ALINA DYBAŚ

www.toostowarzyszenie.org

« Dzięki coraz większej liczbie połączeń lotniczych Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) przestały być trudno osiągalne i tajemnicze. Nie wiem dlaczego, ale Ras al-Chajma (po angielsku Ras Al Khaimah – RAK) od razu wydała mi się emiratem spokoju. To tutaj poczułam tego samego dnia smak prawdziwej przygody i radość błogiego odpoczynku. Zmęczeni hałasem wielkiego miasta, Dubaju, po zaledwie 1 godz. 20 min jazdy samochodem znajdujemy się w zupełnie innym świecie, gdzie dominuje cisza i spokój. Piękne plaże Ras al-Chajmy kuszą obietnicą wspaniałego wypoczynku w słońcu, ale nie tylko one są warte zobaczenia. W sierpniu podczas upałów nawet woda w Zatoce Arabskiej (Zatoce Perskiej) zdaje się mieć temperaturę dość ciepłej zupy. Dziewicze wybrzeże o długości 64 km i turkusowe morskie wody sprawiają, że emirat stanowi idealne miejsce zarówno dla miłośników przyrody, jak i wielbicieli sportów wodnych. Turystów zachwyca sztuczny archipelag złożony z czterech wysp w kształcie koralowców – Al Marjan Island. Jeżeli chcemy odpocząć nieco od gorąca, warto wybrać się na wyprawę w majestatyczne góry Al-Hadżar (Al Hajar Mountains), gdzie temperatura jest zawsze o ok. 10°C niższa. Czeka tu na nas mnóstwo atrakcji, nie tylko dla entuzjastów trekkingu. »

Czasem słyszę opinie, iż Emiraty to tylko petrodolary, szejkowie i supersamochody, kraj bez bogatej historii i kultury, a Ras al-Chajma to jedynie pustynia z komfortowymi hotelami i ładnym wybrzeżem, bez duszy i atrakcji. To określenie nie tylko mylne, ale i bardzo krzywdzące.

Ras al-Chajma, co po arabsku oznacza „czubek namiotu”, leży w północnej części Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Graniczy z Omanem i trzema innymi emiratami – Umm al-Kajwajn (Umm Al Quwain), Szardżą (Sharjah) i Fudżajrą (Fujairah). Zajmuje powierzchnię 2486 km², co stanowi ok. 2,97 proc. terytorium ZEA.

Muzeum Przyszłości w Dubaju otwarto 22 lutego 2022 r.

TROCHĘ HISTORII

Emirat Ras al-Chajma, niegdyś znany jako Dżulfar (Julfar), znajduje się nad piękną zatoką – nazywaną tutaj Arabską, a na świecie – Perską (Persian Gulf). Mieszkańcy Iranu (dawnej Persji) i Zjednoczonych Emiratów Arabskich spierają się od zawsze o tę nazwę. Ras al-Chajma uchodzi za najdalej wysuniętą część arabskiego Maszreku (Maszriku, co po arabsku oznacza „miejsce, gdzie wschodzi słońce”). Wspaniałe góry, plaże, lasy namorzynowe i pustynie już setki lat temu kusiły osadników swoimi wdziękami. Zdaniem archeologów pierwsze zaawansowane cywilizacje handlowe pojawiły się na obszarze obecnego emiratu już 5 tys. lat p.n.e. Dzięki wykopaliskom wiemy, że jest on zamieszkiwany już od 7 tys. lat, a w związku ze swoim strategicznym usytuowaniem był od bardzo dawna znany kupcom z całego świata. Według danych historycznych od X w. jego mieszkańcy brali udział w ekspedycjach do dalekich Chin czy też na Zanzibar.

Ze względu na położenie tereny te były wielokrotnie najeżdżane i podbijane zarówno przez ludy arabskie, klany islamskie, jak i kraje europejskie (Portugalia, Niderlandy, Wielka Brytania). Tutejsza ludność, chcąc bronić swojej ziemi, wybudowała na przestrzeni stuleci liczne fortece i inne budowle obronne. Dopiero pojawienie się w 1722 r. jednej silnej arabskiej dynastii – al-Kasimi (Al Qasimi, Al Qassimi lub Al Qassemi) – spowodowało, że pojedyncze emiraty zaczęły się jednoczyć. Rodzina ta władała zarówno Szardżą, jak i Ras al-Chajmą. Stała się jedną z najdłużej panujących dynastii na Półwyspie Arabskim. Obecnie Ras al-Chajmą rządzi od 2010 r. szejk Sa’ud ibn Sakr al-Kasimi, a Szardżą – szejk Sultan III ibn Muhammad al-Kasimi (od 1972 r.). Następny przełomowy moment w dziejach to pojawienie się w Dżulfarze w 1819 r. wojsk brytyjskich. Tereny te znalazły się pod protektoratem Wielkiej Brytanii jako tzw. Oman Traktatowy (Trucial States of the Coast of Oman). Brytyjczycy podpisali z każdym z okolicznych emiratów (łącznie z siedmioma szejkanatami) układy protekcyjne, według których ich polityka zagraniczna leżała w gestii Zjednoczonego Królestwa. Były to podwaliny obecnej struktury państwowej. Kiedy w 1968 r. Wielka Brytania ogłosiła plan wycofania się z tego obszaru, doprowadziło to ostatecznie w grudniu 1971 r. do dobrowolnego przekształcenia protektoratu w federację emiratów i utworzenia niepodległego państwa – Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

 

