LATAJĄCE ŚLEDZIE
Tekst: Artur Gębka | Ilustracje: Piotr Nowacki
Premiera: styczeń 2026
9+
Gwałtowne zmiany pogody, wielkie ślady tajemniczej istoty, a do tego latające ryby!
W Gdyni ewidentnie dzieje się coś dziwnego, ale czy te zjawiska są ze sobą powiązane? Iwo i Amelia postanawiają rozwikłać zagadkę. Jednak im więcej się dowiadują, wpadają w coraz większe
tarapaty. Czy zdołają uratować miasto i utrzymać równowagę między tym, co ziemskie i tym, co… magiczne? Latające śledzie Artura Gębki i Piotra Nowackiego to przygoda, jakiej jeszcze nie było! Premiera 20 stycznia!
To pełna przygód opowieść, w której świat gdyńskich legend przenika do współczesności tego wyjątkowego miasta. Jest to również historia o odbudowywaniu relacji i wspólnym działaniu w zgodzie z tym, co podpowiada nam serce. A także przygodowy przewodnik po najbardziej charakterystycznych miejscach w Gdyni.
Książka została wydana w partnerstwie z Miastem Gdynia z okazji 100-lecia. Historię zilustrował znany twórca komiksów i ilustrator Piotr Nowacki.
Dziewięcioletni Iwo wraz ze starszą siostrą zostają zaproszeni na wakacje do Gdyni, do wuja, którego w zasadzie nie pamiętają. Wokół dawno niewidzianego członka rodziny od samego początku unosi się atmosfera tajemniczości. Wujo Kryspin raz wydaje się w porządku, by za chwilę zrobić coś naprawdę podejrzanego. Już od pierwszych dni atmosfera w mieście wydaje się niepokojąca. W wiadomościach i w social mediach pojawiają się doniesienia o anomaliach pogodowych w tej okolicy. A wuj ewidentnie nie chce im wszystkiego powiedzieć… Kto by nie podjął takiego wyzwania? Iwo i Amelia (która o dziwo odkłada na bok telefon) postanawiają przeprowadzić rodzinne śledztwo. Nie wiedzą, że tym samym rzucają wyzwanie siłom o wiele większym niż oni sami.

Fragment książki:
Ruszyłem wąskim korytarzem. W kuchni paliło się pomarańczowe światło. Zajrzałem do środka, nikogo jednak tam nie było. Czyżby wujek zapomniał je zgasić? Na małym
stoliku leżały jakieś papiery oraz kubek z wciąż parującą kawą. Poszedłem dalej. Wielki zegar poruszał się w typowym dla siebie rytmie. Ominąłem go i wówczas zauważyłem, że drzwi wejściowe są do połowy otwarte. Czyżby nasz opiekun zapomniał je zamknąć? Mama nie byłaby zadowolona. A może właśnie stałem się świadkiem włamania?! Nerwowo przełknąłem ślinę. Postanowiłem to sprawdzić. Ostrożnie podszedłem do drzwi i wyjrzałem na podwórze. Poczułem przyjemne ciepło letniej nocy, a orzeźwiające powietrze sprawiło, że na chwilę zapomniałem, po co tu przyszedłem, ale wówczas coś usłyszałem. Zszedłem po betonowych schodach i dyskretnie zajrzałem za róg domu. W bocznej części ogrodu stał wujek i tłumiąc zdenerwowanie, cicho z kimś dyskutował. Po chwili usłyszałem drugą z osób, była to kobieta. Wyciągnąłem głowę, tak by dostrzec jej sylwetkę. Ze zdziwienia wytrzeszczyłem oczy. W sekundę odechciało mi się spać. Naprzeciw wuja stała ta sama podejrzana starsza kobieta, którą widziałem kryjącą się dziś w zaroślach. Była od niego o połowę niższa i pięć razy szersza. Miała na sobie letnią
sukienkę w drobne kwiaty. Wyglądała trochę jak chodząca łąka. Ukucnąłem i nadstawiłem uszu.
– Musisz ją wypuścić, wszak nie wiesz, co czynisz. Zagrażasz sobie i zagrażasz Gdyni – powiedziała zdenerwowana kobieta.
– Nic nie muszę – odparł ostro wujek.
– Pamiętaj, że czyniąc w ten sposób, się nie wzbogacisz, nic nie zyskasz, a tylko stracisz – oznajmiła, wskazując palcem na dom.
– Daj mi już spokój i nie nachodź mnie więcej – powiedział wuj i obrócił się gwałtownie.
O mało się nie przewróciłem. W ostatniej chwili zdążyłem cofnąć głowę. A przynajmniej taką miałem nadzieję. Poderwałem się z przysiadu i szybkim krokiem wpadłem do domu. W korytarzu spojrzałem jeszcze na wielki zegar. Jego wskazówki znów wirowały w zawrotnym tempie.
Honorowy patronat: Miasto Gdynia
O AUTORACH:
Artur Gębka jest psychologiem i certyXikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym. Na co dzień pracuje jako terapeuta dzieci, młodzieży i dorosłych, prowadzi warsztaty i szkolenia dla pedagogów i psychologów oraz grupy wsparcia dla rodziców. Publikował w wielu czasopismach psychologicznych. jego książki Butelka taty, poświęcona problemom związanym z uzależnieniami oraz Dół o depresji wśród nastolatków zdobyły wiele nagród. Latające śledzie oto jego piąta książka.
Piotr Nowacki – twórca komiksów i ilustrator. Współautor przygód Detektywa Misia Zbysia, Żółwia Tudo czy Smoczka Loczka. Stały współpracownik miesięczników dla dzieci „Abecadło” i „Akademia Malucha”.
Jeden z trzech Xilarów tria kreatywnego Pokembry. Często prowadzi warsztaty dla dzieci z podstaw tworzenia komiksów. Współpracuje z Xirmą Explain Visually jako aktor rysującej ręki przy tworzeniu animacji whiteboardowych. Plansze komiksowe z jego rysunkami były pokazywane na wystawach zbiorczych m.in. na Węgrzech, w Izraelu, Szwecji, Grecji czy na Litwie. Jego Mistrzem i niedoścignionym wzorem jest Bohdan Butenko.




