
European Bison (Bison bonasus). The Bieszczady Mountains, Carpathians, Poland.
PIOTR DOMINIK
Podkarpacie to malowniczy region w południowo-wschodniej części Polski. Wyróżnia się unikatowymi warunkami przyrodniczymi, bogatą historią oraz zróżnicowaną kulturą. Dzisiejsze województwo podkarpackie graniczy na północy z Lubelskiem i Świętokrzyskiem, na zachodzie z Małopolskiem, na południu ze Słowacją (z krajem preszowskim), a na wschodzie z Ukrainą (z obwodami lwowskim i zakarpackim). Główne miasto regionu stanowi blisko 200-tysięczny Rzeszów, przecinany przez rzekę Wisłok. Pełni on rolę stolicy województwa podkarpackiego oraz ważnego ośrodka administracyjnego, naukowego, komunikacyjnego i gospodarczego.
Region cechuje się zróżnicowaną topografią, obejmującą zarówno niziny, jak i górzyste obszary. Na jego północy znajduje się Kotlina Sandomierska, a w centralnej części przepływa rzeka San, kluczowy akwen w tej części Polski, kształtujący w znaczący sposób okoliczny krajobraz. Z kolei na południu wznoszą się Karpaty, w tym Bieszczady i Beskid Niski.
Współczesne Podkarpacie to także obszary historyczne, takie jak ziemia przemyska i ziemia sanocka. Ten pierwszy termin odnosi się do regionu związanego z miastem Przemyśl, jednym z najstarszych grodów na tych terenach, założonym ok. X w. (przed 981 r.). W tej okolicy znajduje się wiele zabytków – zamków, pałaców, kościołów, cerkwi oraz synagog.
Dzieje ziemi przemyskiej sięgają średniowiecza, kiedy to Przemyśl pełnił funkcję nie tylko istotnego ośrodka administracyjnego, lecz także kulturalnego. Z tym regionem związanych było wiele historycznych rodów, po których pozostały tutaj wspaniałe zamki czy pałace. Ziemia ta to północno-zachodni fragment Rusi Czerwonej. W końcu XVIII stulecia znalazła się na terenie Galicji. Była to najbiedniejsza prowincja Austro-Węgier, do czego nawiązuje określenie „nędza galicyjska”. Na temat tej ziemi pisał w dziele Nędza Galicji w cyfrach i program energicznego rozwoju gospodarstwa krajowego (1888 r.) polski ekonomista, chemik i inżynier Stanisław Szczepanowski (1846–1900), jeden z pionierów galicyjskiego przemysłu naftowego.
Ziemia sanocka to region, którego centrum stanowi miasto Sanok. Wiele miejscowości na tym terenie ma średniowieczne korzenie. Była to jedna z większych ziem I Rzeczypospolitej. Sam Sanok uzyskał prawa miejskie w 1339 r., szybko stając się ważnym punktem handlowym oraz kulturalnym.
Bieszczady – bliskość natury, spokój i harmonia
Podkarpacie wzbogacają dwa parki narodowe: Bieszczadzki oraz Magurski. Poza nimi w regionie znajduje się wiele cennych rezerwatów przyrody. Bieszczady to najbardziej peryferyjna grupa dwóch pasm górskich w łańcuchu Karpat, zajmująca południowo-wschodni, trudno dostępny kraniec Polski. Wyróżniamy tu Bieszczady Zachodnie, rozciągające się po stronie polskiej i ukraińskiej, oraz Bieszczady Wschodnie, wznoszące się w Ukrainie. Takie usytuowanie podkreśla transgraniczny charakter regionu i stanowi też symboliczny most łączący różne narody i kultury.
Obszar Bieszczad cieszy się coraz większą popularnością i jest odwiedzany znacznie liczniej, niż może sugerować jego niedostępność oraz słabe zagospodarowanie. Wśród powodów tego zjawiska należy wymienić: oryginalne piękno, dzikość przyrody, względną bezludność oraz pewnego rodzaju modę. Bieszczady czarują nie tylko wspaniałą naturą, lecz także unikatową atmosferą, która sprawia, że mieszkańcy oraz turyści czują się tu wyjątkowo. Ludność zamieszkującą te tereny cechuje wyjątkowa wrażliwość. Mieszkańcy regionu stanowią nieco hermetyczną społeczność i cenią autentyczność oraz indywidualność. Niełatwo stać się jednym z nich, ale potrafią docenić te wartości, które są im bliskie. Bieszczady to miejsce, w którym można doświadczyć dziewiczej natury, spokoju i harmonii. Można tutaj podziwiać niezmienione przez człowieka krajobrazy. Rozległe lasy, górskie szlaki, potoki i jeziora tworzą przestrzeń, w której czas zdaje się płynąć wolniej. Turystom często towarzyszy wrażenie odcięcia od zgiełku codziennego życia. Możliwość obcowania z naturą, włóczęga po górskich szlakach czy kontemplowanie urokliwych krajobrazów stają się odpowiedzią na stres. Wspaniałe widoki, takie jak zielone doliny, strome wierzchołki, niesamowite wschody oraz zachody słońca, kumulujące się z dziewiczą przyrodą, tworzą wyjątkową atmosferę, która skłania do refleksji i wyciszenia. Należy również pamiętać, że w Bieszczadach żyje wiele dzikich zwierząt, także tych drapieżnych, jak np. rysie, żbiki, wilki czy niedźwiedzie, a w mniej zaludnionych rejonach łatwiej o bezpośredni z nimi kontakt. Wiele osób przyjeżdża tu jesienią, aby podziwiać barwne liście, czy też wiosną, gdy górskie łąki toną w kwiatach. Poza tym Bieszczady oferują szeroki wachlarz aktywności. Obcowanie z przyrodą, m.in. poprzez piesze wędrówki, jazdę na rowerze, a także wspinaczkę oraz spływy kajakowe, sprzyja nietuzinkowym przeżyciom, a także integracji z otaczającym światem.