ROZRYWKA Z DRESZCZYKIEM EMOCJI

Ras al-Chajma oferuje turystom niesamowite doświadczenia – zarówno przyrodnicze, jak i kulturowe. Dziewicze plaże, terakotowe wydmy, żyzne, zielone oazy i bujne lasy namorzynowe tworzą spójną całość zachęcającą do odwiedzenia tego miejsca. Niedaleko od wybrzeża ciągnie się łańcuch górski Al-Hadżar, który stanowi prawdziwą skarbnicę atrakcji. Jego najwyższym szczytem jest Dżabal Szams (Jabal Shams, 2980 m n.p.m.) leżący w północno-wschodnim Omanie. Z kolei nad Ras al-Chajmą dominuje góra Dżabal al-Dżajs (Jebel Jais, 1934 m n.p.m.). Jej najwyższy punkt także znajduje się w Omanie. Jednak zaledwie 350 m na zachód od niego wznosi się nienazwany, najwyższy punkt całych Zjednoczonych Emiratów Arabskich (1892 m n.p.m.). W górach Al-Hadżar temperatury są o ok. 10°C niższe niż na wybrzeżu. Podróż do nich pozwala na chwilę przyjemnego odpoczynku od upału. Poza tym szczyt Dżabal al-Dżajs daje możliwość przeżycia wspaniałych przygód na świeżym powietrzu oraz podziwiania niesamowitych krajobrazów Ras al-Chajmy. Warto również pamiętać o tym, że najwyższa całkowicie emiracka góra znajduje się także na terenie tego emiratu. To Dżabal al-Mebra (Jebel Al Mebrah lub Jabal Yibir – 1727 m n.p.m.) w zachodniej części łańcucha Al-Hadżar.

W ostatnich latach Urząd Rozwoju Turystyki Ras al-Chajmy (Ras Al Khaimah Tourism Development Authority – RAKTDA) przygotował dla miłośników aktywnego wypoczynku i ekstremalnych wrażeń serię interesujących projektów na Dżabal al-Dżajs. Dzięki nim emirat ugruntował swoją pozycję lidera w segmencie turystyki przygodowej na Bliskim Wschodzie. Na terenie Parku Przygody al-Dżajs (Jais Adventure Park) znajdziemy takie atrakcje, jak Park Tarasów Widokowych Dżabal al-Dżajs (Jebel Jais Viewing Deck Park) czy też najdłuższa na świecie tyrolka (tzw. Jais Flight) i Jais Sky Tour. Jais Flight gwarantuje niezapomnianą godzinną przygodę. Znając Emiraty i podejście do biznesu ich władców, nikogo nie dziwi, że tutejsza tyrolka jest najdłuższa na naszym globie. W tym państwie niemal wszystko, co powstaje, musi być największe na świecie – wyjątek stanowi chyba jedynie Wielki Meczet Szejka Zajida w Abu Zabi, a to ze względu na szacunek do meczetów w Mekce i Medynie. Tyrolka w Ras al-Chajmie ma rozpiętość 2,83 km, co odpowiada mniej więcej 28 boiskom do piłki nożnej. Zjazdu z niej trudno nie nazwać ekstremalnym doznaniem. Startujemy z wysokości 1680 m n.p.m. i pędzimy ze średnią prędkością od 120 do 160 km/godz., przelatując nad wspaniałymi górami. Bezpieczne lądowanie zapewnia nam podwieszana na linach platforma. Skorzystanie z Jais Flight to wielki zastrzyk adrenaliny, którego nie da się zapomnieć. Przez chwilę możemy poczuć się jak niezmiernie szybki ptak. Przyjemnie patrzy się na śmiałków decydujących się na zjazd najdłuższą na świecie tyrolką.

W górach powstał obóz Bear Grylls Explorers Camp, w którym, jak to w Emiratach, oferuje się pierwsze na świecie zakwaterowanie pod marką Bear Grylls. Edward Michael Bear Grylls (lub po prostu Bear Grylls) to urodzony w 1974 r. brytyjski podróżnik, alpinista, popularyzator sztuki przetrwania i od 2009 r. Naczelny Skaut Wielkiej Brytanii (Chief Scout). Przez trzy lata służył w brytyjskich siłach specjalnych, a w 1998 r. spełnił marzenie swojego dzieciństwa i wspiął się na Mount Everest w Nepalu. To dało początek serii niebezpiecznych wypraw, m.in. przeprawy przez zamarznięte Morze Arktyczne, przelotu motolotnią nad Mount Everestem, wenezuelską selwą oraz eksploracji Antarktydy. Bear Grylls jest bohaterem wielu programów telewizyjnych dotyczących odkrywania natury i sztuki przetrwania. W większości swoich wypraw przygodę rozpoczyna od skoku z helikoptera, aby dotrzeć do odległego, wybranego przez siebie miejsca. Eksploruje zarówno rozpalone słońcem pustynie, jak i pokryte śniegiem doliny, nierzadko zapuszcza się w tropikalną dzicz. Grylls używa różnych technik przetrwania, aby uratować się przed niebezpieczeństwami czyhającymi na niego ze strony nieprzewidywalnej przyrody. W 2001 r. otrzymał zaszczytny tytuł ambasadora organizacji charytatywnej Prince’s Trust, którą założył w 1976 r. książę Walii Karol.

Obóz Odkrywców Bear Grylls (Bear Grylls Explorers Camp) w Ras al-Chajmie to przede wszystkim nauka sztuki przetrwania i wielka przygoda. Można w nim wykupić kursy survivalowe różnej długości, podczas których uczestnicy zdobywają m.in. praktyczne umiejętności ratowania życia, uczą się zaradności, zachowania spokoju w trudnych sytuacjach i pokonywania barier. Śmiałkowie odbywają skomplikowane szkolenie praktyczne oraz uzyskują wiedzę, jak przetrwać w ekstremalnie ciężkich warunkach. Mogą nocować w specjalnie zaprojektowanych kabinach (Camp Cabins), których na terenie obozu jest 9. Zgodnie z duchem ekologii zostały one stworzone w całości z materiałów pozyskanych w procesie recyklingu. Wiele osób z Europy oraz Stanów Zjednoczonych wybiera taki sposób spędzania czasu w emiracie. Niektórzy chcą sprawdzić siebie i swoje możliwości, nauczyć się sztuki przetrwania, inni – pokonać lęki. Mimo mocnego brzmienia słowa „survival” miejsce jest przyjazne, a instruktorzy wykonują pracę na najwyższym poziomie. Kursanci mogą również spróbować swoich sił we wspinaczce, łucznictwie czy też kolarstwie górskim.

