• Najmniejsze firmy są nierzadko podwykonawcami dużych przedsiębiorstw i to od nich zależy ich kondycja.
  • Jednoosobowe działalności gospodarcze stanowią fundament większych projektów. Realizują zlecenia dla dużych firm, ale nie mają realnego wpływu na warunki współpracy. Ich pozycja negocjacyjna jest słaba, a rozliczenia z przesunięciem 30, 60, a nawet 90 dni to rynkowa norma, która przenosi ryzyko finansowe z korporacji na najmniejsze podmioty.
  • Problemy z regulowaniem zobowiązań ma 162,7 tys. firm, chociaż jeszcze rok temu było ich 160,3 tys. Z najpoważniejszymi kłopotami zmagają się te działające w handlu hurtowym i detalicznym, gdyż odpowiadają za ponad 1/4 długu, tj. 1,44 mld zł. Nie radzą sobie także firmy transportowe – mają one 930 mln zł zaległości, budowlane – 853,6 mln zł i przemysłowe – 556 mln zł.
  • Liczba nieopłaconych w terminie faktur, które zostały zarejestrowane w KRD, zwiększyła się o 98 tys., osiągając poziom 758 tys. O 2,6 tys. zł podniosło się też średnie zadłużenie, które sięga już 34 tys. zł.
  • Patrząc na mapę Polski, widać, że wśród zadłużonych JDG-ów dominują te z województwa mazowieckiego z kwotą 986,4 mln zł. Znajdziemy tam aż 26 tys. takich firm. Kolejną pozycję zajmuje Śląsk z zaległościami w wysokości 707 mln zł, które rozkładają się na 20,5 tys. podmiotów. Pierwszą trójkę zamyka województwo wielkopolskie z sumą 599,4 mln zł obciążającą 16,7 tys. dłużników.