W krainie wołoskich pasterzy
Od XIV w. region Bieszczad i Beskidów zaczął być zasiedlany przez wołoskich pasterzy. Ci, wędrując z Bałkanów wzdłuż łuku Karpat, przyjmowali elementy językowe oraz kulturowe wschodnich Słowian. Dzięki temu wytworzyła się niezwykle interesująca grupa etniczna znana jako Bojkowie. Ich pochodzenie związane jest z obszarami górskimi Karpat Wschodnich, w tym z Bieszczadami oraz Beskidami. Bojkowie posługują się dialektem ukraińskim z silnymi wpływami polskiego, słowackiego i węgierskiego. Ich sąsiadami na zachodzie byli Łemkowie (Rusnacy, Rusnaki). Z kolei na wschodzie stykali się z ziemiami zamieszkanymi przez Hucułów. Bojkowie (na terenie polskiej części Bieszczad nie ma ich już od czasu przesiedleń) i Łemkowie to dwie grupy etniczne, mające korzenie w kulturze ludowej Karpat, ale różniące się swoimi dziejami, językiem oraz zwyczajami. Niektórzy Łemkowie identyfikują się jako część narodu rusińskiego (karpatoruskiego), nawiązując do tradycji rusko-ukraińskiego osadnictwa. Ich pochodzenie wiąże się z grupą etniczną Rusinów (Ukraińców), osiedlających się w Beskidzie Niskim i rejonie Łemkowszczyzny. Język łemkowski (karpatorusiński) należy do języków słowiańskich, z wyraźnym ukraińskim wpływem. Z racji specyficznych uwarunkowań geograficznych Łemkowie zdołali rozwinąć unikatową kulturę, koncentrując się na pasterstwie i rzemiośle. Ich tradycje oraz obrzędy, związane głównie z chrześcijaństwem, miały na celu podtrzymanie tożsamości etnicznej.
Różnorodna przynależność państwowa
Podkarpacie, jako region górski, miało w przeszłości różnorodną przynależność państwową. W średniowieczu znalazło się w granicach Królestwa Polskiego, a po rozbiciu dzielnicowym po śmierci Bolesława Krzywoustego w 1138 r. zostało podzielone pomiędzy różnych książąt. W późniejszych epokach, w wyniku unii polsko-litewskiej obszar ten stał się częścią Korony Królestwa Polskiego, a następnie po rozbiorach Rzeczpospolitej Obojga Narodów wszedł w skład istniejącego w latach 1772–1918 Królestwa Galicji i Lodomerii, czyli kraju koronnego Monarchii Habsburgów (do 1804 r.), Cesarstwa Austrii (do 1867 r.) i Austro-Węgier (do 1918 r.). Podkarpacie było świadkiem napływu szlachty z innych ziem Rzeczpospolitej. Zjawisko to miało miejsce głównie między XIII a XVIII stuleciem, kiedy region przyciągał osadników. Przesiedlenia te wiązały się z wieloma czynnikami – polityką czy gospodarką. Powstawały wielkie magnackie majątki, szlacheckie zaścianki, a w miasteczkach dominowała ludność pochodzenia żydowskiego. Region ten stał się świadkiem kulturowych i narodowych asymilacji różnych grup: polskiej, ukraińskiej, słowackiej, niemieckiej i żydowskiej.
Początki przemysłu naftowego w Galicji
W drugiej połowie XIX w. rozpoczęto na Podkarpaciu wydobycie ropy naftowej. Bóbrka to kolebka polskiego i światowego przemysłu naftowego. Dzieje tego miejsca sięgają 1854 r., kiedy w bóbrzeckim lesie, w pobliżu naturalnych wycieków ropy naftowej, powstała kopalnia i rozpoczęła się przemysłowa eksploatacja czarnego złota. Nadal nie wszyscy są świadomi historycznej wagi tej podkarpackiej lokalizacji. Bóbrka to świadectwo początków i rozwoju wydobycia jednego z najważniejszych surowców naturalnych współczesnego świata. Dlatego właśnie XIX-wieczna kopalnia pretenduje obecnie do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Już dziś może się poszczycić tytułem Pomnika Historii, który jest nadawany najważniejszym i najcenniejszym polskim zabytkom. Miejsce to stanowi dużą atrakcję Beskidu Niskiego.
W 1853 r. polski farmaceuta i przedsiębiorca Ignacy Łukasiewicz (1822–1882) wynalazł lampę naftową, która zyskała szerokie uznanie po udanej nocnej operacji w szpitalu lwowskim. Rok później w Bóbrce koło Krosna założył pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej, a następnie destylarnie i rafinerie w Ulaszowicach, Chorkówce i Polance. Ropa w swoim czasie była bardzo cennym surowcem, wykorzystywanym początkowo głównie do lamp naftowych, a poza tym do wytwarzania smarów, olejów i asfaltu. Warto w tym miejscu nadmienić, że w 2018 r. kopalnia w Bóbrce została wpisana na listę Pomników Historii w ramach akcji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 100 Pomników Historii na stulecie odzyskania niepodległości. Z biegiem lat, po wzroście zapotrzebowania na ropę – szczególnie po wynalezieniu przez Carla Benza (1844–1929) benzynowego silnika spalinowego tłokowego – przemysł naftowy w Galicji oraz na Podkarpaciu rozwijał się w szybkim tempie, co w 1909 r. uczyniło z Polski trzeciego producenta na świecie. W okresie II Rzeczpospolitej wokół podkarpackich miast i miasteczek: Ustrzyk Dolnych, Leska, Sanoka, Zagórza, Rymanowa, Iwonicza, Dukli, Krosna czy Jasła istniały liczne szyby. Było to tzw. Zachodnie Zagłębie Naftowe.
Akcja „Wisła”
Po zakończeniu II wojny światowej na terenach Podkarpacia oraz Bieszczad miały miejsce dramatyczne wydarzenia związane ze zmianami granic, polityką narodowościową oraz konfliktami zbrojnymi. To skutkowało przesiedleniami ludzi oraz depopulacją regionu. W 1947 r., w ramach operacji „Wisła”, polski rząd przeprowadził masowe przesiedlenia ludności ukraińskiej z południowo-wschodnich regionów Polski, w tym Bieszczad, do innych części kraju, głównie na Ziemie Odzyskane. Według ówczesnych władz celem tego działania było osłabienie ukraińskich ruchów narodowych i odcięcie walczących oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) od naturalnego zaplecza. Bojkowie i Łemkowie, mieszkańcy Bieszczad i Beskidu Niskiego, zostali niemal w całości wysiedleni na Ukrainę, a potem – po akcji „Wisła” – w inne regiony Polski. Te wydarzenia zapoczątkowały niszczenie unikatowych kultur. Po wielu wsiach pozostały jedynie opustoszałe domy lub cerkwie, z których wiele popadło w ruinę. Zniszczeniu uległy także historyczne gospody, dworki oraz cmentarze.