Jais Adventure Park przyciąga poszukiwaczy przygód. Czekają tu na nich jeszcze m.in. wycieczki górskie, zjazdy na linie czy kanioning. Nad bezpieczeństwem podróżnych czuwa cały sztab świetnie wyszkolonych, certyfikowanych przewodników oraz doświadczonych przedstawicieli firm specjalizujących się w tego typu aktywnościach. Dlatego też nie należy się obawiać, tylko z zaufaniem oddać się w ręce fachowców i… przeżyć prawdziwą przygodę.

Szczyt Dżabal al-Dżajs zwiększa ostatnio swoją atrakcyjność dzięki nowości, jaką jest Jais Sledder – najdłuższy w całym regionie tor saneczkowy. Kiedy będziemy pędzić w dół z majestatycznych gór Al-Hadżar, możemy osiągnąć prędkość nawet 40 km/godz. Wydaje się ona zwiększona dziesięciokrotnie, a to ze względu na to, że siedzimy bardzo nisko w naszych komfortowych „saneczkach”. W pełni kontrolowana jazda Jais Sledder, której towarzyszy podziwianie bajecznych wręcz widoków, zajmuje ok. 7 min. Aby dotrzeć do celu, trzeba pokonać odcinek o długości 1885 m, pełen zakrętów, łuków, podjazdów i zjazdów. Sanie zaprojektowano tak, aby wygodnie pomieścić dwie osoby – jedną z przodu, a drugą z tyłu. Dzięki temu można przeżyć niezapomnianą przygodę w towarzystwie najbliższych lub znajomych.

Kolejną fantastyczną atrakcję dla podróżników odwiedzających Ras al-Chajmę stanowi jedyna na Bliskim Wschodzie komercyjna Via Ferrata, czyli Żelazna Droga. To szlak turystyczny o charakterze wspinaczkowym, wyposażony dla celów autoasekuracji w stalową linę. Ferraty mają różne stopnie trudności – najczęściej opisywane od skali A (najłatwiejszej) do G (najtrudniejszej). Ta pierwsza trasa może służyć nawet za szkoleniową, a przez doświadczone osoby często przechodzona jest bez asekuracji. Ferraty o trudnościach oznaczonych literami F i G pojawiły się dopiero niedawno i należą do bardzo ciężkich, sportowych. Zdecydowana większość turystów nie da rady ich pokonać. Na szczęście Via Ferrata w Ras al-Chajmie stanowi łatwiejszą drogę. Potrzebujemy ok. 3 godz., żeby ją przebyć. Na trasie czekają na nas m.in. aż trzy zjazdy tyrolkami oraz mosty linowe.

Eksplorując tutejsze góry, zdecydowanie nie można pominąć pobytu na Jebel Jais Viewing Deck Park. To idealne miejsce na odpoczynek dla tych, którzy nie oczekują bardzo mocnych wrażeń. W parku tym znajduje się siedem tarasów widokowych wyposażonych w lornetki, dzięki czemu można podziwiać wspaniałe widoki na Zatokę Arabską i łańcuch Al-Hadżar. Poza tym zaprojektowano go w zgodzie z zasadami zrównoważonej turystyki – np. do produkcji prądu czy podgrzewu ciepłej wody użytkowej wykorzystuje się tu energię słoneczną.

Ras al-Chajma to również prawdziwy raj dla cyklistów na różnym poziomie zaawansowania. Co roku coraz więcej amatorów kolarstwa górskiego przyciągają rowerowe trasy i wspaniałe widoki ukazujące się podczas wjazdów na Dżabal al-Dżajs, Dżabal al-Mebra, Wadi Showka (Wadi Shawka, 421 m n.p.m.) i Wadi Shewa. Nic więc dziwnego, że emirat ten gości międzynarodowe zawody w tej dyscyplinie sportowej. Poza tym w lutym 2022 r. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odbyła się już 4. edycja prestiżowego wyścigu kolarskiego UAE Tour. Zawodnicy mieli do pokonania 7 etapów o łącznej długości 1060 km. Aż 2 etapy przebiegały przez terytorium Ras al-Chajmy.

Kolejny punkt, którego nie można ominąć, szukając atrakcji, to wyjątkowa terakotowa pustynia. Najlepiej ją zwiedzać i eksplorować, korzystając z usług Ośrodka Jeździeckiego Al Wadi (Al Wadi Equestrian Center). W tym miejscu warto wspomnieć, że słowo wadi w języku arabskim oznacza „dolinę”. Określa się nim suche formy dolinne występujące na obszarach pustynnych. W czasie pory deszczowej wypełniają się one wodą i tworzą niekiedy wartkie, szerokie, dość długie i kręte rzeki. Al Wadi w Ras al-Chajmie to idealne miejsce na chwilę wytchnienia – zarówno dla miłośników koni, jak i turystów. Szczególnie pięknie tu po wiosennych deszczach, gdyż wtedy okolica staje się zielona i bardziej przyjazna. W Al Wadi Equestrian Center pod opieką profesjonalnej kadry można wybrać się na przejażdżkę konną lub na wielbłądzie.                   Każdego roku przybywa atrakcji w Ras al-Chajmie i nie da się ukryć, że emirat ten jest niekwestionowanym królem górskich przygód na terenie ZEA. Nie można jednak zapominać o standardowym, aczkolwiek fantastycznym jeep safari połączonym z tradycyjną kolacją i pokazami tańca w specjalnie przygotowanym do tego obozie na pustyni. Nie każdy ma potrzebę zastrzyku aż takiej adrenaliny, jaki można poczuć na najdłuższej na świecie tyrolce, ale przejazd samochodami terenowymi po piaszczystych wydmach też go dostarcza w odpowiedniej dawce.                   Chcąc cieszyć się górami i równocześnie odpocząć w komfortowych warunkach, warto pomyśleć o Earth Hotels Altitude – ekologicznym hotelu typu pop-up, wspaniałym przykładzie tzw. hotelarstwa rozproszonego. Otwarcie tego obiektu zaplanowano na kwiecień 2022 r. Składa się on z 15 w pełni wyposażonych domków, centrum aktywności, rekreacji i basenu. Pół roku później, bo w październiku 2022 r., ma powitać pierwszych gości Cloud7 Camp Jebel Jais, powstający w zgodzie z zasadami zrównoważonej turystyki górski glamping z 30 luksusowymi chatami wzniesionymi z miejscowych skał. Z kolei Basecamp Jais oferuje zakwaterowanie dla entuzjastów outdooru, poszukiwaczy wrażeń i miłośników przyrody. Na gości czekają tu m.in. sesje jogi, pokazy gotowania emirackich potraw na żywo czy centrum rekreacyjne u podnóża surowych szczytów górskich. Za to Jais Yard to gastronomiczna wioska z food truckami, kioskami, straganami, restauracjami, kinem na świeżym powietrzu i placami zabaw dla dzieci – idealne miejsce na odpoczynek i posilenie się podczas eksploracji atrakcji Dżabal al-Dżajs. Warto także wspomnieć o Saij, A Mantis Collection Mountain Lodge, obiekcie, który składa się z 35 luksusowych lodży. Zapewnia on górskie odosobnienie, bliski kontakt z naturą oraz pozwala na prawdziwą regenerację ciała, duszy i wyciszenie umysłu. KOLEBKA KULTURYJednak Ras al-Chajma żyje nie tylko przygodą. Bogata historia sięgająca aż 7 tys. lat wstecz pełna jest zabytków i ciekawostek historycznych. Cztery miejsca: Dżulfar, Shimal, Al Jazirah Al Hamra i Dhayah oczekują od 2020 r. nominacji UNESCO i wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości.

