Słona woda zasadniczo jest bezpieczna pod względem zakażeń, ale latem, gdy temperatura Bałtyku wzrasta, a przybywające z ciepłych rejonów statki wypuszczają wodę balastową, żyjące w niej wirusy i bakterie mogą przeniknąć do ran kąpiących się. Badacze czasem odkrywają wśród nich nawet przecinkowca cholery.

Cholera to zakaźna choroba układu pokarmowego wywoływana przez gram-ujemną bakterię Vibrio cholerae (przecinkowiec cholery). Kojarzona jest szczególnie z odległymi tropikalnymi krajami i podróżami. Faktycznie bakterią zakazić się można, pijąc zanieczyszczoną wodę lub spożywając skażone jedzenie, rzadziej przez kontakt z chorym lub nosicielem.

„Nieleczona, zwłaszcza u osób niezamieszkujących rejonów endemicznych, może w ciągu zaledwie kilkunastu godzin doprowadzić do zgonu” – zaznacza prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii na stronie poświęconej medycynie podróży.

Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że każdego roku na całym świecie odnotowuje się 1,3 do 4 mln przypadków cholery, a od 21 tys. do 143 tys. chorych umiera. Na przestrzeni ostatniej dekady najwięcej zachorowań odnotowano w: Afganistanie, Demokratycznej Republice Konga, Dominikanie, Jemenie, Haiti, Kenii oraz Tanzanii czy na Subkontynencie Indyjskim.

W Sudanie między lipcem 2024 roku a marcem br. zmarło 3,5 tys. osób z powodu cholery, a 124,4 tys. zostało zarażonych. Dwa miesiące po wygaśnięciu poprzedniej epidemii choroba zabiła kolejne 120 osób. To endemiczna choroba dla tego wschodnioafrykańskiego kraju. Jedną z przyczyn powracającej epidemii cholery jest prowadzona od trzech lat wojna domowa, która pozostawia wiele milionów mieszkańców bez dostępu do czystej wody i rujnuje opiekę medyczną. To przykład, że choroba jest wyzwaniem dla zdrowia publicznego, szczególnie w ubogich krajach, gdzie nie ma powszechnego dostępu do czystej wody, a nadzór nad produkcją żywności jest ograniczony.

Podróżując do krajów o niskich standardach sanitarnych i przygotowując sobie jedzenie, warto kierować się zasadą, o której przypomina prof. Korzeniewski: „wyparz, ugotuj, obierz albo zapomnij”.

Obecnie dostępne są trzy wstępnie kwalifikowane doustne szczepionki przeciwko cholerze. Wymagają przyjęcia dwóch dawek, aby w pełni chronić osobę dorosłą.

„Szczepienie obejmuje podanie dwóch dawek w schemacie podstawowym u dorosłych i u dzieci powyżej 6. roku życia, w odstępie jednego-sześciu tygodni (u dzieci w wieku dwóch-sześciu lat podaje się trzy dawki szczepionki w odstępach jednego-sześciu tygodni). Odporność utrzymuje się przez dwa lata u dorosłych i u dzieci powyżej szóstego roku życia (u dzieci w wieku dwóch-sześciu lat: sześć miesięcy), po czym należy podać jedną dawkę przypominającą. Dawki szczepionki należy przyjąć przynajmniej tydzień przed planowanym wyjazdem” – wyjaśnia prof. Korzeniewski schemat szczepienia preparatem dostępnym w Polsce.

Cholera w Bałtyku?

Rzadziej zwraca się uwagę na ryzyko zakażenia przecinkowcem cholery w Bałtyku. W ubiegłym roku wykryto na przykład tę bakterię u pacjentki w woj. zachodniopomorskim.

„Okazało się jednak, że była ona nietoksynotwórcza” – zaznacza dr hab. n. med. Bogusz Aksak-Wąs, lekarz specjalista chorób zakaźnych i adiunkt dydaktyczny w Klinice Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Nabytych Niedoborów Immunologicznych Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Skąd w Bałtyku mogą się pojawić bakterie cholery?

„Przecinkowce cholery, które w ogóle z Polską się nie kojarzą, każdego roku w Bałtyku są wykrywane. Wynika to z faktu, że statki, które przewożą towar z Azji czy innych cieplejszych rejonów i pobierają tam wodę balastową, wypuszczają ją potem do Bałtyku razem ze wszystkimi żyjątkami, bakteriami, wirusami (…)” – wyjaśnił dr Aksak-Wąs.

Dodał, że latem to zagrożenie jest realne z powodu temperatury wody.

Choć zagrożenie zakażeniem przecinkowcem cholery w Bałtyku nie jest duże, to może się zdarzyć, że przez otwartą ranę bakterie wnikają do organizmu. Specjalista chorób zakaźnych podkreśla, że kąpiel w słonej wodzie jest zasadniczo bezpieczna, ale nie z ranami. Jeśli jednak decydujemy się kąpać, to istotna jest zmiana plastra i dezynfekcja rany.

„Nikt nie zakazuje kąpać się w Bałtyku mimo uszkodzeń skóry, ale bardzo proszę plastry po kąpieli zmieniać, zdezynfekować skórę albo ją chociaż wypłukać, najlepiej wodą z mydłem albo czymkolwiek dezynfekcyjnym, zmienić plaster na czysty, aby ta nasączona gąbka z bakteriami nie siedziała na otwartej ranie” – zaznacza dr Aksak-Wąs.

 

Źródło:

Borelioza, żółtaczka i malaria – co możesz złapać na wakacjach? Lekarz ostrzega | prof. B. Aksak Wąs

https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/cholera

https://zdrowie.pap.pl/choroby/cholera-grozna-choroba-ukladu-pokarmowego

https://forumszczepien.esculap.com/news/169418/sudan-nowa-epidemia-cholery-zabila-od-maja-120-osob?utm_campaign=2878&utm_medium=GM&utm_source=newsletter