Pierwsze przejawy ponownego zagospodarowania zaczęły się w latach 50. XX w. W latach 60. i 70. region zaczął przyciągać artystów, ludzi poszukujących przygód oraz tych, którzy byli na bakier z prawem. Po upadku komunizmu w Polsce oficjalnie zaczęto potępiać akcję „Wisła”, w ramach której zastosowano – typową dla systemów totalitarnych – zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Niektórzy przedstawiciele rdzennej społeczności powrócili na te tereny, ale w niewielu przypadkach zdecydowali się na zamieszkanie w swoich dawnych miejscowościach. Przez wiele lat region borykał się z kulturową zapaścią. Na początku turystyka w obszarze, który został zubożony, miała charakter odkrywczych wypraw.
Dzisiaj Bieszczady należą do najbardziej rozpoznawalnych regionów turystycznych w Polsce. Turystyka oraz agroturystyka szybko się rozwijają, w ostatnich latach cały czas powstają tutaj nowe hotele i pensjonaty. Północna część Bieszczad, znana jako Przedgórze Bieszczadzkie, stanowi obszar niższy, gęściej zaludniony i mniej zalesiony. Najważniejszą atrakcją turystyczną jest tu utworzone w 1968 r. w pobliżu miejscowości Solina Jezioro Solińskie. W sezonie letnim ten retencyjny zbiornik przyciąga rzesze turystów, stając się popularnym miejscem do wypoczynku. Uwagę zwraca również najwyższa w Polsce zapora w Solinie, która ma 81,8 m wysokości i 664 m długości.
Podkarpackie muzea
Region Podkarpacia oraz Bieszczad ma wiele do zaoferowania miłośnikom sztuki, historii i tradycji. W miejscowych placówkach muzealnych można zgłębiać nie tylko bogate dzieje, lecz także kulturę i tradycje tego obszaru.
Muzeum Historii Bieszczad w Czarnej Górnej to miejsce, gdzie można zobaczyć przedmioty z XIX i XX stulecia. Ekspozycję stanowią głównie sprzęty codziennego użytku, które były wykorzystywane przez mieszkańców tego regionu. Najwięcej eksponatów pochodzi z gmin Lutowiska i Czarna.
Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej, usytuowane w Jaśliskim Parku Krajobrazowym, jest unikatową w skali europejskiej placówką prowadzoną przez Łemków. Można tu podziwiać wygląd dawnych domów oraz charakterystyczne elementy związane z trudnymi realiami politycznymi i społecznymi, z jakimi borykała się rdzenna ludność tych terenów. Łemkowie przez długi czas zamieszkiwali obszar Podkarpacia, tworząc całe wioski. Dziś pamięć o nich jest wciąż żywa i podtrzymywana w placówce w Zyndranowej, gdzie znajduje się duża ekspozycja oryginalnych łemkowskich mebli, przedmiotów codziennego użytku, odzieży ludowej oraz narzędzi rolniczych. W skład tutejszego skansenu wchodzą: chałupa (chyża) z 1860 r., koniusznia (stajnia) ze zbiorem militariów z czasów I i II wojny światowej, świetlica wiejska, kuźnia, kaplica, wiatrak, mała karczma, pawilon wystawowy oraz chlewik.
Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie działa w niewielkiej miejscowości w pobliżu Jeziora Solińskiego. W placówce zgromadzono eksponaty związane z życiem codziennym dawnych mieszkańców Soliny oraz okolic. Znaleźć tutaj można unikatowe stroje, narzędzia, fotografie oraz dokumenty. Muzeum realizuje interesujący program kulturalno-edukacyjny, odbywają się w nim zajęcia, podczas których goście mogą skosztować bojkowskich potraw, spróbować wyszywania, lepienia naczyń czy samodzielnie wykonać tradycyjne ozdoby świąteczne.
Bieszczadzka Szkoła Rzemiosła w Uhercach Mineralnych to interaktywne muzeum, które prowadzi warsztaty poświęcone ginącym zawodom. Odwiedzający mają szansę spróbować swoich sił w różnych pracowniach rękodzielniczych. Podczas zajęć mogą samodzielnie lepić gliniane naczynia, kaligrafować lub przygotować tradycyjny bieszczadzki przysmak – proziaki (chleb sodowy).
Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych, usytuowane ok. 15 km od Polańczyka, przyciąga nie tylko samą ekspozycją, lecz także pasją do wypieku tradycyjnego chleba oraz zachowania tego, co niegdyś było istotne. Placówka dysponuje całym wyposażeniem wykorzystywanym dawniej w produkcji młynarskiej. Zwiedzający mogą poznać nie tylko dzieje młynarstwa, lecz także skomplikowany proces mielenia ziarna. Jest to jedyne muzeum w Polsce, w którym ujrzy się kompletne linie technologiczne do oczyszczania i mielenia zboża w historycznych młynach. Do najcenniejszych eksponatów należy gniotownik walcowy z lat 30. XIX w., uznawany za jeden z najstarszych w Polsce oraz Europie. Wokół budynku rozmieszczono urządzenia rolnicze, które używane były w gospodarstwach wiejskich w XIX i XX stuleciu. Muzeum organizuje warsztaty, podczas których można upiec proziaki, rogaliki, kapuśniaczki czy bułeczki z kaszą gryczaną. Oprócz tego znajduje się tu też karczma serwująca regionalne potrawy. Każdego roku w pierwszy weekend sierpnia organizowane jest tradycyjne Święto Chleba.
Muzeum Przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych prezentuje florę i faunę Bieszczad. Można w nim znaleźć wystawy czasowe oraz stałe, dotyczące różnych aspektów związanych z tym obszarem. Odwiedzający mają szansę zobaczyć, jak wyglądają wspaniałe niedźwiedzie brunatne, wilki oraz rysie euroazjatyckie. Te ostatnie są symbolem Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku leży na malowniczym terenie nad Sanem. To jedno z największych i najważniejszych muzeów etnograficznych w Polsce, które przedstawia bogate dziedzictwo kulturowe regionu. Skansen obejmuje ponad 100 obiektów budowlanych, w tym tradycyjne chałupy, cerkwie, szkoły, młyny oraz stodoły. W muzeum odbywają się różne ekspozycje tematyczne, które przedstawiają aspekty życia codziennego mieszkańców, ich tradycje oraz rzemiosło. Wśród prezentowanych eksponatów znajdują się także ludowe stroje, narzędzia rolnicze oraz wyroby rękodzielnicze. Placówka organizuje rozmaite warsztaty, wykłady oraz wydarzenia mające na celu przybliżenie kultury ludowej i tradycji rzemieślniczych.