Od początku islamu średniowieczne miasto Dżulfar stanowiło jedyny port w Zatoce Arabskiej, który zapewniał dostęp do Arabii Południowo-Wschodniej. W historycznych źródłach znajdziemy zapisy o nim w związku z mezopotamskimi i irańskimi próbami inwazji na te tereny. Było to ważne centrum kupieckie, główny ośrodek połowu i handlu perłami. Trzy stanowiska archeologiczne – Kush, Mataf i Nudud oraz Ras al-Chajma – można uznać za porty Dżulfaru, które były używane podczas tzw. okresu islamskiego (od mniej więcej V do XVI stulecia). Masywny mur miejski, którego pozostałości zwane Wadi Sur można podziwiać do dziś, to część dawnego systemu fortyfikacji.

U podnóża gór Ru’us-al-Jabal znajduje się Shimal, który jest kolebką miejscowej kultury z epoki brązu – Umm Al Nar (Umm an-Nar lub Umm al-Nar), istniejącej między 2600 a 2000 r. p.n.e. Leży w cudownym otoczeniu akacjowych lasów oraz piaszczysto-żwirowych równin, nad którymi górują wapienne szczyty emiratu. W Shimal odnajdziemy prehistoryczne cmentarze z grobowcami kultur Umm Al Nar oraz Wadi Suq (okres od 2000 do 1300 r. p.n.e.), obejmujące cenne znaleziska archeologiczne pochodzące z Mezopotamii, Iranu i doliny Indusu. Tutejsze nekropolie składają się z co najmniej 250 grobów, z których część zawiera ponad 300 pochówków. Kolejne warte odwiedzenia historyczne miejsce z pamiątkami po kulturze Wadi Suq to Seih Al Harf na północy Ras al-Chajmy. Podczas prowadzonych tu wykopalisk w 2013 r. dokopano się do trzech monumentalnych grobowców z kamienia, sześciu mniejszych zbiorowych grobów i kilku mniejszych pochówków.

Podążając dalej śladami bogatych dziejów emiratu, nie możemy pominąć prehistorycznych osad z późnej epoki brązu (1600–1200 r. p.n.e.) i wczesnej epoki żelaza (1200–800 r. p.n.e.). Koniecznie należy obejrzeć ruiny słynnego przedislamskiego Pałacu Królowej Saby (Fortu Shimal), wokół którego narosło wiele legend i mitów.

Al Jazirah al Hamra (po arabsku Czerwona Wyspa), niegdyś wysepka, której mieszkańcy utrzymywali się w większości z połowu pereł, to chyba ostatnie autentyczne miasteczko regionu (zamieszkane przez ok. 3 tys. ludzi), które ocalało przed pędem za ropą naftową i nowoczesnymi budowlami ze szkła i metalu. Można w nim znaleźć opuszczone stare domy i inne budynki, w tym meczet. Okoliczni mieszkańcy uważają je powszechnie za nawiedzone. Warto tutaj zajrzeć, aby poznać inne, tradycyjne oblicze Ras al-Chajmy i Emiratów.

Dhayah Fort to najwyżej położona twierdza w całym państwie, wzniesiono ją na malowniczym wzgórzu. Podczas kampanii w Zatoce Arabskiej w 1819 r. wojska brytyjskie zdobyły ją po krótkim oblężeniu. Fort był ostatnim punktem oporu arabskiej dynastii al-Kasimi. Ze wzgórza rozciąga się wspaniała panorama okolicy. Wykopaliska archeologiczne pokazują, że obszar ten był zamieszkany już przez kulturę Wadi Suq.

Desert safari, czyli niezmiernie emocjonująca przejażdżka samochodem terenowym po piaskach pustyni

NOWOŚCI W 2022 R.

