SYLWIA JEDLAK-DUBIEL

« W naszym klimacie po pełnym energii, ciepłym, słonecznym lecie jesienią przychodzi pora na zwolnienie tempa. Dni stają się coraz krótsze, coraz chłodniejsze, a my powoli bardziej skłaniamy się do pozostania w domu lub posiedzenia w kawiarni przy ciepłej herbacie i deserze niż do dalekich eskapad, realizacji nowych wymagających pełnego zaangażowania planów czy stawiania sobie wyzwań sportowych. Tak przygotowujemy się do zimy, czasu odpoczynku. Można by się spodziewać, że dziś w globalnej rzeczywistości, gdy wielu Polaków podróżuje po całym świecie, w różne strefy klimatyczne ten rytm funkcjonowania oparty na porach roku traci na aktualności. A jednak większość z nas wciąż odczuwa jego wpływ i tak naprawdę nie powinniśmy się przed nim bronić. Zimą natura daje nam znać, że teraz trzeba zadbać o siebie. Czasem warto jej posłuchać. »

Gdybyśmy chcieli wpisać naszą całoroczną aktywność w schemat pór roku występujących w regionie Europy Środkowej, w uproszczeniu wyglądałoby to następująco. Wiosną zaczynamy się budzić z zimowego letargu i wraz z powracającą do życia naturą wstępuje w nas nadzieja i chęć robienia planów na przyszłość. Latem jesteśmy już pełni zapału, dni są długie, mogą zmieścić znacznie więcej spraw, wyjeżdżamy na urlopy, aby poznać nowe miejsca. Jesienią z wolna żegnamy uroki tego energetycznego szczytu i nasz organizm też mówi nam, że po letnich przygodach musi nieco odpocząć. Od tego właśnie będzie zima, czas regeneracji. Tę odnowę sił dobrze byłoby wspomóc. Świetne rozwiązanie stanowi błogi wypoczynek połączony z korzystaniem z usług spa i wellness oraz leczniczego wpływu wód.

Co najlepiej rozgrzewa zimą? Wiele osób zapewne odpowie, że grzane wino i ogień w kominku. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której warto tu wspomnieć, a mianowicie wody termalne. Polacy mają to szczęście, że kraj bardzo w nie bogaty, a do tego szczycący się wspaniałymi zabytkami, ciekawą kulturą i niezwykle smaczną kuchnią, znajduje się dla nich na wyciągnięcie ręki. Chodzi oczywiście o Węgry, które zimową porą wręcz zyskują na atrakcyjności.

STOLICA W TYPIE UZDROWISKA

Jeśli zdecydujemy się na taki relaksujący wyjazd, właściwie możemy poprzestać na Budapeszcie. Ta wyjątkowa europejska stolica słynie ze źródeł termalnych i mineralnych. Dziś z dobroczynnego wpływu tutejszych wód korzystają odwiedzający liczne budapeszteńskie łaźnie. Wśród nich trzeba wymienić m.in. Gellért fürdő, połączone z komfortowym hotelem otwartym w 1918 r. Niewątpliwym ich atutem, oprócz termalnych źródeł, są odnowione secesyjne wnętrza, które przenoszą gości w inną epokę. Ogromne wrażenie robią też popularne Łaźnie Széchenyiego (Széchenyi fürdő). Ich rozległy kompleks leży w granicach Parku Miejskiego (Városliget). Budynek główny przypomina rezydencję bogatego arystokraty, uroku dodają mu rzeźby, ozdobne balustrady i latarnie. Baseny termalne znajdują się tu zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Te drugie również są czynne cały rok, więc zimą bywalcy Széchenyi fürdő wygrzewają się w wodzie także pod chmurką. Poza tym w kompleksie działają sauny i spa, można też w nim skorzystać z terapii w ramach Széchenyi Medical Spa. Do pozostałości z czasów obecności Turków w Budapeszcie należą np. Király fürdő (obiekt niestety nieczynny od marca 2020 r., czekający na renowację) czy Rudas fürdő, gdzie elementy dawnej architektury zachowały się w części wnętrz, m.in. tureckiej łaźni (dodatkową atrakcję stanowi znajdujący się na dachu gmachu basen z ciepłą wodą, z którego rozciąga się widok na rzekę i Peszt). Osobom chcącym zadbać o siebie warto w węgierskiej stolicy polecić również Wyspę Małgorzaty (Margitsziget) położoną na Dunaju. To oaza zieleni w samym sercu miasta. Działają tutaj m.in. Palatinus fürdő oraz dwa hotele sieci Ensana (oba w standardzie 4 gwiazdki z plusem): Thermal Margitsziget Health Spa i Grand Margitsziget Health Spa. W ofercie tych dwu ostatnich znalazły się zarówno zabiegi spa i wellness, jak i terapie lecznicze dla gości z rozmaitymi problemami zdrowotnymi. Wykorzystuje się w nich dobroczynne właściwości wód termalnych i błota. 

