W najświeższym, już 58., aż ponad 270-stronicowym, wydaniu „All Inclusive”, w dziale „EuroPodróże”, Anna Hofstätter, wielka miłośniczka Austrii i Wiednia (www.ilove.wien), prezentuje nam zimową Austrię: aktywną, magiczną i z odrobiną relaksu. Poniżej publikujemy początek jej wciągającego austriackiego artykułu. Z całym tekstem można się zapoznać na str. 148–161 najnowszego, jesienno-zimowego 2025 numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/

Zapraszamy gorąco do niezmiernie interesującej lektury o aktywnej i magicznej Austrii! Anna Hofstätter pisze, że: „Austria zimą to miejsce, gdzie śnieg skrzypi pod nartami, w powietrzu unosi się zapach korzennych przypraw z jarmarków bożonarodzeniowych, a gorące źródła kuszą obietnicą relaksu po dniu pełnym wrażeń. To tutaj stoki narciarskie rywalizują o uwagę z magiczną atmosferą adwentu, a nowoczesne centra wellness i tradycyjne termy pozwalają odnaleźć spokój w sercu Alp. Austria zimą to aktywność, magia, odrobina luksusowego odpoczynku i szczypta ciekawych obrzędów – wszystko w idealnych proporcjach. Zaczynając od serca Austrii – Wiednia, wyruszymy w malowniczą podróż przez kolejne landy: Dolną Austrię (Niederösterreich), Burgenland i Górną Austrię (Oberösterreich), Styrię (Steiermark), Karyntię (Kärnten), Tyrol (Tirol), Salzburg i Vorarlberg, żeby odkryć zimowe skarby tego wyjątkowego kraju. Przed nami rozpościera się wachlarz możliwości: możemy wybrać się narty lub snowboard, zjechać z piskiem radości na sankach, poślizgać się na łyżwach czy ruszyć w górską wędrówkę na rakietach śnieżnych. A kiedy przyjdzie zmęczenie, czekają termy, baseny i zabiegi pielęgnacyjne, które przywracają siły. Zastanowimy się także, jakich tradycyjnych potraw spróbujemy następnego dnia i na którym jarmarku rozgrzejemy się ponczem (niem. punsch) z kroplą likieru z sosny limby. Jeśli to wciąż byłoby za mało, zagłębimy się w prastare zwyczaje i tradycje związane z zimą (Krampus, Perchten), Bożym Narodzeniem – od kolędy Cicha noc po Kletzenbrot – aż po obrzędy przywołujące wiosnę, np. Apernschnalzen.”

I kończy swój pasjonujący artykuł o zimowej, aktywnej, magicznej i relaksującej Austrii w poniższy sposób: „Vorarlberg łączy luksus, świetnie przygotowaną infrastrukturę i alpejską gościnność, tworząc idealne zwieńczenie zimowej podróży przez Kraj gór, kraj rzek (Land der Berge, Land am Strome), jak brzmi tytuł hymnu państwowego. Bez względu na to, czy szukasz adrenaliny, relaksu czy świątecznej magii – zimą znajdziesz to wszystko w Austrii.”