Warna – więcej niż lato. Bułgarska stolica Morza Czarnego potrafi zaskoczyć (i zauroczyć) o każdej porze roku

Warna od lat kojarzy się przede wszystkim z letnim wypoczynkiem nad Morzem Czarnym, szerokimi plażami oraz popularnymi kurortami Złote Piaski i Święci Konstantyn i Helena. Podczas wizyty na zaproszenie Visit Varna przekonałem się jednak, że miasto ma znacznie więcej do zaoferowania. To miejsce, w którym ponad sześć tysięcy lat historii spotyka się z nowoczesną infrastrukturą turystyczną, doskonałą kuchnią i bogatą ofertą wypoczynku przez cały rok.

W ramach międzynarodowego press touru, zorganizowanego dla przedstawicieli polskich mediów, poznawaliśmy najważniejsze atrakcje regionu oraz spotkaliśmy się z przedstawicielami władz miasta, którzy konsekwentnie budują markę Warny jako całorocznej destynacji turystycznej. Coraz lepsza siatka połączeń lotniczych z Polski sprawia, że podróż nad bułgarskie wybrzeże trwa zaledwie około dwóch godzin, a miasto staje się ciekawą propozycją nie tylko na wakacje, ale również na weekendowy city break.

Jednym z największych odkryć okazało się Muzeum Archeologiczne, w którym znajduje się słynny Skarb Warneński – najstarsze na świecie wyroby ze złota wykonane przez człowieka, liczące ponad 6500 lat. Równie imponujące są monumentalne Termy Rzymskie, przypominające o czasach starożytnej Odessos, oraz wykuty w wapiennych skałach Monastyr Aładża. Ogromne wrażenie zrobiły także tajemnicze Pobite Kamienie – jeden z najbardziej niezwykłych fenomenów przyrodniczych Bułgarii – oraz Park-Muzeum Władysława Warneńczyka, upamiętniający polskiego króla poległego pod Warną w 1444 roku.

Nie zabrakło również wizyty w Pałacu Euxinograd – dawnej letniej rezydencji bułgarskiej rodziny królewskiej, spacerów po nadmorskim Parku Morskim oraz dwugodzinnego rejsu po Morzu Czarnym, podczas którego mogliśmy podziwiać panoramę Warny z zupełnie innej perspektywy.

Podczas pobytu poznaliśmy także ofertę premium sieci Grifid Hotels, świętującej w tym roku jubileusz 25-lecia działalności. Mieliśmy okazję nocować w Grifid Club Hotel Arabella, a także odwiedzić pozostałe obiekty tej renomowanej marki, która od lat wyznacza standardy wypoczynku na bułgarskim wybrzeżu.

Podróż do Warny nie byłaby kompletna bez odkrywania lokalnych smaków. Świeże ryby, owoce morza, tradycyjne dania kuchni bułgarskiej, regionalne sery, wina oraz charakterystyczna boza pokazują, że gastronomia jest jednym z najmocniejszych atutów regionu. Szczególnie przypadły mi do gustu owoce morza serwowane w lokalnych restauracjach, które doskonale podkreślają nadmorski charakter miasta.

Warna udowadnia, że jest znacznie więcej niż wakacyjnym kurortem. To nowoczesne europejskie miasto z bogatym dziedzictwem kulturowym, rozwiniętą bazą hotelową, doskonałą gastronomią i wyjątkową atmosferą, która zachęca do odwiedzin niezależnie od pory roku.

Pełną relację z podróży, opis najciekawszych atrakcji, rekomendacje hoteli oraz praktyczne informacje dla planujących wyjazd znajdziecie w najnowszym wydaniu magazynu All Inclusive – luksusowy magazyn o podróżach.