LILIE W TERMALNEJ KĄPIELI

O Budapeszcie można by napisać jeszcze wiele, ale Węgry to nie tylko ich stolica. W tym kraju mnóstwo miejsc zasługuje na zainteresowanie, szczególnie jeśli planujemy wyjazd do gorących źródeł. Niedaleko Balatonu znajduje się największe naturalne jezioro termalne w Europie – Hévíz (zajmujące powierzchnię 4,44 ha). Temperatura wody nawet zimą pozostaje w nim wysoka (nie spada poniżej 24°C), dlatego kiedyś sprowadzono tu indyjskie czerwone lilie wodne rosnące w cieplejszym klimacie. Aby ułatwić kuracjuszom wchodzenie do jeziora, ustawiono na nim drewniane pawilony kąpielowe. Hévíz to także nazwa uzdrowiskowej miejscowości, która rozwinęła się nad brzegami akwenu. Dziś funkcjonuje w tej okolicy wiele ośrodków i hoteli z bogatą ofertą terapii leczniczych oraz zabiegów spa i wellness. NaturMed Hotel Carbona (4 gwiazdki) czerpie wodę termalną z własnego ujęcia – źródła Rudi. Tutejsze kuracje polecane są osobom z chorobami stawów i kręgosłupa, reumatyzmem i po urazach. Poza tym można też skorzystać ze Spa Renaissance, strefy saun (z sauną fińską i tekstylną, komorą aromatyczną, łaźnią parową, grotą solną, pokojem solnym i tepidarium), talasoterapii czy zabiegów ajurwedyjskich. W Hévíz działają również dwa 4-gwiazdkowe hotele sieci Ensana: Thermal Hévíz Health Spa i rodzinny Thermal Aqua Health Spa (w formule all inclusive), oba z termalnymi basenami. Ten pierwszy łączy tradycyjne terapie lecznicze z nowoczesną medycyną. Szczyci się on tym, że jako pierwszy hotel medyczny w Hévíz mógł pochwalić się ponad 45-letnim doświadczeniem w wykorzystywaniu lokalnych zasobów naturalnych i wiedzy o nich w kuracjach pomagających na różne schorzenia. Ciekawą atrakcję stanowi tu basen w ogrodzie, w którym pod wodą można słuchać muzyki, a wieczorem cieszyć oczy efektami świetlnymi. Poza tym goście mają do dyspozycji sauny fińskie (jedną w ogrodzie), aromatyczną i na podczerwień oraz łaźnię parową. W ofercie hotelu znajdują się nie tylko terapie lecznicze, lecz także zabiegi odnowy biologicznej. Zimową porą można popływać tutaj nawet po kolacji, ponieważ baseny rekreacyjne pozostają czynne do godz. 21.00. Na pobyt leczniczy bądź połączony z korzystaniem z usług spa i wellness zaprasza też 5-gwiazdkowy Lotus Therme Hotel & Spa, w którym do wyboru są również pokoje i apartamenty z jacuzzi. W Hotelu Európa Fit (4 gwiazdki z plusem) oddano do użytku nowy zewnętrzny zadaszony basen termalny oraz otwarto centrum medyczne – Vitalium Medical Centre. Odprężymy się w nim także w jednej z wielu różnego rodzaju saun czy kabinie solnej. Woda w basenach leczniczych w licznych okolicznych hotelach ma ten sam skład mineralny, co ta w jeziorze. Podczas wizyty w Hévíz warto jednak odbyć kąpiel, wzorem wielu innych kuracjuszy, w tym ostatnim, bo to jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. 