Jeżeli po wcześniejszych informacjach o Ras al-Chajmie ktokolwiek ma jeszcze wątpliwości co do atrakcyjności tego emiratu, to poniższe informacje powinny je rozwiać. Khalifa Alghafri, znany również jako „Batman ZEA” lub „człowiek o pomarańczowych skrzydłach”, przyczynił się do budowy tutaj Wingsuit Diving Platform – pierwszej platformy do BASE jumpingu i wingsuitingu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Czym są te ekstremalne sporty? Otóż BASE jumping polega na wykonywaniu skoków spadochronowych z wieżowców, mostów, masztów, klifów i innych tego typu obiektów. Jego nazwa pochodzi od angielskich słów building („budynek”), antenna („antena”), span („przęsło”) i Earth („Ziemia”). Z kolei wingsuiting (latanie w wingsuicie) to skakanie w specjalnym kombinezonie z dużej wysokości (samolotu, szczytu urwiska, wysokiej budowli itp.), a następnie szybowanie. Lot kończy się otwarciem spadochronu i lądowaniem. Ten widowiskowy ekstremalny sport powstał w latach 90. XX w., wraz z wynalezieniem odpowiedniego kombinezonu. Khalifa Alghafri to niesamowity człowiek, który igra z grawitacją i do tej pory skoczył z rozmaitych szczytów aż 1900 razy. W jednym z wywiadów, jakichś 300 skoków temu, powiedział: Na początku było we mnie wiele obaw i niepokojów, ale wszystkie znikły, gdy tylko zostałem rzucony w objęcia natury. Byłem jedynym Emiratczykiem zaangażowanym w ten sport, który zacząłem uprawiać w 2014 r., i zostałem pierwszym Emiratczykiem, który startował w wingsuicie (w kostiumie nietoperza), mając do tej pory 1618 wykonanych skoków. Nie mogę zrezygnować z tego sportu, pomimo jego ryzyka, ponieważ sprawił, że spojrzałem na świat w pozytywny sposób. Pomógł mi on pozbyć się zmartwień i zmniejszyć presję psychiczną. Podczas ćwiczeń czuję się jak wolny ptak w Kosmosie, bez żadnych ograniczeń.

Na odwiedzających Ras al-Chajmę czekają dwa ośrodki glampingowe – nowo otwarty plażowy Banan Beach oraz ekologiczny Cloud7 Camp AlSawan, który ma przyjąć pierwszych turystów już w październiku 2022 r. Ten pierwszy znajduje się zaledwie 20 min jazdy od mariny. Goście mogą w nim zrelaksować się podczas jogi w świetle księżyca, zabiegów wellness, medytacji na plaży, spotkań przy ognisku lub uprawiania sportów wodnych. Z kolei celem Cloud7 Camp AlSawan jest zrównoważona i ekologiczna turystyka. Na terenie tego ośrodka glampingowego przygotowano łącznie 60 luksusowych obiektów noclegowych. To doskonałe miejsce do bliższego kontaktu z naturą, podziwiania zachodów słońca i znalezienia równowagi w ciszy i spokoju. Cloud7 Camp AlSawan sąsiaduje z hodowlą zwierząt – sokołów arabskich, wielbłądów i koni. Kemping otaczają malownicze piaszczyste wydmy. Dodatkową atrakcję dla jego gości stanowi możliwość oglądania na żywo wyścigów wielbłądów.

Ras al-Chajma oferuje też coś specjalnego dla wielbicieli minigolfa oraz lotów balonami. W 2022 r. zostanie otwarte Jais Eco-Golf, 9-dołkowe pole golfowe z dwoma lub trzema zatokami. Za to już dziś w Manar Mall podróżni mogą wsiąść do balonów i z lotu ptaka podziwiać tutejsze fantastyczne lasy namorzynowe.

Należy również pamiętać o tym, że emirat ma urokliwe 64-kilometrowe wybrzeże. Ciepłe wody Zatoki Arabskiej kryją w sobie wiele gatunków morskich zwierząt oraz roślin. Scallop Ranch, czyli farma przegrzebkowatych w Al Hamra Marine, zaprosi nas m.in. na nurkowanie z małżami, warsztaty gotowania oraz zajęcia kulturalne. Jako pierwsza tego typu atrakcja w Emiratach będzie wspierać i pogłębiać wiedzę na temat ekosystemu morskiego, a także uczyć ekologicznych zachowań. To idealne miejsce na naukę i rozrywkę dla całej rodzinny. Ras al-Chajma nie zapomina też o najmłodszych – na wyspie Al Marjan powstanie rozległy kompleks rekreacyjny z nowoczesną mariną, dmuchanym parkiem wodnym, basenami, restauracjami oraz licznymi innymi atrakcjami.

Dla niewielkich grup biznesowych do 10 osób propozycję nie do odrzucenia ma szczyt Dżabal al-Dżajs. Powstała tu najwyżej położona sala konferencyjna w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – Jais Sky Room. Po trudnych spotkaniach i ważnych naradach goście będą mogli się posilić w restauracji „1484 By Puro”. To kolejna duża atrakcja Jais Adventure Center. Wzbogacono ją o nowy salon na dachu, aby zapewnić jeszcze bardziej niezapomniane doznania kulinarne. „1484 By Puro” jest najwyżej usytuowaną restauracją w całym państwie. Jak wskazuje jej nazwa, znajduje się na wysokości 1484 m n.p.m.

Wracając do nieco bardziej przyziemnych atrakcji, warto zauważyć nowe inwestycje w galerii handlowej Manar Mall. Powstała w niej pierwsza w regionie 130-metrowa konstrukcja powietrzna, tzw. Flying Arch, składająca się z ponad półtora miliona węzłów, na którą zużyto ok. 300 km sznurka! Niesamowicie faluje na wietrze, zmieniając co chwila choreografię, kształty i kolory. Poza tym w Manar Mall znajduje się Luminaze – zabawna i estetyczna instalacja artystyczna oparta na lekkim labiryncie. Jest to idealne miejsce na rodzinną, indywidualną czy też grupową sesję zdjęciową.

 

EMIRAT DLA BIZNESU

Ras al-Chajma stawia na zrównoważony rozwój. Powstałe w 2018 r. Rządowe Biuro Mediów (Ras Al Khaimah Government Media Office) kieruje międzynarodową komunikacją emiratu. Stanowi również najważniejszy punkt kontaktowy dla przedstawicieli środków masowego przekazu zainteresowanych Ras al-Chajmą. Biuro dąży do rozwijania silnych relacji z mediami z całego świata.

