- Według „Raportu o stanie sektora MŚP w 2025 r.” Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości małe i średnie podmioty wytwarzają 46,6 proc. polskiego PKB, a każda z nich osiąga średnio prawie 1,9 mln zł przychodów rocznie.Przekłada się to na ogromną skalę wystawianych, ale i niezapłaconych faktur, które mogą się przedawnić, jeśli przedsiębiorcy nie podejmą żadnych kroków.
- W przypadku sprzedaży towarów i większości usług termin przedawnienia faktur wynosi dwa lata, a dla usług transportowych – rok. Tak mówią przepisy Kodeksu cywilnego. Ważne jest, jak liczy się ten okres. Nie są to dwa lata od daty wystawienia faktury czy od terminu płatności, lecz od końca roku kalendarzowego, w którym roszczenie stało się wymagalne.
- Przykład: właściciel hurtowni materiałów budowlanych w marcu 2023 r. dostarczył towar firmie remontowej i wystawił fakturę z 30-dniowym terminem płatności. Mimo wielokrotnych przypomnień pieniądze nie wpłynęły na konto. Zgodnie z przepisami roszczenie z tej faktury przedawniłoby się 31 grudnia 2025 r. W październiku 2025 r. przedsiębiorca zorientował się, że zbliża się koniec terminu i przekazał sprawę do windykacji. Negocjator skontaktował się z dłużnikiem, ustalił warunki spłaty i doprowadził do podpisania pisemnej ugody, w której dłużnik uznał zobowiązanie i zobowiązał się do spłaty należności w transzach. Ugoda przerwała bieg przedawnienia, a właściciel hurtowni zachował prawo do dochodzenia zapłaty w pełnej wysokości, gdyby dłużnik nie dotrzymał warunków porozumienia.
- Są trzy sposoby na zablokowanie przedawnienia
- Najprościej jeśli wierzyciel i dłużnik dojdą do porozumienia i podpiszą ugodę jeszcze przed upływem terminu – samodzielnie albo z pomocą firmy windykacyjnej, która ułatwi kontakt i negocjacje. To przerywa bieg przedawnienia, który zaczyna się liczyć od nowa. Zatem jeśli po 1 stycznia dłużnik nie wywiąże się z ugody, nie będzie mógł twierdzić, że nastąpiło przedawnienie.
- Drugim rozwiązaniem jest skierowanie sprawy do sądu, zanim roszczenie się przedawni. Wtedy wierzyciel zachowuje pełne prawo do dochodzenia zapłaty.
- Trzecia opcja to doprowadzenie do pisemnego uznania długu przez klienta. Wtedy również termin przedawnienia zaczyna się liczyć od nowa.