Z uzdrowiska już tylko krok do usytuowanego malowniczo nad północno-zachodnim brzegiem Balatonu Keszthely, gdzie uwagę przyciąga okazały, otoczony wspaniałym parkiem, neobarokowy pałac rodu Festeticsów (Festetics-kastély). Obecnie funkcjonuje w nim Helikon Kastélymúzeum. Kto ma ochotę na dalszą wyprawę, może wybrać się do regionu winiarskiego Badacsony z miejscowością i bazaltową górą o tej samej nazwie. Ta ostatnia przypomina o wulkanicznej przeszłości tych terenów. 

JASKINIE, WODA I WINO

Na tym nie kończą się termalne niezwykłości na Węgrzech. Teraz dla odmiany zajrzymy pod ziemię. W granicach miasta Miszkolc, leżącego w północno-wschodniej części kraju, znajduje się Miskolctapolca Barlangfürdő. Nietypowość tego 4-gwiazdkowego kompleksu termalnego polega na tym, że leczniczych kąpieli można w nim zażywać w naturalnych jaskiniach krasowych. Tu dobroczynny wpływ ma nie tylko woda, lecz także sam mikroklimat skalnych grot. Poza tym w obiekcie skorzystamy też z sauny fińskiej lub na podczerwień, łaźni parowej czy różnych zabiegów (np. masaży).

W tym rejonie Węgier kryje się jeszcze inny wspaniały dziw natury – Wzgórze Solne (Sódomb) w Egerszalók. Sole mineralne, w które bogate jest wypływające w tym miejscu źródło, odkładają się tutaj w postaci białych słupów i tarasowo uformowanych stopni wypełnionych wodą. Wizualnie Sódomb przypomina znacznie mniejszą wersję słynnych tarasów wapiennych w miejscowości Pamukkale w Turcji. Warto również dodać, że miejscowe źródła mają wysoką temperaturę, a mianowicie 65–68°C. Tuż obok Wzgórza Solnego znajduje się hotel, a właściwie rozbudowany 4-gwiazdkowy resort Hunguest Saliris. Jego oferta spa i wellness jest bardzo szeroka. Są tu rozmaite baseny zewnętrzne i wewnętrzne, rekreacyjne i wypełnione wodą termalną, sauny fińskie (w tym dwie zewnętrzne), aromatyczna, na podczerwień oraz biosauna, łaźnia parowa czy plaża kąpielowa Nosztalgia z trzema basenami termalnymi. W Hunguest Saliris można także odbyć kurację leczniczą. Ciekawostkę w samym Egerszalók stanowi osobliwy skansen. Obejmuje on dawne mieszkania w grotach wyżłobionych w tufie. Zakłada się, że zaczęły one powstawać w XVII–XVIII w. Część z nich była wciąż zamieszkiwana do połowy XX stulecia. 