Muzeum Historyczne w Sanoku odgrywa ważną rolę w ochronie, badaniu i popularyzacji dziedzictwa kulturowego regionu oraz polskiej historii. Mieści się w sanockim Zamku Królewskim, który sam w sobie stanowi istotny zabytek. Placówka prezentuje zbiory związane z dziejami regionu i Polski, w tym artefakty z czasów prehistorycznych, średniowiecznych oraz nowożytnych. W muzeum znajdują się również cenne dzieła, w tym m.in. obrazy, rzeźby oraz wyroby rzemiosła artystycznego. Niezwykle istotną jest też kolekcja sztuki cerkiewnej, licząca ponad 1,2 tys. eksponatów, co czyni z niej jedną z największych w Polsce. Obejmuje ona ikony oraz przedmioty liturgiczne pochodzące ze świątyń prawosławnych i greckokatolickich. Placówka dba o zachowanie tej formy sztuki oraz jej promowanie. Muzeum Historyczne w Sanoku gromadzi także dzieła Zdzisława Beksińskiego (1929–2005). Kolekcja zawiera różnorodne prace artysty, zarówno malarskie, jak i graficzne, ukazujące wyjątkowy styl oraz różnorodność jego twórczości. Sanocka instytucja prowadzi liczne działania edukacyjne oraz organizuje wydarzenia mające na celu przybliżenie zwiedzającym historii i kultury regionu. Regularnie organizowane są festyny, jarmarki oraz inne inicjatywy, które angażują zarówno lokalną społeczność, jak i turystów. Muzeum realizuje różnorodne programy edukacyjne skierowane do młodego pokolenia, zachęcając je do zainteresowania się historią oraz kulturą.
„Karpacka Troja” to kontrowersyjna nazwa nadana kompleksowi archeologicznemu w Trzcinicy koło Jasła. Sławę temu miejscu przyniosły badania prowadzone w latach 1991–1998 oraz 2005–2009 przez Jana Gancarskiego, dyrektora Muzeum Podkarpackiego w Krośnie. To niezwykle ważne stanowisko archeologiczne w Polsce, które umożliwia badania związane z kulturą ludności zamieszkującej te tereny w epoce żelaza, określanej jako kultura celtycka. „Karpacka Troja” zyskała swoją nazwę z uwagi na analogie ze starożytną Troją, znaną z dzieł Homera. Odkryte stanowisko ma wiele warstw, co świadczy o istnieniu osady od epoki brązu do wczesnego średniowiecza. W trakcie wykopalisk znaleziono wiele cennych artefaktów, takich jak ceramika, narzędzia, broń i biżuteria. Lokalizacja Trzcinicy przy głównych szlakach handlowych sprawiła, że osada mogła pełnić funkcję ważnego punktu wymiany towarowej. Odkrycia wskazują na intensywne kontakty z innymi europejskimi regionami, co czyni to stanowisko interesującym również z perspektywy badań nad migracjami oraz interakcjami kulturowymi. W 2011 r. otwarto Skansen Archeologiczny „Karpacka Troja” (oddział Muzeum Podkarpackiego w Krośnie), którego celem jest nie tylko ochrona odkryć, lecz także upowszechnianie wiedzy o historii tego terenu. Stworzono tu rekonstrukcje grodzisk, domostw oraz innych budowli, umożliwiające zwiedzającym lepsze zrozumienie życia społecznego oraz kulturalnego dawnych mieszkańców. W Trzcinicy można znaleźć wiele zabytków, w tym naczynia ceramiczne oraz narzędzia z brązu i żelaza.
Na Podkarpaciu znajdują się też inne placówki muzealne, które warto odwiedzić, np. Muzeum Podkarpackie w Krośnie, Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu, Muzeum Bombki Choinkowej w Nowej Dębie, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Muzeum Dobranocek w Rzeszowie, a także Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej czy Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza w Bóbrce.
To ostatnie stanowi unikatową instytucję przybliżającą historię przemysłu naftowego. Placówka ta znajduje się w miejscowości Bóbrka w pobliżu Krosna, w regionie Podkarpacia, który jest jednym z najstarszych obszarów wydobycia ropy naftowej w Polsce. Muzeum otwarto w 1961 r., to jedyny tego typu obiekt w kraju. Jego powstanie miało na celu upamiętnienie osiągnięć Ignacego Łukasiewicza – farmaceuty i przedsiębiorcy, rewolucjonisty i działacza niepodległościowego. Był on nie tylko wynalazcą lampy naftowej, lecz także pionierem przemysłu naftowego w Europie. W 1854 r. założył w Bóbrce pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej. Muzeum oferuje bogate zbiory eksponatów związanych z wydobyciem oraz przetwarzaniem ropy naftowej. Wśród nich znajdują się różne modele lamp naftowych i inne przedmioty związane z dziejami przemysłu naftowego. Na terenie tej najstarszej na świecie i wciąż czynnej kopalni ropy naftowej istnieje park naftowy, w którym można zobaczyć m.in. samochody do transportu ropy, pompy, wiertnice, kiwony (żurawie pompowe, kiwaki) i jeden z najstarszych szybów naftowych na świecie – „Franek” z 1860 r. Warto też zajrzeć tutaj do warsztatu mechanicznego z 1864 r., drewnianej kuźni kopalnianej z 1856 r. lub przyjrzeć się zrekonstruowanej wiertnicy ręcznej z 1862 r. W Bóbrce poznamy, jak wyglądał proces wydobycia ropy naftowej w przeszłości. Muzeum chroni i konserwuje istniejące zabytki przemysłowe. Na terenie pozostałości po dawnych odwiertach oraz innych budowlach prowadzone są prace mające na celu ich zachowanie dla przyszłych pokoleń. Placówka realizuje programy edukacyjne, które koncentrują się na roli przemysłu naftowego w historii i gospodarce oraz kształtowaniu świadomości ekologicznej. Przygotowuje się tu różnorodne wydarzenia, wykłady, warsztaty czy też dni otwarte, które przyciągają nie tylko szkoły oraz grupy zorganizowane, lecz także indywidualnych turystów. W Bóbrce można doświadczyć tradycyjnych praktyk związanych z przemysłem wydobywczym. Muzeum organizuje regularne pokazy na żywo, które ilustrują XIX-wieczne techniki pracy. Pracownicy ubrani w historyczne stroje prezentują wówczas m.in. obsługę kołowrotu studziennego oraz wydobycie ropy przy użyciu drewnianych wiader. Dzięki swojej wyjątkowości placówka w Bóbrce łączy edukację z możliwością bezpośredniego zapoznania się z dziejami przemysłu naftowego. Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza stanowi ważne miejsce w Polsce, które pielęgnuje pamięć o europejskich pionierach przemysłu naftowego, a także pokazuje współczesnym pokoleniom znaczenie tej gałęzi gospodarki dla rozwoju technologii i społeczeństwa.
Plenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego w Mucznem to wyjątkowa instytucja, która skupia się na zachowaniu i promocji tradycyjnych metod produkcji węgla drzewnego w Bieszczadach. Placówka ta oferuje różne interesujące ekspozycje. Obejmują one m.in. odtworzony piec, w którym odbywa się proces wypału, prezentację różnych gatunków drewna wykorzystywanych do wytwarzania węgla drzewnego, wystawę narzędzi oraz sprzętu używanego przez węglarzy.
Bieszczadzkie dziedzictwo kulturowe
Bieszczadzkie Centrum Dziedzictwa Kulturowego „Fanto” (BCDK) w Ustrzykach Dolnych to połączenie instytucji kultury z atrakcją turystyczną. To miejsce, gdzie odbywają się koncerty, warsztaty, wykłady, a także spotkania lokalnych stowarzyszeń i organizacji. „Fanto” to jeden z budynków dawnej rafinerii ropy naftowej, która 100 lat temu zatrudniała 500 osób, ostatnio podźwignięty z ruin. Współcześnie powstała tu interesująca placówka, w której wizyta stanowi niezwykłe wprowadzenie do zwiedzania Bieszczad, a zarazem klucz do odkrywania ich tajemnic. Jest to pierwsza próba stworzenia syntetycznej, ale kompletnej opowieści o regionie i jego dziedzictwie. Do tej pory brakowało miejsca, które pozwalałoby turystom odwiedzającym Bieszczady lepiej je zrozumieć.
Serce BCDK stanowi najnowocześniejsza w Polsce sala immersyjna, w której wyświetla się niezwykły pokaz multimedialny. Zanim odwiedzający zanurzą się w pełen zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji spektakl, mogą zapoznać się z innymi elementami wystawy. Przygotowano tu okulary wirtualnej rzeczywistości, które bez opuszczania murów placówki umożliwiają podróż w głąb lasu bukowego, na bieszczadzkie połoniny, nad San i w wiele innych pięknych miejsc. Podczas zwiedzania dawnej rafinerii nie brakuje barwnych opowieści o przeszłości regionu, ilustrowanych za pomocą rysunków, animacji i dźwięków składających się na tzw. Bieszczadzką Oś Czasu. Znakomitym wprowadzeniem do wspomnianego wyżej spektaklu są treści prezentowane na stołach multimedialnych.
Dzięki pokazowi wyświetlanemu na ścianach, suficie i podłodze sali immersyjnej widz odbywa niesamowitą podróż w czasie i przestrzeni. Wszystko zaczyna się pod nocnym bieszczadzkim niebem, a następnie akcja przenosi się do lasu i na połoniny. Później trafia się do centrum kopalni ropy naftowej. Słychać huk pracujących kiwonów, wybuchy szybów. Wyświetlane na ekranach mgłowych płomienie pojawiają się pomiędzy widzami. Za sprawą promienników ciepła wzrasta temperatura na sali. Potem wjeżdża pociąg z drewnem oraz cysternami na ropę naftową. Jedynie na chwilę, bo zaraz widzowie znajdą się wewnątrz zapory wodnej w Solinie. Nagle wszystko pochłania woda. Dociera się na dno Jeziora Solińskiego i poznaje ciekawy podwodny świat. Po chwili wchodzi się do wnętrza ruin cerkwi w Krywem. W drugiej połowie pokazu przed widzami ożywa rynek jednego z przedwojennych bieszczadzkich miasteczek, gdzie ludzie rozmawiają ze sobą w różnych językach: po polsku, rusińsku, niemiecku i w jidysz. Poznaje się elementy dawnej kultury ludowej. Świat wokół wiruje, a sala zamienia się w kolorowy kalejdoskop – to wzory z haftów i tkanin. Słychać pieśń śpiewaną po bojkowsku i polsku. Wszystko wiruje coraz szybciej, aby po chwili zniknąć. Widzowie znajdują się znowu na łonie pięknej bieszczadzkiej przyrody. Tym razem o zmierzchu.
„Fanto” to miejsce, które pomoże turystom poznać i zrozumieć Bieszczady. Oczywiście wizyta w nim to zaledwie uchylenie rąbka tajemnicy, wprowadzenie w świat bieszczadzkiej historii i teraźniejszości. Centrum w Ustrzykach Dolnych to placówka, od której powinno zacząć się przygodę z regionem, a jak mówi wiele osób zakochanych w tym zakątku Polski – tutaj przyjeżdża się raz, a potem już tylko wraca.
Podkarpackie dziedzictwo kulinarne
Tradycyjna kuchnia bieszczadzka stanowi fascynującą możliwość poznania regionu. Tutejsze dania mają zazwyczaj prosty charakter, co wiąże się z ograniczoną dostępnością świeżych warzyw, zbóż oraz zwierząt hodowlanych. W potrawach dominują takie składniki jak ryby czy dary lasu, a także kasze i warzywa, w tym zwłaszcza ziemniaki oraz kapusta. Warto też zwrócić uwagę na lokalne wyroby serowarskie – kozie sery i bryndzę.
Region Bieszczad jest znany z ubogich plonów, co zmuszało mieszkańców do szukania pożywienia w lesie. Grzyby, orzechy i dziko rosnące rośliny często gościły na stołach jako ważne składniki diety. W trudnych czasach w wielu recepturach jako zamienniki mąki stosowano zmieloną korę brzozową czy dębową.