Reprezentanci Urzędu Rozwoju Turystyki Ras al-Chajmy (Ras Al Khaimah Tourism Development Authority – RAKTDA) organizują regularnie wiele wyjazdów studyjno-zapoznawczych dla przedstawicieli biur podróży oraz prasy. Spełniają one aspekt edukacyjny i mają prezentować branży turystycznej nowości w emiracie oraz jego szeroką ofertę – zarówno stricte wypoczynkową, jak i przeznaczoną dla sektora MICE. RAKTDA uczestniczy stale w targach na najważniejszych światowych rynkach oraz przygotowuje na nich roadshow, czyli cykl prezentacji i warsztatów poświęconych Ras al-Chajmie jako atrakcyjnemu kierunkowi podróży.

W emiracie odbyły się m.in. pierwsze Forum Liderów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej Światowej Rady Podróży i Turystyki (World Travel & Tourism Council Middle East & North Africa Leaders Forum) oraz AHIC – Arabian Hotel Investment Conference. Wydarzenia te miały miejsce w 2019 r. w nowoczesnym Międzynarodowym Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Al Hamra (Al Hamra International Exhibition & Conference Center) o powierzchni 4,5 tys. m². Otrzymało ono jako pierwsze prestiżową etykietę SafeGuard Label od towarzystwa klasyfikacyjnego Bureau Veritas. Z kolei w listopadzie 2021 r. w Ras al-Chajmie zorganizowano GIOHIS – Gulf & Indian Ocean Hotel Investor’s Summit. Piąta edycja tego wydarzenia odbyła się też w centrum Al Hamra oraz pobliskim luksusowym resorcie Waldorf Astoria Ras Al Khaimah. Kilka innych międzynarodowych kongresów planowanych jest w emiracie w najbliższych miesiącach. Zarówno zaplecze eventowe, szkoleniowe, jak i hotelowe sprzyja promowaniu turystyki biznesowej i konferencyjnej.

 

NOWOŚCI HOTELOWE

Ras al-Chajma powiększa stale swoją bazę noclegową. To właśnie m.in. dzięki temu z roku na rok wzrasta liczba turystów odwiedzających emirat. Dzięki odpowiedniej polityce rządu goście z całego świata (zarówno grupowi, jak i indywidualni) coraz częściej decydują się na odpoczynek właśnie w tym miejscu. Oddalona od hałaśliwego Dubaju o 1 godz. 20 min jazdy samochodem Ras al-Chajma stanowi doskonałą alternatywę dla tych, którzy chcą spędzić spokojne wakacje w komfortowych warunkach. Większość tutejszych resortów prezentuje wysoki (albo nawet bardzo wysoki!) standard, a turyści nie mogą narzekać na jakość wypoczynku na plaży. Najnowsze inwestycje hotelowe koncentrują się na terenie sztucznego archipelagu złożonego z czterech wysp w kształcie koralowców – Al Marjan Island. To miejsce uważa się za najlepsze na wakacje w całych Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W drugim kwartale 2022 r. przewidywane jest otwarcie nowego hotelu Mövenpick Resort Al Marjan Island, który będzie dysponował m.in. 418 nowoczesnymi pokojami, całorocznym klubem dziecięcym, pływającym parkiem wodnym i bezpośrednim widokiem na morze. Jego goście mogą wybierać spośród dużych rodzinnych pokoi, apartamentów lub 28 domków przy plaży z prywatnymi basenami, tarasami i ogrodami.

Sieć hoteli Radisson także proponuje tu kolejny obiekt. Jest nim otwarty na przełomie 2021 i 2022 r. Radisson Resort Ras Al Khaimah Marjan Island z bezpośrednim dostępem do plaży. To jednobudynkowy hotel z 388 pokojami i apartamentami do wyboru – z widokiem na morze lub balkonem. Posiada dwie sale konferencyjne oraz salę balową. O doznania kulinarne dba sześć restauracji i barów.

InterContinental Ras Al Khaimah Mina Al Arab Resort and Spa planuje otworzyć swoje podwoje pod koniec pierwszego kwartału 2022 r. Ten rozciągający się nad prywatną plażą ośrodek dysponuje 351 ekskluzywnymi pokojami, apartamentami i willami. Kluby dla dzieci – Planet Trekkers i Teen’s Cub – oraz bogata oferta sportów wodnych zapewnią rozrywkę całej rodzinie. Resort posiada rozległy basen typu infinity i oddzielny basen dla dzieci. Sześć restauracji i barów zapewni gościom wyśmienite posiłki przygotowywane przez mistrzów kuchni.

W 2023 r. przewidywane jest otwarcie nowego obiektu należącego do sieci Accor, który ma stać się prawdziwą wizytówką tej potężnej grupy w regionie. Sofitel Al Hamra Beach Resort będzie pierwszym hotelem marki Sofitel w Ras al-Chajmie. Zaoferuje swoim gościom 300 pokoi o różnym standardzie i wyposażeniu, a także apartamenty i wille z widokiem na malownicze ogrody, prywatną piaszczystą plażę lub 18-dołkowe pole golfowe. Nie zabraknie też sześciu stylowych restauracji serwujących różnorodne dania kuchni światowej.

Rok 2021, mimo trwającej pandemii, również obfitował w nowości hotelowe. Nowoczesna infrastruktura, światowej klasy obiekty noclegowe oraz liczne atrakcje turystyczne powstają w Ras al-Chajmie z myślą o zapewnieniu jak najlepszego komfortu wypoczynku dla gości emiratu. Przykładowo otwarty w sierpniu Hampton by Hilton Marjan Island to największy na świecie hotel tej znanej sieci (aż z 515 pokojami!), zachwycający położeniem, nowoczesnym wystrojem i wyposażeniem oraz obsługą na wysokim poziomie. Obiekt rozciąga się bezpośrednio przy szerokiej piaszczystej plaży, w odległości zaledwie 700 m od DoubleTree by Hilton Marjan Island. Ten 4-gwiazdkowy hotel przyjazny jest rodzinom z dziećmi – dla najmłodszych gości przygotowano plac zabaw, miniklub i oddzielny basen. Z kolei w 5-gwiazdkowym DoubleTree by Hilton Marjan Island dorośli mogą skorzystać z interesującej oferty sportowej oraz bogatych zabiegów w strefie spa. Do niewątpliwych atutów tego obiektu zalicza się też urozmaicona oferta kulinarna należących do niego restauracji: „Al Marjan” (kuchnia światowa i lokalne specjały), „Brasserie” (europejskie dania), „Meze” (nowo otwarty lokal z wyśmienitą kuchnią turecką i libańską oraz panoramicznym widokiem na Zatokę Arabską), „Sanchaya” (kuchnia azjatycka), „The Anchor” (z szerokim wyborem win) i „Vespa” (włoskie potrawy).