Z Egerszalók blisko już też do innej lokalnej atrakcji, czyli Doliny Pięknej Pani (Szépasszony-völgy) w Egerze. Przyciąga ona licznymi piwnicami winiarskimi, w których spróbujemy znakomitych miejscowych win i pysznych regionalnych potraw. W samym Egerze, znanym ze swojego zamku i jego bohaterskiej obrony przed Turkami w 1552 r., można również wybrać się do łaźni. Wojskom osmańskim udało się ostatecznie zdobyć miasto w 1596 r. i z czasów ich okupacji pochodzi właśnie Török Fürdő. Dziś baseny w stylu tureckim wypełnia tu lecznicza woda radonowa. W ofercie łaźni znajdują się także rytuały hammam z przygotowującym seansem w kabinie parowej i oczyszczającym skórę masażem.

NA WSCHODNICH RUBIEŻACH

Dalej na południowy wschód, w całkiem niedużej już odległości od granicy z Rumunią leży Debreczyn (Debrecen). Ten drugi największy ośrodek miejski w kraju, zamieszkany przez ponad 200 tys. ludzi, w historii zapisał się m.in. tym, że właśnie tutaj przywódca rewolucji węgierskiej Lajos Kossuth (1802–1894) ogłosił niepodległość Węgier od Habsburgów w 1849 r., gdy Madziarzy zainspirowani wydarzeniami Wiosny Ludów wzniecili powstanie. Oprócz tego jako centrum ruchu reformacyjnego miasto nazywane było kalwińskim Rzymem. Z oboma tymi kwestiami związana jest jedna z najbardziej charakterystycznych debreczyńskich budowli, czyli neoklasycystyczny Wielki Kościół Reformowany (Református nagytemplom). To największa świątynia Węgierskiego Kościoła Reformowanego (Magyarországi Református Egyház) zrzeszającego wyznawców kalwinizmu. W niej także Lajos Kossuth miał ogłosić Węgry niepodległym krajem.

Podczas odwiedzin w Debreczynie trzeba koniecznie zajrzeć do Aquaticum. Kompleks składa się z zewnętrznego i wewnętrznego parku wodnego z atrakcjami dla dzieci i dorosłych. Rozrywkę zapewniają np. liczne zjeżdżalnie, w tym największa o wysokości 9 m. W wystroju części z basenami wewnętrznymi, przykrytej kopułowym szklanym dachem, dominuje zielona roślinność. W Aquaticum można oczywiście skorzystać również z dobrodziejstw gorących źródeł. Do wyboru jest kilka basenów termalnych, w tym zewnętrzny i wewnętrzny z masażami wodnymi. Zrelaksować się można w strefie Szaunavilág z sauną fińską, kamienną, na podczerwień, dwoma łaźniami parowymi, tepidarium i basenami Kneippa. Centrum Wellness sziget oferuje z kolei m.in. zabiegi na całe ciało czy rozmaite masaże. 

W ZAKOLU DUNAJU

Do jednych z najpiękniej położonych węgierskich miast zalicza się niewątpliwie Wyszehrad (Visegrád) usytuowany w Zakolu Dunaju (Dunakanyar). Do jego zabytków należą Zamek (Fellegvár, Zamek Górny), z którego rozpościera się malowniczy widok na rzekę, Pałac Królewski (Királyi Palota) czy XIII-wieczna Wieża Salomona (Salamon-torony). W mieście na gości czeka m.in. Thermal Hotel Visegrád (4 gwiazdki z plusem). Odprężyć się i nabrać sił pozwoli im Lepence Spa. Tutejsze baseny wypełniane są wodą leczniczą wypływającą z pobliskiego źródła. Chętni mogą też skorzystać z sauny fińskiej czy na podczerwień, łaźni parowej, aromatycznej łaźni parowej oraz pokoju solnego. Poza tym do dyspozycji jest również kabina do floatingu (deprywacji sensorycznej), która poprzez ograniczenie bodźców pozwala osiągnąć całkowite odprężenie ciała i umysłu. W Lepence Spa używa się w niej wody z solą z Morza Martwego, co dodatkowo działa dobroczynnie na skórę. 