Tradycyjna kuchnia była także bogata w różne rodzaje mleka: krowiego, koziego i owczego, które wykorzystywano do wytwarzania serów. Owies, będący głównym źródłem pożywienia, stanowił kluczowy składnik kasz i pieczywa. Etnograf Oskar Kolberg (1814–1890) opisał ten region jako „ziemię owsianą”, co świadczyło o znaczeniu tego zboża w lokalnej kuchni.
Mięso należało do rzadkości i pojawiało się głównie w bogatszych domach podczas ważnych uroczystości. Drób hodowano przede wszystkim dla jaj, które sprzedawano, aby zdobyć środki na niezbędne artykuły.
Codziennie na stołach gościły proziaki i podpłomyki. Chleb pieczono tradycyjnie na ognisku lub w piecu. W XVIII w. zaczęły pojawiać się ziemniaki, które zyskały na popularności, a tym samym stały się kluczowym składnikiem kuchni w regionie. Warzywa, takie jak groch, kapusta czy buraki, uprawiano w przydomowych ogrodach. Rzadko spożywane mięso uzupełniano rybami, zwłaszcza w okresach postnych.
Tradycyjne alkohole, takie jak palinka czy horyłka (horilka), zyskały na znaczeniu po wprowadzeniu ziemniaków. Piwo, uważane za zdrową alternatywę dla wody, piło się dość często, a rozmaite zioła wykorzystywane do przygotowywania naparów stanowiły prawdziwy skarb tutejszej kultury.
Kuchnia bieszczadzka nie jest jednolita – różni się w zależności od statusu mieszkańców, terenu i lokalnych tradycji. Kulinaria charakteryzują się tu dużą różnorodnością – to wynik długotrwałych wpływów różnych kultur. W Bieszczadach natrafimy na smaki z ukraińskim, łemkowskim, bojkowskim, żydowskim, ruskim czy romskim rodowodem. Tradycje Bojków i Łemków, którzy przez lata zamieszkiwali te tereny, mają szczególne znaczenie. Ich jadłospis był skromny, co – jak wiemy – wiązało się z trudnymi warunkami upraw. Kuchnia łemkowska bazuje na kilku kluczowych składnikach, często określa się ją mianem „kuchni jałowej ziemi”. Wśród podstawowych elementów wykorzystywanych przy przyrządzaniu lokalnych potraw wymienić należy mąkę żytnią i orkiszową, jajka, a także różne produkty mleczne (takie jak zsiadłe mleko, kefir czy twaróg) oraz mięso drobiowe, wołowe oraz baranie. Ważne są tu też dary lasu, w tym rozmaite rodzaje grzybów. Kuchnia łemkowska, będąca odzwierciedleniem minionych czasów, różni się od potraw serwowanych obecnie w regionalnych restauracjach. Tradycyjne dania Łemków, mimo ograniczonej liczby składników, potrafią urzekać bogactwem smaków i różnorodnymi kombinacjami. Dawniej potrawy opierały się na sezonowych warzywach oraz przetworach mlecznych, a mięso podawano jedynie podczas świąt. W lokalnej kuchni można skosztować różnych specjałów, takich jak garniak, ciurka, homiłki, haluszki (hałuski), maczanka czy warianka.
Fuczki, znane również jako placki kapuściane, to tradycyjne danie, które stanowi integralną część bieszczadzkiej kultury kulinarnej. Przygotowuje się je z kiszonej kapusty i ciasta naleśnikowego, smażąc na patelni. Fuczki można podawać jako samodzielną potrawę lub jako dodatek do mięs.
Za inny specjał regionu uważa się gołąbki z ziemniakami. Ich farsz zawija się klasycznie w sparzone liście kapusty. Składa się on z tartych ziemniaków oraz kaszy. Gotowe danie najlepiej serwować ze skwarkami. W lokalnych restauracjach gołąbki podaje się często z różnymi rodzajami kaszy, jak jęczmienna czy manna.
Kolejna interesująca potrawa to solniki, które także są rodzajem gołąbków, ale mają dwie warstwy masy ziemniaczanej. Pierwsza składa się z surowych, startych ziemniaków wzbogaconych jajkami i przyprawami. Druga to gotowane ziemniaki z twarogiem oraz podsmażoną cebulką. Całość owija się w liście kapusty i zapieka. Danie to można serwować z podsmażoną cebulką, śmietaną lub sosem grzybowym.
Hryczanki lub hreczanyki to smaczne kotlety przygotowywane z kaszy gryczanej, mielonego mięsa, czosnku, jajek i przypraw. W niektórych wersjach dodaje się też kiszoną kapustę. Ugotowaną kaszę łączy się z mięsem i innymi składnikami, a następnie smaży jak tradycyjne kotlety mielone na gorącym oleju. Hryczanki świetnie smakują z sosami śmietanowym z czosnkiem i koperkiem lub z leśnych grzybów.
Kaszełynik łemkowski to aromatyczna zupa z kapusty kiszonej, botwinki, mięsa, chrzanu oraz suszonych śliwek. Łączy w sobie słodkie i kwaśne nuty, a gęstość potrawy wzrasta przy dodawaniu ziemniaków.
Knysze to pieczone pierogi, wypełnione różnorodnym nadzieniem, takim jak kasza gryczana, twaróg oraz cebula. Podaje się je najczęściej z sosem czosnkowym lub w słodkiej wersji z serem.
Kisełycia lub keselica to bieszczadzki żurek, stworzony na podstawie kwasu z kiszonej kapusty. Zupę serwuje się z ziemniakami i skwarkami.
Maczanka to danie składające się z mleka, wody, jajek, mąki i przypraw. Po ugotowaniu, nakłada się cienką warstwę cebuli smażonej na tłuszczu, a czasami dodaje kiełbasę lub boczek. Potrawa ma konsystencję budyniu i często moczy się w niej chleb, a w niektórych rejonach podaje się ją z pierogami.
Proziaki to szybkie, oszczędne bułki sodowe, popularne na Podkarpaciu. Przygotowuje się je tradycyjnie z mąki, sody oczyszczonej i wody. Współcześnie często wykorzystuje się maślankę, śmietanę, jogurt czy zsiadłe mleko. Proziaki można piec w piekarniku, na elektrycznej blasze lub smażyć na patelni. Zwykle podaje się je z masłem, świeżymi ziołami, białym serem lub na słodko z dżemem. Nierzadko pełnią funkcję bazy do burgerów z nadzieniem mięsnym lub pierogowym. Nazwa proziaki odnosi się do sody oczyszczonej, nazywanej na Podkarpaciu „prozą”.
