- Na koniec I kwartału 2025 r. zadłużenie przedsiębiorstw notowane w Krajowym Rejestrze Długów wyniosło prawie 11 mld zł i w ciągu roku wzrosło o 1,24 mld zł.
- Badanie „Gra o dług – znajomość przepisów regulujących odzyskiwanie należności wśród MŚP”, zrealizowane na zlecenie firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, pokazuje, że jedynie 35 proc. przedsiębiorców ma świadomość, iż za przekroczenie przez kontrahenta terminu zapłaty na fakturze choćby o jeden dzień, przysługuje im rekompensata. 30 proc. nie wie, że taka możliwość istnieje, a pozostali nie są pewni, co mówią przepisy. Tymczasem polskie prawo przewiduje rekompensatę w wysokości 40, 70 lub 100 euro.
- Ale nawet ci przedsiębiorcy, którzy mają tego świadomość, w większości nie potrafią określić jej właściwej wartości, bo nie wiedzą od czego zależy.
- Tymczasem jedynym kryterium, które decyduje o wysokości rekompensaty, jest wartość faktury. 40 euro przysługuje, jeśli dług nie przekracza 5 tys. zł, a 70 euro, gdy wynosi on więcej niż 5 tys. zł, ale mniej niż 50 tys. zł. Natomiast 100 euro można oczekiwać, jeżeli zaległość płatnicza jest równa lub wyższa od 50 tys. zł.
- Prawo daje jeszcze szerszy wachlarz środków nacisku na dłużników. Jednym z nich są odsetki za opóźnienie płatności, którymi przedsiębiorca może obciążyć niesolidnego kontrahenta.
- Przedstawiciele MŚP nie są jednak pewni, który akt prawny umożliwia naliczanie odsetek. Dobrze zorientowani są ci, którzy wytypowali Kodeks cywilny i Ustawę o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, a wykluczyli inne opcje. Te odpowiedzi zebrały odpowiednio 69 proc. i 64 proc. wskazań.