Z Wyszehradu warto wybrać się do pobliskiego Ostrzyhomia (Esztergom) z wzniesioną nad Dunajem klasycystyczną Bazyliką (Katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Wojciecha – po węgiersku Esztergomi Bazilika, Nagyboldogasszony és Szent Adalbert Főszékesegyház). To największa świątynia katolicka w kraju – ma 118 m długości i 49 m szerokości. Z tarasu widokowego umieszczonego pod jej ogromną kopułą można podziwiać panoramę okolicy: Węgier i rozciągającej się po drugiej stronie rzeki sąsiedniej Słowacji.

GOLF CZY ZAMEK

Dla odmiany bliżej granicy z Austrią leży miasto Bük. Ono także może poszczycić się popularnym kąpieliskiem termalnym. W Bükfürdő Thermal & Spa basenów jest aż 34, a wśród nich rekreacyjne, termalne, sportowe i dla dzieci, wewnętrzne i zewnętrzne. Spośród saun do wyboru mamy np. fińską, ziołową, na podczerwień, parową. Poza tym wykonuje się tu zabiegi lecznicze i wellness. W pobliżu znajduje się 4-gwiazdkowy Danubius Hotel Bük. Jego goście mogą korzystać z basenów i saun (fińskiej, bio i na podczerwień, łaźni parowej) oraz zabiegów wellness. W okolicy funkcjonuje też Greenfield Hotel Golf & Spa. Największą atrakcją jest tutaj oczywiście sąsiadujące z nim pole golfowe – 18-dołkowe, klasy mistrzowskiej, pierwsze tego typu na Węgrzech. Zostało ono otwarte w 1991 r. W hotelu można zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie w centrum wellness i spa. Składają się na nie baseny, również z wodą termalną (pozyskiwaną ze źródła umiejscowionego pod obiektem), sauny fińskie, aromatyczna, bio z terapią kolorami i na podczerwień, łaźnia parowa oraz pokój solny. W ofercie są także zabiegi na twarz i ciało, masaże czy terapie lecznicze.

Jeśli wyruszymy na południowy wschód od miasta Bük, trafimy do Sárvár. Jeden z jego najważniejszych zabytków stanowi zamek będący niegdyś własnością rodziny Nádasdych (Nádasdy-vár), w którym obecnie działa Nádasdy Ferenc Múzeum. Wnętrza budowli zdobią imponujące malowidła sufitowe i ścienne. Aby skorzystać z dobrodziejstw natury w tym mieście, należy udać się do Sárvári Gyógy- és Wellnessfürdő. Stosuje się tu dwa rodzaje miejscowych wód leczniczych: o temperaturze 83°C i dużej zawartości chlorku sodu oraz wodorowęglanową, alkaliczną, o temperaturze 43°C. W kompleksie są poza tym sauny fińskie i w typie soft, łaźnia parowa, kabina aromatyczna oraz basen Kneippa (do hydroterapii). Wykonuje się w nim też zabiegi lecznicze i wellness. W Sárvári Gyógy- és Wellnessfürdő jest również oddzielne skrzydło rodzinne z basenami rekreacyjnymi. W mieście warto zatrzymać się np. w Spirit Hotel Thermal Spa (5 gwiazdek z plusem). Obiekt dysponuje własnym ujęciem wody termalnej o temperaturze 46°C. Wypełnione są nią baseny wewnętrzne i zewnętrzny. Na osoby pragnące się zrelaksować czekają sauna fińska, bio, na podczerwień, różana i z okolicznymi skałami, kabina aromatyczna, łaźnia parowa oraz laconium (łaźnia sucha). Poza tym w strefie spa przeprowadza się rytuały rasul i hammam czy zabiegi wellness, w tym z zakresu talasoterapii i ajurwedy. W hotelu dobiera się także kuracje lecznicze pod indywidualne potrzeby. W październiku 2023 r. podczas gali World Luxury Awards (międzynarodowego konkursu branży hotelowej premium) odbywającej się w Atenach obiekt ten otrzymał aż siedem wyróżnień w kategoriach World Luxury Hotel Awards i World Luxury Spa Awards. Do najważniejszych należą tytuły najlepszego spa na świecie i najlepszego luksusowego hotelu na prowincji – Global Spa of the Year i Luxury Country Hotel of the Year. Do kompleksu Sárvári Gyógy- és Wellnessfürdő krytym, ogrzewanym korytarzem można się też dostać wprost z pobliskiego 4-gwiazdkowego Park Inn by Radisson Sárvár Resort & Spa.