Warenyky hryczane to pierogi wypełnione kaszą gryczaną, cebulą, pokrzywą oraz czosnkiem niedźwiedzim. Jeszcze lepiej smakują, kiedy są podsmażane.
Adzymka to rodzaj placuszków, które opierają się na połączeniu mąki, sody oczyszczonej, proszku do pieczenia, jajka, soli i kwaśnego mleka. Ciasto, podobnie jak na klasyczne pierogi, dzieli się na kawałki i wałkuje do grubości ok. 1 cm. Najlepiej smażyć je na żeliwnej patelni. Adzymka doskonale smakuje z miodem, masłem lub dżemem.
Ciurka to zabielana zupa, przygotowywana na bazie wywaru z baranich kości, cebuli, masła, bułki, sera białego oraz ziół. Cebulę należy najpierw zeszklić na maśle, a następnie oprószyć mąką i dodać pokruszoną bułkę. Ciurkę można podkręcać świeżą melisą czy młodą pokrzywą.
Garniak to danie, które przyrządza się na bazie wywaru z kości wołowych lub baranich, z dodatkiem żółtek, sera białego, soli, pieprzu oraz natki pietruszki. Żółtka miksuje się z serem, zalewa wywarem i doprawia do smaku.
Haluszki, popularne w zachodniej części regionu, wytwarzane są z jaj, surowych i ugotowanych ziemniaków, mąki ziemniaczanej oraz wędzonej słoniny. Formuje się je w niewielkie kluski, które podaje się z tłuszczem i skwarkami, wytapianymi z wędzonej słoniny.
Homiłki to kulki z białego sera, duszone w oliwie. Przygotowuje się je z tłustego sera, masła, suszonej mięty, czosnku oraz bazylii. Ser dokładnie miesza się z miętą, formuje galaretki i piecze w piekarniku.
Jabczanka to słodka potrawa, która idealnie komponuje się z ziemniakami lub chlebem. Pokrojone jabłka gotuje się i przecedza, a następnie miesza ze śmietaną. Całość zalewa się wrzącą wodą oraz dosładza cukrem.
Klusz to danie na bazie ziemniaków, czerstwej bułki, mleka, mąki, jajek, masła, cebuli oraz przypraw. Gotowane ziemniaki łączy się z drobno posiekaną cebulą i jajkiem. Formuje się kluski, które gotuje się w osolonej wodzie na maśle. Serwowane są z maślanką, kefirem lub kwaśnym mlekiem.
Warianka to potrawa na bazie kwasu z kapusty kiszonej (nazywanego tu „warem”), mąki pszennej lub razowej, liści laurowych, kminku oraz czosnku. Kwas gotuje się z wodą i przyprawami, a danie podaje się z ziemniakami lub regionalnymi wypiekami.
Zamiszka, znana też jako mamałyga, jest zrobiona z mleka, mąki kukurydzianej, masła i soli. Mąkę wsypuje się do wrzącego mleka i gotuje przez 10 min.
Placki ziemniaczane po bieszczadzku składają się z dwóch grubych placków przełożonych nadzieniem mięsnym oraz grzybowym. Serwuje się je z tłustą śmietaną, przez co stanowią idealny posiłek po dniu spędzonym na szlaku. Legendarne już naleśniki z owocami leśnymi i kwaśną śmietaną są charakterystyczne dla Wetliny.
Żur bieszczadzki, przygotowywany na zakwasie z mąki żytniej z czosnkiem oraz chrzanem, należy do najsmaczniejszych zup w regionie. Podawany jest z białą kiełbasą, śmietaną i jajkiem.
Potrawy charakterystyczne dla Bieszczad najlepiej smakują w regionalnych karczmach i gospodarstwach agroturystycznych, które serwują tradycyjne dania i pielęgnują dziedzictwo kulinarne regionu. W cenionym lokalu „Paweł Nie Całkiem Święty” w Smereku warto spróbować zaskakujących smakiem bojkowskich gołąbków. Zawierają one ziemniaki z dodatkiem boczku oraz cebuli, a całość polewana jest aromatycznym sosem czosnkowym.
„Siekierezada” w Cisnej to znane miejsce na bieszczadzkiej mapie smaków, które przyciąga miłośników kulinariów i sztuki. W menu można znaleźć m.in. lokalne wina, a wśród specjałów wyróżnia się tarta ziemniaczana – bieszczadzki tarciuch.
Na szczycie góry Jawor znajduje się „Karczma Jawor”. Można w niej skosztować regionalnych potraw, takich jak knysze oraz proziaki.
W „Schronisku Aniołów” (dawnej „Chacie Wędrowca”) w Wetlinie serwuje się „naleśnika giganta”, który jest certyfikowany jako Bieszczadzki Produkt Lokalny. Słynie on z nadzienia ze zbieranych w okolicznych lasach jagód. Podaje się go z bitą śmietaną.
Warto również odwiedzić gospodarstwa ekoagroturystyczne, jak np. Ohanadal w Osławicy. Na gości czekają tu m.in. smaczne dojrzewające sery kozie oraz inne lokalne specjały – jaja, tradycyjne chleby pieczone na liściu kapusty w piecu chlebowym czy bułki orkiszowe.
Szlaki kulinarne w regionie
Poznawanie bogatego dziedzictwa Podkarpacia umożliwiają turyście wyznaczone szlaki kulinarne. To doskonała propozycja dla wszystkich, którzy pragną nie tylko słonecznej pogody, przystępnych cen czy urozmaiconych atrakcji, lecz także stawiają na jakość, różnorodność i możliwość doświadczania autentyczności. Dopełnienie kulinarnych podróży stanowią wyjątkowe miejsca noclegowe, nietypowe formy zwiedzania, aktywności na świeżym powietrzu czy nawiązywanie kontaktów z lokalnymi społecznościami. W regionie, niezależnie od sezonu, turyści mogą odkrywać niezwykłe propozycje tutejszej kuchni oraz cieszyć się rozmaitą ofertą wypoczynkową.
Bieszczadzki Szlak Kulinarny prowadzi wzdłuż najważniejszych dróg regionu. Wiedzie z Sanoka przez Ustrzyki Dolne, Smolnik, odbijając do osady Muczne, a następnie przez Wetlinę, Przysłup, Cisną i Polańczyk. Trasa liczy 165 km i zawiera 12 lokali gastronomicznych. Biegnie przez warte zwiedzenia miejscowości, obiekty, punkty widokowe, wejścia lub zejścia ze szlaków turystycznych.
