Produkt litewskiego jednorożca Nord Security – Saily – jeszcze w tym roku przekaże znaczną część zadań programistycznych sztucznej inteligencji. To element nowej strategii AI startupu, któremu towarzyszyć będzie szybki wzrost zespołu.

„Tak jak języki programowania kiedyś zastąpiły kod maszynowy, tak dziś zastępuje je programowanie z wykorzystaniem agentów AI” – mówi Vykintas Maknickas, dyrektor generalny Saily.

Nowa strategia AI w Saily kilkakrotnie zwiększy wydajność zespołów, umożliwi szybszą ocenę potencjału pomysłów i realizację większej liczby projektów. „Programiści przekażą część pracy sztucznej inteligencji, aby mogli skupić się na pracy twórczej” – dodaje Maknickas.

Jak podkreśla, wraz z rosnącymi możliwościami będzie rósł również zespół. Do końca roku Saily planuje zatrudnić do 100 programistów, którzy będą pracować z agentami AI (ang. Agentic Product Engineers). Do zespołu dołączą zarówno doświadczeni specjaliści, jak i młodzi programiści, którzy rozpoczęli karierę już w erze AI.

Zmiany strategiczne zainspirowała Dolina Krzemowa

W tym amerykańskim ośrodku innowacji i startupów, gdzie agenci AI są już powszechnie stosowani, panuje zgodność co do tego, że technologia ta – jako codzienne narzędzie firm technologicznych – w przyszłości odegra jeszcze większą rolę w tworzeniu produktów i usług.

„Po wymianie doświadczeń z firmami z USA zrozumieliśmy, że musimy przyspieszyć. Agenci AI są już szeroko wykorzystywani w różnych obszarach technologii. Ci, którzy nie wdrożą tej zmiany na czas, później będą działać wolniej i nie nadążą za zmieniającymi się potrzebami klientów – zwłaszcza na rynku globalnym” – mówi Maknickas.

Już teraz wszyscy inżynierowie Saily programują z wykorzystaniem agentów AI. Dzięki temu mogą wdrażać zmiany także na inne platformy, nie tylko własną – np. inżynierowie iOS mogą pisać kod dla Androida i odwrotnie. Specjaliści QA nie tylko identyfikują błędy, ale od razu je usuwają.

„Uzgodniliśmy, że będziemy szukać sposobów, jak agenci AI mogą pomóc nam się doskonalić, oszczędzać czas i przejmować nużące zadania. Na przykład obecnie samodzielnie analizują incydenty w Saily” – dodaje Maknickas.

Zmieniają się najbardziej pożądane kompetencje

Coraz szersze wykorzystanie agentów AI zmienia także profil kompetencji. Znajomość konkretnych języków programowania nie jest już najważniejszym kryterium – dziś najbardziej cenione są chęć tworzenia, ciekawość i samodzielność. Zmienia się też sama rola: programiści w Saily mniej się specjalizują, pracują w mniejszych zespołach, posługują się kilkoma technologiami, rzadziej przekazują zadania kolegom i są bliżej codziennych potrzeb klienta.

Sztuczna inteligencja zaciera też granice między programistami a product managerami. Ci drudzy, korzystając z AI, mogą samodzielnie tworzyć prototypy nowych funkcji, testować je i szybko podejmować decyzje. Wcześniej podobne próby wymagały zaangażowania zespołu programistów i kilku tygodni pracy.

„Sztuczna inteligencja wpłynie na cały rynek technologiczny – nie da się jej długo ignorować. Wszyscy będziemy musieli przełamać obawy związane z jej ograniczeniami” – mówi Maknickas. Jednocześnie, jak podkreśla, ograniczenia AI nie zmieniają sedna. Priorytety w zakresie bezpieczeństwa i prywatności pozostają niezmienne, a kod generowany przez AI podlega takim samym, rygorystycznym wymaganiom jakości jak kod pisany przez człowieka. „Wielu programistów już dziś korzysta z AI i agentów AI w projektach prywatnych. W środowisku pracy sytuacja jest jeszcze inna, ale wkrótce się zmieni” – dodaje dyrektor Saily.

 

O Saily 

Saily to produkt firmy Nord Security działającej w obszarze cyberbezpieczeństwa — wygodna aplikacja eSIM, która pozwala bezproblemowo korzystać z internetu w dowolnym miejscu na świecie. Saily oferuje elastyczne pakiety danych komórkowych w ponad 200 krajach i regionach, funkcje bezpieczeństwa oraz całodobową obsługę klienta.

Więcej informacji: https://saily.com/pl/