TA NIEZWYKŁA CEBULA

Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o oryginalnym cebulowym gmachu – Hagymatikum – z miasta Makó przy granicy z Rumunią. Tę osobliwą budowlę zaprojektował urodzony w Budapeszcie Imre Makovecz (1935–2011), tworzący w nurcie tzw. architektury organicznej. Jego autorstwa są takie obiekty jak kryta pływalnia w Egerze (Bitskey Aladár Uszoda) czy kościół ewangelicki w Siófok nad Balatonem. W Makó, w sąsiedztwie Hagymatikum stoi zresztą Hagymaház, czyli Cebulowy Dom, który wyszedł spod ręki tego samego architekta. Służy on od 1998 r. jako centrum kultury z salą teatralną. Jego nazwa nie jest przypadkowa, wcześniej w tym miejscu znajdował się budynek będący siedzibą stowarzyszenia zrzeszającego lokalnych plantatorów cebuli. Makovecz starał się w swoich projektach stosować naturalne, tradycyjne materiały, np. drewno, a w wyglądzie konstrukcji nawiązywał do węgierskiej kultury. Kąpielisko Hagymatikum dobrze oddaje ten charakterystyczny styl twórcy. Oglądane od wewnątrz drewniane kopuły robią naprawdę duże wrażenie. Na kompleks składają się liczne baseny, wewnętrzne i zewnętrzne, rekreacyjne, termalne, relaksacyjne, z atrakcjami wodnymi i dla dzieci. Strefa saun obejmuje kabinę parową, sauny fińską, aromatyczną, do terapii światłem, ziołową, na podczerwień, alföldi, kelo i makói. W ofercie znalazły się poza tym masaże i zabiegi spa oraz lecznicze zabiegi terapeutyczne. W pobliżu działa 4-gwiazdkowy Grand Hotel Glorius. Można w nim skorzystać z sauny fińskiej i na podczerwień, a także wejść na taras widokowy, z którego dokładnie przyjrzymy się oryginalnemu gmachowi Hagymatikum i jego cebulowym kopułom.

***

Prawda jest taka, że wymienianie i opisywanie miejsc, gdzie na Węgrzech da się doświadczyć dobroczynnego wpływu wód termalnych i zabiegów spa i wellness, nie powinno się tu zakończyć. To raczej temat na oddzielną obszerną publikację, choć współcześnie dla osób pragnących wybrać jakiś cel podróży leczniczej czy relaksacyjnej w kraju Madziarów powstałaby pewnie funkcjonalna aplikacja z rozbudowaną bazą obiektów. Żeby potwierdzić swoją tezę, podam jeszcze nieco przykładów. Warto tutaj wymienić tłumnie odwiedzane szczególnie latem uzdrowisko Hajdúszoboszló, wciąż popularne również wśród turystów z Polski, Kaposvár z kompleksem Virágfürdő czy Szarvas z Szarvasi Gyógyfürdő. W mieście Székesfehérvár funkcjonuje Árpád Fürdő, Békéscsaba może się pochwalić Árpád Gyógy- és Strandfürdő, w Szegedzie na gości czeka Anna Fürdő. Do wielu publicznych łaźni i kąpielisk z wodą termalną należałoby jeszcze dodać rozmaite komfortowe hotele spa czy nawet parki wodne z ofertą wellness znajdujące się w różnych częściach Węgier. Widać więc chyba, że wybór jest bardzo duży, a wszystko zależy właściwie od naszych preferencji.