Koniecznie trzeba także wspomnieć o Waldorf Astoria Ras Al Khaimah, zainspirowanym pałacami Półwyspu Arabskiego, uznanym przez wielu odwiedzających za najbardziej elegancki hotel w emiracie. Od momentu otwarcia w 2013 r. otrzymał on aż 160 rozmaitych wyróżnień. Goście mogą wybrać zakwaterowanie w różnych typach pokoi i apartamentów (łącznie oddano ich do użytku 346), gdzie najniższy standard to 56-metrowy family classic room, a najwyższy – royal suite with sea view o powierzchni 270 m². Obiekt oferuje luksusowe spa, klub dla dzieci, prywatną plażę o długości 350 m oraz możliwość gry na dwóch pobliskich 18-dołkowych polach golfowych klasy mistrzowskiej: Al Hamra Golf Club i Tower Links Golf Club. Kuchnia serwowana w sześciu restauracjach i barach zachwyca równie mocno jak pokoje i apartamenty. Pobyt w tym luksusowym hotelu zadowoli nawet najbardziej wymagających klientów.

Kolejne na liście obiektów o bardzo wysokim standardzie są dwa 5-gwiazdkowe resorty tej samej sieci, a jakże od siebie różne: przyjmujący gości od marca 2018 r. Ritz-Carlton Ras Al Khaimah, Al Hamra Beach oraz otwarty w listopadzie 2017 r. Ritz-Carlton Ras Al Khaimah, Al Wadi Desert. Ten pierwszy, położony przy prywatnej piaszczystej Al Hamra Beach, oferuje zakwaterowanie w 32 luksusowych willach z własnym basenem i bezpośrednim dostępem do plaży. Mają one powierzchnię od 181 do 194 m². Wrażenie jedności z morzem daje duży basen typu infinity. Cztery nadmorskie pawilony spa stanowią gwarancję dobrego samopoczucia, relaksu i wyjątkowych, holistycznych doznań. Oferowany przez ośrodek program Ritz Kids obejmuje wybór zabawnych i edukacyjnych zajęć z naciskiem na odkrywanie życia morskiego i podnoszenie świadomości ekologicznej. Ritz-Carlton Ras Al Khaimah, Al Wadi Desert to luksusowa oaza w otoczeniu dziewiczej natury. Leżący w samym sercu Rezerwatu Przyrody Al Wadi (Al Wadi Nature Reserve) resort wręcz zmusza do wypoczynku, karmiąc oczy fantastycznymi widokami. Podróżnicy doceniają jego otoczenie, zanurzenie się w tradycyjnym stylu życia Beduinów, nie rezygnując przy tym z wygód. Wyciszające centrum spa i wellness, plac zabaw dla dzieci, mający za zadanie podnosić ich świadomość ekologiczną, czy też codzienne widowiskowe pokazy sokolnictwa – to wszystko należy do wielkich atutów tego obiektu. Każda z luksusowych willi, inspirowanych tradycyjnymi beduińskimi namiotami, oferuje prywatny basen, taras z widokiem na pustynię, przestronny salon i łazienkę z sięgającymi od podłogi do sufitu oknami. Ich powierzchnia wynosi od 158 do 253 m².

 

SZCZYPTA DUBAJU

Z podróżą do Ras al-Chajmy nieodłącznie łączy się wizyta w modnym Dubaju, przeżywającym ostatnio istne oblężenie ze strony turystów z całego świata. To największe miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zamieszkiwane przez blisko 3 mln ludzi, zawsze ma do zaoferowania jakąś zaskakującą nowość.

Łączmy umysły, budujmy przyszłość (Connecting Minds, Creating the Future) – tak brzmi hasło przewodnie odbywającej się po raz pierwszy na Bliskim Wschodzie Światowej Wystawy EXPO 2020, organizowanej właśnie w Dubaju (od 1 października 2021 do 31 marca 2022 r.). Tradycja międzynarodowych wystaw światowych sięga 1851 r., kiedy w Londynie miała miejsce Wielka Wystawa Przemysłu Wszystkich Narodów (Great Exhibition of the Works of Industry of All Nations). Od tego czasu EXPO są okazją do współzawodnictwa we wszystkich dziedzinach produkcji oraz stanowią platformę, na której prezentuje się najważniejsze innowacje świata, w którym żyjemy. To spektakularne i podniosłe wydarzenie, które jest niezmiernie istotne dla nauki oraz promocji każdego biorącego w nim udział kraju. Dziś, używając takich udogodnień, jak telewizory lub telefony, czy choćby jedząc ketchup marki Heinz, niekoniecznie myślimy o tym, że niegdyś były one hitami międzynarodowych wystaw światowych. Już tylko do 31 marca 2022 r. mamy szansę na to, aby obejrzeć w Dubaju niesamowite EXPO 2020. To największe tego typu wydarzenie w świecie arabskim – tereny wystawiennicze zajmują obszar aż 4,38 km². Bierze w nim udział 200 wystawców ze 192 krajów – reprezentantów rozmaitych firm, instytucji i organizacji, którzy gromadzą się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w duchu globalnej wspólnoty i współpracy. Prezentują oni swoje osiągnięcia w specjalnie przygotowanych do tego pawilonach, a każdy z nich zdobi Dubaj swoim pięknem i oryginalnością.