Każdy z punktów gastronomicznych na Bieszczadzkim Szlaku Kulinarnym serwuje tradycyjne regionalne potrawy. Turyści mają szansę na wyjątkową ucztę z bieszczadzką architekturą i muzyką w tle. W gospodach nie brakuje elementów lokalnego rzemiosła artystycznego i historycznych przedmiotów codziennego użytku. O jakości miejsc znajdujących się na tej trasie świadczą opinie gości oraz liczne certyfikaty i wyróżnienia. W ramach szlaku działają cenione lokale, takie jak „Karczma – Jadło Karpackie” w Sanoku, „Chata Starych Znajomych” we wsi Zahutyń, „Restauracja Niedźwiadek” w Ustrzykach Dolnych, „Wilcza Jama” w Smolniku, „Siedlisko Carpathia” w Mucznem, „Nora Pod Beskidnikiem”, „Gościniec w Starym Siole” i „Schronisko Aniołów” („Chata Wędrowca”) w Wetlinie, „Bukowina”, „Oberża Biesisko” w Przysłupie, „Karczma Łemkowyna” w Cisnej oraz „Oberża Zakapior” w Polańczyku. W każdej z tych restauracji na turystów czeka niepowtarzalna bieszczadzka kuchnia.
„Chata Starych Znajomych” w Zahutyniu wita gości hasłem: Damy jadła, damy picia, wpadnij do nas, użyj życia. W menu znajduje się m.in. zarzucajka, czyli zupa z marchwi, ziemniaków, kiszonej kapusty, boczku oraz cebuli. Na zewnątrz znajduje się kącik pluszowego misia, którego święto obchodzi się 25 listopada.
W „Schronisku Aniołów” w Wetlinie kładzie się nacisk na ideę slow food, dążąc do maksymalnej prostoty oraz minimalnej ingerencji. Naturalność podkreśla smak potraw, które przyrządzane są z aromatycznymi ziołami oraz przyprawami. Właściciele sami przygotowują zakwas na żur, kiszą w dębowej beczce kapustę oraz udeptują pomidory. W menu można znaleźć m.in. zapiekane ziemniaki z sosem czosnkowym, smażony ser z żurawiną, żur z kiełbasą i jajkiem, a także pstrąga górskiego oraz kwaśnicę. „Schronisko Aniołów” (jeszcze jako „Chata Wędrowca”) zdobyło w 2005 r. certyfikat Bieszczadzkiego Produktu Lokalnego za naleśnika giganta z jagodami, co pozwoliło także zająć temu lokalowi 1. miejsce w konkursie „Wędrówki Podkarpackie” w kategorii „Smaczne Jadło”.
„Karczma Łemkowyna” w Cisnej zasługuje na szczególną uwagę. W jej ofercie znajduje się kilkanaście rodzajów pierogów oraz wypiekany na miejscu chleb.
Wybierając się na Podkarpacie, warto rozważyć wędrówkę w poszukiwaniu regionalnych przysmaków. Wyjątkowe przedsięwzięcie stanowi Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki, stworzony przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia”, Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego oraz Podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczną. To pomysł na promocję kulinarnych atrakcji w regionie, idealnie wpisujący się w rosnące w Polsce zainteresowanie lokalną kuchnią.
Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki składa się z trzech tras: Bieszczadzkiej, Beskidzko-Pogórzańskiej i Północnej, które obejmują łącznie 40 obiektów gastronomicznych (karczmy, gospody, chaty, zajazdy, zagrody, gościńce, gospodarstwa agroturystyczne, bary, kawiarnie, restauracje, wille i dworki). Na smakoszy czekają tutaj świeże regionalne produkty i wysokiej jakości wyroby, m.in. kozie sery, mięsa z lokalnych masarni czy nierzadko zioła z własnego ogródka. Wyjątkowość tego szlaku polega też na jego wielowymiarowości. Przede wszystkim znajdują się na nim certyfikowane pod względem jakości obiekty gastronomiczne, które w swoim menu posiadają dania tradycyjnej kuchni regionalnej. Kolejny istotny element stanowi tu okazja doświadczania lokalnych tradycji poprzez uczestnictwo w warsztatach i pokazach kulinarnych w skansenach oraz gospodarstwach agroturystycznych. W ramach szlaku odbywają się także lokalne imprezy, takie jak Festiwal Podkarpackich Smaków w Górnem, Powidlaki w Krzeszowie, Agrobieszczady – Targi Turystyki, Leśnictwa i Produktu Lokalnego w Lesku czy jedyny w swoim rodzaju Międzynarodowy Festiwal Derenia w Arboretum Bolestraszyce.
Podkarpacie to prawdziwy tygiel tradycji, kuchni i smaków. W tutejszej ofercie znajdują się m.in. potrawy kuchni dworsko-kresowej, ale także chłopskiej – lasowiackiej i rzeszowskiej – czy pasterskiej – wołoskiej, z której wywodzą się przepisy kulinarne Łemków i Bojków. Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki nie zawiedzie nawet najbardziej wymagających koneserów. Przyciąga on swoją dużą różnorodnością. Na smakoszy czekają tutaj np. zupa borowikowa, kwaśniak, mamałyga, hołyszki, wareniki, proziaki, dania z baraniny, koziny i dziczyzny, a także ryb przygotowywanych według historycznych receptur, jak choćby pstrąg kiczerski czy też z miodem, chrzanem i grzybami lub w szczawiu. Unikatami są śledź à la tatar, przyrządzany zgodnie z przepisem z 1680 r., oraz sajka – zakąska z ikry z łososia (to receptura z 1764 r. Irminy Drojewskiej, kucharki z dworu w Wetlinie) czy bojkowska kiełbasa z fasoli. Na wielbicieli staropolskiej kuchni dworskiej oraz myśliwskiej czekają takie wyroby i potrawy jak pasztet z dzika z sosem tatarskim, carpaccio z dziczyzny na bundzu, zupa myśliwska z jelenia czy pieczeń z sarny w sosie estragonowym.
Na Podkarpaciu prężnie rozwija się również turystyka winiarska. To obecnie jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można skosztować szerokiego wyboru win z Karpat.



