęcamy do uprawiania odpowiedzialnej turystyki, która stawia na pierwszym miejscu możliwość obserwowania tych pięknych, dzikich istot w ich naturalnym środowisku, gdzie powinny żyć bez zadawania im cierpienia przez ludzi”.
Islandia jest jednym z zaledwie trzech krajów na świecie – obok Norwegii i Japonii – które kontynuują komercyjne zabijanie wielorybów. W ubiegłym roku wydano zezwolenia na polowania na wieloryby w Islandii, zezwalające na zabicie w ciągu pięciu lat nawet 2130 tych ssaków w tym – 209 zagrożonych płetwali zwyczajnych i 217 płetwali karłowatych rocznie – i to pomimo jednoznacznych dowodów na to, że niektóre wieloryby zabite podczas islandzkich polowań umierały długo i w cierpieniu, co stanowi naruszenie islandzkiej ustawy o ochronie zwierząt.
Valgerður Árnadóttir z organizacji Hvalavinir Whale Friends dodaje: „Islandia słynie ze swojej przyrody. Zabijanie wielorybów częścią islandzkiej kultury; w rzeczywistości dopiero w 1948 roku w Islandii zaczęła działać pierwsza firma zajmująca się połowami wielorybów. Nasza kultura jest głęboko zakorzeniona w szacunku i ochronie wielorybów oraz oceanu, w którym żyją. Dlatego wraz z Humane World for Animals zachęcamy zagranicznych turystów, aby zamiast jeść mięso wielorybów, przyjechali i doświadczyli autentycznych islandzkich atrakcji, podziwiając piękno żywych wielorybów, obserwując je na morzu, w naturze. Istnieje wiele ofert etycznych wycieczek połączonych z obserwacją wielorybów, które pozwalają zobaczyć dziko żyjące walenie”.