Światowa Wystawa EXPO 2020 przeminie, a chęć podróżowania do Emiratów pozostanie. Na 2022 r. zaplanowano mnóstwo interesujących wydarzeń w Dubaju. Ma się w nim odbyć ponad 20 różnych międzynarodowych imprez wystawienniczych, z czego warto zastanowić się nad odwiedzeniem tak ważnych, jak np. Arabian Travel Market 2022 (ATM) – od 9 do 12 maja, International Property Show (IPS) – od 24 do 26 marca, The Big 5 – International Building & Construction Show (od 5 do 8 grudnia) czy też targi technologii i innowacji Gitex Global (od 10 do 14 października).

Nadchodzące miesiące są pełne nowości w tym emiracie. Pojawią się one w bazie noclegowej i nie tylko. Niedaleko serca Dubaju, zaledwie 5 min od Global Village, powstaje luksusowa inwestycja z w pełni wyposażonymi apartamentami hotelowymi – SAAM Vega. Jej niesamowity kształt, oddający hołd budowniczym starożytnych piramid, z pewnością spowoduje, że obiekt stanie się kolejną tutejszą perłą. Do użytku oddane tu zostaną również: ekskluzywne centrum fitness, basen typu infinity, plac zabaw dla dzieci, korty do tenisa ziemnego i squasha, boisko do koszykówki, spa z sauną, przestrzenie do praktykowania jogi i medytacji, luksusowe restauracje i bary czy szpital. Klasyczna piramida w połączeniu z nowoczesnym i komfortowym wyposażeniem powoduje, że podróżny w każdym wieku będzie oczarowany tym miejscem.

Kolejne nowości w bazie noclegowej to NH Dubai The Palm, 14-piętrowy obiekt położony zaledwie kilka minut od największego centrum handlowego na archipelagu sztucznych wysp Palm Jumeirah – Nakheel Mall – oraz niedaleko The Palm Fountain w The Pointe, która została uruchomiona w październiku 2020 r. jako największa na świecie multimedialna fontanna z wodą morską i dzięki temu znalazła się w Księdze rekordów Guinnessa. Ten luksusowy hotel dysponuje ponad 300 pokojami i apartamentami dla gości oraz spektakularnym basenem typu infinity znajdującym się na dachu.                   Mniej blichtru, więcej spokoju – to dewiza 5-gwiazdkowego Hilton Dubai Palm Jumeirah, który ma zostać otwarty we wrześniu 2022 r. Kusi on przestronnymi pokojami, fantastycznym widokiem na morze oraz wyśmienitym centrum spa. Obiekt ten wznosi się zaledwie 10 min od Aquaventure Waterpark oraz 20 min od słynnej Wieży Chalify (Burdż Chalifa, Burj Khalifa) i olbrzymiego centrum handlowego The Dubai Mall, co pozwala na łatwe i szybkie korzystanie z wszystkich atrakcji, które oferuje niesamowity Dubaj.                   Dla osób pragnących być blisko centrum miasta i jego rozrywek idealny okaże się z pewnością zapraszający już od kwietnia 2022 r. 5-gwiazdkowy W Dubai – Mina Seyahi. Goście, którzy zamieszkają w tym luksusowym hotelu z 318 pokojami i apartamentami, będą mieli codziennie okazję podziwiać piękne panoramiczne widoki na Zatokę Arabską.                   W samym sercu Dubaju ukończony zostanie pod koniec 2022 r. pierwszy na Bliskim Wschodzie hotel Dorchester Collection – The Lana. Na razie w emiracie istnieją dwie rezydencje tej marki: One at Palm Jumeirah i The Residences. Imponujący budynek The Lana powstaje wśród lśniących drapaczy chmur tętniącej życiem dzielnicy biznesowej – Business Bay. To wysoka, 30-piętrowa wieża, zaprojektowana przez wielokrotnie nagradzaną brytyjską firmę architektoniczną Foster + Partners. Przestrzeń, dużo światła i niezwykłe widoki na pobliską Burdż Chalifa lub spieczoną słońcem pustynię mają charakteryzować 225 luksusowych pokoi i apartamentów.

I JESZCZE ODROBINA ZABUDOWY

W drugiej połowie lutego 2022 r. zostało zainaugurowane spektakularne i długo wyczekiwane Muzeum Przyszłości w Dubaju (Museum of the Future). Przed jego otwarciem wiceprezydent i premier ZEA szejk Muhammad ibn Raszid Al Maktum zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcia obiektu zrobione z lotu ptaka i tak podpisał swój post: Bracia i siostry… Najpiękniejszy budynek na Ziemi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zostanie wypuszczony na świat 22 lutego 2022 r.… Po takiej reklamie wiadome jest jedno, odwiedzając Dubaj, nie można ominąć imponującego gmachu Muzeum Przyszłości.

Zgodnie z planami przedstawionymi przez dewelopera Azizi Developments w bieżącym roku winna zakończyć się budowa 122-piętrowego, mającego 570 m wysokości budynku położonego w samym centrum miasta – Entisar Tower. Będzie to szósta najwyższa wieża na świecie i druga w Dubaju po kultowym już 828-metrowym Burdż Chalifa.

Zjednoczone Emiraty Arabskie mają naprawdę wiele do zaoferowania i ocenianie ich jedynie przez pryzmat zapierających dech w piersiach budynków postawionych na środku pustyni jest głęboko niesprawiedliwe. Bywam w tym państwie dość często i chętnie do niego wracam. Dubaj za każdym razem szykuje jakąś niespodziankę w postaci nowego niezmiernie interesującego obiektu, Ras al-Chajma nie przestaje mnie zadziwiać kolejnymi pomysłami na aktywne spędzanie czasu na szczycie Dżabal al-Dżajs. Stołeczne Abu Zabi z kolei to miłość do emirackiej klasyki. Trudno pojechać do Ras al-Chajmy i nie zajrzeć choć na chwilę do Dubaju. Zawsze jest coś fascynującego, co przegapiłam ostatnim razem. Czy polecam Emiraty? Tak. Dlaczego? Bo mają cudowną fantazję, potrafią wyczarować coś imponującego z niczego.